Połącz się z nami

WIADOMOŚCI

Żeby wjechać na parking, trzeba pokonać dużą kałużę

Opublikowano

w dniu

Foto: Czytelnik

Kierowcy nie pozostawiają suchej nitki na właścicielu parkingu supermarketu Biedronka przy ul. Chrobrego w Świnoujściu. 

Po większych opadach deszczu tworzy się tam duża kałuża. 

Napisała do nas Czytelniczka, która dołączyła zdjęcie. 

– Parking jest źle wyprofilowany, albo zapomniano o kratce ściekowej na deszczówkę. Tylko czekać aż przyjdzie mróz i lodowisko gotowe – mówi. 

Pobliscy mieszkańcy też załamują ręce i mówią, że już nie raz skąpali się w wodzie i wracali do domu w mokrych butach.

Apelujemy do właściciela parkingu o szybką naprawę studzienek deszczowych i wykonanie odpływu.

Czytaj dalej
Kliknij, aby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

WIADOMOŚCI

90. urodziny Horsta na 334. parkrunie

Opublikowano

w dniu

Foto: Marcin Ruciński

Intensywne promienie słoneczne przebijały się przez mroźne powietrze w Parku Zdrojowym, w którym pojawili się w sobotni poranek uczestnicy 334. parkrunu. Zanim nastąpił start odśpiewano 100 lat jednemu z uczestników parkrunowych spotkań Horstowi Trettinowi, który ukończył 90 lat i na rowerze dojechał na parkrun z pobliskiego Garz Warto przypomnieć, że Horst był jednym organizatorów i uczestników pierwszego transgranicznego maratonu na trasie Świnoujście – Wolgast. 

Po starcie zrobiło się wszystkim już gorąco, bo każdy chciał wygrać walkę sam ze sobą i udało się to tylko Grażynie Wojcickiej, która zaliczyła swój rekord trasy.

Na mecie pierwszy zameldował się Mariusz Helt (19:27), Robert Derda (20:31) oraz Karolina Romańska (21:08). 

Szczegółowe wyniki tutaj:

https://www.parkrun.pl/swinoujscie/results/latestresults/

Podziękowania dla wolontariuszy: Aneta Burnat-Szczęsna, Elżbieta Jabłońska, Mirosław Jabłoński, Aleksandra Jasiuchna, Zbigniew Kosel, Marcin Ruciński, Joanna Szafrańska, Gerhard Tolz, Piotr Zgraja.

Zapraszamy w kolejną sobotę będziemy na Was czekać o godz. 9.00.

Zespół parkrun Świnoujście 

Czytaj dalej

WIADOMOŚCI

80. rocznica Akcji „Burza”

Opublikowano

w dniu

W tym roku mija 80. rocznica Akcji Burza (1944 r.), której celem była walka z Niemcami i zamanifestowanie suwerenności Rzeczypospolitej na Kresach Wschodnich. Chcąc uczcić pamięć o uczestnikach tego wydarzenia, Okręg Szczecin Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej zorganizował w poniedziałek (19.02) jubileuszowe spotkanie i konferencję w Teatrze Polskim w Szczecinie pt.: „Burza zaczęła się na Wołyniu…”. Na uroczystość przybyli kombatanci, lokalni politycy, przedstawiciele instytucji kultury, uczniowie szkół oraz delegacja harcerzy z III Szczepu Harcerskiego „Słowianie” ZHR wraz ze sztandarem Świnoujskiego Koła Armii Krajowej.

Konferencja została zorganizowana przez Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej Okręg Szczecin oraz Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego. Podczas części dyskusyjnej eksperci analizowali przyczyny i przebieg akcji „Burza” oraz dzieje Armii Krajowej. Rozmawiano o represjach, jakim poddawani byli jej żołnierze w PRL oraz próby wymazania ze świadomości Polaków bohaterstwa żołnierzy AK.

Podczas konferencji harcerki i harcerze z III Szczepu Harcerskiego „Słowianie” ZHR  spadkobiercy świnoujskiego koła zostali wyróżnieni Certyfikatem Kustosza Pamięci Etosu Armii Krajowej i wielkiego wyróżnienia Gryfem za Zasługi dla Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Okręg Szczecin przez Panią Jolantę Szyłkowską – prezes Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Okręg Szczecin za propagowanie i kultywowanie pamięci o żołnierzach Armii Krajowej, wieloletnie wsparcie przy koła, opiekę na grobami, czy propagowanie idei AK, a także poprzez harcerską służbę, aktywne angażowanie się w historyczne uroczystości i udział w zlotach harcerskich związanych z AK na poziomie ogólnopolskim. Wyróżniono także dyrektorów i przedstawicieli Liceów, Techników, Zespołów Szkół noszące imiona bohaterów Armii Krajowej na terenach Pomorza Zachodniego.

80 lat temu dowódca Armii Krajowej Tadeusz Bór-Komorowski wydał dowódcom okręgów rozkaz dotyczący akcji, która przeszła do historii pod kryptonimem „Burza”. Operacja ta miała wywołać ogólnonarodowe powstanie, które miało być poprzedzone złożoną akcją dywersyjną. Miały się rozpocząć walki z Niemcami, które miały zabezpieczyć przed wyniszczeniem naród, a także przygotować na nadejście sojusznika ze wschodu. Pierwsza podjęła akcję „Burza” 27 Dywizja Piechoty AK na Wołyniu. W zajęciu Lwowa współdziałały z Armią Czerwoną. W okręgu radomsko-kieleckim akcję realizowały 2 i 7 Dywizje Piechoty AK jako korpus „Jodła”, który ma w kościele garnizonowym swoją tablicę. Współpraca Armii Krajowej Obszaru Lwowskiego z Armią Czerwoną zakończyła się podstępnym aresztowaniem dowódców i sztabów oraz masowym aresztowaniem oficerów i żołnierzy Armii Krajowej. Ponad dwa tysiące żołnierzy Lwowskiej Armii Krajowej zostało skazanych i uwięzionych w łagrach sowieckich. Wielu z nich nie doczekało powrotu do Polski.

Na koniec Powstanie warszawskie zostało zorganizowane przez korpus warszawski AK zamykający jakby klamrą wszystkie walki Armii Krajowej, które krwawo zostało stłumione przez Niemców i ich sojuszników.
Losy bohaterów tamtych dni, którzy przeżyli akcję były bardzo różne. Wielu nie doczekało końca wojny. Wielu było gnębionych za przynależność do AK już po wojnie. Tych którym udało się przetrwać wojenną zawieruchę losy rzuciły po całej Polsce. W Świnoujściu żyli żołnierze Armii Krajowej niemal ze wszystkich okręgów biorących udział w Akcji „Burza”. Doczekali czasów kiedy nie musieli już swojej przeszłości ukrywać. Doczekali honorów, które słusznie im się należały. 7 grudnia 1994 roku Prezydent RP, za wysiłek podjętej walki, żołnierzy Polski podziemnej w latach 39—45 postanowił odznaczyć Krzyżem Armii Krajowej ustanowionym w Londynie przez dowódcę Armii Krajowej generała Tadeusza Bora-Komorowskiego” Barbarę Barańska, Stanisławę Marciniak, księdza prałata Andrzeja Majewicza, Stanisława Ratyckiego, Józefa Brylla, Romualda Bogdanowa, Kazimierza Górnickiego, Wiktora Gajewskiego, Michała Janowicza, Eugeniusza Jakubowskiego, Zdzisława Kornackiego, Jana Kierepkę, Czesława Lewczyka, Józefa Pławskiego, Stanisława Palucha, Bogdana Pietrzyka, Zygmunta Zielonko oraz pośmiertne Zdzisława Juszkiewicza. Ciężko chorego Bogdana Pietrzyka udekorowano krzyżem w jego domu. Stanisław Paluch otrzymał go w szpitalu na parę godzin przed śmiercią. Krzyż przyznany Zdzisławowi Juszkiewiczowi odebrał syn. Rangę dekoracji Krzyżami Armii Krajowej w dniu 25 marca podniósł fakt, że dokonał go dowódca 8 Flotylli Obrony Wybrzeża, a zarazem dowódca garnizonu Świnoujście kontradmirał Stanisław Kasperkowiak w sali tradycji 8 FOW. Tego samego dnia oznaką Akcji „Burza”  ustanowioną dla upamiętnienia tej akcji, udekorowano żołnierzy Armii Krajowej zamieszkujących na naszym terenie.

Serdecznie dziękujemy Urzędowi Miasta Świnoujście, Parafii Wojskowej w Świnoujściu za pomoc w organizacji wyjazdu.

Pozdrawiamy – Czuwaj!
III Szczep Harcerski „Słowianie” ZHR im. Zawiszy Czarnego

Czytaj dalej

WIADOMOŚCI

Będzie jaśniej na sztucznym boisku przy Matejki

Opublikowano

w dniu

700 tys. zł będzie kosztowała modernizacja oświetlenia na boisku ze sztuczną nawierzchnią przy ulicy Matejki 17a. Właśnie podpisano umowę na zrealizowanie tego zadania. W przyszłym roku na boisku ma zostać wymieniona syntetyczna nawierzchnia.

Boisko piłkarskie ze sztuczną nawierzchnią ma wymiary 105m x 68m. Obiekt posiada zaplecze szatniowe i sanitarne, oświetlenie, parking, 700 miejsc siedzących dla kibiców.

Czytaj dalej

WIADOMOŚCI

Wipasz S.A.: tylko 4 proc. zakupionego przez nas zboża pochodziło z Ukrainy

Opublikowano

w dniu

1,9 mln ton zbóż od polskich rolników i jedynie 83 tys. ton z Ukrainy zakupił w latach 2021-2023 Wipasz, wiodący producent pasz, koncentratów i dodatków mineralnych dla drobiu, bydła i trzody. „Transparentnie i jasno pokazujemy, ile zboża sprowadziliśmy i dlaczego. Ale mogę odpowiadać jedynie za naszą firmę” – mówi Józef Wiśniewski, prezes Wipasz S.A.

Jak podkreśla, powyższe liczby pokazują, że w ciągu ostatnich 3 lat aż 96 proc. zakupionego przez Wipasz zboża pochodziło z Polski, a jedynie 4 proc. z Ukrainy.

20 grudnia 2023 r. w trakcie obrad sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi został zaprezentowany raport Najwyższej Izby Kontroli (NIK), dotyczący wyników kontroli działań organów państwa w zakresie importu oraz obrotu zboża i rzepaku z Ukrainy. Z raportu wynika, że w okresie od 1 stycznia 2022 r. do 30 kwietnia 2023 r. 541 podmiotów prowadzących działalność gospodarczą sprowadziło do Polski 4,3 mln ton zbóż i roślin oleistych pochodzących z ukraińskich upraw, o wartości 6,2 mld zł.

Przytoczone przez NIK dane statystyczne wykazują, że w 2022 r. nastąpił gwałtowny wzrost importu zbóż z Ukrainy w porównaniu do roku 2021 r. W przypadku pszenicy import wzrósł z 3 ton do ok. 523 tys. ton (o 16700 proc.), kukurydzy z 6 tys. do prawie 2 mln ton (wzrost o 29800 proc.), a rzepaku z 86 tys. do 662 tys. ton (o 670 proc.).

„Okazało się, że importowane zboże i rzepak, zamiast przejeżdżać przez Polskę tranzytem, w większości pozostawało w naszym kraju, powodując zakłócenie cen skupu na krajowym rynku rolnym. O ile na dzień 30 czerwca 2021 r. zapasy zboża w Polsce szacowano na 3,8 mln ton, to na dzień 30 czerwca 2022 r. było to już ok. 7 mln ton, a na 30 czerwca 2023 r. – ok. 9,7 mln ton” – mówił podczas obrad sejmowej komisji Marek Adamiak pełniący obowiązki dyrektora Departamentu Rolnictwa i Rozwoju Wsi Najwyższej Izby Kontroli.

Dodał on, że ten wzrost importu – w szczególności pszenicy, kukurydzy oraz rzepaku – był spowodowany zniesieniem przez Unię Europejską wszelkich ograniczeń w handlu z objętą wojną Ukrainą.

Na liście 541 podmiotów w pierwszej dwudziestce znalazł się Wipasz S.A., spółka z wyłącznie polskim kapitałem, wiodący producent pasz, koncentratów i dodatków mineralnych dla drobiu, bydła i trzody chlewnej. Spółka przez trzy lata sprowadziła z Ukrainy 83 tys. ton zbóż, głównie pszenicy i kukurydzy, o wartości ok. 86 mln zł, co stanowi 1,93 proc. całościowego importu zbóż z Ukrainy do Polski.

„Transparentność działania jest naszą wizytówką. Naszym podstawowym i najważniejszym dostawcą zbóż są polscy rolnicy, dla których jesteśmy stabilnym i rzetelnym partnerem. Sami namawiamy ich do inwestowania, do prowadzenia nowoczesnego rolnictwa” – podkreślił Józef Wiśniewski, twórca i prezes Wipasz S.A.

Odniósł się też do zagadnienia importu przez spółkę płodów rolnych z Ukrainy. „Gdy zaczęły się pytania o napływ zboża z Ukrainy do Polski, przyznaliśmy, że kupujemy tam surowiec do naszych pasz już od lat. Jednak jest to bardzo niewielki procent naszych zakupów, a za granicą kupujemy surowiec, którego brakuje na naszym rodzimym rynku” – wskazał Józef Wiśniewski.

W ocenie prezesa Wipasz S.A. skokowy wzrost importu w 2022 r. nastąpił w wyniku braku surowca na polskim rynku. Spowodowała to w znacznej mierze wypowiedź ówczesnego szefa resortu rolnictwa i rozwoju wsi, który poradził rolnikom, aby wstrzymali się ze sprzedażą zbóż, ponieważ ich ceny wzrosną w drugiej połowie 2022 r.

NIK wskazał, że ocena sytuacji na krajowym rynku rolnym ministra rolnictwa i rozwoju wsi, wyrażona w mediach w czerwcu 2022 r., nie była oparta na żadnych analizach.

Dane przytoczone przez NIK pokazują na przykładzie rzepaku, w jakim stopniu wzrost importu zbóż spowodował spadek cen na krajowym rynku: w II kwartale 2022 r. średnia cena rzepaku wynosiła ok. 4,3 tys. zł za tonę, w drugiej połowie 2022 r. spadła do 3,1 tys. zł, a pod koniec II kwartału 2023 r. wynosiła zaledwie 1,66 tys. zł za tonę.

Raport NIK pokazuje, że importowane zboże i rzepak z Ukrainy, przeznaczone na cele spożywcze, paszowe i siewne, były kontrolowane przez inspekcje podległe ministrowi rolnictwa i rozwoju wsi: Państwową Inspekcję Ochrony Roślin i Nasiennictwa, Inspekcję Weterynaryjną, Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych oraz podległą ministrowi zdrowia Państwową Inspekcję Sanitarną.

W wyniku 11,6 tys. kontroli organów Państwowej Inspekcji Sanitarnej przeprowadzonych w latach 2022-2023 stwierdzono w 210 próbkach obecność szkodników, a w 7 był zawyżony poziom pestycydów. Natomiast badania przeprowadzone przez Inspekcję Weterynaryjną stwierdziły pojedyncze przypadki zanieczyszczeń salmonellą, pestycydami i GMO.

„Najwyższa jakość wyrobów gotowych wymaga wysokiej jakości surowca. Nasza spółka wdrożyła szereg procedur szczegółowo określających proces przyjęcia i oceny jakości przyjmowanego materiału paszowego w odniesieniu do aktualnie obowiązujących przepisów, rozporządzeń UE i do wymagań wdrożonych przez spółkę systemów zarządzania jakością” – zaznaczył prezes Wiśniewski.

Dla zapewnienia wysokiej jakości produkowanych wyrobów spółka wdrożyła certyfikaty jakościowe takie jak GMP+, Vlog, PIM Bez GMO, KZR INiG, które dodatkowo zaostrzają rygor w zakresie kontroli przyjmowanych surowców.

Holenderski system GMP+, który precyzyjnie określa kryteria jakościowe na każdym etapie produkcji pasz, począwszy od przyjęcia surowca na treści etykiety kończąc, jest najczęściej spotykany w europejskich wytwórniach pasz i magazynach. Najważniejsza w systemie GMP+ jest możliwość nabywania komponentów do produkcji pasz wyłącznie od podmiotu z wdrożonym i zatwierdzonym systemem GMP+.

„Oprócz monitoringu wewnętrznego jesteśmy poddawani cyklicznym kontrolom Inspekcji Weterynaryjnej. Inspektorzy pobierają próbki surowców i wyrobów gotowych zgodnie z planem monitoringu określonym przez głównego lekarza weterynarii” – dodał prezes Wipasz S.A.

Źródło informacji: PAP MediaRoom

Czytaj dalej

WIADOMOŚCI

Tego psa czeka socjalizacja lub reszta życia za kratami w schronisku

Opublikowano

w dniu

Nigdy nie opowiedział nam swojej historii i zapewne nigdy jej nie poznamy… możemy się tylko domyślać co go spotkało, czego doświadczył. Roki to jeszcze dzieciak – niespełna roczny pies, któremu cały czas towarzyszy strach. Roki trafił do schroniska w Świnoujściu za zgodą Prezydenta Miasta, gdy miał 10 miesięcy.
Niestety Roki musiał doświadczyć dużo złego w swoim krótkim życiu, bo jego reakcje pomimo ogromnych postępów, są nieprzewidywalne. Roki ma pewne wyuczone schematy zachowań, które najprawdopodobniej wynikają z lęku i strachu. Agresja lękowa jest jedną z najtrudniejszych do przepracowania, a warunki schroniskowe tego nie ułatwiają.
Na ten moment Roki nie nadaje się do adopcji, bo nikt nie podejmie takiego ryzyka. Jego przyszłość jest bardzo niepewna, a perspektywa spędzenia całego życia za kratami to coś czego chcemy mu oszczędzić. Pojawiła się dla niego nadzieja i szansa, ale bez ludzi dobrej woli nie poradzimy sobie.
Roki ma zarezerwowany termin na resocjalizację u Joanny Wdowskiej – zootechnika, trenera psów, psiego terapeuty od beznadziejnych przypadków. Pani Joanna pracuje z psami trudnymi, agresywnymi, dzikimi i uczy przede wszystkim ludzi jak te psy zrozumieć. Pies, który do niej trafia przechodzi dostosowany do niego proces resocjalizacji, po czym trafia do ludzi przeszkolonych przez Panią Joannę. Czas resocjalizacji jest uzależniony tak naprawdę od psa, w związku z tym nie wiemy jak długiego procesu będzie wymagał Roki, ale chcemy zapewnić mu dobrą i bezpieczną przyszłość.
Doba u Pani Joanny to koszt 40 zł + karma + weterynarz – potrzebujemy więc Was. Liczy się każda najdrobniejsza wpłata i Wasze kciuki!
Docelowo w kolejce po Rokim chcemy wysłać tam również dwa inne psiaki, dlatego chcemy uzbierać kwotę, która zabezpieczy nasze zwierzaki i da im szanse na nowe, lepsze i bezpieczne życie.

Czytaj dalej

WIADOMOŚCI

Kapitan statku towarowego miał prawie 6 promili alkoholu w organizmie

Opublikowano

w dniu

Foto: Wojciech Basałygo

5,67 promila alkoholu w wydychanym powietrzu miał 39-letni kapitan statku towarowego obcej bandery, który w środę wieczorem chciał wypłynąć ze szczecińskiego portu do Wielkiej Brytanii – poinformował w czwartek rzecznik prasowy Komendanta Morskiego Oddziału Straży Granicznej w Gdańsku Tadeusz Gruchalla.

Funkcjonariusze straży granicznej podczas odprawy granicznej prowadzonej w środę o godz. 21 na statku towarowym obcej bandery wyczuli od załogi intensywny zapach alkoholu. Wezwali policjantów, którzy 7-osobową załogę poddali badaniu na trzeźwość.

Jak podał Gruchalla, ukraiński 39-letni kapitan w wydychanym powietrzu miał 5,67 promila alkoholu. U jego rodaków 42-letniego II oficera i 53-letniego marynarza zatrudnionego na tej jednostce jako głównego inżyniera badanie wykazało po 0,71 promila alkoholu w organizmie. Pozostali członkowie załogi, jeden marynarz z Ukrainy i trzech z Filipin, byli trzeźwi.

Funkcjonariusze SG powiadomili o incydencie Kapitanat Portu.

„Jednostce nie zezwolono na wyjście z portu. Ponowna odprawa graniczna zostanie przeprowadzona, gdy załoga będzie trzeźwa. Czynności administracyjne będą prowadzone przez Kapitanat Portu Szczecin” –przekazał Gruchalla. (PAP)

autorka: Inga Domurat

ing/ ktl/

Czytaj dalej

OGŁOSZENIA DROBNE

Reklama „sofa"
Reklama
Reklama
Reklama treetops

Najczęściej czytane

© Copyright 2023, Wszelkie prawa zastrzeżone | swinoujskie.info | Red Top Media | ul. Cyfrowa 6, 71-441 Szczecin | Napisz do nas: redakcja@swinoujskie.info lub zadzwoń 510 555 524