Materiał partnera
O wyborach samorządowych rozmawiamy z Aleksandrem Dmowskim, kandydatem do Rady Miasta
Skąd pomysł, by wystartować w wyborach?
Dotychczas przyglądałem się działaniom polityków, szczególnie tych lokalnych. Z moich obserwacji wynika, że często ostatecznie wszystko sprowadza się właśnie do polityki i niewiele ma wspólnego z rzeczywistymi potrzebami, czy dobrem lokalnej społeczności. Byłem uczestnikiem wielu rozmów mieszkańców Świnoujścia z samorządowcami, którzy z reguły cierpliwie wysłuchiwali tego, co Świnoujścianie mają im do powiedzenia i… nic z tym nie robili. Ponieważ należę do osób aktywnych, które wdrażają pomysły w życie, postanowiłem podjąć wyzwanie i samemu stać się „głosem lokalnej społeczności” w Radzie Miasta.
Dlaczego startujesz z listy Prawa i Sprawiedliwości?
Mogę powiedzieć, że jestem zwolennikiem nowoczesności, zarówno w technice, jak i sposobie myślenia o świecie. Jednocześnie jestem przekonany, że nie należy zapominać o naszej tradycji i źródłach naszego istnienia. Jestem Polakiem i katolikiem, i właśnie te wartości staram się urzeczywistniać w jak najbardziej współczesnym kontekście. Zawsze jestem otwarty na dialog, chętnie wysłuchuję osób o innych poglądach i staram się rozumieć ich punkt widzenia, a przede wszystkim go szanować. Nie jestem członkiem PiS, jednak w moim przekonaniu w naszym mieście tylko Prawo i Sprawiedliwość jest organizacją, która pozwala moje poglądy w sposób nieskrępowany realizować. Szczególnie, że ostatnio zachodzą w PiS dynamiczne zmiany – w tych wyborach z naszych list kandydują przede wszystkim osoby znane w Świnoujściu ze swojej wieloletniej działalności społecznej, osoby, które bez polityki od lat dają od siebie bardzo wiele innym.
Gdybyś został radnym, jakimi tematami chciałbyś się zająć najpierw?
Tym co najbardziej potrzebne jest mieszkańcom. Oczywiste jest, że nasze miasto ma charakter głównie uzdrowiskowo-turystyczny i dlatego należy o przyjezdnych zadbać. Nie może to jednak w żaden sposób odbywać się kosztem mieszkańców. Program, jaki chcę realizować opiera się na poszukiwaniu rozwiązań problemów, które poznałem podczas rozmów przeprowadzonych ze Świnoujścianami.
Pierwsza sprawa to komunikacja. W sposób przemyślany trzeba zorganizować ruch drogowy, tak, aby to przede wszystkim mieszkańcy mogli swobodnie poruszać się po mieście i znaleźć miejsca parkingowe. Konieczna jest zmiana tras i rozkładów jazdy komunikacji autobusowej, tak, aby można było szybko przedostać się z jednego miejsca w drugie, unikając konieczności objeżdżania połowy miasta. Chciałbym podjąć też porzucony jakiś czas temu temat współpracy Świnoujścia z jakże atrakcyjnym obiektem komunikacyjnym jakim jest międzynarodowe lotnisko w Heringsdorfie, na którym lądować może większość samolotów pasażerskich. To przyszłość i odciążenie turystycznego ruchu samochodowego.
Kolejna rzecz to lokalne małe biznesy, które upadają zdławione działalnością tzw. „sieciówek”. Trzeba wesprzeć lokalnych przedsiębiorców poprzez zmniejszenie opłat, jakimi są oni obciążani, np. za korzystanie z gruntów, ale i innych.
Życie w mieście to nie tylko praca, ale też odpoczynek – zarówno ten bardziej aktywny, jak i bardziej spokojny. Chciałbym doprowadzić do dofinansowania działających w Świnoujściu klubów i organizacji sportowych. Prosty przykład to Flota Świnoujście, która w moim przekonaniu, powinna wrócić do grupy najlepszych drużyn w kraju. Trzeba zadbać o obiekty rekreacyjne, wyremontować istniejące i zbudować nowe. Inwestycje muszą być rozsądnie skalkulowane i nadzorowane, aby uniknąć zbędnych kosztów. Bardzo wielu mieszkańców Świnoujścia uwielbia spędzać czas na swoich działkach, w większości na rodzinnych ogródkach działkowych. Jak wiemy, ostatnie zmiany prawne mogą nawet doprowadzić do likwidacji części z tych ogrodów. Ze swojej strony chciałbym doprowadzić do uznania wszystkich obecnie funkcjonujących ogrodów działkowych za strefy zielone, które nie będą likwidowane na rzecz innych inwestycji.
Wszystko to brzmi bardzo ładnie, ale wiąże się z kosztami, często dużymi. Skąd wziąć na to pieniądze w budżecie, który przecież nie jest nieograniczony?
W przekonaniu wielu mieszkańców, część budżetu jest wydawana na chybione i nadmiernie drogie inwestycje. Jestem przekonany, że mieszkańcy mają rację. Trzeba więc w tym zakresie wprowadzić analizę i kontrolę, również z udziałem mieszkańców. Należy również poszukiwać nowych źródeł dochodu dla miasta. Można to uzyskać poprzez np. zmianę systemu naliczania opłaty klimatycznej, wprowadzenie osobnych opłat za parkowanie dla turystów, skuteczne egzekwowanie kar za parkowanie w miejscach niedozwolonych. Rozważajmy też np. wprowadzenie opłat dla przejazdów przez tunel dla podróży tranzytowych (bez zatrzymywania w mieście), czy opłat za przewóz promami pojazdów ciężarowych. Pomysłów jest wiele.
Prawo i Sprawiedliwość w Świnoujściu w swoim programie wspomina o budowie molo, czy to realne?
Nie jest dla nikogo tajemnicą, że obiecywane molo miało być częścią inwestycji, która już dawno powstała. Skoro molo było zapisane w umowie inwestora z miastem, jest dużą zagadką dlaczego ostatecznie ono nie powstało i co ważniejsze, dlaczego nikt z władz miasta się o nie upomina. Chcemy doprowadzić do wyegzekwowania od inwestora wypełnienia złożonych zobowiązań.
Skoro jesteśmy przy nowych inwestycjach. Czy PiS Świnoujście jest przeciwne budowaniu nowych mieszkań i obiektów turystycznych?
Absolutnie nie jesteśmy przeciwni takim inwestycjom. Trzeba jednak w planowaniu takich działań uwzględniać wszystkie okoliczności. Po pierwsze, jest w mieście sporo pustostanów, które szpecą miasto, a po odpowiednim remoncie mogą stać się atrakcyjnymi obiektami. Po drugie, budowa nowych obiektów wiąże się ze zwiększonym zapotrzebowaniem na media (woda, ścieki, prąd), a świnoujskie źródła nie są pod tym względem niewyczerpane, trzeba te źródła rozbudować. Po trzecie, jednym z atutów naszego miasta jest wciąż duży udział zieleni w przestrzeni miejskiej, szczególnie nadmorskiej. Jeśli będziemy w nieskończoność, mówiąc obrazowo, zalewać zieleń betonem, to ostatecznie miasto straci na swej atrakcyjności.
Jak można twoim zdaniem poprawić atrakcyjność miasta dla turystów, szczególnie jeśli mówimy o zwiększeniu kosztów ich pobytu w Świnoujściu (parkowanie, opłata klimatyczna itd.)?
Świnoujście znane jest z kilku ważnych wydarzeń jak FAMA, Grechuta Festival, Dni Morza, Dni Twierdzy. Część z tych wydarzeń wykorzystuje w sposób naturalny położenie miasta i zlokalizowane w nim zabytki. Pytanie: czy wykorzystujemy ten potencjał w pełni? Czy wspomniane wydarzenia są skutecznie rozreklamowane, nawet w całym kraju? Czy w pełni wykorzystujemy te wydarzenia?
Inne pytanie to czy można zorganizować jeszcze jakieś duże wydarzenie? W 2015 roku podjęto próbę zorganizowania nad świnoujską plażą międzynarodowych pokazów lotniczych. W pełnym sukcesie wydarzenia przeszkodziło załamanie pogody, które uniemożliwiło dotarcie wielu uczestników. Jednak już wówczas wiele osób mówiło o ogromnym potencjalne dla takiej imprezy, o wielkim znaczeniu promocyjnym, ale i również dochodowym. Może warto do tego wrócić?
Na koniec ciśnie się na usta pytanie: czy inni radni będą chcieli poprzeć takie pomysły, realizować omówiony program? Przecież jeden, czy kilku radnych nie ma skutecznej siły przebicia w 21-osobowej Radzie Miasta.
Jak nazwa tej instytucji mówi, rada jest od tego, żeby radzić, czyli wspólnie zastanawiać się, jak postąpić, jak jakąś sprawę zorganizować. Dlatego z pewnością trzeba do swoich (a przede wszystkim mieszkańców) pomysłów przekonywać innych radnych, tak aby pozyskać ich przychylność do określonych działań. I na tym polega główne zadanie, które przed sobą stawiam.
Artykuł sponsorowany. Materiał KWW Prawo i Sprawiedliwość
Materiał partnera
Taka okazja nad polskim morzem zdarza się tylko raz. Nie przegap jej!
Pierwszy w Polsce nadmorski kompleks termalno-wypoczynkowy, w sercu uzdrowiskowej dzielnicy Świnoujścia i model inwestycyjny, którego na polskim rynku nieruchomości premium jeszcze nie było.
Limitowana oferta – dwie oferty, 10 apartamentów
Aktualnie w sprzedaży dostępna jest limitowana pula 10 apartamentów na specjalnych warunkach. Pierwsze 5 lokali objęto rabatem w wysokości aż 100 000 zł brutto. Dla kolejnych 5 przygotowano wygodny harmonogram płatności 50/50, który pozwala wpłacić połowę ceny przy podpisaniu umowy przedwstępnej, a pozostałą część dopiero po zakończeniu inwestycji i odbiorze kluczy.

Dodatkowym argumentem jest możliwość odliczenia podatku VAT w wysokości 23% – co w praktyce oznacza, że przedsiębiorcy mogą odzyskać część wartości zakupu niemal od razu.
Miasto, które pracuje przez cały rok
Świnoujście to jedno z niewielu polskich miast z całorocznym ruchem turystycznym, statusem uzdrowiskowym i stałą bazą gości – zarówno z Polski, jak i z zagranicy. Pełne jodu powietrze, uzdrowiskowe tradycje i niepowtarzalne trasy rowerowe wzdłuż wybrzeża przyciągają tu ludzi w każdej porze roku, a tunel pod Świną, szlak R-10 i bezpośrednie połączenia kolejowe sprawiają, że miasto żyje niezależnie od sezonu.
Wave Świnoujście Thermal & Spa wpisuje się w ten charakter naturalnie i wzmacnia go tym, czego dotąd nad Bałtykiem brakowało.
Pierwsze w Polsce hotelowe termy, ponad 4 000 m² strefy spa, restauracje i centrum konferencyjne na 300 osób. Infrastruktura, która przyciąga gości, sprawia, że apartament zarabia nie tylko w lipcu i sierpniu.
Odpoczynek, który smakuje inaczej.
Świnoujście od lat przyciąga tych, którzy szukają prawdziwego odpoczynku – nie dwudniowego wypadu, ale miejsca, do którego się wraca, aby poczuć regenerację i spokój.

Inwestycja Wave Świnoujście Thermal & Spa daje temu miastu wymiar, którego dotąd nie było, a jego właścicielom powód, żeby wracać tu częściej.
Taka okazja nad polskim morzem może się już nie powtórzyć, dlatego nie przegap jej i sprawdź ofertę: https://waveswinoujscie.pl/promocja/
waveswinoujscie.pl
+48 727 525 525
sprzedaz@waveswinoujscie.pl
Artykuł sponsorowany
Materiał partnera
Termy, luksus i nieruchomość, czyli pierwsze takie miejsce w Polsce
Są miejsca, które działają inaczej niż wszystko do tej pory. Gdzie czuć od progu, że każdy szczegół został przemyślany tak, by poczuć różnicę. Wave Świnoujście Thermal & Spa to właśnie takie miejsce. I choć kompleks jeszcze powstaje, robi to z rozmachem, jakiego polskie wybrzeże jeszcze nie widziało.
Aktualna promocja – dwie ścieżki, jedno okno czasowe
W sprzedaży dostępna jest limitowana pula 10 apartamentów na specjalnych warunkach. To oferta skierowana do tych, którzy chcą wejść w projekt z realną przewagą – zanim warunki wrócą do standardowych.

Pierwsze 5 lokali: zniżka aż 100 000 zł brutto.
Znacząca obniżka kosztu wejścia, która bezpośrednio poprawia całkowitą stopę zwrotu z inwestycji. W połączeniu z możliwością odliczenia VAT 23% – dla przedsiębiorców to jeden z najbardziej wymiernych momentów zakupowych. Liczba dostępnych lokali jest ściśle ograniczona.
Kolejne 5 lokali: harmonogram płatności 50/50.
Połowa kwoty przy podpisaniu umowy przedwstępnej, druga połowa dopiero po zakończeniu inwestycji i odbiorze kluczy do gotowego, w pełni wykończonego apartamentu. Wygodna struktura dla tych, którzy chcą wejść w projekt bez angażowania całego kapitału od razu.
Dodatkowym argumentem jest możliwość odliczenia podatku VAT w wysokości 23% – co w praktyce oznacza, że przedsiębiorcy mogą odzyskać część wartości zakupu niemal od razu.
Polskie hotelowe termy nad morzem
Dotychczas, aby połączyć kąpiele termalne z widokiem na morze, trzeba było jechać do Austrii albo Słowacji. Wave Świnoujście Thermal & Spa zmienia tę kalkulację raz na zawsze. W sercu uzdrowiskowej dzielnicy Świnoujścia – przy promenadzie, kilka kroków od plaży – powstaje kompleks, którego w Polsce jeszcze nie było: całoroczna strefa termalna o powierzchni ponad 4 000 m², a w niej: baseny multimedialne z podwodnymi głośnikami, panoramiczna sauna Cinema z ceremonią zapachów, wodna ścieżka Kneippa, grota solna, łóżka wodne pod rozgwieżdżonym niebem i 235-metrowy basen zewnętrzny z pool-barem.

Do tego restauracje à la carte, whiskey lounge z bilardem, centrum konferencyjne na 300 osób i dedykowana strefa SPA Kids.
Wszystko zaprojektowane przez pracownię Medusa Group i IDS Architekci, w estetyce naturalnego drewna, szkła i kamienia wtopionego w zieleń.
Brzmi jak wakacje, ale i bardzo konkretna inwestycja.
Zarabiaj, kiedy nie korzystasz
Wave Świnoujście Thermal & Spa oferuje model, który rzadko spotyka się w polskich inwestycjach nadmorskich: pełną swobodę właścicielską połączoną z realnym potencjałem zarobkowym.
Właściciel udostępnia apartament w ramach najmu krótkoterminowego i inkasuje aż 80% każdego przychodu. Operator zajmuje się resztą – rezerwacjami, obsługą gości, sprzątaniem, serwisem. Właściciel zarabia nawet do 180 000 zł bez angażowania własnego czasu.
Świnoujście to jeden z niewielu polskich kurortów, który tętni życiem przez cały rok – uzdrowiskowa dzielnica, plaża, promenada i stały ruch turystyczny sprawiają, że popyt na noclegi nie kończy się wraz z latem. Wave Świnoujście Thermal & Spa wpisuje się w ten rytm naturalnie, dokładając do miasta to, czego dotąd nad Bałtykiem brakowało
Dlatego nie warto czekać
Nieruchomości w takich lokalizacjach nie tracą na wartości. Rosną wraz z rozwojem infrastruktury, prestiżem marki i rosnącym popytem na wypoczynek klasy premium. Inwestycja w Wave Świnoujście Thermal & Spa to kapitał, który z czasem będzie wart coraz więcej.
Zainteresowanie jest wysokie, a dostępność ograniczona. Warto działać już dziś: https://waveswinoujscie.pl/promocja/
Zapytaj o ofertę:
waveswinoujscie.pl
+48 727 525 525
sprzedaz@waveswinoujscie.pl
artykuł sponsorowany
Materiał partnera
Prezydentka Gdańska, nowego „miasta-ratownika” Ukrainy: doceniono nasz wysiłek i solidarność
Prezydentka Gdańska Aleksandra Dulkiewicz oceniła, że przyznanie jej miastu honorowego tytułu „miasta-ratownika” Ukrainy jest wyrazem uznania wysiłku i solidarności Gdańska z Ukraińcami, zmuszonymi do ucieczki z kraju przed rosyjską inwazją.
Tytuł „miasta-ratownika” dla Gdańska wręczył Dulkiewicz we wtorek w Kijowie prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
W dekrecie napisał, że wyróżnienie jest podziękowaniem za „miłosierdzie i solidarność z narodem ukraińskim, ludzką ochronę obywateli Ukrainy, którzy byli zmuszeni opuścić ojczyznę w wyniku zbrojnej agresji Federacji Rosyjskiej (…)”.
„To wielki zaszczyt i honor. Sądzę, że jest to docenienie tego wysiłku i solidarności mieszkańców Gdańska, która była najbardziej widoczna po pełnoskalowej inwazji (Rosji-PAP) 24 lutego 2022 r.” – powiedziała Dulkiewicz PAP.
„Chcę też powiedzieć, że z Gdańska cały czas regularnie wyjeżdżają transporty pomocy humanitarnej, które poprzez nawiązane więzi, relacje w bardzo konkretnych miejscach przyfrontowych trafiają tam, gdzie ta pomoc jest naprawdę i wciąż potrzebna” – zaznaczyła.
Prezydentka Gdańska uczestniczyła w Kijowie w IV Międzynarodowym Szczycie Miast i Regionów „Partnerstwo. Odporność. Gotowość”. Powiedziała, że jej rozmowy w ukraińskiej stolicy związane były m.in. z przygotowaniami do zaplanowanej na czerwiec w Gdańsku konferencji URC (Ukraine Recovery Conference), która poświęcona będzie powojennej odbudowie Ukrainy.
„Myślę jednak także, że my w Polsce, ale również wspólnota europejska rozumie, że coraz więcej możemy się od Ukraińców nauczyć. To są sprawy, które przez ostatnie lata nie były w centrum naszego zainteresowania: wszystkie tematy związane z ochroną ludności i jak przygotować się na to, co niespodziewane” – podkreśliła.
W ocenie Dulkiewicz doświadczenia ukraińskie są ważne w budowie systemu obrony cywilnej w Polsce. „Jest to także obrona przed katastrofami naturalnymi i przed zmianami klimatu. To ważne, bo nie chodzi tylko i wyłącznie o infrastrukturę, ale o siłę wspólnoty i relacji sąsiedzkich, o których w Gdańsku bardzo mocno mówimy” – powiedziała.
Prócz Gdańska tytuły „miasta-ratownika” otrzymały we wtorek: stolica Węgier Budapeszt, stolica Estonii Tallin oraz francuskie Saint-Germain-en-Laye.
Tytuł „miasta-ratownika” ukraińskie władze przyznają od maja 2022 roku. Jako pierwszy otrzymał go wtedy Rzeszów. W lipcu 2022 r. tytuł nadano Przemyślowi, a w październiku tego samego roku – stolicy Czech, Pradze.
Na początku 2023 roku tytuł przyznano Wilnu, Lublinowi i Chełmowi. W kwietniu 2023 roku „miastem-ratownikiem” został Paryż. W 2025 roku władze Ukrainy uhonorowały w ten sposób Warszawę.
Wojna rosyjsko-ukraińska rozpoczęła się w 2014 roku od aneksji Krymu i walk w Donbasie. 24 lutego 2022 roku Rosja zaatakowała Ukrainę na pełną skalę z trzech kierunków: wschodniego, południowego oraz północnego.
Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)
jjk/ akl/ mhr/ mp/
Źródło informacji: Serwis Samorządowy PAP
Materiał partnera
Europoseł Janusz Lewandowski: w negocjacjach nad budżetem UE trzeba stale podkreślać strategiczną rolę naszej części Europy
Szereg spotkań m.in. z szefami MSZ, MSWiA i Frontexu, a także odwiedzenie przygranicznych obiektów kluczowych z punktu widzenia odporności wschodniej flanki UE i NATO (na czele z lotniskiem w Jasionce) – to program wizyty w Polsce sześcioosobowej delegacji Komisji Budżetowej Parlamentu Europejskiego pod przewodnictwem Janusza Lewandowskiego. Jej analizy i obserwacje mają wzmocnić przyjęte w kwietniu tego roku stanowisko PE w sprawie budżetu Unii Europejskiej na lata 2028-2034.

W przyjętym 28 kwietnia stanowisku do negocjacji z państwami członkowskimi w sprawie wysokości i struktury wieloletnich ram finansowych na lata 2028-2034, europarlamentarzyści opowiedzieli się za zwiększeniem wspólnego budżetu o około 10 proc. w porównaniu z wnioskiem Komisji Europejskiej z lipca 2025 roku. Jednym z głównych obszarów mogących liczyć na dodatkowe środki jest bezpieczeństwo i odporność granic zewnętrznych UE.
„Dlatego wizyta delegacji Parlamentu Europejskiego właśnie w Polsce nie jest przypadkowa. Nasz kraj, jak i cały region Europy Środkowo-Wschodniej, mają dziś fundamentalne znaczenie dla bezpieczeństwa i stabilności UE. Jesteśmy krajem przyfrontowym – pełniąc rolę zarówno hubu logistycznego dla walczącej z rosyjską agresją Ukrainy, jak i bariery powstrzymującej państwowy proceder szmuglu ludzi przez reżim białoruski” – podkreśla Janusz Lewandowski, poseł do Parlamentu Europejskiego z Europejskiej Partii Ludowej.

To właśnie wieloletni polski europoseł i były unijny komisarz przewodniczy sześcioosobowej delegacji PE (złożonej z przedstawicieli dwóch największych frakcji, czyli chadecji i socjaldemokracji), przyglądającej się w Polsce kwestiom budżetowym związanym ze wzmacnianiem bezpieczeństwa UE.
„Podczas naszej wizyty w Polsce mamy pełną świadomość, że odwiedzamy największego beneficjenta funduszy UE od 2004 roku. Doceniamy skuteczny sposób, w jaki Polska wykorzystuje unijne wsparcie, modernizując infrastrukturę transportową i środowiskową, a także ponosząc rekordowe wydatki na bezpieczeństwo oraz obronność. Nasza delegacja przedstawi swoje >>wstępne<< stanowisko w sprawie wieloletnich ram finansowych na lata 2028-2034, które jest korzystne dla krajów objętych polityką spójności, przy jednoczesnym dążeniu do zachowania równowagi geograficznej w podziale innych funduszy” – podkreśla poseł Lewandowski.
Podczas wizyty europosłowie spotkają się w Warszawie z przedstawicielami wysokiego szczebla polskich władz, w tym z ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim, ministrem spraw wewnętrznych Marcinem Kierwińskim, wicemarszałkiem Sejmu Szymonem Hołownią, przewodniczącą Komisji do Spraw Unii Europejskiej Agnieszką Pomaską oraz prezydentem Warszawy Rafałem Trzaskowskim. Program obejmuje również spotkanie z Hansem Leijtjensem, dyrektorem wykonawczym Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej (Frontex), a także wizytę w centrum operacyjnym agencji.
W ramach drugiej części wizyty delegacja odwiedzi okolice Rzeszowa (w tym strategiczne lotnisko w Jasionce), aby przyjrzeć się innowacjom, przemysłowi lotniczemu oraz finansowanej przez UE infrastrukturze logistycznej wspierającej Ukrainę.
Źródło informacji: PAP MediaRoom
Materiał partnera
OTOMOTO na Impact’26: w erze nowego handlu wygrają ci, którzy potrafią mądrze wykorzystać dane, technologię i sztuczną inteligencję
Sprzedaż samochodów przenosi się do sieci – około 80 proc. kontaktów z klientami odbywa się online. Większość dealerów inwestuje w rozwiązania oparte na danych i sztucznej inteligencji, by skuteczniej zarządzać sprzedażą i relacjami z klientami. „Dziś ścieżka zakupowa nowych i używanych samochodów zaczyna się w internecie” – podkreśliła Agnieszka Czajka, Vice President Motors Professionals Europe w Grupie OLX/OTOMOTO, podczas Impact’26 w Poznaniu.
Uczestnicy panelu „The View from the Boardroom. Transakcje, ekosystemy i kto wygrywa w erze nowego handlu”, który odbył się drugiego dnia kongresu, zgodzili się, że internet dawno przestał był dodatkiem do tradycyjnej sprzedaży i stał się jej nieodłącznym elementem.
Agnieszka Czajka wskazała, że podczas zakupów w sieci – niezależnie od rodzaju platformy internetowej i branży – klienci oczekują tych samych wysokich standardów, a Grupa OLX/OTOMOTO robi wszystko, żeby je zapewnić.
„Zależy nam na tym, żeby budować ekosystemy, które są związane przede wszystkim z bezpieczeństwem, świadomą decyzją zakupową, transparentnością, wygodą. Bez względu na to, czy kupujemy obiad, samochód czy coś innego, te wartości są dla nas jako klientów takie same” – argumentowała ekspertka.
Jej zdaniem w erze handlu internetowego wygrają te firmy, które nie będą budować zbyt wyspecjalizowanych rozwiązań, tylko „ekosystemy skupione wokół transakcji”.
„Bardzo dobrze to widać w OTOMOTO. My dziś już nie tylko jesteśmy portalem ogłoszeniowym, ale dostarczamy komplementarną wiedzę na temat rynku motoryzacyjnego, zarówno dla naszych kupujących i sprzedających: prywatnych i profesjonalnych” – powiedziała Agnieszka Czajka.
Dodała, że na rynku sprzedaży internetowej większe szanse będą mieli ci, którzy potrafią pracować z danymi oraz mądrze wykorzystują technologię i sztuczną inteligencję – po to, by skracać ścieżkę dostępu do kupujących, uwiarygadniać swój biznes, budować renomę.
Ekspertka stwierdziła, że rozwój internetowych kanałów sprzedaży idzie w dobrym kierunku.
„Będziemy łączyć kupujących i sprzedających w znacznie szybszy sposób. Wyrównamy asymetrię wiedzy – to jest nasza misja, aby kupujący i sprzedający w momencie zawiązywania transakcji wiedzieli o samochodzie dokładnie tyle samo. Będziemy budować ekosystemy, które pozwolą wyszukać samochód, podjąć decyzję, sfinansować, ubezpieczyć i wreszcie spotkać się po to, żeby go dotknąć, odebrać kluczyki i ruszyć w swoją podróż” – wskazała Agnieszka Czajka.
90 godzin debat, wystąpień i spotkań, 650 mówców, 25 ścieżek tematycznych – w Poznaniu odbyła się 11. edycja Impact, jednego z najważniejszych kongresów gospodarczo-technologicznych w naszej części Europy. W stolicy Wielkopolski gościli m.in. premier RP Donald Tusk, były premier Kanady Justin Trudeau, dyrektor zarządzająca Międzynarodowego Funduszu Walutowego Kristalina Georgiewa, laureatka literackiej Nagrody Nobla Olga Tokarczuk. Impact’26 to tętniąca życiem przestrzeń do prezentowania różnych perspektyw oraz nawiązywania relacji biznesowych.
Źródło informacji: PAP MediaRoom
Materiał partnera
Polacy szukają alternatyw dla rosnących kosztów transportu. Na popularności zyskują rowery. Analiza OLX
Styl życia, hobby oraz wzrost cen paliw sprawiają, że Polacy częściej wybierają alternatywy samochodu. Jak wynika z badania zrealizowanego na zlecenie OLX, w ostatnim czasie na zakup jednośladu zdecydowało się 25% ankietowanych. Konsumenci kierują swoją uwagę w stronę rowerów profesjonalnych i premium. Tym samym coraz większą popularność zyskują gravele, rowery szosowe czy elektryczne.
Co czwarty Polak kupił rower. W tle rosnące ceny paliw
Wyniki badania zrealizowanego przez SW Research na zlecenie OLX pokazują, że aż 22% respondentów zaczęło częściej korzystać z roweru, a 25% badanych deklarowało, że na przestrzeni kilkunastu ostatnich tygodni kupiło jednoślad. Dla 34% osób z tej grupy wyższe koszty tankowania były jednym z czynników wpływających na tę decyzję.
Porównanie okresów styczeń-kwiecień 2025 vs. styczeń-kwiecień 2026 pokazuje, że wyraźnie zarysowuje się nowy trend – przewagę zyskują rowery premium oraz specjalistyczne.
Gravele nowym liderem rynku
Na rynku rowerów pod względem podaży dominują gravele, w przypadku których liczba ogłoszeń wzrosła o ~20% (r/r), oraz rowery crossowe, które wzrosły o 17%. Gravele zdrożały o ponad 11%, co może świadczyć o rosnącym zainteresowaniu modelami premium. Rowery crossowe potaniały o 9%, co zwiększa ich atrakcyjność dla osób szukających ekonomicznej alternatywy dla samochodu. W przypadku rowerów szosowych, ich podaż spadła o 7%, ale ceny wzrosły o niemal 16%. Oznacza to, że specjalistyczne modele zyskują na znaczeniu.
Koniec dominacji modeli uniwersalnych?
Rowery miejskie przy spadku cen na poziomie ~3% (r/r), odnotowały nieznaczny wzrost podaży (~3%). Odwrotną zależność widać w przypadku: rowerów górskich – spadek podaży o ponad 5%, przy nieznacznym wzroście cen (~2%), oraz trekkingowych spadek o ~12% przy wzroście cen (+1,5% r/r).
„Jeszcze kilka lat temu rynek rowerowy napędzany był głównie przez popyt na modele uniwersalne, które miały po prostu zastąpić transport publiczny czy samochód na krótkich dystansach. Dziś widzimy inny trend. Wzrost cen paliw nadal zachęca do przesiadki na dwa koła, ale konsumenci podejmują bardziej świadome decyzje. Coraz częściej wybierają rowery dopasowane do konkretnego stylu jazdy – gravele, szosówki czy e-bike’i. Okazuje się też, że za jakość, technologię oraz dłuższy cykl użytkowania gotowi są zapłacić więcej” – komentuje Kamil Szabłowski, PR & Communication Manager OLX.
Ostatnie lata to okres dynamicznego wzrostu popularności rowerów elektrycznych. Liczba ogłoszeń na OLX oferujących e-bike’i wzrosła o 4% (r/r). Tak samo rosły ceny, co może oznaczać większą dostępność e-bike’ów, stanowiących alternatywę dla samochodu.
Polacy patrzą przede wszystkim na ekonomię
Potwierdzają to wyniki badania zrealizowanego na zlecenie OLX – 44% respondentów wskazało oszczędność jako główny argument za zakupem używanego roweru. Dla 43% to szansa na kupienie lepszego modelu taniej, a dla 20% znaczenie ma szybka dostępność. Z kolei osoby myślące o sprzedaży najczęściej kierują się chęcią odzyskania części wydanych pieniędzy – odpowiedzi takich udzieliło 50% badanych. Dla 45% motywacją jest przesiadka na nowszy model, a dla 42% brak miejsca lub rezygnacja z jazdy jednośladem.
Dane podażowe oraz ceny na podstawie informacji pozyskanych z wyszukiwarki OLX za okres styczeń-kwiecień 2025 vs. styczeń-kwiecień 2026.
Badanie opinii publicznej „Re-commerce” zrealizowane przez SW Research na zlecenie OLX. Kwiecień 2026 r. n = 838.
Źródło informacji: OLX
-
WIADOMOŚCI4 dni temuŚwinoujskie Dni Morza 2026. Trzy dni muzyki, rodzinnych atrakcji i wspólnego świętowania nad Bałtykiem
-
WIADOMOŚCI4 dni temuPo latach znów razem – spotkanie ludzi „Odry” z okazji Święta Rybaka
-
WIADOMOŚCI4 dni temu10 lat od pierwszej komercyjnej dostawy do Terminala LNG w Świnoujściu
-
Materiał partnera4 dni temuTaka okazja nad polskim morzem zdarza się tylko raz. Nie przegap jej!
-
WIADOMOŚCI3 dni temuAkrobaci nad koronami drzew. Na Uznamie rusza widowisko, jakiego jeszcze nie było
-
WIADOMOŚCI2 dni temuNowe połączenie Szczecina z autostradą A6 coraz bardziej zaawansowane
-
WIADOMOŚCI3 dni temuPonad milion złotych na modernizację. Ruszył przetarg na drugi etap prac przy Orliku
-
WIADOMOŚCI1 dzień temuKolejny punkt na sportowej mapie miasta zyska nowe życie



