WIADOMOŚCI
90 proc. seniorów oczekuje apteki dyżurującej w swojej bliskiej okolicy. Pacjenci stawiają na dostępność i jakość usług aptecznych
Środowisko pacjenckie coraz częściej zwraca uwagę na pogarszającą się dostępność aptek, którą szczególnie odczuwają osoby starsze oraz mieszkańcy mniejszych miejscowości.Według najnowszego ogólnopolskiego badania Koalicji „Na pomoc niesamodzielnym” oraz Instytutu Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej 90 proc. respondentów w wieku 56+ oczekiwałoby apteki dyżurującej w najbliższej okolicy. Z kolei 80 proc. wszystkich badanych przy wyborze apteki kieruje się kryterium odległości. Raport „Apteka dla Pacjenta” przybliża potrzeby i oczekiwania pacjentów wobec placówek aptecznych. Koalicja chciałaby, aby wyniki badania zwróciły uwagę resortu zdrowia na aktualny obraz rynku aptecznego pod kątem rzeczywistych potrzeb pacjenta.
Najnowszy raport dwóch organizacji pozarządowych, Koalicji „Na pomoc niesamodzielnym” oraz Instytutu Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej, pt. „Apteka dla Pacjenta” pokazuje, na co pacjenci zwracają uwagę przy wyborze apteki. Jak się okazuje, kluczowymi czynnikami dla badanych są: dostępność leków (95 proc. wskazań), ich niska cena (92 proc.), duży wybór produktów (89 proc.), jakość obsługi (86 proc.) oraz bliskość placówki (80 proc.). Z kolei dla zdecydowanej większości ankietowanych było to zupełnie nieważne lub mało ważne, czy dana apteka należy do indywidualnegowłaściciela (81 proc.), czy do sieci aptecznej (67 proc.). Badanie przeprowadzono na dwóch grupach: – ogólnopolskiej (1000 osób) oraz wśród osób odpowiedzialnych za zakupy w gospodarstwie domowym (1000 osób) – badanie koszyka cenowego. Badanie zostało zrealizowane w okresie kwiecień-maj 2024 r. na grupie wiekowej 18-65+.
Pacjenci chcą mieć głos
Pacjenci są ostatecznymi beneficjentami usług w aptekach, ale z perspektywy mijających lat nie zauważają, żeby byli dostatecznie poważnie brani pod uwagę przy wprowadzanych zmianach na rynku aptecznym. Kwestia dostępności placówek aptecznych i dokonywanych w nich usług jest szczególnie istotna w obliczu postępującego starzenia się polskiego społeczeństwa. Prognozy GUS wskazują, że do 2060 roku seniorzy w wieku 65+ będą stanowić aż 30 proc. społeczeństwa. Równolegle na przestrzeni ostatnich 7 lat z mapy Polski zniknęło niemal 3000 aptek.
„Nie da się ukryć, że prowadzenie aptek jest specyficzną działalnością, bo występuje na styku biznesu i systemu ochrony zdrowia. Należy przy tym pamiętać, że najważniejszym interesariuszem tego systemu jest pacjent. Postanowiliśmy zbadać oczekiwania pacjentów wobec aptek i dać im głos w tym zakresie. Szczególnej uwagi wymagają ci, którym trudno jest samodzielnie realizować swoje potrzeby zdrowotne oraz seniorzy, których z roku na rok w Polsce przybywa. Małe miejscowości i obszary wiejskie również mają problem z dostępnością aptek – nasze badanie wykazało, że niemal 30 proc. mieszkańców wsi nie ma dostępu do apteki w odległości maksymalnie 15 minut” – tłumaczy Magdalena Osińska-Kurzywilk, prezes Koalicji „Na pomoc niesamodzielnym”. A właśnie małe miejscowości i wsie to obszary, gdzie zauważa się największy odsetek osób, które w znacznym stopniu mają ograniczony dostęp do lekarzy specjalistów oraz pielęgniarek. To skutkuje brakiem jakiejkolwiek pomocy w stanach nagłych niewymagających konsultacji lekarskich, jak np. podwyższona temperatura, ból głowy czy zatrucie.
Przyczyn dynamicznego spadku liczby aptek upatruje się m.in. we wprowadzonych w ostatnich latach regulacjach na rynku aptecznym, potocznie zwanych „Apteka dla Aptekarza” (z 2017 r. oraz 2023 r.). Wraz z zamykaniem się aptek ograniczony został dostęp do leków dla pacjentów, a według badania Koalicji i Instytutu aż 95 proc. respondentów wskazało, że jest to istotny czynnik przy wyborze apteki. Mniejsza liczba aptek odbija się na niższej konkurencyjności rynku, a w konsekwencji na wyższych cenach, które bezpośrednio drenują kieszenie pacjentów. Raport „Apteka dla Pacjenta” wskazuje, że 61 proc. ankietowanym zdarzyło się zrezygnować z zakupu leku w aptece, ponieważ wiedzieli, że w innej aptece jest taniej.
Pacjenci ufają farmaceutom
Raport przedstawia również oczekiwania pacjentów wobec sektora aptecznego. Dla 87 proc. osób w wieku 56 lat lub starszych odległość do najbliższej apteki jest kluczowa. Z kolei 88 proc. ankietowanych wskazuje, że dostępność apteki prowadzącej dyżury w najbliższej okolicy jest dla nich bardzo ważna lub ważna. Najczęściej wskazywały to osoby starsze – aż 90 proc. Z kolei 89 proc. respondentów uznało duży wybór leków za bardzo ważny lub ważny czynnik przy wyborze placówki aptecznej. Nie mniej istotnym aspektem okazała się (niska) cena leków – wskazywało na nią aż 92 proc. badanych.
„Wyniki naszego badania jasno pokazują to, co tak naprawdę przez lata obserwujemy, czyli jakie są fundamentalne kryteria wyboru, jakimi kierują się pacjenci przy zakupie leków. I właśnie te aspekty z uwzględnieniem opinii i oczekiwań pacjentów powinny być brane pod uwagę w szerokiej dyskusji o kierunkach rozwoju branży aptecznej w Polsce” – mówi Igor Grzesiak, wiceprezes Instytutu Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej.
W obliczu obecnie trwającej debaty publicznej dotyczącej własności aptek warto zwrócić uwagę, że większość pacjentów nie zwraca na to w ogóle uwagi. Niemal 70 proc. uznało przynależność apteki do sieci za mało ważną lub w ogóle nieważną, a nieco ponad 80 proc. miało podobne zdanie na temat aptek należących do indywidualnych właścicieli.
Badanie wykazało również, że 65 proc. respondentów chciałoby, aby apteki oprócz sprzedaży leków prowadziły również usługi farmaceutyczne. 62 proc. badanych uważa, że farmaceuci mają odpowiednie kompetencje do udzielania takich świadczeń. Pacjenci są zatem gotowi na to, by apteki w Polsce były czymś więcej niż tylko punktem sprzedaży leków i wyrobów medycznych.
„Wyniki badań pokazują nam, że potrzebne są takie zmiany systemowe, które zapewnią pacjentom niezakłócony dostęp do aptek i szerokiego asortymentu leków tam dostępnych. Potrzebujemy placówek aptecznych, które są blisko i które poza szeroką dostępnością leków zaoferują nam dodatkowe usługi specjalistyczne. Ufamy farmaceutom i wspieramy ich rozwój zawodowy – stąd zapewne chcielibyśmy w pełni korzystać z owoców ich wykształcenia. Przełoży się to przede wszystkim na wsparcie małych miejscowości i wsi, gdzie sytuacja jest najtrudniejsza” – wskazuje Magdalena Osińska-Kurzywilk.
Pacjentów przyciąga cena
Z badania „Apteka dla Pacjenta” wynika jasno, że cena odgrywa bardzo istotną rolę dla pacjentów. Dlatego też Koalicja „Na pomoc niesamodzielnym” wraz z Instytutem Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej zleciła również przeprowadzenie badania koszyka zakupowego. W ramach badania zrealizowano zakupy łącznie w 32 aptekach, w 4 największych polskich miastach – Warszawie, Krakowie, Łodzi i Wrocławiu. W badaniu uwzględniono zarówno apteki sieciowe (15), jak i prowadzone przez indywidualnych właścicieli, zrzeszone w sieci wirtualnej jednej z największych hurtowni (17). Do badania zostało wybranych 10 popularnych leków bez recepty i 1 wyrób medyczny, z dostępnością 90 proc. lub większą zgodnie z ogólnodostępnymi wyszukiwarkami, stosowane w różnych dolegliwościach i wskazaniach. Wśród 10 najtańszych koszyków większość pochodziła z aptek sieciowych (9 aptek sieciowych, 2 indywidualne – dwie apteki w zestawieniu występują ex aequo).
Badanie koszyka zakupowego wykazało, że apteki sieciowe oferują bardziej konkurencyjne ceny na większość leków w porównaniu z aptekami prowadzonymi przez indywidualnych właścicieli. Pacjenci, dla których cena jest kluczowym czynnikiem, mogą więc częściej wybierać apteki sieciowe. Jednak istnieją wyjątki, w których apteki indywidualne oferują lepsze ceny na określone produkty lecznicze, co może przyciągnąć klientów preferujących te placówki.
Pełne raporty są dostępne tutaj i tutaj.
O badaniach
Badanie ankietowe (CAWI) przeprowadzono w dwóch częściach – na grupie ogólnopolskiej (grupa 1000 osób) oraz wśród osób odpowiedzialnych za zakupy w gospodarstwie domowym (grupa 1000 osób) – badanie koszyka cenowego. Dane zebrano w okresie 11.04-14.04.2024 r. i 29.04-02.05.2024 r. Badania zostały przygotowane i opracowane przez Instytut Monitorowania Opinii przy pomocy platformy Omnisurv należącej do IQS Sp. z o.o.
O Koalicji
Koalicja „Na pomoc niesamodzielnym” jest związkiem stowarzyszeń, reprezentującym ponad 400 organizacji, instytucji oraz osób działających na rzecz niesamodzielnych i przewlekle chorych. Koalicja została utworzona w 2014 roku. Jej celem jest dążenie do poprawy jakości życia osób starszych, przewlekle chorych i niesamodzielnych, gdzie przez niesamodzielność należy rozumieć utratę niezależności fizycznej, psychicznej lub umysłowej.
O Instytucie
Instytut Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej to fundacja utworzona w 2004 roku z inicjatywy księdza dr Arkadiusza Nowaka. Współpracuje z ok. 300 organizacjami zrzeszającymi pacjentów z całej Polski oraz ekspertami w zakresie opieki zdrowotnej w Polsce i za granicą. Działalność Instytutu jest przede wszystkim ukierunkowana na wspieranie rozwiązań systemowych dążących do poprawy sytuacji pacjentów, zwiększenia świadomości obywatelskiej w zakresie postaw prozdrowotnych oraz oddziaływanie na kształtowanie polityki zdrowotnej państwa.
Źródło informacji: Koalicja „Na pomoc niesamodzielnym”
WIADOMOŚCI
Serce z części rowerowych. Ma przyciągać miłośników dwóch kółek
WIADOMOŚCI
Wyciąć, zasadzić, uspokoić
Budowa terminala kontenerowego w porcie zewnętrznym Świnoujścia, realizowana pod nazwą „Przylądek Pomerania”, weszła w etap prac przygotowawczych. Na Mierzei Przytorskiej pod budowę terminala kontenerowego „Przylądek Pomerania” wycinane są tysiące drzew – w tym wiekowe sosny, dęby i buki. W tym samym czasie, na Placu Wolności, mieszkańcom rozdaje się sadzonki, które w założeniu mają symbolicznie „zrekompensować” straty. Ten kontrast – między skalą wycinki a skalą działań wizerunkowych – najlepiej oddaje napięcie, jakie dziś towarzyszy jednej z największych inwestycji w historii Świnoujścia.
Z perspektywy państwa inwestycja ma wymiar strategiczny. Terminal kontenerowy to większa rola Świnoujścia na mapie europejskiej logistyki, nowe miejsca pracy i potencjalny impuls dla gospodarki regionu. W oficjalnej narracji podkreśla się nowoczesność projektu i jego znaczenie dla bezpieczeństwa ekonomicznego kraju.
Ale z perspektywy Świnoujścia obraz jest bardziej złożony. Prace przygotowawcze już teraz zmieniają krajobraz . Wycinka drzew, zawłaszczanie terenów rekreacyjnych, transport drewna, ciężki sprzęt poruszający się wzdłuż drogi na plażę i trasy rowerowej R10 – to nie są zapowiedzi przyszłości, to dzieje się tu i teraz. W miejscu, które dla wielu mieszkańców było symbolem ciszy i kontaktu z naturą.
Teren inwestycji sąsiaduje z obszarem Natura 2000 „Wolin i Uznam”. Formalnie – poza jego granicami. W praktyce – w bezpośrednim sąsiedztwie ekosystemu, który przez lata pozostawał względnie nienaruszony. I choć inwestor zapewnia o zachowaniu standardów środowiskowych, skala przedsięwzięcia budzi pytania, na które nie ma dziś jednoznacznych odpowiedzi.
Jednym z najbardziej symbolicznych elementów projektu jest jego lokalizacja – terminal ma powstać na wodzie. Plan zakłada budowę mola kontenerowego o powierzchni około 180 hektarów. Co więcej, inwestycja ewoluowała. Z pierwotnych dwóch stanowisk dla statków kontenerowych zrobiły się cztery. Dla części mieszkańców to sygnał, że projekt rośnie – i to szybciej, niż zakładano na początku.
Kluczową rolę w realizacji inwestycji odegrała specustawa z 2019 roku. To ona znacząco ograniczyła wpływ samorządu na przebieg procesu. W praktyce oznacza to, że decyzje o inwestycji zapadają poza lokalnym poziomem, mimo że jej skutki w największym stopniu odczują wszyscy mieszkańcy Świnoujścia – szczególnie Warszowa.
Obszar oddziaływania obejmuje m.in. około dwóch kilometrów plaży. To nie tylko przestrzeń rekreacyjna, ale też element tożsamości miasta.
Najbardziej widocznym – i emocjonalnym – elementem inwestycji jest wycinka lasów na Mierzei Przytorskiej. Pod topór idą nie tylko sosny, ale też dęby, buki i jodły. Tysiące drzew, które rosły tu przez dekady.
W tym samym czasie mieszkańcom rozdaje się sadzonki. W minioną sobotę na Placu Wolności rozdano ich około 600. Dla części mieszkańców to gest dobrej woli. Dla innych – symboliczna próba zrównoważenia czegoś, czego zrównoważyć się nie da i tanie działania PR-owe do których wykorzystuje się wolontariuszy nie mających świadomości działań lobbingowych portowego giganta.
Młode drzewo nie zastąpi dojrzałego ekosystemu. A strat środowiskowych – raz poniesionych – nie da się cofnąć.
Świnoujście od lat stoi na dwóch nogach: portowej i turystycznej. W ostatnich latach port zaczyna się dynamiczniej rozwijać nie zważając na interes mieszkańców Świnoujścia. Korzysta się ze specustaw omijających prawo lokalne. Terminal kontenerowy tylko wyostrza ten konflikt. To nie jest prosta historia o „za” albo „przeciw”. Z jednej strony – szansa na rozwój, większe znaczenie portu. Z drugiej – nieodwracalne zmiany w krajobrazie i środowisku terenów, których użytkownikami do niedawna byli mieszkańcy Świnoujścia. Dziś pytanie nie brzmi już, czy inwestycja powstanie. Ona już się zaczęła.
WIADOMOŚCI
Będzie ciszej na os. Posejdon? UBB musiałoby zmodernizować przejście przez tory
Mieszkańcy osiedla Posejdon w Świnoujściu przyzwyczaili się do obecności pociągów UBB. Dziś maszynista musi nadawać charakterystyczny, głośny sygnał dojeżdżając do przejścia w okolicy sklepu Bricomarche. Dla mieszkańców osiedla to codzienność. Jest uciążliwa szczególnie w godzinach porannych i wieczornych.
Obowiązek nadawania sygnału „Baczność” wynika z przepisów bezpieczeństwa. Maszynista musi go używać zawsze wtedy, gdy przejazd lub przejście kolejowe nie jest wyposażone w odpowiednie zabezpieczenia – czyli rogatki lub sygnalizację świetlną i dźwiękową.
Tak właśnie jest w przypadku przejścia w rejonie supermarketu. Brak infrastruktury zabezpieczającej oznacza, że każdy nadjeżdżający pociąg musi ostrzegać pieszych sygnałem dźwiękowym.
Jednak od kwietnia 2025 roku obowiązuje nowelizacja przepisów dotyczących prowadzenia ruchu kolejowego. Jedna ze zmian jest szczególnie istotna dla mieszkańców osiedla Posejdon. Zgodnie z nowymi regulacjami, maszyniści nie muszą obowiązkowo używać sygnału „Baczność” na przejazdach wyposażonych w rogatki lub sygnalizację świetlno-dźwiękową.
Jeśli przejście przy Posejdonie zostałoby odpowiednio zmodernizowane przez UBB, hałas mógłby znacząco się zmniejszyć. Zmiana nie wymaga rewolucji – kluczowa jest decyzja zarządcy infrastruktury kolejowej o doposażeniu przejścia w odpowiednie zabezpieczenia. Montaż sygnalizacji świetlno-dźwiękowej nie tylko zwiększyłby bezpieczeństwo, ale również pozwolił ograniczyć uciążliwy hałas.
WIADOMOŚCI
Sport też daje wsparcie. W Uznam Arenie rozmawiali o emocjach
W sobotę, 21 marca, hala Uznam Arena w Świnoujściu wypełniła się młodymi ludźmi, sportowcami i mieszkańcami, którzy przyszli tu z jednego powodu – by być razem i porozmawiać o tym, co ważne. Wydarzenie „BE(ALL)RIGHT – Emocje to nie słabość”, zorganizowane przez Klub Sportowy JCH The Sailors Świnoujście, pokazało, że sport może być czymś znacznie więcej niż rywalizacją.

Już od pierwszych minut było czuć wyjątkową atmosferę. Nie było tu dystansu ani oceniania – była za to otwartość i życzliwość. Organizatorzy stworzyli przestrzeń, w której każdy – niezależnie od wieku czy sportowego doświadczenia – mógł poczuć się częścią drużyny.

Centralnym tematem spotkania było zdrowie psychiczne młodych ludzi. Przy okazji zabaw sportowych rozmawiano o emocjach, presji, z którą mierzy się dzisiejsza młodzież, oraz o depresji, która coraz częściej dotyka także tych najmłodszych. Wybrzmiało jasno: emocje nie są oznaką słabości – są czymś naturalnym i ważnym, o czym trzeba mówić.

Duże zainteresowanie wzbudziło spotkanie z gościem specjalnym – Karolem Śliwą, dziennikarzem sportowym i ekspertem koszykarskim, który na co dzień relacjonuje wydarzenia ze świata NBA. Jego opowieść o sporcie jako narzędziu do radzenia sobie ze stresem i trudnymi emocjami była nie tylko inspirująca, ale też bardzo autentyczna. Mówił o własnych doświadczeniach, o presji i o tym, jak ruch i pasja mogą pomóc odnaleźć równowagę.

Nie zabrakło również aktywności sportowych – uczestnicy mogli wziąć udział w różnych wyzwaniach, spróbować swoich sił i po prostu… ruszyć się razem. Bo – jak podkreślali organizatorzy – czasem właśnie ruch jest pierwszym krokiem do tego, by poczuć się lepiej.
Brawo dla Klubu Sportowego JCH The Sailors Świnoujście za odwagę, serce i inicjatywę, która naprawdę ma znaczenie.
WIADOMOŚCI
Przed radnymi kolejna sesja. W porządku m.in. parkowanie i komunikacja
W czwartek, 26 marca, odbędzie się XXXI sesja Rady Miasta Świnoujście IX kadencji. Radni zajmą się m.in. funkcjonowaniem komunikacji miejskiej. W planie są uchwały dotyczące zmian opłat za przejazdy, zarówno w granicach miasta, jak i na trasie Świnoujście–Międzyzdroje. Radni zdecydują również o powierzeniu spółce Komunikacja Autobusowa utrzymania wiat przystankowych.
Duże zainteresowanie może wzbudzić projekt uchwały dotyczący stref płatnego parkowania. Zakłada on określenie nowych zasad, stawek oraz obszarów objętych opłatami, w tym także śródmiejskiej strefy płatnego parkowania. Jednak niezmiennie dla mieszkańców obowiązywałoby 2-godzinne bezpłatne parkowanie.
W porządku obrad znalazły się także kwestie społeczne i lokalne. Radni zdecydują o podziale środków z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, przyjęciu programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz udzieleniu dotacji dla Rodzinnego Ogrodu Działkowego „Nad Zalewem”.
Jednym z ważniejszych punktów będzie również przyjęcie apelu do najwyższych władz państwowych w sprawie problemów mieszkańców prawobrzeża Świnoujścia związanych z działalnością przedsiębiorstw morskich.
WIADOMOŚCI
Co dalej z Basenem Północnym? Dyskutowali o przyszłości portowych zabudowań
W czwartek po południu w hotelu przy ul. Żeromskiego odbyło się kolejne otwarte spotkanie poświęcone przyszłości Basenu Północnego w Świnoujściu. W wydarzeniu wzięli udział mieszkańcy zaangażowani w kulturalne życie miasta. Wspólnie dyskutowali o możliwych kierunkach zagospodarowania zabudowań na terenie portu jachtowego.
Tematem przewodnim była przyszłość obiektów dawnej bazy Floty Bałtyckiej, które dziś – choć nadal wykorzystywane przez żeglarzy – wymagają nowej wizji i funkcji.

W trakcie dyskusji podkreślano, że Basen Północny to miejsce o ogromnym potencjale, które może ponownie stać się jednym z najważniejszych punktów na mapie miasta. Obok dalszego rozwoju funkcji żeglarskiej coraz częściej wskazywanym kierunkiem jest wykorzystanie istniejącej infrastruktury do celów kulturalnych i edukacyjnych.
Wśród omawianych pomysłów pojawiła się koncepcja utworzenia sali widowiskowej w jednej z hal postoczniowych, a także adaptacji części zabudowań na muzeum.
Dyskusję moderował Daniel Źródlewski, a jej uczestnicy chętnie zabierali głos, wskazując zarówno na potrzebę zachowania historycznego charakteru miejsca, jak i konieczność jego ożywienia poprzez nowe funkcje.
Spotkanie było kolejnym etapem trwających od miesięcy konsultacji społecznych. Ich efektem ma być dokument określający kierunki rozwoju Basenu Północnego – miejsca, które z dawnej infrastruktury wojskowej ma szansę przekształcić się w nowoczesną, wielofunkcyjną przestrzeń miejską.
-
WIADOMOŚCI2 dni temuOgień, tradycja i tłumy mieszkańców. Świnoujście przywitało wiosnę jak nigdy dotąd
-
WIADOMOŚCI4 dni temuPowitanie wiosny, jak to drzewiej bywało
-
WIADOMOŚCI1 dzień temuBędzie ciszej na os. Posejdon? UBB musiałoby zmodernizować przejście przez tory
-
WIADOMOŚCI21 godzin temuWyciąć, zasadzić, uspokoić
-
WIADOMOŚCI2 dni temuSport też daje wsparcie. W Uznam Arenie rozmawiali o emocjach
-
WIADOMOŚCI4 dni temuWięcej trudności na ulicy Sienkiewicza
-
WIADOMOŚCI2 dni temuCo dalej z Basenem Północnym? Dyskutowali o przyszłości portowych zabudowań
-
WIADOMOŚCI18 godzin temuSerce z części rowerowych. Ma przyciągać miłośników dwóch kółek



