WIADOMOŚCI
Miastenia – choroba wciąż nieznana, nawet lekarzom
Jak wynika z raportu, opracowanego na podstawie badania ankietowego, pt.: „Zdrowotne i Psychospołeczne Aspekty Życia Osób Z Miastenią”, diagnoza miastenii stawiana jest najczęściej po długim poszukiwaniu przyczyny (57,3% respondentów).
U wielu chorych, w pierwszej kolejności, podejrzewano choroby psychiczne, m.in.: depresję, nerwicę czy stany lękowe. Wpływ miastenii na codzienne funkcjonowanie pacjentów jest ogromny, mimo że stosowane leczenie pozwala u części pacjentów w znacznym stopniu kontrolować chorobę. Aż 80,4% respondentów wskazuje, że miastenia diametralnie zmieniła ich życie. Ponad 60% badanych, w związku z rozpoznaniem miastenii, musiała zrezygnować ze swoich pasji, a 2/3 z uprawiania sportu. Około 50% badanych ma stany depresyjne, a 44% badanych musiało zrezygnować z pracy w związku z chorobą. Wielu pacjentów (42,7%) przechodzi na rentę, 43,6% badanych stwierdziło, że z powodu choroby ma problemy finansowe. Aż 83,5% badanych obawia się o swoją przyszłość, a 81,7% boi się całkowitego uzależnienia od innych.
„Na miastenię można zachorować w każdym wieku, od wczesnego dzieciństwa po późną starość. Jeśli pierwsze objawy rozwijają się przed 50 r.ż., mówimy o tzw. miastenii o wczesnym początku, z przewagą zachorowań wśród kobiet. Na miastenię o późnym początku częściej zapadają mężczyźni. U ok. 30-50% chorych na miastenię udaje się osiągnąć remisję definiowaną jako stan „bez objawów, bez leków”. Oznacza to, że dla pozostałych 50% miastenia staje się chorobą na całe życie” – mówi prof. dr hab. n. med. Anna Kostera-Pruszczyk, kierownik Kliniki Neurologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, Europejska Sieć Referencyjna ERN EURO NMD.
„Miastenię należy podejrzewać u pacjentów z męczliwością mięśni, u których występuje zmienność nasilenia objawów w czasie. Zmienność ta może występować na przestrzeni godzin, dni, tygodni lub nawet lat. Charakterystyczne dla miastenii jest osłabienie siły poszczególnych grup mięśniowych pod wpływem wysiłku, które zmniejsza się lub ustępuje po odpoczynku. U większości chorych diagnozę miastenii można potwierdzić za pomocą testów serologicznych na obecność swoistych dla tej choroby przeciwciał (najczęściej są to przeciwciała anty-AChR)” – wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Agnieszka Słowik, konsultant krajowa w dziedzinie neurologii. [1]
Późne rozpoznanie miastenii wynika m. in. z niewystarczającej świadomości i wiedzy, zarówno wśród lekarzy POZ, jak i lekarzy specjalistów. Tymczasem, aż u 70% pacjentów, jednym z objawów
w pierwszym etapie choroby, są opadające powieki. Dość charakterystycznym objawem choroby jest także, znany niemal wszystkim, tzw. uśmiech Giocondy, jeden z najpiękniejszych i najbardziej tajemniczych uśmiechów kobiecych z obrazu Mona Lisa autorstwa Leonardo da Vinci. U pacjentów z miastenią jest to uśmiech poprzeczny, bez unoszenia kącików ust, wynikający z osłabienia mięśni twarzy.
Raport wskazuje, że wskutek miastenii najczęściej doszło u badanych osób do osłabienia mięśni kończyn górnych (81,3%) oraz osłabienia mięśni powiek i mięśni okołogałkowych (78,5%); w przypadku niemalże wszystkich badanych doszło do osłabienia kilku grup mięśni, a w trzech przypadkach na dziesięć doszło do osłabienia wszystkich grup mięśni. Na podkreślenie zasługuje fakt, że osiem na dziesięć ankietowanych osób (81,2%), choruje również na jakąś chorobę współistniejącą z miastenią. Najczęściej wskazywanymi chorobami były: cukrzyca, nadciśnienie, choroba Hashimoto i niedoczynność tarczycy.
„Miastenia rzekomoporaźna ciężka (miastenia gravis) to choroba należąca do grupy schorzeń rzadkich o istotnym wpływie na jakość życia, ale która może również stanowić bezpośrednie zagrożenie życia. W chwili obecnej dokonuje się wielki postęp w zakresie rozumienia patogenezy tej choroby, ale przede wszystkim we wprowadzaniu nowych terapii, które mogą uratować pacjentów. Konieczne jest szczegółowe poznanie różnych czynników warunkujących przebieg choroby, ale również poprawa dostępu do opieki neurologicznej w naszym kraju, aby lepiej reagować na potrzeby pacjentów” – komentuje wyniki raportu prof. dr hab. n. med. Konrad Rejdak, Katedra i Klinika Neurologii; Uniwersytet Medyczny w Lublinie, prezes Polskiego Towarzystwa Neurologicznego. „Aktualnie dostępne opcje terapeutyczne wiążą się z licznymi działaniami niepożądanymi, co znacząco zaburza jakość życia i funkcjonowanie pacjentów. Przekłada się to na wysoki odsetek zaburzeń lękowych oraz poczucia zagrożenia w związku z chorobą” – dodaje prof. Rejdak.
Raport pokazuje, że u ponad połowy chorych terapia, którą aktualnie stosują, nie spełnia ich oczekiwań.
„W Polsce w leczeniu miastenii stosuje się leki objawowe i immunosupresyjne. Aktualnie w wielu ośrodkach, w Polsce i na świecie, są prowadzone badania kliniczne z zastosowaniem cząsteczek działających na patomechanizm miastenii. Są już dostępne wyniki niektórych badań pokazujące skuteczność i bezpieczeństwo takiego leczenia. Mam nadzieję, że wkrótce można je będzie zaproponować również chorym w Polsce i staną się one standardem leczenia miastenii” – mówi dr n. med. Agnieszka Kułaga, Oddział Neurologiczny z Pododdziałem Udarowym i Pododdziałem Rehabilitacji Neurologicznej, Krakowski Szpital Specjalistyczny im. Jana Pawła II.
„Znaczącą przewagę w terapii chorych mają obecnie leki cholinergiczne, ale jak pokazuje raport, aż
w 47% przypadków dodatkowo stosowana jest sterydoterapia, która ma bardzo dotkliwe i stale utrzymujące się skutki uboczne, mające wpływ na samoakceptację chorych, ich stan psychiczny, jak również zdrowie fizyczne i codzienne funkcjonowanie w rodzinie i społeczeństwie. Chociaż leczenie sterydami w większości przypadków jest dość skuteczne, to nadal jest ono tylko leczeniem objawowym, dlatego z ogromną nadzieją czekamy na innowacyjne, bardziej celowane terapie, które pozwolą nie tylko leczyć przyczynę choroby, ale także umożliwią indywidualizację terapii. Jest to o tyle ważne, że miastenia u każdego pacjenta przebiega inaczej, stąd konieczność dostosowania leczenia do konkretnego pacjenta”. – mówi Renata Machaczek, przedstawicielka Polskiego Stowarzyszenia Chorych na Miastenię Gravis „Gioconda”.
„Miastenia, jako choroba o zróżnicowanym i nieprzewidywalnym przebiegu, przy jednocześnie niskiej świadomości społecznej na jej temat oraz braku leczenia przyczynowego i niedostatecznym wsparciu systemowym, wpływa bardzo niekorzystnie na jakość życia pacjentów w Polsce. Dlatego też istnieje ogromna potrzeba szerokiej edukacji społecznej w obszarze miastenii oraz wprowadzania kompleksowych zmian istotnych z punktu widzenia opieki i leczenia, jak też rozwiązań systemowych
w zakresie różnych form wsparcia chorych, co w konsekwencji może przełożyć się na poprawę jakości
i warunków życia osób cierpiących na miastenię w Polsce” – dodaje Renata Machaczek.
„Dane, których dostarczył nam raport „Zdrowotne i Psychospołeczne Aspekty Życia Osób
z Miastenią” omawiający wyniki badań pacjentek i pacjentów z miastenią, są niezwykle ważne na kilku poziomach poznawczych. Po pierwsze, są ważne dla pacjentów, którzy w tak dużej, wyjątkowej dla Polski i świata skali, podzielili się wiedzą, postawami i praktykami związanymi z przebiegiem choroby oraz refleksjami z zakresu psychospołecznych aspektów funkcjonowania na co dzień, jako osoby
z miastenią. Po drugie, to bardzo wartościowy materiał dla lekarek i lekarzy wielu specjalizacji, sprawujących opiekę nad pacjentkami i pacjentami z miastenią, który pozwoli im dostrzec te problemy, z którymi pacjentki i pacjenci mierzą się najczęściej, co pozwoli na ich wspólną, lepszą współpracę
w ramach opieki medycznej i usprawnienie procesu leczenie.
Po trzecie, to ważny dokument dla decydentów systemu opieki zdrowotnej, ponieważ dane z raportu wyraźnie wskazują, jak ważne jest w leczeniu pacjentek i pacjentów z miastenią zapewnienie im opieki psychiatrycznej i psychoterapeutycznej. Po czwarte, to bardzo cenne dane dla rozwoju nauki w ramach rozwoju interdyscyplinarnych badań socjomedycznych” – podsumowuje autor raportu prof. ucz. dr n. hum. Tomasz Sobierajski, kierownik Ośrodka Badań Socjomedycznych Instytut Stosowanych Nauk Społecznych Uniwersytet Warszawski.
Miastenia to choroba autoimmunologiczna. Wciąż nie wiadomo, dlaczego organizm wytwarza przeciwciała działające przeciw jego własnym receptorom acetylocholinowym, ale główną rolę
w wytwarzaniu tych przeciwciał, odgrywa gruczoł grasicy położony w klatce piersiowej, który u osoby dorosłej zanika. Jednak u blisko 60% chorych na miastenię mówimy o przetrwałej grasicy, zaś u 15% chorych może rozwinąć się nowotwór grasicy zwany grasiczakiem. Miastenia dotyka najczęściej kobiety w drugiej i trzeciej dekadzie życia oraz mężczyzn po 60-tce. Choruje na nią ok. 9 tys. osób w Polsce.[2] Pierwsza kliniczna wzmianka opisująca pacjentkę, która chorowała na miastenię została odnotowana
w pracy Thomasa Willisa w drugiej połowie XVII wieku. Niemniej, dopiero pod koniec XIX wieku miastenia została dobrze zdefiniowana i opisana przez europejskich klinicystów.
Raport powstał w ramach kampanii edukacyjnej pt. „Otwórz oczy na miastenię – rzadką chorobę nerwowo-mięśniową”, której partnerem jest firma UCB Pharma/Vedim. Organizatorem kampanii jest Polskie Stowarzyszenie Chorych na Miastenię Gravis „Gioconda”. Partnerami kampanii są również: Krajowe Forum na rzecz Terapii Chorób Rzadkich – ORPHAN oraz Polskie Towarzystwo Chorób Nerwowo-Mięśniowych.
Badanie zostało zrealizowane na przełomie listopada i grudnia 2022 roku przy wykorzystaniu metody ilościowej i techniki CAWI (Computer Assisted Web Interviewing). W badaniu wzięło udział 321 dorosłych osób z miastenią. Znakomitą większość stanowiły kobiety (89,7%), co dziesiąty respondent był mężczyzną (10,3%). Najliczniejszą grupę badanych stanowiły osoby między 41. a 50. rokiem życia (31,2%). Co czwarta badana osoba (27,1%) miała między 31 a 40 lat, co piąta (20,2%) między 51 a 60 lat, co ósma (12,1%) między 18 a 30 lat, a co jedenasta (9,3%) 61 lat i więcej.
Konferencja pod patronatem Konsultant krajowe ds. neurologii, prof. Agnieszki Słowik oraz Polskiego Towarzystwa Neurologicznego.
[1] Wypowiedź padła podczas konferencji poświęconej poprawie sytuacji osób chorujących na miastenię w Polsce, która odbyła się 8 maja 2023 r. w Warszawie
[2] Myasthenia gravis-treatment and severity in nationwide cohort. Ewa Sobieszczuk, Łukasz Napiórkowski, Piotr Szczudlik, Anna Kostera-Pruszczyk.
Link do raportu: https://www.miastenia.com.pl/wp-content/uploads/2023/12/Raport-Miastenia_2023_WEB.pdf
KONTAKT:
Ewa Godlewska
KnowPR
tel. 720 871 777
E-mail: ewa.godlewska@knowpr.pl
Źródło informacji: Polskie Stowarzyszenie Gioconda
WIADOMOŚCI
Nowa komenda policji w Świnoujściu za ponad 41 mln zł
To już nie są tylko plany i zapowiedzi. Ruszył przetarg na budowę nowej siedziby Komendy Miejskiej Policji w Świnoujściu. Inwestycja przy ul. Karsiborskiej 12 ma kosztować szacunkowo ponad 41 mln zł netto. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z harmonogramem, w tym miejscu za niespełna trzy lata działać będzie zupełnie nowy policyjny kompleks. Nowa komenda ma zastąpić obecną siedzibę przy ul. Bolesława Krzywoustego 2A.
Projekt przewiduje budowę trzykondygnacyjnego budynku Komendy Miejskiej Policji. Ale na tym inwestycja się nie kończy. Na terenie przy Karsiborskiej zaplanowano również garaż ze strzelnicą, zaplecze dla przewodników psów policyjnych, parkingi oraz infrastrukturę towarzyszącą. Obiekt ma zostać wyposażony także w nowoczesne rozwiązania energetyczne.
Dla mieszkańców oznacza to przede wszystkim zmianę miejsca, w którym funkcjonować będzie jedna z najważniejszych służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo w mieście. Dla policjantów – nowe warunki pracy i zaplecze dostosowane do współczesnych wymagań.
Lokalizacja nie jest przypadkowa. Miasto już wcześniej informowało, że pod inwestycję przeznaczono działkę o powierzchni ponad 1,1 hektara. W sierpniu 2025 roku podpisano dokumenty dotyczące budowy, finansowania oraz przekazania nieruchomości.
Teraz projekt wchodzi w najbardziej konkretną fazę. Ogłoszony został przetarg na wykonawcę inwestycji. Firmy zainteresowane realizacją zadania mogą składać oferty do 4 września. Po wyborze wykonawcy rozpocznie się odliczanie 30 miesięcy przewidzianych na wykonanie całego zadania.
To oznacza, że przed przyszłym wykonawcą będzie nie tylko sama budowa wielokondygnacyjnego obiektu. W ramach inwestycji trzeba będzie zrealizować także pozostałe elementy kompleksu – od garaży i strzelnicy po parkingi i infrastrukturę techniczną.
Skala inwestycji robi wrażenie. Szacunkowa wartość zamówienia przekracza 41 mln zł netto.
WIADOMOŚCI
FAMA 2026 w Świnoujściu. Sześć dni sztuki, muzyki i spotkań z twórcami
Od 24 do 29 sierpnia Świnoujście ponownie stanie się miejscem spotkania młodych artystów, muzyków, aktorów, twórców sztuk wizualnych i literatów. 56. edycja Festiwalu FAMA przyniesie sześć dni wydarzeń w różnych częściach miasta. W programie znalazły się spektakle, koncerty, wystawy, spotkania autorskie, happeningi i wydarzenia plenerowe. Wstęp na wszystkie wydarzenia jest bezpłatny.
FAMA rozpocznie się w poniedziałek, 24 sierpnia. Festiwal otworzy konferencja prasowa zaplanowana na godz. 13:00 na patio Hotelu Apart Park Lividus. Tego samego dnia publiczność będzie mogła zobaczyć m.in. wystawę „Widzialne / Niewidzialne” Lilianny Słaby w Miejskiej Bibliotece Publicznej, „Tuna D’Artista” Wiktorii Cwityńskiej w Muzeum Rybołówstwa oraz spektakle „Ping Pong” Gliwickiego Teatru Tańca i „Plastry” Weroniki Orawiec i Urszuli Gołdowskiej. Wieczorem na trasie Plac Słowiański – Miejski Dom Kultury pojawi się wędrowny happening „Galera” połączony z mappingiem, przygotowany przez Interdyscyplinarną Grupę Teatralną – Asocjacja 2006.
Teatr, sztuki wizualne i taniec
Wtorek będzie stał przede wszystkim pod znakiem sztuk scenicznych. W programie znalazły się m.in. „Ja wystawione” Julii Pawlak, „Historia pewnego kłamstwa” SATŚ Katowice, „#*uG$” Teatru KJM oraz „Metr na metr” AST Kraków. Wieczorem w Muszli Koncertowej pokazany zostanie spektakl „Potwarz” Artystycznego Kolektywu Trema / Koła Naukowego Antrakt UAP.
Od środy FAMA mocno postawi również na muzykę. 26 sierpnia w Hali w Basenie Północnym rozpoczną się prezentacje konkursowe młodych artystów. Na scenie pojawią się kolejno m.in. Żeńszeń, Kuba Derej, Dwoje., Ta Malutka i Jerzy Koczur, a wieczór zakończy koncert Bibobitu.
W środę nie zabraknie także teatru i literatury. W Miejskim Domu Kultury pokazane zostaną m.in. „Idiota” grupy Bezsens / UAFM Kraków oraz „Chłopcy” Fundacji Horyzont Sztuki. O godz. 16:00 w Galerii Miejsce sztuki44 odbędzie się spotkanie z pisarzem i reportażystą Maciejem Siembiedą. W programie są także „Ponowne odkrycia” Cezarego Stachury, „P.E.R.M.A” Kolektywu Integracji Sztuk Scenicznych oraz „Zoom In” Wydziału Obrazu i Działań Interdyscyplinarnych UAP.
Literatura również ma swoje miejsce
Jednym ze stałych elementów FAMY są Miejsca Literatury, czyli spotkania z autorami. W czwartek, 27 sierpnia, publiczność spotka się z Adamem Robińskim, pisarzem i dziennikarzem zajmującym się m.in. tematyką przyrody i relacji między naturą a sztuką. Spotkanie rozpocznie się o godz. 16:00 w Galerii Miejsce sztuki44.
Tego dnia program obejmuje również spektakl „Sen nocy letniej ZOMBIE” Marka Zielińskiego / AST Kraków, a wieczorem w Hali w Basenie Północnym wystąpią m.in. Stacha, Sea Saw, Irys, John Porter – Helicopters ’45, Michał od kości oraz Marcycha.
Piątek z Robertem Małeckim i Darią ze Śląska
28 sierpnia kolejne wydarzenia rozpoczną się już o godz. 14:00 spektaklem „HOLA, HOLA” A-ZGRAYA / AST Kraków. Później publiczność zobaczy m.in. „(nie)ukształtowaną” Natalii Podymy, a o godz. 16:00 w Galerii Miejsce sztuki44 odbędzie się spotkanie z Robertem Małeckim, jednym z popularniejszych polskich autorów kryminałów.
Muzyczna część piątkowego programu w Hali w Basenie Północnym rozpocznie się od występu Karmidera. Następnie pojawią się Syndyba, Père-Lachaise, Zachwyt i Imasleep. Wieczór zakończy koncert Darii ze Śląska, zaplanowany na godz. 21:30.
Finał w sobotę
Ostatni dzień festiwalu, 29 sierpnia, rozpocznie się już o godz. 13:00 wystawą „Ostatni Dzień”, przygotowaną przez uczestników interdyscyplinarnego pleneru. Po południu w Miejskim Domu Kultury zaplanowano spektakl „Paprykarz szczeciński” AST Wrocław.
O godz. 16:00 w Galerii Miejsce sztuki44 odbędzie się ostatnie w tej edycji spotkanie w ramach Miejsc Literatury. Gościnią będzie Magdalena Czubaszek.
Muzyczny finał rozpocznie się o godz. 20:00 koncertem Skubasa. Godzinę później projekt LUNAMË zagra „Nóż w wodzie”. Festiwal zakończy się wydarzeniem „Zobacz Dźwięki” – After Party, czyli silent disco zaplanowanym na godz. 22:30 w Hali w Basenie Północnym.
FAMA znów wyjdzie poza sale
Program tegorocznego festiwalu pokazuje, że FAMA nie ogranicza się do jednej sceny czy jednego rodzaju sztuki. Wydarzenia odbędą się m.in. w Miejskim Domu Kultury, Hali w Basenie Północnym, Galerii Miejsce sztuki44, Miejskiej Bibliotece Publicznej i Muzeum Rybołówstwa. Organizatorzy zaplanowali również wydarzenia w przestrzeni miasta, w tym happening na Placu Słowiańskim, a część festiwalowych działań ma charakter plenerowy.
FAMA jest organizowana w Świnoujściu od 1965 roku i należy do najstarszych interdyscyplinarnych wydarzeń młodej sztuki w Polsce. Festiwal łączy muzykę, teatr, sztuki wizualne, literaturę i inne dziedziny twórczości, a jego ważną częścią jest konkurs dla młodych artystów. W 2026 roku konkursowe prezentacje obejmują muzykę, sztuki sceniczne i sztuki wizualne.
56. FAMA odbędzie się w Świnoujściu od 24 do 29 sierpnia. Wszystkie wydarzenia są bezpłatne. Szczegółowy harmonogram, z godzinami i miejscami poszczególnych wydarzeń, dostępny jest w oficjalnym programie FAMY 2026.
WIADOMOŚCI
Dowódca 8 Flotylli Obrony Wybrzeża z awansem na kontradmirała
Artur Kołaczyński, dowódca 8 Flotylli Obrony Wybrzeża w Świnoujściu, otrzymał nominację na stopień kontradmirała. Awans został wręczony 15 sierpnia, w Święto Wojska Polskiego. To ważne wydarzenie nie tylko dla polskiej Marynarki Wojennej, ale również dla Świnoujścia – miasta od lat silnie związanego z wojskiem.
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej i Zwierzchnik Sił Zbrojnych Karol Nawrocki, na wniosek ministra obrony narodowej, mianował 21 oficerów Wojska Polskiego na stopnie generalskie i admiralskie. Wśród nich znalazł się dowódca 8 Flotylli Obrony Wybrzeża komandor Artur Kołaczyński, który otrzymał stopień kontradmirała.
Akty mianowania wręczono podczas centralnych obchodów Święta Wojska Polskiego i defilady. Dla żołnierzy oraz pracowników 8 Flotylli awans ich dowódcy jest szczególnym wydarzeniem. Dla mieszkańców Świnoujścia ma również wymiar lokalny – 8 FOW jest jednym z najważniejszych elementów wojskowej obecności w mieście i istotną częścią systemu obrony polskiego wybrzeża.
Kontradmirał Artur Kołaczyński urodził się w 1971 roku w Łodzi. Związał swoją zawodową karierę z Marynarką Wojenną. Jest absolwentem Wydziału Nawigacji i Uzbrojenia Okrętowego Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni. Ukończył również studia podyplomowe, w tym Podyplomowe Studia Polityki Obronnej w amerykańskim Naval War College w Newport.
Swoje doświadczenie zdobywał zarówno w kraju, jak i podczas zagranicznych kursów i służby w strukturach międzynarodowych. Kształcił się między innymi w NATO School w Oberammergau w Niemczech, Royal Naval College w Wielkiej Brytanii oraz Szkole Broni Taktycznych Marynarki Wojennej w Kopenhadze.
Po ukończeniu Akademii Marynarki Wojennej w 1996 roku rozpoczął służbę w 3 Flotylli Okrętów. Przeszedł kolejne szczeble kariery okrętowej – od dowódcy działu rakietowo-artyleryjskiego, przez zastępcę dowódcy okrętu, aż po dowódcę jednostki.
W 2005 roku, po ukończeniu studiów w Stanach Zjednoczonych, został dowódcą grupy okrętów. Dowodził między innymi ORP „Rolnik” oraz ORP „Metalowiec”, służącymi w 32 Dywizjonie Okrętów Rakietowych.
Kolejne lata przyniosły mu doświadczenie na stanowiskach sztabowych i operacyjnych. W Oddziale Operacyjnym Zarządu Operacji Morskich N-3 Dowództwa Marynarki Wojennej zajmował się między innymi koordynacją procesu modernizacji morskich sił uderzeniowych.
Następnie służył w Morskim Dowództwie Sił Uderzeniowych i Wsparcia NATO – STRIKFORNATO. Pracował w Neapolu i Lizbonie, gdzie odpowiadał za planowanie operacyjne oraz proces certyfikacji dowództwa do wykonywania zadań na szczeblu operacyjnym.
Po powrocie do Polski w 2014 roku objął stanowisko w Inspektoracie Marynarki Wojennej Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych. Wśród jego zadań znalazło się między innymi przygotowanie strzelań rakietowych z wykorzystaniem systemu NSM.
W listopadzie 2016 roku został wyznaczony na dowódcę Morskiej Jednostki Rakietowej. Po zakończeniu kadencji, w 2019 roku, został szefem sztabu 3 Flotylli Okrętów w Gdyni.
Istotnym etapem jego kariery były również studia w Naval War College, które ukończył w 2022 roku. Rok później, 2 stycznia 2023 roku, objął obowiązki szefa sztabu Centrum Operacji Morskich – Dowództwa Komponentu Morskiego.
Do Świnoujścia trafił na najwyższe stanowisko w 8 Flotylli Obrony Wybrzeża. Zgodnie z decyzją ministra obrony narodowej 1 lipca 2026 roku został wyznaczony na stanowisko dowódcy 8 FOW.
WIADOMOŚCI
128 tysięcy rowerzystów przejechało przez Świnoujście w lipcu. Licznik pokazuje skalę rowerowego boomu
128 509 przejazdów rowerowych zarejestrował w lipcu w Świnoujściu licznik na trasie prowadzącej w kierunku granicy z Niemcami. Średnio każdego dnia przez punkt pomiarowy przejeżdżało ponad 4,1 tys. rowerzystów.
To nie jest już pojedynczy weekendowy pik ani efekt jednego wyjątkowo udanego dnia. Liczba 128 509 przejazdów w ciągu 31 dni pokazuje skalę ruchu rowerowego, jaki w szczycie sezonu pojawia się na jednej z najważniejszych tras Świnoujścia.
Statystycznie daje to 4 145 przejazdów dziennie. Innymi słowy – licznik rejestrował średnio niemal 173 przejazdy w każdej godzinie doby.
Trzeba przy tym pamiętać, że licznik nie mierzy liczby unikalnych osób. Ta sama osoba może zostać zarejestrowana wielokrotnie, jeśli korzysta z trasy w kolejnych dniach lub przejeżdża przez punkt więcej niż raz. Urząd Marszałkowski wskazuje również, że z uwagi na lokalizację przy dużym mieście pomiar obejmuje nie tylko ruch turystyczny, ale także część codziennych przejazdów mieszkańców.
Punkt pomiarowy znajduje się na asfaltowej drodze rowerowej prowadzącej ze Świnoujścia do granicy polsko-niemieckiej, a następnie w kierunku niemieckich kurortów. To fragment międzynarodowych tras EuroVelo 10 i 13, a zarazem część Velo Baltica.
To ważne dla interpretacji danych. Lipcowy wynik nie jest wyłącznie miarą popularności jazdy na rowerze wśród świnoujścian. W liczniku spotykają się mieszkańcy, turyści oraz osoby traktujące rower jako środek transportu podczas pobytu nad Bałtykiem.
Dane z poprzednich lat pokazują, jak bardzo świnoujski licznik reaguje na sezon. W całym 2024 roku zarejestrowano tutaj 782 527 przejazdów, a w 2023 roku 764 560. W 2024 roku rekordowym dniem był 8 sierpnia – licznik wskazał wówczas 8 131 przejazdów.
Rok 2025 przyniósł natomiast 751 044 przejazdy w całym roku. W samych wakacjach, od 28 czerwca do 31 sierpnia, licznik zanotował 286 513 przejazdów. Rekord padł 16 sierpnia, kiedy przez punkt przejechało 7 835 rowerzystów.
WIADOMOŚCI
Wielka chorągiew Wojska Polskiego na latarni morskiej w Świnoujściu
5 sierpnia, w dniu Święta Wojska Polskiego, latarnia morska w Świnoujściu zostanie udekorowana wyjątkową, wielkoformatową chorągwią Wojska Polskiego.
Od godziny 8.00 na najwyższej ceglanej latarni morskiej w Polsce zawiśnie chorągiew o powierzchni ponad 150 metrów kwadratowych. Przy sprzyjających warunkach pogodowych będzie powiewać nad Świnoujściem przez cały dzień i, jak podczas wcześniejszych podobnych wydarzeń, będzie widoczna z wielu kilometrów, zarówno od strony miasta, plaży, jak i z morza.
To symboliczny sposób uczczenia Święta Wojska Polskiego, jednego z najważniejszych polskich świąt państwowych i wojskowych, obchodzonego 15 sierpnia na pamiątkę zwycięstwa w Bitwie Warszawskiej 1920 roku.
Monumentalna biało-czerwona bandera na jednej z najbardziej charakterystycznych budowli polskiego wybrzeża ma być nie tylko efektownym elementem świątecznej oprawy, ale przede wszystkim wyrazem pamięci, szacunku dla polskich żołnierzy oraz dumy z polskiej historii i tradycji wojskowej.
Chorągiew zawiśnie dzięki zgodzie właściciela latarni morskiej, Urzędu Morskiego, przy współudziale Muzeum Obrony Wybrzeża w Forcie Gerharda oraz Stowarzyszenia Miłośników Latarń Morskich, a także przy wsparciu Świnoujskiej Organizacji Turystycznej.
Ze względów bezpieczeństwa czas ekspozycji będzie uzależniony od warunków atmosferycznych, przede wszystkim od siły wiatru.
WIADOMOŚCI
Miejsce katastrofy brytyjskiego Lancastera może być wojenną mogiłą
Jak już wcześniej informowaliśmy na portalu swinoujskie.info, w lesie w pobliżu świnoujskiej plaży odnaleziono fragmenty brytyjskiego samolotu z czasów II wojny światowej. Wszystko wskazuje na to, że może to być miejsce katastrofy Lancastera zestrzelonego w sierpniu 1944 roku. Teraz teren ma zostać sprawdzony pod kątem obecności szczątków załogi.
Miejsce znajduje się około 600 metrów od brzegu Bałtyku. Wśród odnalezionych elementów są aluminiowe fragmenty konstrukcji, wypalona amunicja oraz części wskazujące na brytyjskie pochodzenie maszyny. Szczególnie istotne okazały się elementy instalacji stosowanych w silnikach Rolls-Royce.
Według historyków i muzealników hipoteza o katastrofie Lancastera jest bardzo prawdopodobna. W sierpniu 1944 roku trzy brytyjskie bombowce uczestniczyły w operacji minowania wejścia do portu w Świnoujściu. Jeden z nich został zestrzelony przez niemiecką obronę przeciwlotniczą.
Na trop naprowadzają również wcześniejsze znaleziska. W 2009 roku rybacy wydobyli z Bałtyku duży fragment skrzydła, znaleziony około kilometra od obecnego miejsca odkrycia. W rejonie leśnego znaleziska badania ferromagnetyczne wykazały natomiast obecność kolejnych metalowych przedmiotów znajdujących się pod ziemią.
Najważniejsza jest jednak historia załogi. Lancaster miał siedmiu członków. Czterech z nich udało się zidentyfikować, natomiast trzech nadal figuruje jako zaginieni. Niewykluczone, że ich szczątki znajdują się właśnie w tym miejscu.
Sprawą zajęły się służby Wojewody Zachodniopomorskiego. Planowane są badania sondażowe z udziałem specjalistów, które mają potwierdzić lub wykluczyć, czy teren jest miejscem katastrofy i potencjalnym grobem wojennym. W działania mają być zaangażowane m.in. IPN, Wojewódzki Konserwator Zabytków oraz Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście.
Jeżeli przypuszczenia się potwierdzą, odkrycie będzie miało nie tylko znaczenie historyczne. Może przede wszystkim pozwolić odnaleźć miejsce spoczynku trzech brytyjskich lotników, którzy od ponad 80 lat pozostają uznawani za zaginionych.
-
WIADOMOŚCI2 dni temu128 tysięcy rowerzystów przejechało przez Świnoujście w lipcu. Licznik pokazuje skalę rowerowego boomu
-
WIADOMOŚCI5 dni temuPonad 10 tysięcy mieszkańców korzysta już z nowej Karty Wyspiarza
-
WIADOMOŚCI5 dni temuŚwinoujście chce stworzyć Lokalne Centrum Cyberbezpieczeństwa. Do współpracy zaprasza samorządy Pomorza Zachodniego
-
WIADOMOŚCI5 dni temuNowy pojazd dla OSP Przytór. Ma być gotowy na sytuacje kryzysowe
-
WIADOMOŚCI4 dni temuTłumy na plaży w Świnoujściu. Wszyscy patrzyli w niebo
-
WIADOMOŚCI3 dni temuMiejsce katastrofy brytyjskiego Lancastera może być wojenną mogiłą
-
WIADOMOŚCI3 dni temuŚwięto Wojska Polskiego w Świnoujściu. Uroczystości już 15 sierpnia
-
WIADOMOŚCI5 dni temuAnonimowe badanie. Jak mieszkańcy widzą problem uzależnień?



