WIADOMOŚCI
ASMD – choroba odkryta na nowo – jest leczenie
Jeśli dziecko ma powiększony brzuch, nie daj sobie wmówić, że taka jego uroda, nie daj się zbyć lekarzowi pytaniem: czym go karmicie? Wykonaj choćby USG. W ten sposób manifestuje się szereg chorób metabolicznych, w tym ultrarzadka – ASMD, niedobór kwaśnej sfingomielinazy. W Polsce na tę chorobę cierpi ok. 25 osób. Kilkanaście potrzebujenatychmiastowego leczenia za pomocą enzymatycznej terapii zastępczej. Niestety, od czerwca 2023 pacjenci czekają na refundację. O tym mówiono w czasie śniadania prasowego „ASMD – rzadka choroba, o której nikt wcześniej nie słyszał”.
Jak się żyje z taką chorobą, kiedy śledziona i wątroba są tak duże, że brzuch wystaje? Jak na tykającej bombie.
„Wydaje się, że wszystko jest w porządku, a jednak każde uderzenie w brzuch wiąże się z ogromnym ryzykiem. Śledziona syna w tej chwili jest dwa razy taka jak u zdrowego człowieka, a przecież toworek z krwią. Dlatego jestem cały czas na podwórku, kontroluję, boję się” – mówi Andrzej Kępczyński, tata chłopca chorego na ASMD. Wraz z żoną Anną założyli Stowarzyszenie Chorych na ASMD i Ich Rodzin. Trudno im pogodzić się z sytuacją, że skoro brakuje enzymu, a on jest dostępny jako lek, nie podajemy go po prostu dziecku. Bo do tej pory lekarze mogli jedynie monitorować chorobę, wizyta raz na pół roku i leczenie objawowe. Teraz jest enzymatyczna terapia zastępcza polegająca na dostarczaniu brakującego enzymu co dwa tygodnie poprzez wkłucia.
W 2022 roku amerykańska rządowa Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) oraz Europejska Agencja Leków (EMA) zatwierdziły do stosowania w leczeniu ASMD typu A/B i B olipudazę alfa (o typach choroby poniżej). Co ważne, FDA nadało temu lekowi status terapii przełomowej. W ubiegłym roku znalazła się na liście leków rekomendowanych przez AOTMiT w wykazie TLI, ale aktualnie polscy pacjenci nie mają do niej dostępu.
„Olipudaza alfa jest niezwykle skuteczna. Po 6–12 miesiącach terapii dochodzi do znacznego zmniejszenie wątroby i śledziony, zwiększenia liczby płytek krwi, poprawy obrazu radiologicznego zajęcia płuc. Natomiast leczenie nie jest skuteczne na objawy neurologiczne – enzym nie przenika bowiem bariery krew–mózg. Ponieważ leczenie przynosi rewelacyjne efekty, mamy nadzieję, że wkrótce będzie dostępne dla pacjentów. W Polsce potrzebuje go w tej chwili ok. 20 chorych” – mówi dr hab. Patryk Lipiński, specjalista pediatra, ekspert ds. chorób lizosomalnych.
„Ten lek to nadzieja dla naszego dziecka. Okropne jest życie ze świadomością, że możemy prFzeżyćwłasne dziecko. On jest po prostu fajnym chłopakiem. Może kiedyś ślub…” – matce łamie się głos.
„Syn jeździ na rowerze, myśleliśmy, że to nigdy nie będzie możliwe” – dodaje ojciec.
Życie pełne cudów, brakuje tylko leku
Państwo Kępczyńscy mają dwoje biologicznych, dorosłych już dzieci. Gdy z okazji 20. rocznicy ślubu mieli zamiar wyjechać w podróż życia do Kalifornii, Anna w domu dziecka poznała pięciomiesięcznego chłopca. Od początku słyszała, że maluch „choruje na Niemanna–Picka i umrze”. Chłopiec nie miał szans na adopcję. Kępczyńskim wszyscy powtarzali: nie przywiązujcie się.
Dziecko wbrew zapowiedziom nie umiera, lecz ma się coraz lepiej. Do kochającego domu trafiło w wieku 10 miesięcy. Jego życie obfituje w cuda: jeździ na nartach, gra w piłkę. Kolejny cud nastąpił, gdy rodzice zwrócili się z prośbą o konsultację do dr. hab. Patryka Lipińskiego i usłyszeli ze zdumieniem, że lekarz zna ich syna z czasów niemowlęctwa. Dziecko zostało zdiagnozowane bardzo wcześnie. A to wcale nie jest normą, bo chorzy zanim trafią na specjalistę od chorób metabolicznych, pokonują całą odyseję diagnostyczną, są odsyłani od lekarza do lekarza.
Sześcioletni obecnie chłopiec cierpi na bardzo częste krwawienia z nosa. Ma też zaburzenia czuciaśrodka ciężkości. Tata, fizjoterapeuta, usilnie pracuje nad poprawą stanu syna.
Kępczyńscy opowiadają, że lekarze na hasło „Niemann–Pick” drętwieli z przerażenia.
Okazało się, że dziecko nie choruje jednak na chorobę Niemanna–Picka, tylko ASMD. Rodzice zobaczyli nadzieję, bo wiedzieli, że powstaje enzymatyczna terapia zastępcza.
Chcieli dać dziecku wszystko to, co miały ich dzieci: bieganie na bosaka po trawie, po ciepłym piasku.
Chłopiec oprócz tego, że ma powiększoną wątrobę i śledzionę, ma także szmery w płucach paraliżujące każdego lekarza. Widać też ogniska spichrzenia w gałce ocznej.
Czym jest ASMD?
„Jest to wrodzona choroba metaboliczna z grupy lizosomalnych chorób spichrzeniowych. Główną rolęodgrywa w niej mutacja w genie SMPD1, powodująca upośledzenie funkcji enzymu (kwaśnej sfingomielinazy), białka odgrywającego istotną rolę w rozkładzie sfingomieliny. Dochodzi do spichrzania, czyli gromadzenia nierozłożonej sfingomieliny w komórkach układu siateczkowo-śródbłonkowego, makrofagach płucnych, nacieczenia szpiku kostnego i uszkodzenia hepatocytów (komórek wątrobowych)” – tłumaczy prof. Beata Kieć–Wilk z Krakowskiego Szpitala Specjalistycznego im. św. Jana Pawła II; kierownik Pracowni Rzadkich Chorób Metabolicznych, UJCM.
„U większości pacjentów z ASMD występuje znaczne powiększenie śledziony i wątroby. Z uwagi na nacieczenie szpiku kostnego pacjenci mogą mieć zmniejszoną liczbę płytek krwi. Z kolei gromadzenie się sfingomieliny w makrofagach płucnych w ścianie oskrzeli i przegród pęcherzykowych może prowadzić do ograniczenia pojemności życiowej płuc i upośledzenia wymiany gazowej. Mimo że u większości pacjentów z ASMD występują radiologiczne cechy choroby śródmiąższowej płuc, klinicznie może objawiać się dopiero w wieku dorosłym” – dodaje dr hab. Patryk Lipiński.
Szacuje się, że choroba spichrzeniowa ASMD (ang. acid sphingomyelinase deficiency) występuje z częstością ok. 1 na 250 tys. żywych urodzeń. Jest więc pięć razy rzadsza niż choroba Gauchera(uszkodzony gen prowadzi do zaburzeń w funkcjonowaniu enzymu glukocerebrozydazy, co skutkuje odkładaniem się glukozyloceramidu w tkankach wielu narządów).
Prof. Beata Kieć–Wilk podkreśla, że ASMD była znana od 1914 r., kiedy to dr Albert Niemann opisałdziecko na nią cierpiące. W latach 20. XX w. dr Ludwik Pick dokonał systematycznego przegląduprzypadków klinicznych i stwierdził, że ASMD jest oddzielną jednostką chorobową, a nie odmianą choroby Gauchera. Wtedy to ASMD na długie lata została włączona do grupy chorób określanychmianem schorzenia „Niemanna–Picka”, które z oparciu o obraz kliniczny różnicowano na typy A-C.Dopiero w ostatnich latach jednoznacznie rozdzielono, połączone ze sobą, dwie choroby spichrzeniowe, o zupełnie innym podłożu genetycznym i biochemicznym: ASMD oraz NPC.
Typy ASMD
„Postać wczesna ASMD, zwana także chorobą Niemanna i Picka typu A, charakteryzuje się ciężkim przebiegiem z wybitną neurodegeneracją. Dzieci umierają przed ukończeniem drugiego–trzeciegoroku życia. Wyróżnia się także postać przewlekłą trzewną, zwaną także chorobą Niemanna i Picka typu B, gdzie nie dochodzi do zajęcia układu nerwowego, oraz postać przewlekłą nerwowo-trzewną, zwaną także chorobą Niemanna i Picka typu A/B. Postać przewlekła trzewna charakteryzuje się wolną progresją zajęcia narządów wewnętrznych i brakiem objawów ze strony układu nerwowego. Postać przewlekła nerwowo-trzewna (ASMD typu A/B) stanowi fenotyp pośredni, w którym wolniej postępuje zajęcie ośrodkowego układu nerwowego niż w typie niemowlęcym” – tłumaczy dr hab. Patryk Lipiński.
Chorzy z typem B przeżywają kilkanaście lat, z typem A/B niektórzy dożywają dorosłości, choć większość z nich umiera w wieku nastoletnim.
„ASMD jest chorobą postępującą. Wątroba ulega przebudowaniu, zwłóknieniu, może to doprowadzić do jej marskości i rozwoju wodobrzusza. Dzieci z ASMD z powodu wtórnych problemów zwchłanianiem są niedożywione i niższe od rówieśników. Poza tym w przebiegu choroby dochodzi do zajęcia układu kostno–szkieletowego, rozwija się osteopenia, czyli zmniejszenie gęstości mineralnej tkanki kostnej, a w jej wyniku osteoporoza. Chorzy, którzy nie są leczeni, mogą mieć dolegliwości bólowe w jamie brzusznej z powodu nawet dziesięciokrotnie powiększonej śledziony, z którą może współistnieć hepatomegalia” – tłumaczy prof. Beata Kieć–Wilk.
Zdaniem specjalistki ważne jest kompleksowe, multidyscyplinarne podejście do tej choroby: internista, neurolog, ortopeda, dietetyk. U osób nieleczonych rozwija się aterogenny profil lipidowy, zwieszający częstotliwość zawałów serca i udarów niedokrwiennych mózgu. Z czasem u pacjentów rozwija sięchoroba śródmiąższowa płuc, z następową niewydolnością oddechową. Na tę chorobę zapadają zarówno kobiety jak i mężczyźni.
Dr hab. Patryk Lipiński apeluje do lekarzy, aby nie lekceważyli powiększonego obwodu brzucha u dzieci. To zawsze powinno wzmóc ich czujność. Powiększone narządy (wątroba, śledziona) co prawda nie bolą (mogą powodować w jamie brzusznej dyskomfort), ale zawsze wymagają konsultacji specjalistycznej.
Objawy ASMD – szczegóły
Ekspert podkreśla, że ASMD manifestuje się od wczesnych lat życia znacznym powiększeniem śledziony i wątroby – niejednokrotnie narządy te sięgają aż do dołu biodrowego. Ponieważ w tych narządach spichrza się sfingomielina, są one twarde, co bardzo łatwo można stwierdzić w badaniu palpacyjnym. Ponadto dochodzi do uszkodzenia komórki wątrobowej, co przejawia w postacipodwyższonych tzw. prób wątrobowych. Dzieci chore na ASMD mogą mieć też łagodnąmałopłytkowość, a to wiąże się ze skłonnością do siniaczenia i krwawień z nosa. Ponieważ makrofagi narządowe są obecne także w płucach, dzieci cierpią na nawracające infekcje układu oddechowego, a z naturalnym przebiegiem choroby u dorosłych następuje zmniejszenie pojemności płuc.
Jako że sfingomielina stanowi składnik osłonki mielinowej, w przebiegu ASMD mogą być obecne objawy neurologiczne. Ponieważ podstawowe objawy ASMD są charakterystyczne dla wielu choróbmetabolicznych, w diagnostyce ASMD stosuje się zasadę tzw. screeningu selektywnego.
„Znaczne powiększenie śledziony i/lub wątroby stanowi wskazanie do diagnostyki w kierunku chorobyGauchera i ASMD. W tej chwili diagnostyka jest bardzo prosta, wystarczy na bibułę pobrać kilkakropel krwi z opuszka palca lub z pięty niemowlęcia i wysyła się do laboratorium (tzw. test suchej kropli krwi). Po ok. czterech–pięciu tygodniach otrzymujemy wynik. W przypadku obniżenia aktywności enzymu pacjent ma wykonywane badanie genetyczne, potwierdzające rozpoznanie. Takie badania zlecić może każdy lekarz, ale w praktyce zlecają je lekarze z poradni metabolicznych lub pediatrycznych” – mówi dr hab. Patryk Lipiński.
Zarówno on jak i prof. Beata Kieć–Wilk uważają, że choroba ASMD powinna być dołączona do panelu badań przesiewowych noworodków. Obecnie badanie przesiewowe noworodków obejmuje screeningw kierunku 30 chorób uwarunkowanych genetycznie, w tym większości wrodzonych wad metabolizmu.
Marzenia rodziców i specjalistów
Andrzej Kępczyński cieszy się, że wreszcie usłyszał, że podejście do tej choroby powinno być kompleksowe. Wreszcie widzi szansę na mówienie o odpowiedniej diecie, aktywności fizycznej, i że będzie współpraca z ortopedą i psychologiem. Bo u dzieci chorych na ASMD pojawiają się np. zachowania charakterystyczne dla spektrum autyzmu oraz obniżony iloraz inteligencji.
„Nasz syn jest o głowę niższy od rówieśników, co nie ułatwia mu funkcjonowania społecznego. Jest też bardzo ostrożny, więc sam sobie ogranicza rozwój ruchowy” – mówi Andrzej Kępczyński.
Prof. Beata Kieć–Wilk marzy, żeby chorzy na ASMD mieli lepszy dostęp do terapii. Dość powiedzieć, że w Europie jest zarejestrowanych 400 leków na choroby rzadkie, w tym 150 preparatów ma status leku sierocego. W Polsce jedynie 50 preparatów z tej ostatniej grupy jest refundowanych.
„Apeluję też do lekarzy, żeby gdy słyszą, że dorosły pacjent ma wrodzoną wadę metabolizmu, nie rozkładali rąk, że nic nie mogą. Zapominają, że ci pacjenci rozwijają choroby wieku dorosłego takie jak: nadciśnienie tętnicze, cukrzyca czy choroby tarczycy, a te schorzenia bardzo często leczy się standardowo. Dlatego uważam, że bardzo istotna jest edukacja lekarzy” – mówi ekspertka.
Za poważny błąd uważa brak specjalizacji lekarskiej dla dorosłych z wrodzonymi chorobami metabolicznymi.
„Tych chorób jest ponad 1500. Po co lekarz ma opanować tak ogromną wiedzę, poświęcać wysiłek i czas, skoro finalnie nie otrzyma nobilitującego tytułu specjalisty? Marzę też, że wejdzie w życieoczekiwany Narodowy Plan dla Chorób Rzadkich, a wraz z jego realizacją powstaną ośrodki referencyjne, w tym dla dorosłych pacjentów z WWM. Po 18. roku życia nawet 30 proc. chorych przewlekle >>wymyka się<< systemowi opieki zdrowotnej. Łatwo zatem wyobrazić sobie, co dzieje się w przypadku pacjentów cierpiących na choroby rzadkie – podsumowuje prof. Beata Kieć–Wilk.
Zgodnie z deklaracją Ministerstwa Zdrowia choroby rzadkie są jednym z priorytetów nowego rządu.
Źródło: Śniadanie prasowe „ASMD – rzadka choroba, o której nikt wcześniej nie słyszał”; 16.02. 2024.
Źródło informacji: PAP MediaRoom
Materiał partnera
Nowa perspektywa z widokiem na morze, czyli biznes po 50-tce
Dzień przed otwarciem wymarzonej restauracji jej świat się zatrzymał. Dziś prowadzi wyjątkowy sklep Żabka w Świnoujściu i udowadnia, że na nowy start nigdy nie jest za późno. To historia o determinacji, odwadze oraz budowaniu życia od nowa i na własnych zasadach.
Jeszcze kilka lat temu pani Barbara Budnik była o krok od spełnienia swojego wielkiego marzenia. Po latach pracy w korporacji zdecydowała się na odważny ruch – otwarcie włoskiej restauracji w Krakowie. Wszystko było gotowe. Na dzień przed startem przyszła pandemia, a wraz z nią lockdown. Restauracje zostały zamknięte, a plan pani Barbary na życie rozsypał się w jednej chwili.
Nowy początek zamiast końca
– Usiadłam na schodach mojej restauracji i naprawdę nie wiedziałam, co mam zrobić. Czy płakać, czy zamknąć drzwi i po prostu odejść. To był moment, w którym miałam poczucie, że wszystko, co budowałam, przestaje istnieć. Ale bardzo szybko przyszła refleksja. Nie jestem jedyna, która się z tym mierzy. Trzeba się podnieść i zawalczyć o siebie – wspomina Barbara Budnik.

Zamiast zatrzymać się w tym momencie, zaczęła działać. Wyjechała na krótko do Holandii, by ustabilizować sytuację finansową, ale wiedziała, że chce wrócić do Polski i zacząć od nowa. Przełomem okazała się odpowiedź na ogłoszenie Żabki. To była szansa, a krótko po niej także i decyzja, która zmieniła wszystko. Nowe miasto, nowe życie, nowy model biznesowy.
Biznes po 50-tce? To przewaga
Krótko po zgłoszeniu odezwał się konsultant z Żabki i już miesiąc później Pani Barbara rozpoczęła nowy rozdział w swojej karierze – biznes franczyzowy po pięćdziesiątce. Jak sama podkreśla, nie było to ograniczenie, a ogromny kapitał. Doświadczenie życiowe i zawodowe oraz większa świadomość siebie pozwalają podejmować trafniejsze decyzje i budować stabilny biznes.

– Osoby 50+ mają coś, czego często brakuje młodszym – spokój, intuicję i doświadczenie. My już wiemy, czego chcemy i potrafimy wyciągać wnioski z tego, co przeżyliśmy. To jest taki plecak doświadczeń, który niesiemy przez życie i z którego codziennie korzystamy w biznesie. Dlatego uważam, że to świetny moment, żeby zacząć coś swojego – mówi Barbara Budnik, franczyzobiorczyni Żabki ze Świnoujścia.
Żabka z duszą nad Bałtykiem
Dziś Pani Barbara prowadzi sklep w Świnoujściu, w wyjątkowej lokalizacji, bo przy urokliwej, nadmorskiej promenadzie. To miejsce, które wyróżnia się atmosferą i podejściem do klienta. Jej sklep to nie tylko punkt zakupowy, ale także przestrzeń, w której można usiąść przy promenadzie, odpocząć, napić się kawy i na chwilę zwolnić tempo.
– To moje miejsce i moje marzenie, tylko w innej formie niż planowałam. Zawsze chciałam mieć restaurację czy kawiarnię, a dziś mam przestrzeń, w której ludzie mogą usiąść, napić się kawy, odpocząć, a przy okazji zrobić zakupy – podkreśla Barbara Budnik.
Wsparcie, które daje stabilność
Pani Barbara podkreśla, że ogromne znaczenie dla niej w wyborze tej drogi biznesowej miało kompleksowe wsparcie na każdym etapie jakie otrzymała od Żabki. Od startu po codzienne prowadzenie biznesu. Szkolenia, cyfrowe narzędzia i stała opieka operacyjna pozwoliły jej szybko odnaleźć się w nowej roli i zbudować stabilność finansową.

Dziś równie ważnym elementem jej biznesu jest zespół i relacje z klientami. Barbara stawia na partnerstwo, zaangażowanie i autentyczność. Wartości, które przekładają się na atmosferę miejsca. Jej historia to dowód na to, że porażka nie musi być końcem. Może być początkiem czegoś nowego – bardziej świadomego, stabilnego i satysfakcjonującego. Bo czasem największe zmiany zaczynają się wtedy, gdy wszystko trzeba zbudować od nowa.
Więcej informacji o franczyzie z Żabką: www.zabka.pl/franczyza
Artykuł sponsorowany
WIADOMOŚCI
Przedłużenie prac na skrzyżowaniach ulicy Sienkiewicza
Prace związane z przebudową skrzyżowań ulicy Sienkiewicza z ulicami Moniuszki oraz Piłsudskiego potrwają dłużej niż pierwotnie zakładano. Powodem opóźnienia jest odkrycie podziemnej infrastruktury technicznej, której nie uwzględniono w dokumentacji projektowej.
Na początku czerwca wykonawca natrafił na kable średniego napięcia oraz rury gazowe znajdujące się pod jezdnią. Infrastruktura ta nie została ujęta w dokumentacji, ponieważ nie była wcześniej zinwentaryzowana i nie została uwzględniona podczas opracowywania projektu przebudowy ulicy.
Ulica Sienkiewicza jest jedną z najstarszych ulic w mieście, dlatego podczas prowadzonych robót wielokrotnie odkrywano niezinwentaryzowane elementy infrastruktury podziemnej. Podobne sytuacje występowały również w poprzednich miesiącach na innych odcinkach inwestycji.
Każdorazowo w przypadku odkrycia nieujętych w projekcie instalacji wykonawca jest zobowiązany do wstrzymania prac oraz uzgodnienia dalszego sposobu postępowania z projektantem i nadzorem budowy. Dodatkowo konieczne jest przełożenie lub zabezpieczenie istniejącej infrastruktury przez jej właścicieli.
W związku z koniecznością wykonania tych dodatkowych działań termin zakończenia przebudowy skrzyżowań ulicy Sienkiewicza z Moniuszki oraz Sienkiewicza z Piłsudskiego został wydłużony do połowy lipca.
Obecnie wykonawca kończy prace związane z infrastrukturą podziemną i przystępuje do kolejnego etapu inwestycji, obejmującego budowę chodników oraz wykonanie nowej nawierzchni jezdni.
Przepraszamy wszystkich za utrudnienia.
Źródło: Biuro Prezydenta Miasta
WIADOMOŚCI
Rak nie bierze urlopu. Mammobus ponownie przyjedzie do Świnoujścia
Wakacje to czas odpoczynku, wyjazdów i spotkań z bliskimi. Niestety choroby nie uwzględniają kalendarza urlopowego. Rak piersi pozostaje najczęściej diagnozowanym nowotworem u kobiet w Polsce, dlatego lekarze i specjaliści nieustannie przypominają o profilaktyce.
Kobiety w wieku od 45 do 74 lat mogą raz na dwa lata bezpłatnie wykonać mammografię w ramach programu refundowanego przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Na badanie nie jest potrzebne skierowanie.
– Mammografia jest badaniem bezpiecznym i dla większości kobiet praktycznie bezbolesnym. Polega na wykonaniu czterech zdjęć rentgenowskich – po dwa dla każdej piersi. To najskuteczniejsza metoda wczesnego wykrywania raka piersi – mówi Dorota Sepko, prezes Stowarzyszenia Moja Mammografia i dyrektor operacyjna Geneva Trust Polska.
Specjaliści podkreślają, że wczesne wykrycie zmian nowotworowych znacząco zwiększa szanse na całkowite wyleczenie. Potwierdzają to również statystyki. W grupie kobiet w wieku 50–69 lat, które regularnie wykonywały badania profilaktyczne, umieralność z powodu raka piersi spadła o 25–30 procent.
Mimo to z programu badań przesiewowych korzysta zaledwie około jedna trzecia uprawnionych Polek.
– Te statystyki od lat pozostają niepokojące. Wiele kobiet, które przegrywają walkę z chorobą, mogłoby żyć, gdyby odpowiednio wcześnie zgłosiły się na mammografię – podkreśla Andrzej Stencel, prezes Geneva Trust Polska.
Mammobus ponownie w Świnoujściu
Mieszkanki Świnoujścia będą mogły wykonać badanie już na początku lipca. Mammobus stanie przy Laboratorium Szpitala im. Jana Garduły przy ul. Mieszka I 4 w dniach:
• 1 lipca 2026 r.
• 2 lipca 2026 r.
• 3 lipca 2026 r.
Badanie trwa zaledwie kilka minut, a jego wykonanie może mieć ogromne znaczenie dla zdrowia i życia.
Gdzie jeszcze pojawi się mammobus?
Najbliższe terminy w regionie:
• 30 czerwca – Pyrzyce, przy Szpitalu Powiatowym, ul. Jana Pawła II 2
• 1–3 lipca – Szczecin, przy Kauflandzie, ul. Ofiar Oświęcimia 14b
• 6 lipca – Police, przy Kompleksie Sportowo-Rekreacyjnym, ul. Piaskowa 97
• 7 lipca – Stepnica, przy Zespole Szkolno-Przedszkolnym, ul. Krzywoustego 4
• 7 lipca – Goleniów, przy Kauflandzie, ul. Wolińska 11
• 8 lipca – Nowogard, przy Szkole Podstawowej nr 1, Plac Szarych Szeregów
• 8 lipca – Golczewo, przy Ochotniczej Straży Pożarnej, ul. Niepodległości 34
Na badanie można zarejestrować się telefonicznie pod numerem 58 767 34 44 lub przez internet. Warto poświęcić kilka minut, bo w przypadku raka piersi czas ma ogromne znaczenie.
Źródło: Biuro Prezydenta Miasta
WIADOMOŚCI
W Świnoujściu nawet 35–36°C. Jak bezpiecznie przetrwać najgorętsze dni?
Mieszkańców Świnoujścia czeka wyjątkowo gorący weekend. Według prognoz w sobotę temperatura może sięgnąć nawet 35°C, a w niedzielę wzrosnąć do 36°C. Tak wysokie wartości oznaczają nie tylko letni komfort dla plażowiczów, ale również realne zagrożenie dla zdrowia i bezpieczeństwa.
Eksperci apelują o ostrożność i przypominają, że podczas fali upałów warto ograniczyć aktywność oraz zadbać o odpowiednie nawodnienie.
Organizm pod dużym obciążeniem
Wysokie temperatury mogą prowadzić do odwodnienia i przegrzania organizmu. W skrajnych przypadkach dochodzi do udaru cieplnego lub słonecznego, które wymagają natychmiastowej pomocy medycznej.
Upał wpływa także na codzienne funkcjonowanie — pojawiają się zmęczenie, senność, rozdrażnienie oraz problemy z koncentracją. Szczególną ostrożność powinny zachować osoby starsze, dzieci, kobiety w ciąży oraz osoby cierpiące na choroby przewlekłe.
Pij wodę i unikaj słońca
Podczas najbliższych dni najważniejsze jest regularne nawadnianie organizmu. Warto pić wodę przez cały dzień — nawet wtedy, gdy nie odczuwamy pragnienia.
W godzinach od 11:00 do 17:00 najlepiej ograniczyć przebywanie na pełnym słońcu. Wychodząc z domu, należy wybierać lekkie i przewiewne ubrania oraz pamiętać o nakryciu głowy.
W mieszkaniach warto zasłaniać okna od nasłonecznionej strony i wietrzyć pomieszczenia rano lub późnym wieczorem.
Uważaj na wysiłek fizyczny
Weekend nie będzie sprzyjał intensywnym treningom ani ciężkiej pracy na zewnątrz. W czasie największego upału organizm szybciej traci wodę i elektrolity, co może prowadzić do osłabienia, skurczów mięśni, a nawet udaru cieplnego.
Jeśli aktywność jest konieczna, najlepiej zaplanować ją wczesnym rankiem lub po zachodzie słońca.
Samochód może stać się śmiertelną pułapką
Służby regularnie przypominają: nigdy nie zostawiajmy dzieci ani zwierząt w zaparkowanym samochodzie — nawet na kilka minut.
W nagrzanym aucie temperatura może bardzo szybko wzrosnąć do poziomu zagrażającego życiu.
Upały groźne także dla zwierząt
Gorące dni są trudne również dla domowych pupili. Psy i koty powinny mieć stały dostęp do świeżej wody oraz możliwość odpoczynku w cieniu.
Warto ograniczyć spacery w najgorętszej części dnia — rozgrzany chodnik może powodować oparzenia łap.
Ostrożnie nad wodą i na plaży
W Świnoujściu wiele osób będzie szukać ochłody nad morzem. Ratownicy przypominają, aby nie wchodzić gwałtownie do zimnej wody po długim opalaniu.
Nagłe schłodzenie organizmu może wywołać szok termiczny. Przed wejściem do morza warto stopniowo schłodzić ciało.
Rośnie także ryzyko pożarów
Wysokie temperatury i brak opadów oznaczają większe zagrożenie pożarowe. Nie należy wyrzucać niedopałków papierosów ani rozpalać ognisk w miejscach niedozwolonych.
Choć nadchodzący weekend zapowiada się bardzo słonecznie, warto pamiętać, że rozsądek i przestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa są najlepszą ochroną przed skutkami ekstremalnych temperatur.
Więcej informacji i porad dotyczących bezpieczeństwa mieszkańcy mogą znaleźć na stronie internetowej Urzędu Miasta Świnoujście.
WIADOMOŚCI
XXXII Ogólnopolski Finał Czwartków Lekkoatletycznych w Łodzi z udziałem młodych sportowców z naszego miasta
W dniach 20-21 czerwca 2026 r. reprezentantki naszego miasta w składzie: Hanna Knapczyk, Bianka Kowalko, Julia Chateur, Helena Grudzień i Natalia Smolińska z dumą wystąpiły w XXXII Ogólnopolskim Finale Czwartków Lekkoatletycznych w Łodzi. Zawody zgromadziły setki utalentowanych młodych lekkoatletów z całej Polski, a poziom sportowy rywalizacji był wyjątkowo wysoki.

Mimo ogromnej konkurencji nasze zawodniczki zaprezentowały się znakomicie, pokazując charakter, determinację oraz prawdziwą sportową pasję. Udział w finale był dla nich nie tylko ważnym sprawdzianem sportowym, ale również wyjątkową przygodą. Dziewczyny miały okazję zobaczyć Łódź, poznać jej sportowe obiekty oraz poczuć atmosferę jednej z największych imprezy lekkoatletycznych dla dzieci w Polsce.
Jednym z najważniejszych momentów wydarzenia było spotkanie z honorowymi gośćmi. Na stadionie pojawiła się Iga Baumgart – Witan, mistrzyni olimpijska w sztafecie 4×400. Dzieci miały także niepowtarzalną okazję obserwować trening Jakuba Szymańskiego, jednego z najlepszych polskich płotkarzy i halowego mistrza świata w biegu na 60 m przez płotki. Zawodnik znalazł czas na wspólne zdjęcie z uczestnikami, które z pewnością pozostanie dla nich cenną pamiątką.

Na szczególne wyróżnienie zasługuje Helena Grudzień, która wywalczyła awans do finału biegu na 60 m. W decydującym starcie zajęła wysokie 6. miejsce, uzyskując czas 8,15 s, ustanawiając nowy rekord życiowy. To ogromny sukces, świadczący o jej talencie, determinacji i świetnym przygotowaniu. Podczas finałowego biegu mogła liczyć na gorący doping koleżanek z drużyny, które z wielkim zaangażowaniem wspierały ją z trybun.
Bardzo dobrze zaprezentowały się również pozostałe zawodniczki: Natalia Smolińska, która w biegu na dystansie 600 m uzyskała wynik 1,47,13 zajmując szóstą lokatę, Hania Knapczyk na tym samym dystansie, ale w kategorii o rok młodszej zajęła wysoką 7. lokatę z wynikiem 1,51,27, a Julia Chateur z wynikiem 1,51.87 również w biegu na 600 m uplasowała się na 9. miejscu w kategorii rocznika 2014. Blanka Kowalko w skoku w dal osiągnęła rezultat 4, 28 m, co dało jej 19. miejsce.
Wszystkim naszym reprezentantkom należą się ogromne brawa. Start w ogólnopolskim finale to osiągnięcie, które samo w sobie zasługuje na wielkie uznanie.
Wyjazd do Łodzi był dla dzieci nie tylko sportowym przeżyciem, ale także źródłem inspiracji do dalszego rozwoju. Możliwość rywalizacji z najlepszymi zawodnikami w kraju, obserwowanie profesjonalnych treningów oraz spotkania z mistrzami sportu pozostawiły w uczestniczkach wiele pozytywnych emocji i motywacji do dalszej pracy.
Wyjazd został zorganizowany i sfinansowany przez Ośrodek Sportu i Rekreacji „Wyspiarz”.
Serdecznie gratulujemy wszystkim zawodniczkom i życzymy kolejnych udanych startów oraz wielu sportowych sukcesów.
OSiR „Wyspiarz”
WIADOMOŚCI
Prawie 188,5 mln zł dla Świnoujścia. Miasto skutecznie sięga po środki zewnętrzne
Od maja 2024 roku Świnoujście pozyskało blisko 188,5 mln zł dofinansowania. Łączna wartość realizowanych projektów przekracza 270,7 mln zł. To duże liczby, ale jeszcze ważniejsze jest to, co się za nimi kryje. Są to konkretne inwestycje, które mieszkańcy będą widzieć i z których będą korzystać przez kolejne lata.
Największe środki trafiły na budownictwo mieszkaniowe. TBS Lokum pozyskał 28,7 mln zł na budowę budynków przy ulicy Szwedzkiej oraz 27,7 mln zł na budowę mieszkań przy ulicy Okólnej. Łącznie to ponad 56 mln zł dofinansowania, a wartość obu inwestycji przekracza 70 mln zł. To nowe mieszkania, które mają zwiększyć dostępność lokali dla mieszkańców i pomóc młodym rodzinom związać swoją przyszłość ze Świnoujściem.
Duże wsparcie otrzymały również inwestycje związane z bezpieczeństwem, infrastrukturą i pomocy mieszkańcom w kryzysie. Ponad 23,5 mln zł trafi na rozbudowę i modernizację systemu zaopatrzenia w wodę oraz budowę nowych ujęć. Wartość całego projektu przekracza 42 mln zł. Kolejne 4,87 mln zł pozwoli utworzyć Regionalne Centrum Kryzysowe, a ponad 5,1 mln zł przeznaczono na działania związane z ochroną ludności i obroną cywilną.
Zmienia się także miejska komunikacja. Świnoujście pozyskało 14,5 mln zł na zakup autobusów zeroemisyjnych i budowę infrastruktury do ich ładowania. Dodatkowe 11 mln zł zostanie przeznaczone na dalszy rozwój transportu publicznego. Łącznie to ponad 25 mln zł na 12 nowych autobusów.
Miasto inwestuje również w efektywność energetyczną. Ponad 8,6 mln zł dofinansowania otrzymał projekt modernizacji i cyfryzacji sieci ciepłowniczej. Dzięki temu system będzie bardziej nowoczesny i energooszczędny.
Znaczne środki trafiły także do obszaru turystyki i przestrzeni publicznej. Na modernizację portu jachtowego Basen Północny pozyskano
12,9 mln zł. Budowa nadmorskiej kładki spacerowej od Alei Interferie w kierunku wschodnim otrzymała 5 mln zł dofinansowania. To inwestycje, które poprawią jakość przestrzeni publicznej i zwiększą atrakcyjność miasta.
Lista inwestycji realizowanych dzięki pozyskanym środkom stale się wydłuża. Wśród nich znajdują się także projekty drogowe, edukacyjne, transportowe, sportowe i związane z ochroną przyrody.
Jednym z nich jest przebudowa ulicy Jachtowej. Na realizację inwestycji miasto otrzymało ponad 3,25 mln zł z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg, przy całkowitej wartości inwestycji wynoszącej ponad 6,5 mln zł. Ulica Jachtowa jest ważnym ciągiem komunikacyjnym prowadzącym do Basenu Północnego, Parku Zdrojowego oraz popularnych atrakcji turystycznych, takich jak Fort Anioła czy Fort Zachodni.
Znaczące wsparcie trafiło również do świnoujskich szkół podstawowych. Ponad 1,26 mln zł dofinansowania otrzymał projekt „Port Talentów – podniesienie jakości kształcenia w szkołach podstawowych”
Wśród dofinansowanych przedsięwzięć znalazł się również remont promu Karsibór II. Na ten cel Świnoujście otrzymało ponad 4 mln zł z budżetu państwa. Środki zostały przeznaczone na wykonanie niezbędnych prac technicznych wymaganych przez Polski Rejestr Statków..
Kolejnym projektem jest drugi etap modernizacji kompleksu sportowego Orlik przy ulicy Kościuszki. Inwestycja, której wartość szacowana jest na ponad 1,1 mln zł. To kontynuacja rozpoczętej wcześniej w 2025 r. modernizacji obiektu, współfinansowanej przez Ministerstwo Sportu i Turystyki.
Fundusze zewnętrzne wspierają także ochronę miejskiej przyrody. Ponad 120 tys. zł dofinansowania z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Szczecinie pozwoliło zakończyć drugi etap pielęgnacji pomników przyrody na terenie miasta. Łączna wartość zadania wynosi blisko 173 tys. zł.
Wśród pozyskanych środków znajdują się również projekty społeczne, edukacyjne i zdrowotne. Obejmują one wsparcie szkół, seniorów, osób z niepełnosprawnościami, rynku pracy oraz miejskich instytucji. To często mniejsze kwoty, ale równie ważne dla codziennego funkcjonowania mieszkańców.
Źródło: Biuro Prezydenta Miasta
-
Materiał partnera20 godzin temuNowa perspektywa z widokiem na morze, czyli biznes po 50-tce
-
WIADOMOŚCI21 godzin temuPrawie 188,5 mln zł dla Świnoujścia. Miasto skutecznie sięga po środki zewnętrzne
-
WIADOMOŚCI2 dni temuCzas na uporządkowanie kwartału Monte Cassino, Chrobrego, Bohaterów Września i Armii Krajowej
-
WIADOMOŚCI3 dni temuNie tylko zimą. Seria interwencji przypomina o letnim zagrożeniu tlenkiem węgla
-
WIADOMOŚCI2 dni temuDni Morza 2026: dodatkowe nocne kursy promu Bielik. Miasto odpowiada na potrzeby mieszkańców
-
WIADOMOŚCI21 godzin temuW Świnoujściu nawet 35–36°C. Jak bezpiecznie przetrwać najgorętsze dni?
-
WIADOMOŚCI3 dni temuJazzowe lato w Parku Zdrojowym. Przed nami cykl wyjątkowych koncertów w Altanie Koncertowej
-
WIADOMOŚCI3 dni temuDni Morza już za kilka dni. Co się zmieni w centrum miasta?



