Połącz się z nami
„uznamska

WIADOMOŚCI

Jak aktywna sobota to tylko na parkrunie

Opublikowano

na

Foto: Marcin Ruciński

Wszyscy w mieście mawiają, że jeśli sobota ma się zacząć na aktywnie to tylko na parkrunie. Zatem postanowiłem to sprawdzić i tym razem wziąć udział jako uczestnik a nie wolontariusz i sporządzić skromną notatkę i opisać parkrun nieco z innej strony.

Więc tak. Sobota zaczęła się normalnie, tak jak w każdym polskim domu – kiedy wszyscy pochłonięci są odsypianiem tygodnia pracy znalazło się 45 zapaleńców , którzy zaczęło właśnie realizację niecnego planu pod kryptonimem „parkrun Świnoujście nr 337″. Też dałem się wkręcić – pobudka o 8.00, sprawdzenie pogody i chęci, oporządzenie, odszukanie i skompletowanie outfitu, szybki spacer z piesełem, czułe pożegnanie z rodziną (żegnali mnie jakbym miał już nie wrócić – nie wiem czemu), ściągnięcie pajęczyn z kijków i w drogę.

Po drodze dopadł mnie niepokój, że czegoś zapomniałem i był on uzasadniony – nie wziąłem kodu użytkownika – i do niepokoju doszedł dylemat, wracać czy nie wracać. Ale okazało się, że rześkie prawie wiosenne powietrze towarzyszące pięknej pogodzie oraz mojej eskapadzie okazało się zbawienne dla mojego umysłu i zreflektowałem się że mogę ściągnąć kod na telefon. Ufff. Idę dalej. W parku pustawo, gdzieniegdzie migają znajome twarze (chyba biegają w nocy wariaci jedni, ale bezproblemowo udaje mi się dotrzeć na miejsce. Szybkie przywitanie z chłopakami a z dziewczynami uściski (a co – żona nie patrzy to można). Zawodnicy podekscytowani, pierwszaki instruowane przy mapce, załatwianie jakiś interesów, przekazywanie nowinek, chwalenie się osiągnięciami i nowymi gadżetami (często pada stwierdzenie – wcale to nie nowe, przecież biegam już z tym od dwóch dni i wcale nie musiałem brać na to kredytu, fotki ze znajomymi i obcymi (ponoć nawet paru niewinnych spacerowiczów też na zdjęcie się załapało). No i zaczęło się – koordynatorka dała sygnał do przejścia na linię startu, serce mocniej zabiło, zegarek nastawiony, kijki zapięte, myśli zebrane, taktyka obrana, ostatnia wspólna fota (pewnie dlatego, żeby było wiadomo kto wystartował i czy wszyscy wrócili). I…. ruszyli. Ja jako patyczak w tyle stawki, ale oglądam się – jest ktoś za mną – czyli mam szansę ukończyć na nieostatnim miejscu. Co prawda mówią, że niby nikt się nie ściga, że nikt nie goni, że niby dla treningu przyszli, ale sami wiecie, jak to jest – pada komenda „start” a w głowie każdego sportowca zachodzi nieodwracalny proces rozłączenia głowy z nogami – Coco Jumbo i do przodu. Idę. Nic się nie dzieje. Kije mają lekką podsterowność i trochę wyrzuca na zakrętach, ale daję radę. Podziwiam piękne okoliczności przyrody – świnoujski Park Zdrojowy o tej porze wygląda nieco jak Dolina Pięciu Stawów – co prawda fauna pochowana po krzakach nie ujawnia się ale też jest pięknie. I niepostrzeżenie pierwsze kółko minęło. Tuż przed metą dubluje mnie tylko dwóch zawodników – kurczę szybcy są. Przy mijaniu punktu kontrolnego szybki rzut oka na ławeczkę zwaną „bufetem” – picie jakieś jest, defibrylator jest także mnie w razie co odratują – zdecydowałem, że idę dalej. I ponowny spacer po ponoć najpiękniejszej parkrunowej trasie w Polsce (a co – niech zazdraszczają ci co nie byli tutaj), tempo ok, nawet przez moment naszła myśl o biciu swojej życiówki więc staram się jak nigdy (na koniec wyszło tak jak zawsze). I w końcu zejście z górki, ostatnia prosta i jest… upragniona meta. Gratulacje, fotki i szybkie skanowanko – wszystko działa jak zwykle perfekcyjnie dzięki zaangażowaniu wolontariuszy. Pyszna herbata i szczęście – ogromne szczęście. Co prawda nie wiem czy to z powodu, że wreszcie to koniec czy to endorfiny zaczęły działać. Dla dobra tego reportażu przyjmijmy tą drugą wersję. Po biegu chwileczka minęła zanim na metę wpadł wolontariusz w pomarańczowej kamizelce (zamykający stawkę) zwiastując kres 337 parkrunu Świnoujście.

Podsumowując. Czy warto startować w parkrun Świnoujście? Czy to faktycznie fajna sprawa? Czy to fakt że w ten sposób najlepiej zacząć aktywnie weekend? PEWNIE ŻE TAK. I mimo to, że przy pisaniu tej notatki boli mnie wszystko i dowiaduję się o istnieniu mięśni o których do tej pory nie miałem zielonego pojęcia mam taki zastrzyk energii i spełnienia (to mój pierwszy tego typu wysiłek w tym roku  że wiem że ten weekend będzie dobry. Szczerze polecam wszystkim i już teraz zapraszam na kolejną edycję.

A żeby tradycji stało się za dość, oto garść informacji o uczestnikach i organizatorach. W dzisiejszej 337 edycji parkrun Świnoujście wzięło udział 45 biegaczy, truchtaczy i patyczaków. Pierwsze spośród 15 kobiet na mecie zameldowały się: Asia REMIENIECKA-GRUDZIEŃ (23:04), Karina MIKULSKA-GAWLE (26:48) oraz Patrycja APERLIŃSKA (27:06). Wśród 30 panów najszybszymi dzisiaj okazali się: Marcin OSTROWSKI (22:14 Debiut), Paweł SZCZERBATY (22:28) i Robert CYPRIAŃSKI (23:56). Najszybszym gratuluję osiągnięć a pozostałym udziału i ukończenia dystansu. 10 osób dzisiaj zadebiutowało w naszej lokalizacji a tylko 1 osobie udało się poprawić rekord życiowy. Szczegółów należy szukać na: https://www.parkrun.pl/swinoujscie/results/latestresults/

Dzisiejszy bieg zabezpieczało 11 wolontariuszy za co ogromnie im dziękujemy. To są osoby bez których nasze parkruny by się nie odbywały oraz które tworzą super atmosferę tego przedsięwzięcia.

A na koniec w swoim imieniu jak i w imieniu parkrun Świnoujście serdecznie zapraszam wszystkich mieszkańców oraz naszych gości na kolejną #338 edycję parkrun Świnoujście. Szczerze polecamy i do zobaczenia w kolejną, wiosenną już sobotę o 9.00 w Parku Zdrojowym, tuż przy boisku wielofunkcyjnym. Widzimy się.

Zespół parkrun Świnoujście

Tekst: Zbyszek Kosel

Continue Reading
Kliknij, aby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

WIADOMOŚCI

Serce z części rowerowych. Ma przyciągać miłośników dwóch kółek

Opublikowano

na

Metalowe serce zbudowane z części rowerowych – taki symbol może wkrótce pojawić się w przestrzeni Świnoujście. Świnoujska Organizacja Turystyczna rozważa stworzenie charakterystycznego punktu startowego dla rowerzystów, który podkreśli jego rosnącą rolę na mapie nadmorskich tras.

Świnoujście od lat przyciąga miłośników dwóch kółek. To właśnie tutaj zaczynają się popularne szlaki wzdłuż wybrzeża, a układ wysp i bliskość granicy sprawiają, że miasto jest naturalną bramą do rowerowych wypraw – zarówno krótkich, jak i tych liczących setki kilometrów.

Nowa propozycja ma ten potencjał wyraźnie zaakcentować. Wspólnie ze Świnoujską Organizacją Turystyczną zaproponowano ustawienie rzeźby w kształcie serca, wykonanego z metalowych elementów nawiązujących do rowerów – m.in. fragmentów ram, łańcuchów, kół czy zębatek. W centralnej części znalazłby się herb miasta.

Niewielka, około metrowa konstrukcja miałaby pełnić kilka funkcji jednocześnie. Z jednej strony byłaby estetycznym elementem przestrzeni miejskiej, z drugiej – miejscem, w którym turyści rozpoczną swoje trasy i zrobią pamiątkowe zdjęcie. Tego typu symbole coraz częściej stają się wizytówkami miast i naturalnie funkcjonują w promocji internetowej.

Pomysł wpisuje się w szersze działania związane z rozwojem turystyki rowerowej. W tym roku Świnoujście chce mocniej zaangażować się w rywalizację o tytuł Rowerowej Stolicy Polski. Trwają również prace nad realizacją ostatniego odcinka międzynarodowej trasy R10, choć ich powodzenie zależy od współpracy z partnerami zewnętrznymi.

Continue Reading

WIADOMOŚCI

Wyciąć, zasadzić, uspokoić

Opublikowano

na

Foto: Wojciech Basałygo

Budowa terminala kontenerowego w porcie zewnętrznym Świnoujścia, realizowana pod nazwą „Przylądek Pomerania”, weszła w etap prac przygotowawczych. Na Mierzei Przytorskiej pod budowę terminala kontenerowego „Przylądek Pomerania” wycinane są tysiące drzew – w tym wiekowe sosny, dęby i buki. W tym samym czasie, na Placu Wolności, mieszkańcom rozdaje  się sadzonki, które w założeniu mają symbolicznie „zrekompensować” straty. Ten kontrast – między skalą wycinki a skalą działań wizerunkowych – najlepiej oddaje napięcie, jakie dziś towarzyszy jednej z największych inwestycji w historii Świnoujścia.

Z perspektywy państwa inwestycja ma wymiar strategiczny. Terminal kontenerowy to większa rola Świnoujścia na mapie europejskiej logistyki, nowe miejsca pracy i potencjalny impuls dla gospodarki regionu. W oficjalnej narracji podkreśla się nowoczesność projektu i jego znaczenie dla bezpieczeństwa ekonomicznego kraju.

Ale z perspektywy Świnoujścia obraz jest bardziej złożony. Prace przygotowawcze już teraz zmieniają krajobraz . Wycinka drzew, zawłaszczanie terenów rekreacyjnych, transport drewna, ciężki sprzęt poruszający się wzdłuż drogi na plażę i trasy rowerowej R10 – to nie są zapowiedzi przyszłości, to dzieje się tu i teraz. W miejscu, które dla wielu mieszkańców było symbolem ciszy i kontaktu z naturą.

Teren inwestycji sąsiaduje z obszarem Natura 2000 „Wolin i Uznam”. Formalnie – poza jego granicami. W praktyce – w bezpośrednim sąsiedztwie ekosystemu, który przez lata pozostawał względnie nienaruszony. I choć inwestor zapewnia o zachowaniu standardów środowiskowych, skala przedsięwzięcia budzi pytania, na które nie ma dziś jednoznacznych odpowiedzi.

Jednym z najbardziej symbolicznych elementów projektu jest jego lokalizacja – terminal ma powstać na wodzie. Plan zakłada budowę mola kontenerowego o powierzchni około 180 hektarów. Co więcej, inwestycja ewoluowała. Z pierwotnych dwóch stanowisk dla statków kontenerowych zrobiły się cztery. Dla części mieszkańców to sygnał, że projekt rośnie – i to szybciej, niż zakładano na początku.

Kluczową rolę w realizacji inwestycji odegrała specustawa z 2019 roku. To ona znacząco ograniczyła wpływ samorządu na przebieg procesu. W praktyce oznacza to, że decyzje o inwestycji zapadają poza lokalnym poziomem, mimo że jej skutki w największym stopniu odczują wszyscy mieszkańcy Świnoujścia – szczególnie Warszowa.

Obszar oddziaływania obejmuje m.in. około dwóch kilometrów plaży. To nie tylko przestrzeń rekreacyjna, ale też element tożsamości miasta.

Najbardziej widocznym – i emocjonalnym – elementem inwestycji jest wycinka lasów na Mierzei Przytorskiej. Pod topór idą nie tylko sosny, ale też dęby, buki i jodły. Tysiące drzew, które rosły tu przez dekady.

W tym samym czasie mieszkańcom rozdaje się sadzonki. W minioną sobotę na Placu Wolności rozdano ich około 600. Dla części mieszkańców to gest dobrej woli. Dla innych – symboliczna próba zrównoważenia czegoś, czego zrównoważyć się nie da i tanie działania PR-owe do których wykorzystuje się wolontariuszy nie mających świadomości działań lobbingowych portowego giganta.

Młode drzewo nie zastąpi dojrzałego ekosystemu. A strat środowiskowych – raz poniesionych – nie da się cofnąć.

Świnoujście od lat stoi na dwóch nogach: portowej i turystycznej. W ostatnich latach port zaczyna się dynamiczniej rozwijać nie zważając na interes mieszkańców Świnoujścia. Korzysta się ze specustaw omijających prawo lokalne. Terminal kontenerowy tylko wyostrza ten konflikt. To nie jest prosta historia o „za” albo „przeciw”. Z jednej strony – szansa na rozwój, większe znaczenie portu. Z drugiej – nieodwracalne zmiany w krajobrazie i środowisku terenów, których użytkownikami do niedawna byli mieszkańcy Świnoujścia. Dziś pytanie nie brzmi już, czy inwestycja powstanie. Ona już się zaczęła.

Continue Reading

WIADOMOŚCI

Będzie ciszej na os. Posejdon? UBB musiałoby zmodernizować przejście przez tory

Opublikowano

na

Mieszkańcy osiedla Posejdon w Świnoujściu przyzwyczaili się do obecności pociągów UBB. Dziś maszynista musi nadawać charakterystyczny, głośny sygnał dojeżdżając do przejścia w okolicy sklepu Bricomarche. Dla mieszkańców osiedla to codzienność. Jest uciążliwa szczególnie w godzinach porannych i wieczornych.

Obowiązek nadawania sygnału „Baczność” wynika z przepisów bezpieczeństwa. Maszynista musi go używać zawsze wtedy, gdy przejazd lub przejście kolejowe nie jest wyposażone w odpowiednie zabezpieczenia – czyli rogatki lub sygnalizację świetlną i dźwiękową.

Tak właśnie jest w przypadku przejścia w rejonie supermarketu. Brak infrastruktury zabezpieczającej oznacza, że każdy nadjeżdżający pociąg musi ostrzegać pieszych sygnałem dźwiękowym.

Jednak od kwietnia 2025 roku obowiązuje nowelizacja przepisów dotyczących prowadzenia ruchu kolejowego. Jedna ze zmian jest szczególnie istotna dla mieszkańców osiedla Posejdon. Zgodnie z nowymi regulacjami, maszyniści nie muszą obowiązkowo używać sygnału „Baczność” na przejazdach wyposażonych w rogatki lub sygnalizację świetlno-dźwiękową. 

Jeśli przejście przy Posejdonie zostałoby odpowiednio zmodernizowane przez UBB, hałas mógłby znacząco się zmniejszyć. Zmiana nie wymaga rewolucji – kluczowa jest decyzja zarządcy infrastruktury kolejowej o doposażeniu przejścia w odpowiednie zabezpieczenia. Montaż sygnalizacji świetlno-dźwiękowej nie tylko zwiększyłby bezpieczeństwo, ale również pozwolił ograniczyć uciążliwy hałas.

Continue Reading

WIADOMOŚCI

Sport też daje wsparcie. W Uznam Arenie rozmawiali o emocjach

Opublikowano

na

W sobotę, 21 marca, hala Uznam Arena w Świnoujściu wypełniła się młodymi ludźmi, sportowcami i mieszkańcami, którzy przyszli tu z jednego powodu – by być razem i porozmawiać o tym, co ważne. Wydarzenie „BE(ALL)RIGHT – Emocje to nie słabość”, zorganizowane przez Klub Sportowy JCH The Sailors Świnoujście, pokazało, że sport może być czymś znacznie więcej niż rywalizacją.

Już od pierwszych minut było czuć wyjątkową atmosferę. Nie było tu dystansu ani oceniania – była za to otwartość i życzliwość.  Organizatorzy stworzyli przestrzeń, w której każdy – niezależnie od wieku czy sportowego doświadczenia – mógł poczuć się częścią drużyny.

Centralnym tematem spotkania było zdrowie psychiczne młodych ludzi. Przy okazji zabaw sportowych rozmawiano o emocjach, presji, z którą mierzy się dzisiejsza młodzież, oraz o depresji, która coraz częściej dotyka także tych najmłodszych. Wybrzmiało jasno: emocje nie są oznaką słabości – są czymś naturalnym i ważnym, o czym trzeba mówić.

Duże zainteresowanie wzbudziło spotkanie z gościem specjalnym – Karolem Śliwą, dziennikarzem sportowym i ekspertem koszykarskim, który na co dzień relacjonuje wydarzenia ze świata NBA. Jego opowieść o sporcie jako narzędziu do radzenia sobie ze stresem i trudnymi emocjami była nie tylko inspirująca, ale też bardzo autentyczna. Mówił o własnych doświadczeniach, o presji i o tym, jak ruch i pasja mogą pomóc odnaleźć równowagę.

Nie zabrakło również aktywności sportowych – uczestnicy mogli wziąć udział w różnych wyzwaniach, spróbować swoich sił i po prostu… ruszyć się razem. Bo – jak podkreślali organizatorzy – czasem właśnie ruch jest pierwszym krokiem do tego, by poczuć się lepiej.

Brawo dla Klubu Sportowego JCH The Sailors Świnoujście za odwagę, serce i inicjatywę, która naprawdę ma znaczenie.

Continue Reading

WIADOMOŚCI

Przed radnymi kolejna sesja. W porządku m.in. parkowanie i komunikacja

Opublikowano

na

W czwartek, 26 marca, odbędzie się XXXI sesja Rady Miasta Świnoujście IX kadencji. Radni zajmą się m.in. funkcjonowaniem komunikacji miejskiej. W planie są uchwały dotyczące zmian opłat za przejazdy, zarówno w granicach miasta, jak i na trasie Świnoujście–Międzyzdroje. Radni zdecydują również o powierzeniu spółce Komunikacja Autobusowa utrzymania wiat przystankowych.

Duże zainteresowanie może wzbudzić projekt uchwały dotyczący stref płatnego parkowania. Zakłada on określenie nowych zasad, stawek oraz obszarów objętych opłatami, w tym także śródmiejskiej strefy płatnego parkowania. Jednak niezmiennie dla mieszkańców obowiązywałoby 2-godzinne bezpłatne parkowanie.

W porządku obrad znalazły się także kwestie społeczne i lokalne. Radni zdecydują o podziale środków z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, przyjęciu programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz udzieleniu dotacji dla Rodzinnego Ogrodu Działkowego „Nad Zalewem”.

Jednym z ważniejszych punktów będzie również przyjęcie apelu do najwyższych władz państwowych w sprawie problemów mieszkańców prawobrzeża Świnoujścia związanych z działalnością przedsiębiorstw morskich.

Continue Reading

WIADOMOŚCI

Co dalej z Basenem Północnym? Dyskutowali o przyszłości portowych zabudowań

Opublikowano

na

W czwartek po południu w hotelu przy ul. Żeromskiego odbyło się kolejne otwarte spotkanie poświęcone przyszłości Basenu Północnego w Świnoujściu. W wydarzeniu wzięli udział mieszkańcy zaangażowani w kulturalne życie miasta. Wspólnie dyskutowali o możliwych kierunkach zagospodarowania zabudowań na terenie portu jachtowego.

Tematem przewodnim była przyszłość obiektów dawnej bazy Floty Bałtyckiej, które dziś – choć nadal wykorzystywane przez żeglarzy – wymagają nowej wizji i funkcji.

W trakcie dyskusji podkreślano, że Basen Północny to miejsce o ogromnym potencjale, które może ponownie stać się jednym z najważniejszych punktów na mapie miasta. Obok dalszego rozwoju funkcji żeglarskiej coraz częściej wskazywanym kierunkiem jest wykorzystanie istniejącej infrastruktury do celów kulturalnych i edukacyjnych.

Wśród omawianych pomysłów pojawiła się koncepcja utworzenia sali widowiskowej w jednej z hal postoczniowych, a także adaptacji części zabudowań na muzeum.

Dyskusję moderował Daniel Źródlewski, a jej uczestnicy chętnie zabierali głos, wskazując zarówno na potrzebę zachowania historycznego charakteru miejsca, jak i konieczność jego ożywienia poprzez nowe funkcje.

Spotkanie było kolejnym etapem trwających od miesięcy konsultacji społecznych. Ich efektem ma być dokument określający kierunki rozwoju Basenu Północnego – miejsca, które z dawnej infrastruktury wojskowej ma szansę przekształcić się w nowoczesną, wielofunkcyjną przestrzeń miejską.

Continue Reading
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama „sofa"

OGŁOSZENIA DROBNE

Najczęściej czytane

© Copyright 2026, Wszelkie prawa zastrzeżone | swinoujskie.info | Red Top Media | ul. Cyfrowa 6, 71-441 Szczecin | Napisz do nas: redakcja@swinoujskie.info lub zadzwoń 510 555 524