Materiał partnera
Wpływ urbanizacji na projektowanie nowoczesnych linii elektroenergetycznych
Współczesne miasta rosną w zastraszającym tempie, a urbanizacja stała się jednym z głównych wyzwań dla planistów infrastruktury. Wraz z ekspansją obszarów zurbanizowanych rośnie zapotrzebowanie na energię elektryczną, a co za tym idzie – potrzebna jest rozbudowa sieci przesyłowych. Jednak nie wystarczy już jedynie budować nowe linie – dziś konieczne jest inteligentne i zrównoważone projektowanie linii energetycznych, które uwzględnia zarówno potrzeby urbanistyczne, jak i środowiskowe.
Nowoczesne miasta wymagają nowoczesnych rozwiązań
Wysoka gęstość zaludnienia, ograniczona przestrzeń i dbałość o estetykę krajobrazu sprawiają, że tradycyjne podejście do budowy sieci energetycznych traci na aktualności. W centrach miast nie ma miejsca na szerokie korytarze przesyłowe ani klasyczne słupy wysokiego napięcia. Inżynierowie i projektanci muszą sięgać po rozwiązania innowacyjne, które integrują się z przestrzenią miejską i są jak najmniej inwazyjne dla otoczenia.
Technologie zmieniające oblicze sieci przesyłowych
Postęp technologiczny pozwala dziś projektować linie w sposób znacznie bardziej elastyczny niż jeszcze dekadę temu. Współczesne linie energetyczne często wykorzystują podziemne kable wysokiego napięcia, kompaktowe stacje transformatorowe oraz systemy zarządzania przepływem mocy, które umożliwiają dynamiczne dostosowanie do zmiennego obciążenia.
Wśród najczęściej wdrażanych rozwiązań znajdują się:
- linie kablowe ukryte w ciągach komunikacyjnych
- zastosowanie izolatorów kompozytowych w gęstej zabudowie
- miniaturowe stacje transformatorowe wbudowane w infrastrukturę miejską
- monitoring termiczny i diagnostyka predykcyjna
To wszystko sprawia, że sieci energetyczne stają się nie tylko bardziej wydajne, ale również mniej uciążliwe dla mieszkańców.
Integracja z przestrzenią miejską
Projektanci nie mogą już działać w oderwaniu od urbanistów i architektów krajobrazu. Każdy nowy element infrastruktury przesyłowej musi zostać starannie zaplanowany pod kątem estetyki i harmonii z otoczeniem. Szczególnie dotyczy to obszarów rewitalizowanych oraz nowo powstających osiedli mieszkaniowych, gdzie presja na zachowanie walorów wizualnych przestrzeni publicznej jest ogromna.
Coraz częściej spotykamy się z przypadkami, w których linie są prowadzone w sposób niemal niewidoczny – zintegrowane z konstrukcją mostów, wiaduktów, a nawet budynków użyteczności publicznej.
Ekologiczne aspekty współczesnej infrastruktury
W miarę jak społeczeństwa stają się coraz bardziej świadome wpływu infrastruktury na środowisko, rośnie potrzeba tworzenia sieci przesyłowych, które będą przyjazne dla natury. Urbanizacja nie może odbywać się kosztem zieleni miejskiej czy bioróżnorodności. Dlatego firmy takie jak https://alterga.com/oferta/linie-energetyczne/ stawiają na zrównoważone podejście, w którym technologie energetyczne współistnieją z zieloną infrastrukturą.
Mowa tu nie tylko o zielonych dachach nad stacjami transformatorowymi czy liniach prowadzonych w tunelach, ale także o kompensacji wpływu inwestycji na środowisko, np. przez tworzenie nowych terenów zielonych w miejscu zlikwidowanych słupów.
Wnioski z praktyki inżynierskiej i miejskiej
Zarówno urbanizacja, jak i rozwój energetyki to procesy nieuniknione – ale nie muszą się one wzajemnie wykluczać. Przeciwnie, odpowiedzialne podejście pozwala na ich synergię, z korzyścią dla wszystkich mieszkańców. Linie energetyczne nowej generacji mogą być bezpieczne, estetyczne, przyjazne środowisku i odporne na przeciążenia, jeśli tylko zostaną odpowiednio zaprojektowane.
Artykuł sponsorowany
Materiał partnera
Jakie owijki do rakiet do squasha najlepiej pochłaniają wilgoć i poprawiają chwyt?
Jednym z najważniejszych, choć często niedocenianych elementów owijek do rakiet w squashu, są owijki. Dlaczego warto zwrócić uwagę na ich wybór i jaki typ owijek ma największe znaczenie pod kątem absorpcji wilgoci i komfortu trzymania?
Czym są owijki do rakiet i dlaczego się je stosuje?
Squash jest coraz popularniejszą dyscypliną. W Polsce pojawia się coraz więcej kortów dostosowanych do tego typu rozgrywek, a analogicznie coraz więcej osób próbuje swoich sił ze squashem. Aby jednak czerpać maksymalną radość i satysfakcję z uprawiania tego sportu, a także konsekwentnie podnosić swoje umiejętności, konieczne jest zainwestowanie w odpowiedni sprzęt. Poza samą rakietą, piłkami czy torbą treningową, bardzo istotnym zakupem powinny być owijki do rakiet do squasha.
Owijki to specjalny rodzaj taśm, które są nawijane na rączkę rakiety. Pełnią one naprawdę wiele funkcji, choć oczywiście najważniejszą z nich jest poprawa chwytu. Jeśli grałbyś bez owijek, rakieta regularnie mogłaby Ci wyślizgiwać się ze spoconych dłoni. Tym samym możesz więc liczyć na większą pewność uderzeń i lepszą kontrolę lotu piłki. Tzw. gripy zapewniają również pochłanianie potu i amortyzację, jak również stanowią fizyczną barierę dla brudu. Owijki mają więc również znaczenie pod kątem higienicznym.
Najważniejsze cechy owijek do rakiet squashowych – sprawdź, jak kompletować i kiedy wymienić
Bardzo ważnym aspektem każdej owijki bez wątpienia jest jej grubość. Tak zwana owijka bazowa zazwyczaj ma ok. 2 mm grubości. Nakłada się ją bezpośrednio na rękojeść, a dzięki perforacji świetnie odprowadza wilgoć. Następnie na owijkę bazową nakłada się o wiele cieńszą owijkę wierzchnią. Zazwyczaj ma ona mniej niż 1 mm grubości, a jej dwa główne zadania to kolejno – ochrona bazowej owijki oraz poprawa trzymania rakiety.
Kiedy powinieneś rozważyć wymianę owijek? Pierwsze sygnały alarmowe to zmiana koloru czy widoczne uszkodzenia bądź naderwania. Problemy możesz również poczuć – jeśli rakieta zaczyna Ci się ślizgać w rękach, jest to poważne wskazanie na konieczność wymiany owijek. Oczywiście częstotliwość zakładania nowych taśm zależy od intensywności gry. W przypadku rekreacyjnych partyjek może to być nawet kilka miesięcy. Zawodowcy trenujący squasha niemal codziennie potrafią jednak zakładać nowe owijki nawet co dwa tygodnie!
Gdzie szukać wysokiej jakości akcesoriów do squasha?
Istnieje wiele sposobów na nabycie odpowiednich owijek do squasha, a także innych kluczowych akcesoriów, jak piłeczki, rakiety, specjalistyczne buty czy torby treningowe. Bardzo dobrym wyjściem jest oczywiście skierowanie się do dedykowanych squashowi punktów, na przykład w klubach czy w Internecie. Ceny w takich miejscach mogą być wyższe, lecz masz pewność, że stawiasz na marki i produkty polecane przez profesjonalistów.
Inną ciekawą propozycją są uznane sklepy sportowe. Squash konsekwentnie zyskuje na popularności i nie powinien dziwić fakt, że w takich miejscach coraz częściej możesz znaleźć wysokiej jakości produkty. Co więcej, o wiele łatwiej jest tam dorwać przystępne promocje.
Artykuł sponsorowany
Materiał partnera
Kiedy wellbeing staje się stylem życia i dobrą lokatą kapitału
Jeszcze kilka lat temu słowo „wellbeing” brzmiało jak modny slogan. Dziś to jeden z największych trendów na rynku nieruchomości premium i turystyki. Ludzie nie szukają już tylko „miejsca na nocleg”, ale przestrzeni, która regeneruje, wycisza i przywraca równowagę.
Wave Świnoujście Thermal & Spa rozumie to w pełni.
Teraz – najlepszy moment na wejście
Aktualnie dostępna jest limitowana pula 10 apartamentów na specjalnych warunkach. To okazja, która nie wróci w standardowej ofercie.
Pierwsze 5 lokali: rabat 100 000 zł brutto Kwota, która obniża próg wejścia i bezpośrednio poprawia całkowitą stopę zwrotu z inwestycji. Uzupełnieniem jest możliwość odliczenia podatku VAT 23% – dla przedsiębiorców wymierny przywilej podatkowy od pierwszego dnia.

Kolejne 5 lokali: harmonogram płatności 50/50 Połowa kwoty przy podpisaniu umowy przedwstępnej, druga połowa dopiero po zakończeniu inwestycji i odbiorze kluczy. Komfortowa struktura finansowania dla tych, którzy chcą zaangażować kapitał etapami.
Spa, które nie jest dodatkiem
W Wave Świnoujście Thermal & Spa strefa wellness to nie element marketingu, ale rdzeń całego projektu.
Ponad 4 000 m² Slow Spa to przestrzeń zaprojektowana dla wszystkich zmysłów:
- baseny multimedialne,
- panoramiczna sauna Cinema z ceremonią zapachów prowadzoną przez mistrza rytuału,
- wodna ścieżka Kneippa,
- grota solna,
- aromaterapia,
- miękkie łóżka wodne pod mapą rozgwieżdżonego nieba.
Na zewnątrz: 235-metrowy basen z baldachimami, jacuzzi pod gwiazdami i pool-bar z chłodnym prosecco. Dzieci również mają własną strefę – wodny plac zabaw, mini-zjeżdżalnie i Cinema z familijnymi seansami.

To nie jest oferta zwykłego weekendowego wypadu, a projekt codziennego kontaktu z tym, co najważniejsze.
Całoroczna atrakcyjność – co oznacza dla inwestora?
Wellbeing nie jest sezonowy. Właśnie dlatego Wave Świnoujście Thermal & Spa jest inwestycją inną niż typowy nadmorski hotel, który zarabia przez trzy letnie miesiące.
Termy, sauny, spa i restauracje działają przez cały rok. Centrum konferencyjne na 300 osób przyciąga gości poza sezonem, a uzdrowiskowy charakter Świnoujścia buduje stabilne, wielomiesięczne obłożenie.
Dla właściciela apartamentu w modelu hotelowym oznacza to stałą stopę zwrotu do 8,5% rocznie, niezależnie od sezonu.

Dla kogo jest Wave Świnoujście Thermal & Spa?
Dla tych, którzy chcą własnego miejsca nad morzem – takiego, które jest jednocześnie luksusowym azylem i sensowną lokatą kapitału. Dla inwestorów szukających pasywnego przychodu w oparciu o realny, niepowtarzalny produkt. I dla wszystkich, którym blisko do myślenia, że najlepsze decyzje finansowe to te, z których się korzysta osobiście.
Sprawdź dostępne apartamenty
waveswinoujscie.pl
+48 727 525 525
sprzedaz@waveswinoujscie.pl
Artykuł sponsorowany
Materiał partnera
Nowa perspektywa z widokiem na morze, czyli biznes po 50-tce
Dzień przed otwarciem wymarzonej restauracji jej świat się zatrzymał. Dziś prowadzi wyjątkowy sklep Żabka w Świnoujściu i udowadnia, że na nowy start nigdy nie jest za późno. To historia o determinacji, odwadze oraz budowaniu życia od nowa i na własnych zasadach.
Jeszcze kilka lat temu pani Barbara Budnik była o krok od spełnienia swojego wielkiego marzenia. Po latach pracy w korporacji zdecydowała się na odważny ruch – otwarcie włoskiej restauracji w Krakowie. Wszystko było gotowe. Na dzień przed startem przyszła pandemia, a wraz z nią lockdown. Restauracje zostały zamknięte, a plan pani Barbary na życie rozsypał się w jednej chwili.
Nowy początek zamiast końca
– Usiadłam na schodach mojej restauracji i naprawdę nie wiedziałam, co mam zrobić. Czy płakać, czy zamknąć drzwi i po prostu odejść. To był moment, w którym miałam poczucie, że wszystko, co budowałam, przestaje istnieć. Ale bardzo szybko przyszła refleksja. Nie jestem jedyna, która się z tym mierzy. Trzeba się podnieść i zawalczyć o siebie – wspomina Barbara Budnik.

Zamiast zatrzymać się w tym momencie, zaczęła działać. Wyjechała na krótko do Holandii, by ustabilizować sytuację finansową, ale wiedziała, że chce wrócić do Polski i zacząć od nowa. Przełomem okazała się odpowiedź na ogłoszenie Żabki. To była szansa, a krótko po niej także i decyzja, która zmieniła wszystko. Nowe miasto, nowe życie, nowy model biznesowy.
Biznes po 50-tce? To przewaga
Krótko po zgłoszeniu odezwał się konsultant z Żabki i już miesiąc później Pani Barbara rozpoczęła nowy rozdział w swojej karierze – biznes franczyzowy po pięćdziesiątce. Jak sama podkreśla, nie było to ograniczenie, a ogromny kapitał. Doświadczenie życiowe i zawodowe oraz większa świadomość siebie pozwalają podejmować trafniejsze decyzje i budować stabilny biznes.

– Osoby 50+ mają coś, czego często brakuje młodszym – spokój, intuicję i doświadczenie. My już wiemy, czego chcemy i potrafimy wyciągać wnioski z tego, co przeżyliśmy. To jest taki plecak doświadczeń, który niesiemy przez życie i z którego codziennie korzystamy w biznesie. Dlatego uważam, że to świetny moment, żeby zacząć coś swojego – mówi Barbara Budnik, franczyzobiorczyni Żabki ze Świnoujścia.
Żabka z duszą nad Bałtykiem
Dziś Pani Barbara prowadzi sklep w Świnoujściu, w wyjątkowej lokalizacji, bo przy urokliwej, nadmorskiej promenadzie. To miejsce, które wyróżnia się atmosferą i podejściem do klienta. Jej sklep to nie tylko punkt zakupowy, ale także przestrzeń, w której można usiąść przy promenadzie, odpocząć, napić się kawy i na chwilę zwolnić tempo.
– To moje miejsce i moje marzenie, tylko w innej formie niż planowałam. Zawsze chciałam mieć restaurację czy kawiarnię, a dziś mam przestrzeń, w której ludzie mogą usiąść, napić się kawy, odpocząć, a przy okazji zrobić zakupy – podkreśla Barbara Budnik.
Wsparcie, które daje stabilność
Pani Barbara podkreśla, że ogromne znaczenie dla niej w wyborze tej drogi biznesowej miało kompleksowe wsparcie na każdym etapie jakie otrzymała od Żabki. Od startu po codzienne prowadzenie biznesu. Szkolenia, cyfrowe narzędzia i stała opieka operacyjna pozwoliły jej szybko odnaleźć się w nowej roli i zbudować stabilność finansową.

Dziś równie ważnym elementem jej biznesu jest zespół i relacje z klientami. Barbara stawia na partnerstwo, zaangażowanie i autentyczność. Wartości, które przekładają się na atmosferę miejsca. Jej historia to dowód na to, że porażka nie musi być końcem. Może być początkiem czegoś nowego – bardziej świadomego, stabilnego i satysfakcjonującego. Bo czasem największe zmiany zaczynają się wtedy, gdy wszystko trzeba zbudować od nowa.
Więcej informacji o franczyzie z Żabką: www.zabka.pl/franczyza
Artykuł sponsorowany
Materiał partnera
Grupa włoskich ekspertów uznała autentyczność obrazu Caravaggia „Archimedes”
Potwierdzamy autentyczność obrazu Caravaggia, a raczej dzieła współtworzonego przez Caravaggia i Mario Minnitiego w trakcie pobytu Caravaggia w Syrakuzach – oznajmiła dr Roberta Lapucci, profesor konserwacji zabytków i kierowniczka katedry w Istituto Lorenzo de’ Medici we Florencji, która skatalogowała i przeprowadziła prace konserwatorskie licznych dzieł sztuki florenckiej.
Zespół włoskich historyków sztuki pod przewodnictwem dr Roberty Lapucci przedstawił wyniki badań, które według nich świadczą o autentyczności obrazu „Archimedes”, przypisywanemu włoskiemu mistrzowi malarstwa Caravaggiowi.
Podczas sympozjum naukowego w Monte Carlo 16 maja br. eksperci przekonywali, że datowany na lata 1608-1610 „Archimedes” jest dziełem w znacznej części namalowanym przez Caravaggia, a dokończonym przez jego ucznia i przyjaciela Mario Minnitiego.
Obraz jest częścią prywatnej kolekcji i dotąd nie został publicznie zaprezentowany. „Dla mnie „Archimedes” jest jednym z najcenniejszych i najbardziej fascynujących na nowo rozpoznanych dzieł baroku ostatnich lat” – podkreśliła Katharina Rubin, współorganizatorka sympozjum.
W procesie autentyfikacji dzieło zostało poddane kompleksowym badaniom obejmującym: analizę w podczerwieni i w ultrafiolecie, badania rentgenowskie oraz hiperspektralne, analizę farb dokonaną za pomocą mikroskopu elektronowego (EDS), analizę XRF i mikroskopię cyfrową.
Na podstawie wyników badań Roberta Lapucci przygotowała raport techniczny oraz analizę historyczno-artystyczną potwierdzające autorstwo Caravaggia (którego pełne nazwisko to Michelangelo Merisi da Caravaggio).
Dodatkowe potwierdzenie autorstwa oraz wycenę obrazu przeprowadziła dr Alessandra Gregori. Obraz został również poddany analizie sztucznej inteligencji z wykorzystaniem algorytmu deep learning (uczenie maszynowe), przeprowadzonej przez profesora Hassana Ugaila z Uniwersytetu w Bradford.
Wyniki badań oraz kontekst historyczny i artystyczny związany z twórczością Caravaggia przedstawili w trakcie wydarzenia włoscy historycy i popularyzatorzy sztuki: dr Roberta Lapucci, dr Fabio Scaletti oraz dr Barbara Savina. Sympozjum poprowadziła dr Alessandra Gregori.
Obraz olejny o wymiarach 75 na 61 cm przedstawia portret Archimedesa. Dr Lapucci wskazała, że na obrazie widnieją atrybuty związane z dokonaniami greckiego filozofa i matematyka: cyrkiel i lustro wklęsłe.
„Wielkie lustra wklęsłe zostały wykorzystane przez Archimedesa do obrony Syrakuz przed atakami rzymskich statków. Lustra wklęsłe stanowiły również główny element systemów optycznych wykorzystywanych przez Caravaggia” – powiedziała prof. Lapucci, która w swojej książce „Caravaggio and optics” stawia hipotezę, że artysta stosował techniki przypominające fotografię na długo przed wynalezieniem fotografii, co wyjaśnia niezwykłą precyzję, realizm i brak wstępnych szkiców w jego dziełach.
Archimedes jest drugą najważniejszą – po patronce miasta św. Łucji – postacią związaną z Syrakuzami, gdzie uciekający w 1608 r. przed wyrokiem za zabójstwo Caravaggio znalazł schronienie u najbliższego przyjaciela, sycylijskiego malarza Mario Minnitiego.
„Caravaggio w Syrakuzach spotkał również Vincenzo Mirabellę, który w tym czasie konstruował dla Galileusza teleskop >>Canocchiale<<. Mirabella pokazał malarzowi grób Archimedesa. To wszystko musiało doprowadzić do namalowania portretu Archimedesa – postaci oddanej optyce i związanej z Syrakuzami” – oceniła dr Lapucci.
Ekspertka zaznaczyła, że potwierdzenie autentyczności dzieł dawnych mistrzów jest trudnym zadaniem, a w przypadku twórczości Caravaggia – który tworzył dużo i szybko, w swoich pracach wykorzystywał szkice i elementy wcześniejszych obrazów, a w dodatku nie podpisywał swoich prac – ekstremalnie trudnym.
„Przeprowadzałam badania diagnostyczne i z dnia na dzień pojawiały się nowe dane. Bardzo ważne są warstwy pod spodem – absolutnie najwyższej jakości – również szkice wykonane bielą ołowianą, wykorzystane przez Caravaggia do wcześniejszych kompozycji. Była to więc swego rodzaju mozaika złożona z głowy jednej postaci oraz tułowia św. Hieronima, namalowanego na Malcie zaledwie kilka miesięcy wcześniej. Szkice te zostały skomponowane w formie swego rodzaju wielopłaszczyznowej projekcji” – przedstawiła dr Lapucci.
Wskazała, że specjalistyczne badania radiograficzne ujawniły ukryty obraz przedstawiający twarz Meduzy wewnątrz kulistego obiektu, cząsteczki kwarcu charakterystyczne dla techniki Caravaggia w warstwie farby oraz ukryte oznaczenia liczbowe pod powierzchnią, co stanowi istotny punkt odniesienia dla badań porównawczych i technicznych.
Jej zdaniem dodatkową trudność stwarza również fakt, że dawni mistrzowie, aby sprostać napływającym zamówieniom, pozostawiali wykończenie obrazu swoim uczniom.
„Po zakończeniu badań diagnostycznych rozpoczęłam oczyszczanie obrazu, ale dzieło wykazało pewien poziom nieciągłości. Niektóre fragmenty były na poziomie najwyższej jakości Caravaggia, inne były nieco słabsze. Ostateczna ocena tego obrazu jest więc taka, że Caravaggio naszkicował i nałożył pierwsze warstwy Archimedesa, a potem najprawdopodobniej Mario Minniti dokończył dzieło. Świadczy o tym bardzo wysoka jakość tej warstwy, która jest jednak niższa niż u Caravaggia, ale znacznie wyższa niż u ówczesnych artystów sycylijskich” – oceniła ekspertka.
Dr Lapucci dodała, że wszelkie uzupełnienia wprowadzone do dzieła sztuki stanowią część jego historii i cyklu życia.
„Badamy, analizujemy i dogłębnie poszukujemy tego, co znajduje się pod spodem, ale robimy to w sposób nieinwazyjny. Dysponujemy wieloma, coraz bardziej precyzyjnymi testami diagnostycznymi, dzięki czemu możemy cyfrowo odtworzyć obraz warstwy spodniej, ale usunięcie XVII-wiecznej warstwy wierzchniej jest nieetyczne” – zaznaczyła Roberta Lapucci.
Źródło informacji: PAP MediaRoom
Materiał partnera
Taka okazja nad polskim morzem zdarza się tylko raz. Nie przegap jej!
Pierwszy w Polsce nadmorski kompleks termalno-wypoczynkowy, w sercu uzdrowiskowej dzielnicy Świnoujścia i model inwestycyjny, którego na polskim rynku nieruchomości premium jeszcze nie było.
Limitowana oferta – dwie oferty, 10 apartamentów
Aktualnie w sprzedaży dostępna jest limitowana pula 10 apartamentów na specjalnych warunkach. Pierwsze 5 lokali objęto rabatem w wysokości aż 100 000 zł brutto. Dla kolejnych 5 przygotowano wygodny harmonogram płatności 50/50, który pozwala wpłacić połowę ceny przy podpisaniu umowy przedwstępnej, a pozostałą część dopiero po zakończeniu inwestycji i odbiorze kluczy.

Dodatkowym argumentem jest możliwość odliczenia podatku VAT w wysokości 23% – co w praktyce oznacza, że przedsiębiorcy mogą odzyskać część wartości zakupu niemal od razu.
Miasto, które pracuje przez cały rok
Świnoujście to jedno z niewielu polskich miast z całorocznym ruchem turystycznym, statusem uzdrowiskowym i stałą bazą gości – zarówno z Polski, jak i z zagranicy. Pełne jodu powietrze, uzdrowiskowe tradycje i niepowtarzalne trasy rowerowe wzdłuż wybrzeża przyciągają tu ludzi w każdej porze roku, a tunel pod Świną, szlak R-10 i bezpośrednie połączenia kolejowe sprawiają, że miasto żyje niezależnie od sezonu.
Wave Świnoujście Thermal & Spa wpisuje się w ten charakter naturalnie i wzmacnia go tym, czego dotąd nad Bałtykiem brakowało.
Pierwsze w Polsce hotelowe termy, ponad 4 000 m² strefy spa, restauracje i centrum konferencyjne na 300 osób. Infrastruktura, która przyciąga gości, sprawia, że apartament zarabia nie tylko w lipcu i sierpniu.
Odpoczynek, który smakuje inaczej.
Świnoujście od lat przyciąga tych, którzy szukają prawdziwego odpoczynku – nie dwudniowego wypadu, ale miejsca, do którego się wraca, aby poczuć regenerację i spokój.

Inwestycja Wave Świnoujście Thermal & Spa daje temu miastu wymiar, którego dotąd nie było, a jego właścicielom powód, żeby wracać tu częściej.
Taka okazja nad polskim morzem może się już nie powtórzyć, dlatego nie przegap jej i sprawdź ofertę: https://waveswinoujscie.pl/promocja/
waveswinoujscie.pl
+48 727 525 525
sprzedaz@waveswinoujscie.pl
Artykuł sponsorowany
Materiał partnera
Dobrostan cyfrowy Polaków w czasach social mediów i AI. Nowy raport społeczny PKO Ubezpieczenia
Dobrostan cyfrowy Polaków w czasach social mediów i AI. Nowy raport społeczny PKO Ubezpieczenia
- Przestrzeganie zasad higieny cyfrowej wyraźnie wpływa na poziom dobrostanu.
- AI uspokaja i wspiera w trudnych momentach – deklaruje ponad 43% badanych w wieku 18-24.
- Co trzeci badany wolałby żyć w świecie bez mediów społecznościowych, wśród najmłodszych dorosłych deklaruje to aż 44%.
- Raport PKO Ubezpieczenia „Między scrollowaniem a poszukiwaniem równowagi. Dobrostan cyfrowy Polaków w czasach social mediów i AI” przybliża, jak technologie, social media i sztuczna inteligencja wpływają na nasze emocje, codzienne nawyki, relacje i poczucie kontroli.
Cyfrowy świat to nasza codzienność. Ale czy zastanawiamy się, jak wpływa na nasz dobrostan?
Najnowszy raport PKO Ubezpieczenia o dobrostanie cyfrowym pokazuje, że technologia jest dziś stałym elementem codzienności, a nie osobną aktywnością, którą łatwo oddzielić od pracy, relacji, odpoczynku czy rozrywki.

„Wspieranie dobrostanu jest naturalnym dopełnieniem naszej działalności, bo ubezpieczenia zapewniają poczucie bezpieczeństwa, a to jedna z podstawowych potrzeb człowieka. Dlatego nasze zaangażowanie społeczne budujemy wokół dobrostanu: zarówno poprzez dzielenie się wiedzą, jak i inicjatywy wspierające zdrowie, relacje oraz aktywność. W tym kontekście ważny jest dla nas także dobrostan cyfrowy, bo technologia daje ogromne możliwości, ale niesie też wyzwania, takie jak przebodźcowanie, dezinformację, oszustwa online czy presję bycia stale dostępnym” – podkreśla Ewa Kapacka, dyrektorka Biura Marketingu i PR w PKO Ubezpieczenia.
Po godzinach wciąż online
Prawie połowa badanych spędza online poza pracą co najmniej 4 godziny dziennie, a w grupie 18-24 lata odsetek ten sięga 75%. Co istotne, to właśnie najmłodsi najczęściej czują, że spędzają w internecie za dużo czasu – deklaruje tak blisko 3/4 z nich, a niemal połowa próbuje ograniczać swoją aktywność w sieci. Wyniki te pokazują, że coraz częściej nie chodzi już wyłącznie o sam czas spędzany online, ale także o moment, w którym korzystanie z telefonu staje się automatycznym nawykiem. Szczególnie widać to u najmłodszych dorosłych, gdzie blisko 56% przyznaje, że w ostatnim miesiącu sięgało po telefon, bo „tylko na to mieli oni siłę”.

„Użytkownicy przestają zauważać, jak często sięgają po telefon, komunikatory czy social media, ponieważ obecność online staje się codzienną normą i działa w tle wielu innych aktywności. To sprawia, że granica między byciem online i offline staje się coraz mniej wyraźna” – zauważa Bolesław Michalski, ekspert ds. cyberbezpieczeństwa i edukacji cyfrowej.
Emocje w sieci: ciekawość, rozrywka i koszt bycia online
Internet najczęściej budzi ciekawość – tę emocję wskazują wszystkie grupy wiekowe, przy czym najczęściej osoby 50+. Sieć kojarzy się także z rozbawieniem i spokojem. Niemniej raport pokazuje „drugą stronę medalu”. U najmłodszych dorosłych wyraźnie częściej pojawiają się emocje związane z przeciążeniem i porównywaniem się z innymi. W grupie 18-24 lata, częściej niż w starszych grupach, badani wskazują także poczucie straty czasu, zazdrość i presję.

„Social media […] opierają się na mechanizmach porównywania, oceniania i ciągłej ekspozycji na wyidealizowane obrazy życia innych ludzi. Stała ekspozycja na wyidealizowane obrazy życia innych ludzi może obniżać samoocenę, nasilać poczucie niewystarczalności i wzmacniać presję osiągania sukcesu, atrakcyjności czy nieustannej produktywności” – podkreśla Magdalena Chorzewska, psycholożka i psychoterapeutka.
Higiena cyfrowa: małe zasady, duża różnica
Dane pokazują wyraźny związek między higieną cyfrową a dobrostanem. 92% osób, które stosują zasady higieny cyfrowej, deklaruje wysoki poziom dobrostanu. Wśród osób, które nie stosują takich praktyk, odsetek wynosi 37,5%. Na znaczenie cyfrowego otoczenia zwraca uwagę także Bolesław Michalski. Ekspert przypomina, że współczesne platformy są projektowane tak, aby jak najdłużej utrzymywać uwagę użytkownika. Dlatego w rozmowie o dobrostanie cyfrowym nie wystarczy pytać tylko o liczbę godzin spędzanych online. Równie ważne jest to, w jakim środowisku cyfrowym funkcjonujemy, jakie mechanizmy walczą o naszą uwagę oraz czy potrafimy świadomie stawiać im granice.
AI pomaga nie tylko w codziennych zadaniach
Sztuczna inteligencja stała się już elementem codziennego życia większości badanych. Korzysta z niej ponad 75% osób – najczęściej kilka razy w tygodniu, a część nawet codziennie. Wyniki pokazują, że AI jest przede wszystkim kojarzone z oszczędnością czasu, szczególnie wśród osób w wieku 25-34. Najmłodsi dorośli (18-24 lata) bardziej krytycznie podchodzą do tej technologii. 50% z nich uważa, że nie jest to wiarygodne źródło informacji. Tyle samo dostrzega jego szkodliwość dla środowiska. Równocześnie AI ma dla nich także bardziej osobisty wymiar. Ponad 43% osób w wieku 18-24 deklaruje, że AI ich uspokaja i wspiera w trudnych momentach, a blisko 35% widzi w nim przyjaciela.

„AI zaczyna pełnić rolę bezpiecznego rozmówcy, przyjaciela czy psychologa. To nie powinno dziwić. Człowiek naturalnie szuka miejsc, w których może zostać wysłuchany bez oceny, dostępnych natychmiast i o każdej porze dnia i nocy. AI odpowiada dziś na część tych potrzeb: daje poczucie dostępności, przewidywalności szybkiej reakcji. Jednocześnie psychologicznie ważne jest, by pamiętać, że technologia może wspierać, ale nie zastąpi prawdziwych relacji, bliskości i kontaktu emocjonalnego z drugim człowiekiem” – zauważa Magdalena Chorzewska, psycholożka i psychoterapeutka.
Media społecznościowe – między rozrywką a zmęczeniem
Coraz wyraźniej widać obciążający wpływ mediów społecznościowych. Ponad 35% badanych wolałoby żyć w świecie bez social mediów, a w grupie 18-24 lata odsetek ten wyniósł blisko 44%. W tle pojawia się też coraz bardziej powszechne poczucie, że social media są jednocześnie potrzebne i męczące – obecne w pracy, relacjach i rozrywce, ale też negatywnie wpływają na naszą koncentrację i poczucie własnej wartości.
Wyniki raportu pokazują, że szczególną uwagę warto zwrócić na grupę 50+. Wśród niej niemal co druga osoba śledzi w social mediach informacje lokalne i newsy ze świata, ale tylko niewielka część – około 8% – regularnie sprawdza, czy są prawdziwe. W dobie szybko zmieniających się algorytmów czasem chwilowe zainteresowanie daną treścią uruchamia „lawinę”, która podsuwa kolejne informacje – niekoniecznie prawdziwe. Powtarzalność nie zawsze jest dowodem wiarygodności treści, może być efektem działania algorytmu.
Rodzice w cyfrowym świecie: większa świadomość, nowe obawy
Rodzicielstwo coraz częściej oznacza także troskę o bezpieczeństwo w świecie cyfrowym. Jak pokazuje raport, rodzice są bardziej wyczuleni na zagrożenia związane z obecnością online – od ochrony danych i prywatności, po kwestie związane z dezinformacją, podszywaniem się pod inne osoby czy wykorzystaniem wizerunku w sieci. Cyfrowe bezpieczeństwo dzieci staje się dziś znacznie szerszym tematem niż sam czas spędzany przed ekranem. Obejmuje również relacje, emocje oraz sposób funkcjonowania młodych ludzi wśród nowych technologii.
Cyfrowa codzienność pod lupą – premiera raportu o dobrostanie cyfrowym w PKO Rotundzie
Premiera raportu „Między scrollowaniem a poszukiwaniem równowagi. Dobrostan cyfrowy Polaków w czasach social mediów i AI” odbyła się 16 czerwca 2026 r. Wydarzenie otworzył Konrad Kluska, prezes zarządu PKO Ubezpieczenia. Podkreślił on, że bezpieczeństwo coraz częściej dotyczy nie tylko domu, zdrowia czy podróży, ale także naszej obecności w świecie cyfrowym: danych, tożsamości, wizerunku i relacji. Centralnym punktem wydarzenia był panel dyskusyjny z udziałem Ewy Kapackiej, dyrektorki Biura Marketingu i PR w PKO Ubezpieczenia, Magdaleny Chorzewskiej, psycholożki i psychoterapeutki, Bolesława Michalskiego, eksperta ds. cyberbezpieczeństwa i edukacji cyfrowej, Aleksandry Wojnickiej, digital director w Great Minds, oraz Katarzyny Bujakiewicz, aktorki i autorki komentarza specjalnego do raportu. Rozmowę poprowadzili Aleksandra Kuć, ekspertka ds. marketingu internetowego w PKO Ubezpieczenia, oraz Mateusz Opyrchał, dziennikarz i prezenter.
Wydarzenie uzupełniły zajęcia mindfulness i ćwiczenia oddechowe prowadzone przez Karolinę Sieniawską, nauczycielkę mindfulness Mind the Life.
Raport „Między scrollowaniem a poszukiwaniem równowagi. Dobrostan cyfrowy Polaków w czasach social mediów i AI” powstał na podstawie ogólnopolskiego badania przeprowadzonego w kwietniu 2026 r. przez agencję SW Research. W badaniu wzięło udział ponad 1000 osób w wieku od 18 do 75 lat.
PKO Ubezpieczenia należy do Grupy PKO Banku Polskiego – jednej z największych grup finansowych w Europie Środkowo-Wschodniej. Cele biznesowe ubezpieczyciela wynikają ze strategii Grupy PKO Banku Polskiego, która zakłada umacnianie pozycji lidera w rozwoju bancassurance w Polsce. W perspektywie najbliższych lat PKO Ubezpieczenia planuje konsekwentnie zwiększać udziały rynkowe i dzięki ścisłej współpracy z PKO Bankiem Polskim znaleźć się w czołówce ubezpieczycieli na krajowym rynku. Ubezpieczyciel obsługuje ponad 2 mln polis.
Źródło informacji: PKO Ubezpieczenia
-
WIADOMOŚCI3 dni temuPotrącenie rowerzystki na skrzyżowaniu 11 Listopada i Grodzkiej. Kobieta trafiła do szpitala
-
WIADOMOŚCI5 dni temuŚwinoujście uczciło 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. O godzinie „W” miasto zatrzymało się w hołdzie Bohaterom
-
WIADOMOŚCI3 dni temuWakacyjna atmosfera i sportowe emocje na 458. parkrunie w Świnoujściu
-
WIADOMOŚCI4 dni temuW Świnoujściu powstają miejsca parkingowe dla hulajnóg. Miasto porządkuje przestrzeń
-
WIADOMOŚCI5 dni temuGodzina „W”. Ratownicy odpalili biało-czerwone flary, a plaża zamarła
-
WIADOMOŚCI2 dni temuByłe przedszkole przy ul. Gdyńskiej. Co dalej z tym miejscem?
-
WIADOMOŚCI3 dni temuStartuje 83. Tour de Pologne UCI WorldTour! Pierwszy etap prowadzi z Gdyni do Koszalina
-
WIADOMOŚCI3 dni temuORLEN Beach Volley Tour Świnoujście 2026 za nami. Trzy dni sportowych emocji na świnoujskiej plaży

