WIADOMOŚCI
Terminal kontenerowy. Sesja pytań o przyszłość miasta
Świnoujscy radni chcieli otrzymać odpowiedzi na pytania dotyczące planów budowy terminala kontenerowego w Świnoujściu – inwestycji, która nieodwracalnie zmieni charakter miasta. W tym celu zorganizowano nadzwyczajną sesję, w której licznie uczestniczyli mieszkańcy, relacjonowali ją dziennikarze, a internetową transmisję obejrzało kilka tysięcy widzów.
Inwestycja ma polegać na dzierżawie gruntu przez 30 lat przez Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście, na którym ma powstać przyszły terminal w formule: buduj – eksploatuj – transferuj. Zarząd Portów i Urząd Morski zabezpieczyły środki finansowe na budowę falochronu oraz toru podejściowego do nowego terminala. Budową i eksploatacją ma zająć się belgijska Deme Concessions, która zajmuje się pogłębianiem basenów portowych, torów wodnych i budową infrastruktury morskiej oraz katarskie QTerminals.
Nierealne zarobki
Terminal kontenerowy ma mieć zdolności przeładunkowe do 2 000 000 TEU rocznie (1 TEU = 20-stopowy kontener). Miałby powstać w bezpośrednim sąsiedztwie Terminala LNG. Według inwestorów, stąd ładunki transportem drogowym raz kolejowym miałyby trafiać aż do Wiednia, a cały obiekt miałby wysoki stopień automatyzacji i zasilany byłby energią elektryczną. W obiekcie miałoby pracować w pierwszym etapie około 250 osób z możliwością podwojenia zatrudnienia.
– Zakładacie, że do budżetu miasta będą wpływały kwoty około 7 milionów złotych z PIT, czyli od pracowników. Bardzo bym się cieszyła, bo to świadczyłoby o tym, że przy zatrudnieniu na poziomie 250 pracowników w pierwszym etapie musieliby oni zarabiać około 40 tysięcy złotych miesięcznie. Proszę mi wybaczyć, te kwoty są naprawdę dla nas niewyobrażalne i tak na logikę biorąc, po prostu nierealne do tego, żeby taka wysokość z tytułu podatku w PIT do nas wpłynęła – wątpiła Joanna Agatowska, Prezydent Miasta Świnoujście.

Jeden kontener na minutę
Uzasadnione wątpliwości mieszkańców i władz samorządowych budzi założenie, że większość transportu kontenerów ma odbywać się koleją. Dziś średnia prędkość handlowa pociągów towarowych wynosi 25-30 km/h. Zatem zachodzi uzasadniona obawa, że transport z terminala kontenerowego odbywałby się ciężarówkami. To może oznaczać, że co minutę na drogi lub tory będzie wyjeżdżał jeden kontener.
– Drogi dojazdowe do portu dzisiaj spędzają nam sen z powiek. Ten ruch jest bardzo intensywny, ze względu na to, że jest ciągle rozbudowujący się Terminal Promowy, Euroterminal z planami rozwojowymi, OT Port i inne przedsięwzięcia inwestycyjne, które również Zarząd Morskich Portów w Szczecin-Świnoujście planuje do realizacji na tym terenie – powiedziała Joanna Agatowska, Prezydent Miasta Świnoujście.
Inwestycja nieodwracalnie zabierze wschodnie tereny rozwojowe dla Świnoujścia. Wpłynie na pogorszenie się komfortu życia mieszkańców i może mieć znaczący wpływ na spadek zainteresowania turystów uzdrowiskową częścią Świnoujścia.
Nadszarpnięte zaufanie
Prezydent Świnoujścia Joanna Agatowska podkreśliła, że ma ograniczone zaufanie do planów rozwojowych portu w związku z kłopotami z jakimi boryka się świnoujski samorząd po wprowadzeniu strefy bezpieczeństwa wokół Terminala LNG. Podejrzewa, że podobnie może być w przypadku terminala kontenerowego.
– To jest korzystne dla rozwoju Polski (przyp. – budowa terminala kontenerowego) i dla rozwoju tego typu działalności, lecz nie było konsultowane z lokalną społecznością, a obejmuje teren leżący w granicach administracyjnych naszego miasta. – Tak jak Państwo widzicie rozwój swoich spółek, tak my też chcemy mieć pewność, że będzie on powiązany z komfortem życia, ale i z możliwością rozwiązywania problemów, z jakimi się zderzyliśmy po 12 kwietnia 2023 roku i nie mamy możliwości ich rozwiązania (przyp. wprowadzenie strefy bezpieczeństwa i zamknięcie ulicy Ku Morzu prowadzącej do zabytków i plaży). Zamknięto mieszkańcom dostęp do tego, co zostało zagwarantowane w porozumieniach i dokumentach, które podpisywali przedstawiciele polskiego rządu, przedstawiciele spółek, Gaz System i port. Umowy powinny obowiązywać nas wszystkich. Umów się dotrzymuje – zaznaczyła. – W tych umowach, które dotyczyły rozwoju tego obszaru, mówiło się wyraźnie, że dostęp do zabytków i plaży zawsze będzie zagwarantowany – podsumowała Joanna Agatowska.

Wpływ na lokalną społeczność
Podczas 7,5-godzinnej sesji nadzwyczajnej odpowiedzi na pytania udzielali przedstawiciele Zarządu Morskich Portów Szczecin Świnoujście, Deme Group oraz Meridiam.
– Jest bardzo ważny projekt inwestycyjny i to jest duży ciężar, który trzeba będzie udźwignąć. (…) Jako grupa Deme czujemy się w Polsce jak u siebie w domu. Jesteśmy wykonawcą, jesteśmy armatorem, jesteśmy inwestorem. Przeprowadzamy w Polsce ważne projekty, ważne inwestycje, w tym tor wodny pomiędzy Szczecinem a Świnoujściem. Tam były takie projekty, które dotyczyły rozładowania niewybuchów. W polskich stoczniach budujemy swoje statki i właśnie mieliśmy chrzest kolejnej takiej jednostki w polskiej stoczni – powiedział Steven Bouckaert z DEME Group.

Fundusz inwestycyjny
Finansowaniem planowanego portu kontenerowego w Świnoujściu miałby zająć się francuski fundusz inwestycyjny Meridiam specjalizujący się w przedsięwzięciach infrastrukturalnych, inwestujący w długoterminowe przedsięwzięcia.
– Dla nas bardzo istotne, żeby porozumieć się ze wszystkimi zaangażowanymi stronami i żeby ten projekt służył wszystkim. Ten wpływ na lokalną społeczność jest w naszym DNA. Naszym hasłem jest: dla ludzi i dla planety. Jesteśmy znani z tego na całym świecie na rynkach finansowych, że inwestorzy, którzy powierzają nam swoje pieniądze, powierzają je nam dlatego, że mają pewność, że my o aspekty tak środowiskowe, jak i społeczne zadbamy najlepiej jak się da – powiedział Łukasz Cholewa z Meridiam, francuskiego funduszu inwestycji infrastrukturalnych.

80 hektarów terminala kontenerowego
Terminal kontenerowy miałby powstać w sąsiedztwie Terminala LNG. Realizacja projektu zakładana jest do 2028. Cała infrastruktura terminalu będzie zlokalizowana na pirsie, który powstanie w wyniku zalądowienia i będzie zwolniony z podatków. W części lądowej projektu znajdą się elementy połączenia drogowego i kolejowego terminalu.
– Powstaną nabrzeża o długości ponad 1300 metrów, które pozwolą jednocześnie obsługiwać dwie jednostki transoceaniczne i jedną jednostkę fiderową. Będziemy mogli obsługiwać statki o długości 400 metrów. Dlaczego Świnoujście? Po pierwsze dlatego, że na rynku, mamy pewną lukę pomiędzy Hamburgiem a Gdańskiem. (…) Stwarzają się potencjalne możliwości do budowy terminala kontenerowego w Świnoujściu, który posiada znakomitą rentę geograficzną, bardzo dobre połączenia śródlądowe z doskonałym zapleczem. Umożliwi nam to lepsze wykorzystanie polskiej infrastruktury liniowej. Jesteśmy tu również połączeni na szlaku północ-południe, także mamy bardzo dobrą komunikację. Zwiększymy również dostępność transportową w korytarzu transportowym na sieci TEN-T – powiedział Krzysztof Sadowski, wiceprezes ds. infrastruktury Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście. – Z zupełnie nowym falochronem o długości ponad 2000 metrów, kompletnie nowym podejściowym torem i wybudowaniem terminala o powierzchni ponad 80 hektarów, więc powiększymy teren Polski o kolejne 80 hektarów. Do terminala prowadzone będzie kompletnie nowa infrastruktura dostępowa w zakresie dróg kolejowych i układu drogowego. Planujemy budowę dwóch torów dostępowych, jak również na samym terminalu bocznicę kolejową z 10 dodatkowymi torami, z których każdy będzie miał 800 metrów długości – dodał.

Kolejna infrastruktura krytyczna
Według samorządu Świnoujścia, infrastruktura terminala kontenerowego będzie w przyszłości traktowana jak infrastruktura krytyczna. Potwierdza to analiza wykonana przez Zarząd Logistyki Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, która zakłada możliwość wojskowego wykorzystania i będzie stanowić ważny element systemu obronnego państwa. Czynniki te stały się szczególnie ważne w aktualnej sytuacji geopolitycznej. W ocenie Sztabu Generalnego WP terminal kontenerowy w Świnoujściu będzie częścią systemu HNS oraz zabezpieczenia przyjęcia wojsk sojuszniczych na terytorium RP.
– Uważamy, że jeśli tutaj jest gazoport, jeśli obok zostanie wybudowana ta infrastruktura portowa, która będzie miała również charakter infrastruktury krytycznej i będzie skupiała na tym obszarze całą uwagę nie tylko przyjaciół, ale i nieprzyjaciół, to nasze poczucie bezpieczeństwa jest bardzo mocno dzisiaj zagrożone. I my się tego boimy – zaznaczyła Prezydent Miasta Świnoujście Joanna Agatowska.

Terminal atrakcją turystyczną?
Podczas sesji radni oraz mieszkańcy z niedowierzaniem wysłuchali informacji o tym, że tego typu obiekty portowe bywają atrakcją turystyczną i wzbudzają zaciekawienie. Analogiczne argumenty były bowiem przytaczane podczas planowania budowy Terminala LNG przed 2014 rokiem. Wówczas także próbowano przekonywać, że infrastruktura portowa jest atrakcyjna oraz nie zagraża turystyce.
– W Kołobrzegu, kiedy pojawiły się pierwsze wagony z kukurydzą, to turyści stawali, robili sobie zdjęcia z wagonami z kukurydzą. Może to nie jest nic ciekawego, ale takie rzeczy się tam działy. Natomiast tutaj, praca takiego terminalu na pewno jest bardziej atrakcyjna niż praca terminali masowych – powiedział podczas wtorkowego spotkania Rafał Zahorski, pełnomocnik do spraw rozwoju portów Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście.

Kłopoty z zaopatrzeniem w wodę
Władze samorządowe zwróciły uwagę na realne problemy Świnoujścia. Obok niewystarczającej sieci dróg prowadzących z portu, kolejnym kłopotem są niewystarczające zasoby wody. Wykonawca w trakcie budowy, a później eksploatacji terminala kontenerowego, nie będzie mógł korzystać z miejskiej sieci, gdyż spowoduje to pogorszenie jakości wody dla mieszkańców, a dla tych mieszkających na wyższych piętrach jej brak.
– Cały czas jesteśmy w trybie budowy dodatkowego źródła zaopatrzenia miasta w wodę pitną, które będzie nas wszystkich kosztowało 100 milionów złotych. To jest inwestycja porównywalna do wkładu miasta do budowy tunelu. Nikt nam nie da tych pieniędzy – powiedziała Joanna Agatowska.

Bezpowrotna utrata terenów. Oddziaływanie poza granice portu
Piotr Piwowarczyk ze Świnoujskiej Organizacji Turystycznej zauważył, że świetlane plany rozbudowy portu i nowoczesnego terminala kontenerowego zderzają się z szarą rzeczywistością już istniejącego portu.
– Pokazaliśmy na jednym ze spotkań, że te tereny mają olbrzymią wartość inwestycyjną. Także pod kątem gospodarki turystycznej i gdybyśmy policzyli te potencjalne zyski, a potrafimy to udowodnić, to tam rzeczywiście jest pewien potencjał rozwojowy. Przede wszystkim tam jest przyszłość naszego miasta. Bo Świnoujście, jeśli ma się gdzieś rozwijać, to na wyspie Wolin. Co my zostawimy naszym przyszłym pokoleniom? – pytał Piotr Piwowarczyk z ŚOT-u. – My dziś spotykamy się z pyłem na oknach, z węgla, rozjeżdżonymi drogami, z niesprawną infrastrukturą kolejową, z portem, który śmierdzi i pyli, który całkowicie inaczej wygląda niż ten port kontenerowy przedstawiony na kolorowych slajdach. Skoro Zarząd Morskich Portów nie potrafił przez ostatnie 50 lat ucywilizować tego małego fragmentu portu w Świnoujściu, jaka jest gwarancja, że on będzie potrafił być partnerem dla szerokiego zewnętrznego konsorcjum i ten port, który wybudujecie rzeczywiście będzie taki nowoczesny, jak pan mówi – zwrócił się Piotr Piwowarczyk do Jarosława Siergieja, prezesa Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście.

Zainteresowanie sąsiadów
W nadzwyczajnej sesji Rady Miasta Świnoujście liczny udział wzięli mieszkańcy, którzy na salę przyszli z transparentami. Udział wzięli także burmistrzowie sąsiednich gmin: Międzyzdrojów – Mateusz Bobek oraz Heringsdorfu – Laura Marisken, przedstawiciele służb mundurowych, instytucji i stowarzyszeń. Pomimo zaproszenia, nieobecni byli europosłowie, zachodniopomorscy posłowie oraz Wojewoda Zachodniopomorski i Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego.
Radni podejmą uchwałę
Rada Miasta Świnoujście przyjęła informacje na temat projektu budowy głębokowodnego terminalu kontenerowego w porcie zewnętrznym w Świnoujściu i w oparciu o treść dyskusji przygotuje projekt uchwały w sprawie stanowiska Rady Miasta dotyczącego tych planów. Przyjęcie uchwały nastąpi w dniu 29 sierpnia 2024 roku.
Rada Miasta Świnoujście, dostrzegając wagę projektowanej inwestycji głębokowodnego terminalu kontenerowego w porcie zewnętrznym w Świnoujściu i jej znaczenie dla gospodarki morskiej, z zaniepokojeniem obserwuje brak postępu, jaki występuje od lat w dialogu z lokalna społecznością i gałęziami gospodarki tradycyjnie budującymi gospodarczą podstawę Miasta Świnoujście. Rada zwraca uwagę na konieczność podzielenia potrzeb Mieszkańców z interesami rządu Rzeczypospolitej Polskiej, inwestorów oraz Morskich Portów Szczecin i Świnoujście. Nie do przyjęcia, w zgodzie z zasadami współżycia społecznego, jest w ocenie Rady inicjatywa gospodarcza realizowana kosztem pokoleń mieszkańców, w szczególności prawobrzeżnej części naszej małej ojczyzny. Nie bez znaczenia jest brak odpowiedzi na zgłaszane słuszne postulaty, będące odpowiedzią mieszkańców na coraz liczniejsze i dotkliwsze zakazy, wiążące się z funkcjonowaniem Portu Morskiego. Niedopuszczalne, w ocenie Rady, jest wprowadzanie zakazów ingerujących w podstawowe wolności obywateli od pokoleń zamieszkujących Przytór – Łunowo, Karsibór, Warszów i Ognicę. Nadane Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej prawa do swobodnego przemieszczania się, korzystania z dóbr kultury, wypoczynku, prowadzenia działalności gospodarczej przysługują każdemu obywatelowi i nie powinny być w czasach pokoju ograniczane, bez wsparcia lokalnej społeczności, w możliwości ich realizowania na co dzień. Rada Miasta Świnoujście dążyć będzie do zachowania, w trakcie całego procesu inwestycyjnego, zasad zgodnych ze społeczną odpowiedzialnością biznesu, godną rangi realizowanej inwestycji.
Nadzwyczajna sesja ze względów organizacyjnych odbyła się w gościnnych progach hotelu Interferie.

WIADOMOŚCI
Serce z części rowerowych. Ma przyciągać miłośników dwóch kółek
WIADOMOŚCI
Wyciąć, zasadzić, uspokoić
Budowa terminala kontenerowego w porcie zewnętrznym Świnoujścia, realizowana pod nazwą „Przylądek Pomerania”, weszła w etap prac przygotowawczych. Na Mierzei Przytorskiej pod budowę terminala kontenerowego „Przylądek Pomerania” wycinane są tysiące drzew – w tym wiekowe sosny, dęby i buki. W tym samym czasie, na Placu Wolności, mieszkańcom rozdaje się sadzonki, które w założeniu mają symbolicznie „zrekompensować” straty. Ten kontrast – między skalą wycinki a skalą działań wizerunkowych – najlepiej oddaje napięcie, jakie dziś towarzyszy jednej z największych inwestycji w historii Świnoujścia.
Z perspektywy państwa inwestycja ma wymiar strategiczny. Terminal kontenerowy to większa rola Świnoujścia na mapie europejskiej logistyki, nowe miejsca pracy i potencjalny impuls dla gospodarki regionu. W oficjalnej narracji podkreśla się nowoczesność projektu i jego znaczenie dla bezpieczeństwa ekonomicznego kraju.
Ale z perspektywy Świnoujścia obraz jest bardziej złożony. Prace przygotowawcze już teraz zmieniają krajobraz . Wycinka drzew, zawłaszczanie terenów rekreacyjnych, transport drewna, ciężki sprzęt poruszający się wzdłuż drogi na plażę i trasy rowerowej R10 – to nie są zapowiedzi przyszłości, to dzieje się tu i teraz. W miejscu, które dla wielu mieszkańców było symbolem ciszy i kontaktu z naturą.
Teren inwestycji sąsiaduje z obszarem Natura 2000 „Wolin i Uznam”. Formalnie – poza jego granicami. W praktyce – w bezpośrednim sąsiedztwie ekosystemu, który przez lata pozostawał względnie nienaruszony. I choć inwestor zapewnia o zachowaniu standardów środowiskowych, skala przedsięwzięcia budzi pytania, na które nie ma dziś jednoznacznych odpowiedzi.
Jednym z najbardziej symbolicznych elementów projektu jest jego lokalizacja – terminal ma powstać na wodzie. Plan zakłada budowę mola kontenerowego o powierzchni około 180 hektarów. Co więcej, inwestycja ewoluowała. Z pierwotnych dwóch stanowisk dla statków kontenerowych zrobiły się cztery. Dla części mieszkańców to sygnał, że projekt rośnie – i to szybciej, niż zakładano na początku.
Kluczową rolę w realizacji inwestycji odegrała specustawa z 2019 roku. To ona znacząco ograniczyła wpływ samorządu na przebieg procesu. W praktyce oznacza to, że decyzje o inwestycji zapadają poza lokalnym poziomem, mimo że jej skutki w największym stopniu odczują wszyscy mieszkańcy Świnoujścia – szczególnie Warszowa.
Obszar oddziaływania obejmuje m.in. około dwóch kilometrów plaży. To nie tylko przestrzeń rekreacyjna, ale też element tożsamości miasta.
Najbardziej widocznym – i emocjonalnym – elementem inwestycji jest wycinka lasów na Mierzei Przytorskiej. Pod topór idą nie tylko sosny, ale też dęby, buki i jodły. Tysiące drzew, które rosły tu przez dekady.
W tym samym czasie mieszkańcom rozdaje się sadzonki. W minioną sobotę na Placu Wolności rozdano ich około 600. Dla części mieszkańców to gest dobrej woli. Dla innych – symboliczna próba zrównoważenia czegoś, czego zrównoważyć się nie da i tanie działania PR-owe do których wykorzystuje się wolontariuszy nie mających świadomości działań lobbingowych portowego giganta.
Młode drzewo nie zastąpi dojrzałego ekosystemu. A strat środowiskowych – raz poniesionych – nie da się cofnąć.
Świnoujście od lat stoi na dwóch nogach: portowej i turystycznej. W ostatnich latach port zaczyna się dynamiczniej rozwijać nie zważając na interes mieszkańców Świnoujścia. Korzysta się ze specustaw omijających prawo lokalne. Terminal kontenerowy tylko wyostrza ten konflikt. To nie jest prosta historia o „za” albo „przeciw”. Z jednej strony – szansa na rozwój, większe znaczenie portu. Z drugiej – nieodwracalne zmiany w krajobrazie i środowisku terenów, których użytkownikami do niedawna byli mieszkańcy Świnoujścia. Dziś pytanie nie brzmi już, czy inwestycja powstanie. Ona już się zaczęła.
WIADOMOŚCI
Będzie ciszej na os. Posejdon? UBB musiałoby zmodernizować przejście przez tory
Mieszkańcy osiedla Posejdon w Świnoujściu przyzwyczaili się do obecności pociągów UBB. Dziś maszynista musi nadawać charakterystyczny, głośny sygnał dojeżdżając do przejścia w okolicy sklepu Bricomarche. Dla mieszkańców osiedla to codzienność. Jest uciążliwa szczególnie w godzinach porannych i wieczornych.
Obowiązek nadawania sygnału „Baczność” wynika z przepisów bezpieczeństwa. Maszynista musi go używać zawsze wtedy, gdy przejazd lub przejście kolejowe nie jest wyposażone w odpowiednie zabezpieczenia – czyli rogatki lub sygnalizację świetlną i dźwiękową.
Tak właśnie jest w przypadku przejścia w rejonie supermarketu. Brak infrastruktury zabezpieczającej oznacza, że każdy nadjeżdżający pociąg musi ostrzegać pieszych sygnałem dźwiękowym.
Jednak od kwietnia 2025 roku obowiązuje nowelizacja przepisów dotyczących prowadzenia ruchu kolejowego. Jedna ze zmian jest szczególnie istotna dla mieszkańców osiedla Posejdon. Zgodnie z nowymi regulacjami, maszyniści nie muszą obowiązkowo używać sygnału „Baczność” na przejazdach wyposażonych w rogatki lub sygnalizację świetlno-dźwiękową.
Jeśli przejście przy Posejdonie zostałoby odpowiednio zmodernizowane przez UBB, hałas mógłby znacząco się zmniejszyć. Zmiana nie wymaga rewolucji – kluczowa jest decyzja zarządcy infrastruktury kolejowej o doposażeniu przejścia w odpowiednie zabezpieczenia. Montaż sygnalizacji świetlno-dźwiękowej nie tylko zwiększyłby bezpieczeństwo, ale również pozwolił ograniczyć uciążliwy hałas.
WIADOMOŚCI
Sport też daje wsparcie. W Uznam Arenie rozmawiali o emocjach
W sobotę, 21 marca, hala Uznam Arena w Świnoujściu wypełniła się młodymi ludźmi, sportowcami i mieszkańcami, którzy przyszli tu z jednego powodu – by być razem i porozmawiać o tym, co ważne. Wydarzenie „BE(ALL)RIGHT – Emocje to nie słabość”, zorganizowane przez Klub Sportowy JCH The Sailors Świnoujście, pokazało, że sport może być czymś znacznie więcej niż rywalizacją.

Już od pierwszych minut było czuć wyjątkową atmosferę. Nie było tu dystansu ani oceniania – była za to otwartość i życzliwość. Organizatorzy stworzyli przestrzeń, w której każdy – niezależnie od wieku czy sportowego doświadczenia – mógł poczuć się częścią drużyny.

Centralnym tematem spotkania było zdrowie psychiczne młodych ludzi. Przy okazji zabaw sportowych rozmawiano o emocjach, presji, z którą mierzy się dzisiejsza młodzież, oraz o depresji, która coraz częściej dotyka także tych najmłodszych. Wybrzmiało jasno: emocje nie są oznaką słabości – są czymś naturalnym i ważnym, o czym trzeba mówić.

Duże zainteresowanie wzbudziło spotkanie z gościem specjalnym – Karolem Śliwą, dziennikarzem sportowym i ekspertem koszykarskim, który na co dzień relacjonuje wydarzenia ze świata NBA. Jego opowieść o sporcie jako narzędziu do radzenia sobie ze stresem i trudnymi emocjami była nie tylko inspirująca, ale też bardzo autentyczna. Mówił o własnych doświadczeniach, o presji i o tym, jak ruch i pasja mogą pomóc odnaleźć równowagę.

Nie zabrakło również aktywności sportowych – uczestnicy mogli wziąć udział w różnych wyzwaniach, spróbować swoich sił i po prostu… ruszyć się razem. Bo – jak podkreślali organizatorzy – czasem właśnie ruch jest pierwszym krokiem do tego, by poczuć się lepiej.
Brawo dla Klubu Sportowego JCH The Sailors Świnoujście za odwagę, serce i inicjatywę, która naprawdę ma znaczenie.
WIADOMOŚCI
Przed radnymi kolejna sesja. W porządku m.in. parkowanie i komunikacja
W czwartek, 26 marca, odbędzie się XXXI sesja Rady Miasta Świnoujście IX kadencji. Radni zajmą się m.in. funkcjonowaniem komunikacji miejskiej. W planie są uchwały dotyczące zmian opłat za przejazdy, zarówno w granicach miasta, jak i na trasie Świnoujście–Międzyzdroje. Radni zdecydują również o powierzeniu spółce Komunikacja Autobusowa utrzymania wiat przystankowych.
Duże zainteresowanie może wzbudzić projekt uchwały dotyczący stref płatnego parkowania. Zakłada on określenie nowych zasad, stawek oraz obszarów objętych opłatami, w tym także śródmiejskiej strefy płatnego parkowania. Jednak niezmiennie dla mieszkańców obowiązywałoby 2-godzinne bezpłatne parkowanie.
W porządku obrad znalazły się także kwestie społeczne i lokalne. Radni zdecydują o podziale środków z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, przyjęciu programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz udzieleniu dotacji dla Rodzinnego Ogrodu Działkowego „Nad Zalewem”.
Jednym z ważniejszych punktów będzie również przyjęcie apelu do najwyższych władz państwowych w sprawie problemów mieszkańców prawobrzeża Świnoujścia związanych z działalnością przedsiębiorstw morskich.
WIADOMOŚCI
Co dalej z Basenem Północnym? Dyskutowali o przyszłości portowych zabudowań
W czwartek po południu w hotelu przy ul. Żeromskiego odbyło się kolejne otwarte spotkanie poświęcone przyszłości Basenu Północnego w Świnoujściu. W wydarzeniu wzięli udział mieszkańcy zaangażowani w kulturalne życie miasta. Wspólnie dyskutowali o możliwych kierunkach zagospodarowania zabudowań na terenie portu jachtowego.
Tematem przewodnim była przyszłość obiektów dawnej bazy Floty Bałtyckiej, które dziś – choć nadal wykorzystywane przez żeglarzy – wymagają nowej wizji i funkcji.

W trakcie dyskusji podkreślano, że Basen Północny to miejsce o ogromnym potencjale, które może ponownie stać się jednym z najważniejszych punktów na mapie miasta. Obok dalszego rozwoju funkcji żeglarskiej coraz częściej wskazywanym kierunkiem jest wykorzystanie istniejącej infrastruktury do celów kulturalnych i edukacyjnych.
Wśród omawianych pomysłów pojawiła się koncepcja utworzenia sali widowiskowej w jednej z hal postoczniowych, a także adaptacji części zabudowań na muzeum.
Dyskusję moderował Daniel Źródlewski, a jej uczestnicy chętnie zabierali głos, wskazując zarówno na potrzebę zachowania historycznego charakteru miejsca, jak i konieczność jego ożywienia poprzez nowe funkcje.
Spotkanie było kolejnym etapem trwających od miesięcy konsultacji społecznych. Ich efektem ma być dokument określający kierunki rozwoju Basenu Północnego – miejsca, które z dawnej infrastruktury wojskowej ma szansę przekształcić się w nowoczesną, wielofunkcyjną przestrzeń miejską.
-
WIADOMOŚCI2 dni temuOgień, tradycja i tłumy mieszkańców. Świnoujście przywitało wiosnę jak nigdy dotąd
-
WIADOMOŚCI4 dni temuPowitanie wiosny, jak to drzewiej bywało
-
WIADOMOŚCI2 dni temuSport też daje wsparcie. W Uznam Arenie rozmawiali o emocjach
-
WIADOMOŚCI20 godzin temuBędzie ciszej na os. Posejdon? UBB musiałoby zmodernizować przejście przez tory
-
WIADOMOŚCI15 godzin temuWyciąć, zasadzić, uspokoić
-
WIADOMOŚCI4 dni temuWięcej trudności na ulicy Sienkiewicza
-
WIADOMOŚCI2 dni temuCo dalej z Basenem Północnym? Dyskutowali o przyszłości portowych zabudowań
-
WIADOMOŚCI11 godzin temuSerce z części rowerowych. Ma przyciągać miłośników dwóch kółek




Józef
11 lipca 2024 na 16:49
Pani Agatowska wyraźnie kombinuje jak zablokować rozwój Świnoujścia.