Połącz się z nami

Materiał partnera

VeloBank sponsorem głównym polskiej premiery filmu Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”

Opublikowano

na

Foto: VeloBank

VeloBank został sponsorem głównym polskiej premiery najnowszego filmu w reżyserii Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”. Produkcja już przed premierą na prestiżowym Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto (TIFF) przyciągnęła uwagę widzów i mediów. 21 września film otworzył 51. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, a na ekrany polskich kin trafi w styczniu 2027 r. Dla VeloBanku, który wspiera artystów m.in. poprzez program stypendialny VeloTalent, to kolejny ważny projekt i następny krok w budowaniu marki banku jako mecenasa kultury.

„Dziki Dziki Wschód” to najnowszy film Jana Holoubka, jednego z najbardziej uznanych twórców współczesnego polskiego kina, znanego z takich produkcji jak „Rojst”, „Wielka Woda” czy „Heweliusz”. Jego najnowsze dzieło jest zrealizowane w konwencji mrocznego thrillera, którego akcja rozgrywa się zimą 1943 r. To opowieść o ludziach uwikłanych w dramatyczne wybory, gdzie stawką jest życie, a każda decyzja niesie realne konsekwencje.  

„W dzisiejszych czasach niemal niemożliwym jest sfinansowanie filmu wyłącznie ze środków publicznych. Kino potrzebuje wsparcia z zewnątrz, zarówno na etapie produkcji jak i promocji. Bardzo się cieszę, że VeloBank postanowił wesprzeć swoim mecenatem polską promocję >>Dzikiego Dzikiego Wschodu<<. To wiele dla nas znaczy i daje nadzieję na przyszłość” – mówi Jan Holoubek.

„Jako sponsor filmu >>Dziki Dziki Wschód<< pokazujemy, że zależy nam na wspieraniu artystów i nieszablonowych przedsięwzięć kulturalnych, podejmujących tematykę ważną społecznie i skłaniających do refleksji. Cieszę się, że możemy być partnerem produkcji, która już została zauważona w świecie kina. Nasze zaangażowanie w projekt wpisuje się w konsekwentnie prowadzone przez nas działania promujące kulturę i wartościowe inicjatywy artystyczne. Od kilku lat rozwijamy program VeloTalent, wspierający młodych twórców w rozwijaniu talentów i realizacji ich autorskich projektów” – zaznacza Andrzej Wilk, członek zarządu ds. klienta zamożnego w VeloBanku.

W filmie występują m.in. Joanna Kulig, Robert Więckiewicz, Janusz Chabior i Piotr Trojan, a także zagraniczni artyści, w tym Itay Tiran, który wciela się w jedną z głównych ról. Na ekranie można zobaczyć również Magdalenę Różczkę, ambasadorkę VeloBanku, która podkreśla:

„Jestem dumna, że mogę być częścią tego wielkiego przedsięwzięcia i współtworzyć kolejny projekt Jana, którego cenię za niezwykłą wrażliwości i wyjątkowy sposób opowiadania historii. Filmy to również forma sztuki, która pozwala zabierać głos w ważnych sprawach, budować emocje. To dobrze, że istnieją instytucje, które wspierają artystów, wierzą w nich. Dzięki temu wartościowe projekty mają szansę dotrzeć do szerokiej publiczności”.

Międzynarodowy debiut i droga do kin

Jeszcze przed światową premierą film „Dziki Dziki Wschód” wzbudził duże zainteresowanie widzów i mediów. Film został zaprezentowany międzynarodowej publiczności podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Toronto (TIFF) w ramach prestiżowego konkursu „Platform”.

We wrześniu br. produkcja otworzyła 51. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, uznawany za najważniejsze wydarzenie polskiej branży filmowej. Polska premiera kinowa najnowszego dzieła Jana Holoubka zaplanowana jest natomiast na początek stycznia 2027 r.

W ramach współpracy VeloBank będzie obecny m.in. w materiałach promujących film, działaniach PR oraz podczas wydarzeń związanych z premierą produkcji.

VeloBank wspiera kulturę i pomaga młodym twórcom

Sponsoring filmu „Dziki Dziki Wschód” to kolejne przedsięwzięcie kulturalne wspierane przez VeloBank. W ramach programu stypendialnego VeloTalent bank od kilku lat promuje młodych twórców z różnych dziedzin, pomagając im w realizacji kreatywnych projektów i rozwoju kariery. Jest także partnerem strategicznym wystawy fotografii Miltona H. Greene’a, portrecisty złotej ery Hollywood. Ekspozycję poświęconą Marilyn Monroe można oglądać w galerii Krupa Art Foundation we Wrocławiu do 25 października br.

KONTAKT:

Monika Banyś-Bator 

Rzeczniczka prasowa 

VeloBank S.A. 

tel. +48 500 140 263 

e-mail: monika.banys@velobank.pl 

Źródło informacji: VeloBank

Continue Reading
Kliknij, aby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Materiał partnera

Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

Opublikowano

na

Foto: Fundacja na Rzecz Rozwoju Polskiego Sportu

Finansowanie sportu, dostępna infrastruktura, sprawne zarządzanie i aktywność najmłodszych – te zagadnienia znalazły się w centrum uwagi podczas IV Europejskiego Forum Regionalnego Sportu. 24 września w Arenie Legionowo spotkali się przedstawiciele samorządów, administracji publicznej, klubów, organizacji społecznych, biznesu i środowiska dyplomatycznego. Ważnym wątkiem rozmów była rola rodziców w zachęcaniu dzieci i młodzieży do regularnej aktywności fizycznej.

Program tegorocznej edycji obejmował dwanaście debat i paneli eksperckich. Dyskusje dotyczyły zarówno miejsca sportu w rozwoju regionów, jak i codziennych problemów klubów, trenerów oraz organizatorów wydarzeń. Obok inwestycji i finansowania znalazły się zagadnienia związane ze zdrowiem, bezpieczeństwem, turystyką i współpracą między instytucjami.

Żaneta Cwalina-Śliwowska, sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki, zwróciła uwagę, że wychowanie do aktywności wymaga zaangażowania także poza boiskiem czy salą treningową. „Myślę, że tutaj kluczowa jest jednak praca z rodzicami, praca ze społeczeństwem, uświadamiająca, że nie ma rozwoju intelektualnego bez rozwoju fizycznego. To musi być zrównoważone. To jest problem, powiedzmy sobie, nie tylko polski, ale ogólnoświatowy – tego, jak zachęcić dzieci i młodzież do aktywności” – podkreśliła Żaneta Cwalina-Śliwowska.

Ta perspektywa poszerza rozmowę o sporcie dziecięcym. Znaczenie ma nie tylko oferta zajęć, lecz także codzienne nawyki, wsparcie ze strony dorosłych i miejsce, jakie ruch zajmuje w życiu rodziny. To wyzwanie wspólne dla szkół, klubów, samorządów i rodziców.

Dzieci potrzebują zachęty i przykładu

Międzynarodowy wymiar Forum pozwolił zestawić polskie wyzwania z doświadczeniami innych krajów. Raimonds Jansons, ambasador Łotwy w Polsce, przywołał przykład dyscypliny, która w jego kraju angażuje całe rodziny.

„Na Łotwie niezwykle popularny jest hokej na lodzie. Rodzice masowo przyprowadzają swoje dzieci na treningi. Chcą, by w przyszłości zostały profesjonalnymi sportowcami. Myślę, że to jest niezwykle ważne, by wyciągnąć dzieci z domu i zachęcać je do uprawiania sportu” – powiedział Raimonds Jansons.

Zainteresowanie konkretną dyscypliną może stać się początkiem regularnej aktywności. W szerszej perspektywie pytanie dotyczy jednak tego, jak stworzyć miejsce w sporcie również dla dzieci, które nie wiążą swojej przyszłości z zawodowym uprawianiem sportu. Dostępność zajęć i umiejętność podtrzymania motywacji mają znaczenie dla całej lokalnej społeczności.

Co zostaje w regionie po wydarzeniu sportowym?

Ważną częścią programu były związki sportu z lokalną gospodarką, turystyką i promocją miejscowości. Rozmowy koncentrowały się wokół pytania, jak sprawić, by korzyści z organizacji zawodów wykraczały poza sam dzień wydarzenia. W tym kontekście znaczenie mają późniejsze wykorzystanie infrastruktury, współpraca z przedsiębiorcami i budowanie oferty, która przyciąga zarówno mieszkańców, jak i gości.

Udział przedstawicieli środowiska dyplomatycznego i zagranicznych instytucji nadał tej dyskusji międzynarodową perspektywę. Lokalny sport był rozpatrywany także jako obszar wymiany doświadczeń i współpracy między krajami.

Program uwzględniał również praktyczne kwestie prowadzenia działalności sportowej: księgowość i finanse, zarządzanie obiektami, bezpieczeństwo imprez oraz podział odpowiedzialności między samorządami, klubami i innymi organizacjami. Pytania o budowę kolejnych stadionów i boisk łączyły się z rozmową o tym, jak zapewnić ich codzienne wykorzystanie i dopasować inwestycje do potrzeb mieszkańców.

Od rozmowy o problemach do współpracy

Forum połączyło osoby podejmujące decyzje o kierunkach rozwoju sportu z tymi, które każdego dnia prowadzą zajęcia, zarządzają obiektami i organizują wydarzenia.

„Zależało nam, żeby przy jednym stole spotkali się ludzie, którzy podejmują decyzje o sporcie, i ci, którzy codziennie pracują w klubach, na boiskach i przy organizacji wydarzeń. Samorząd musi rozumieć, z czym mierzy się mały klub, a klub – jakie możliwości i ograniczenia ma samorząd. Forum daje przestrzeń do takiej rozmowy. Chcemy, żeby jej efektem były kontakty i współpraca, które pomogą rozwiązywać konkretne problemy już po powrocie do swoich miejscowości” – mówi Przemysław Popek, prezes Fundacji na rzecz Rozwoju Polskiego Sportu, organizator wydarzenia. 

Honorowymi patronami wydarzenia byli: minister – członek Rady Ministrów – szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, minister Spraw Zagranicznych, wiceprezes Rady Ministrów – Minister Obrony Narodowej, Ministerstwo Sportu i Turystyki, minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, wojewoda mazowiecki, marszałek województwa mazowieckiego, starosta powiatu legionowskiego, prezydent miasta Legionowo, Polska Organizacja Turystyczna, Państwowa Inspekcja Sanitarna, Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, Główny Urząd Statystyczny, Mazowiecki Kurator Oświaty, Wojewódzki Urząd Pracy w Warszawie, Związek Województw Rzeczypospolitej Polskiej, Związek Powiatów Polskich, Związek Miast Polskich, Związek Gmin Wiejskich RP oraz Rektor AWF Warszawa.

Partnerami wydarzenia byli m.in.: Samorząd Województwa Mazowieckiego, LOGiT FLOW, Kibicowsko.pl oraz SLK Partners.

Źródło informacji: Fundacja na Rzecz Rozwoju Polskiego Sportu

Continue Reading

Materiał partnera

Blisko 800 mln zł w programie na cyfrową i zieloną transformację. PARP uruchamia Fundusz Pożyczkowy dla firm

Opublikowano

na

Foto: MFiPR/PARP

Polskie firmy zyskują dostęp do nowego, preferencyjnego źródła finansowania inwestycji w cyfryzację, automatyzację, robotyzację oraz zieloną transformację. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) rozpoczyna program z pięcioma Partnerami Finansującymi, uruchamiając tym samym pierwszą pulę 500 mln zł na pożyczki z warunkową dotacją na spłatę części kapitału. Łączna wartość środków europejskich przeznaczonych na instrument wynosi 792 mln zł w ramach Funduszy Europejskich dla Nowoczesnej Gospodarki (FENG).

Nowy Fundusz Pożyczkowy został zaprezentowany podczas konferencji prasowej w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej (MFiPR) z udziałem Grzegorza Orawca, dyrektora Departamentu Programów Wsparcia Innowacji i Rozwoju w MFiPR oraz Krzysztofa Guldę, prezesa Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości.

To kolejny ważny krok w budowaniu kompleksowego ekosystemu wsparcia przedsiębiorczości – tym razem opartego nie tylko na dotacjach, lecz także na preferencyjnym finansowaniu zwrotnym.

Europejskie pieniądze na inwestycje, które zmieniają firmy

Cyfryzacja i zielona transformacja nie są już odległą perspektywą. Dla przedsiębiorstw oznaczają dziś konkretne decyzje inwestycyjne: wdrożenie nowych systemów, automatyzację produkcji, wykorzystanie sztucznej inteligencji, ograniczenie zużycia surowców czy przejście na bardziej efektywne i cyrkularne modele działania. Właśnie na takie inwestycje uruchomiono nowy instrument w ramach programu Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki. Fundusz pożyczkowy będzie dostępny dla mikro-, małych, średnich i dużych przedsiębiorstw z całej Polski.

„To kolejny ważny krok w budowaniu wsparcia przedsiębiorczości – tym razem opartego nie tylko na dotacjach, lecz także na preferencyjnym finansowaniu zwrotnym. Pożyczka z warunkową dotacją, nawet do 15 proc., na spłatę części kapitału, ma pomóc firmom inwestować w technologie, zwiększać produktywność i przeprowadzać transformację odpowiadającą na wyzwania nowoczesnej gospodarki” – powiedział dyrektor Departamentu Programów Wsparcia Innowacji i Rozwoju w MFiPR Grzegorz Orawiec na konferencji prasowej w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej, na której zaprezentowano nową formę pomocy przedsiębiorcom.

Pięciu Partnerów Finansujących i pierwsze 500 mln zł

PARP, jako menadżer funduszu pożyczkowego, wyłoniła w procedurze zamówień publicznych sześciu partnerów finansujących odpowiedzialnych za udzielanie przedsiębiorcom pożyczek i obsługę procesu finansowania.

Uruchomiono program dystrybuowany przez:

  • Biłgorajską Agencją Rozwoju Regionalnego S.A.;
  • konsorcjum Stowarzyszenia „Samorządowe Centrum Przedsiębiorczości i Rozwoju” oraz Fundacji Rozwoju Regionu Rabka;
  • konsorcjum Fundacji Kaliski Inkubator Przedsiębiorczości oraz Agencji Rozwoju Regionalnego „AGROREG” S.A. w Nowej Rudzie;
  • Podlaską Fundacją Rozwoju Regionalnego w Białymstoku;
  • ING Bank Śląski S.A.

„Cieszymy się, że możemy dołączyć do tego przedsięwzięcia i wspierać przedsiębiorców w ich drodze do transformacji oraz zwiększania konkurencyjności. ING Bank Śląski od lat wspiera firmy w dostępie do środków unijnych, dlatego także tutaj nie mogło nas zabraknąć. Łącząc doświadczenie PARP z naszą wiedzą dotyczącą finansowania projektów inwestycyjnych, będziemy w stanie skutecznie i efektywnie dostarczać przedsiębiorcom potrzebne wsparcie. Wierzę, że dzięki temu polskie firmy będą mogły szybciej wdrażać nowe technologie, a tym samym wzmacniać swoją konkurencyjność na rynku” wskazuje Michał Tusznio, dyrektor zarządzający obszarem Finansowania Klientów Biznesowych w ING Bank Śląski S.A.

Do pięciu podmiotów, wkrótce dołączy szósty partner finansujący. W pierwszym rozdaniu partnerzy finansujący udostępnią przedsiębiorcom 500 mln zł ze środków programu FENG. Zgodnie z założeniami instrumentu fundusz pożyczkowy ma umożliwić sfinansowanie około 200 inwestycji. Już w ciągu miesiąca przedsiębiorcy będą mogli zgłaszać się do partnerów finansujących i uzyskać informacje o zasadach składania wniosków o pożyczkę.

„Zależy nam na tym, aby środki europejskie nie tylko wspierały przedsiębiorców, ale przede wszystkim pracowały na ich przyszłość. Dlatego obok dotychczasowych form wsparcia – między innymi na badania i rozwój, wdrażanie innowacji, internacjonalizację czy doradztwo – rozszerzamy ofertę PARP o instrument finansowy. Pożyczka z warunkową dotacją daje firmom możliwość realizacji większych inwestycji i jednocześnie tworzy realną zachętę do przeprowadzenia transformacji – podkreśla Krzysztof Gulda, prezes PARP.

Jak dodaje – „Dążymy do tego, aby zarówno firmy, jak i instytucje wspierające były kompleksowo przygotowane do funkcjonowania w nowym modelu finansowania planowanym na lata 2028-2034. Oznacza to rozwój kompetencji i wiedzy dotyczącej dostępnych instrumentów, przygotowanie całego systemu, w tym procesów, narzędzi, procedur i sposobu współpracy pomiędzy przedsiębiorstwami a instytucjami wspierającymi. W nowej perspektywie większa część środków będzie oferowana w formie zwrotnej, co wymaga zmiany podejścia zarówno po stronie przedsiębiorców, jak i instytucji odpowiedzialnych za ich wsparcie. Nowy instrument jest dobrym punktem wyjścia do rozpoczęcia tego procesu i pozwali zbudować doświadczenie, przetestować rozwiązania i stopniowo przygotować cały ekosystem do funkcjonowania w warunkach nowej perspektywy finansowej.

Cyfryzacja, która prowadzi do przewagi konkurencyjnej

Nowy instrument pozwoli przedsiębiorcom finansować inwestycje odpowiadające na konkretne potrzeby ich firm.

W obszarze transformacji cyfrowej wsparcie może objąć między innymi:

  • wdrażanie systemów ERP, MES i SCADA;
  • rozwiązania wykorzystujące sztuczną inteligencję, Internet Rzeczy (IoT), chmurę i analizę danych;
  • cyfryzację procesów projektowych i produkcyjnych;
  • robotyzację i automatyzację;
  • integrację systemów IT;
  • inwestycje wspierające transformację przedsiębiorstwa w kierunku Przemysłu 4.0.

To inwestycje, które mogą przełożyć się na sprawniejsze procesy, lepszą kontrolę produkcji, większą wydajność i zdolność przedsiębiorstwa do szybkiego reagowania na zmieniające się warunki rynkowe.

Zielona transformacja: mniej odpadów, mniej surowców, więcej efektywności

Drugim filarem instrumentu jest transformacja zielona – w kierunku zrównoważonego rozwoju i gospodarki o obiegu zamkniętym.

Finansowanie może zostać przeznaczone m.in. na:

  • modernizację procesów ograniczającą zużycie energii i surowców;
  • technologie zmniejszające ilość powstających odpadów;
  • zakup maszyn do recyklingu i odzysku surowców;
  • narzędzia do obliczania śladu węglowego oraz analizy cyklu życia produktu (LCA);
  • ekoprojektowanie produktów i opakowań;
  • rozwiązania wspierające ponowne wykorzystanie materiałów i zasobów.

Wsparcie może również łączyć oba kierunki transformacji. Jedna inwestycja może więc jednocześnie wykorzystywać potencjał cyfryzacji i prowadzić do osiągnięcia celów środowiskowych – na przykład poprzez cyfrowe zarządzanie produkcją pozwalające ograniczyć zużycie materiałów i ilość odpadów.

Pożyczka, która może zamienić się w częściową dotację

Instrument został zaprojektowany tak, aby połączyć zalety finansowania zwrotnego i bezzwrotnego.

Pożyczka może wynieść od 2,5 mln zł do 15 mln zł, a jej oprocentowanie w preferencyjnym wariancie wynosi 0,5 proc. w skali roku. Maksymalny okres spłaty to 15 lat, a przedsiębiorca może skorzystać z karencji w spłacie kapitału do 24 miesięcy.

Drugim elementem instrumentu jest warunkowa dotacja przeznaczona na spłatę kapitału pożyczki. Jej wysokość może wynieść 5, 10 lub 15 proc. poniesionych przez przedsiębiorstwo kosztów inwestycji – w zależności od rodzaju projektu oraz jego lokalizacji.

Jeśli inwestycja nie będzie mogła zostać objęta finansowaniem na zasadach pomocy de minimis, możliwe będzie zastosowanie finansowania na zasadach rynkowych. Oprocentowanie w takim wariancie wyniesie około 5,3 proc. w skali roku.

Nie tylko pieniądze. Pomoc także w przygotowaniu inwestycji

PARP rozwija instrument w duchu kompleksowego ekosystemu wsparcia. Przedsiębiorca otrzymuje więc nie tylko możliwość pozyskania finansowania, ale również dostęp do wiedzy i doradztwa.

Szczególnie ważną rolę odgrywa tu sieć Europejskich Hubów Innowacji Cyfrowych (EDIH). Mikro-, mali i średni przedsiębiorcy mogą korzystać w EDIH-ach z bezpłatnego doradztwa, w tym z pomocy w przygotowaniu dokumentacji niezbędnej do ubiegania się o pożyczkę – Audytu Cyfrowego lub Mapy Drogowej Cyfrowej Transformacji.

To ważny element całego mechanizmu. Z jednej strony PARP udostępnia środki na konkretną inwestycję, z drugiej – pomaga przedsiębiorcom właściwie zdiagnozować potrzeby i przygotować się do transformacji.

PARP rusza w Polskę

Nowy instrument będzie przedstawiany przedsiębiorcom także podczas spotkań informacyjno-warsztatowych organizowanych przez PARP od października do grudnia br. Pierwsze już 9 października w Warszawie (zapisy już na stronie PARP) a kolejne w miastach: Wrocławiu, Gdańsku, Rzeszowie, Krakowie, Poznaniu i Katowicach.

Podczas spotkań przedsiębiorcy będą mogli poznać zasady działania funduszu pożyczkowego, dowiedzieć się, jakie inwestycje mogą otrzymać finansowanie, a także porozmawiać o przygotowaniu firmy do cyfrowej i zielonej transformacji.

Czas przejść od planów do inwestycji

Uruchomienie funduszu pożyczkowego oznacza kolejny etap rozwoju oferty PARP. Przez lata agencja budowała system wsparcia oparty przede wszystkim na instrumentach bezzwrotnych – wspierających m.in. badania i rozwój, wdrażanie innowacji, internacjonalizację czy doradztwo. Teraz do tego ekosystemu dołącza preferencyjne finansowanie zwrotne, odpowiadające na potrzeby przedsiębiorstw planujących większe inwestycje technologiczne i środowiskowe.

792 mln zł środków europejskich, pierwsze 500 mln zł i finansowanie inwestycji do 15 mln zł – to konkretne narzędzia, które mają pomóc polskim firmom przejść od planowania transformacji do jej rzeczywistej realizacji.

Przedsiębiorcy zainteresowani finansowaniem mogą już kontaktować się z pierwszymi pięcioma partnerami finansującymi. To właśnie u nich można uzyskać szczegółowe informacje dotyczące warunków oraz procesu ubiegania się o pożyczkę.

Źródło informacji: PARP

Continue Reading

Materiał partnera

Czym jest dogrywka i kiedy sędzia ją wprowadza?

Opublikowano

na

Foto: Pexels

Dogrywka w piłce nożnej to dodatkowy czas gry przewidziany w regulaminie, gdy trzeba wyłonić zwycięzcę, a podstawowy czas nie przyniósł rozstrzygnięcia. Sędzia nie zarządza jej według własnego uznania: stosuje zasady danego turnieju i etapu rywalizacji. Dogrywka nie jest tym samym co minuty doliczane z powodu przerw w grze.

Kiedy rozgrywa się dogrywkę?

Podstawowy czas meczu obejmuje dwie połowy po 45 minut. Jeśli po ich zakończeniu, wraz z czasem doliczonym, utrzymuje się remis, dalszy przebieg spotkania zależy od regulaminu. W lidze remis zwykle jest wynikiem końcowym. Nie przedłuża się meczu wyłącznie po to, aby któryś zespół zdobył zwycięską bramkę.

Inaczej bywa w fazie pucharowej, gdy awansuje tylko jedna drużyna. Organizator może przewidzieć dogrywkę, a po niej rzuty karne, albo od razu serię karnych. Sam fakt, że spotkanie jest finałem lub meczem eliminacyjnym, nie przesądza o procedurze. Decyduje regulamin konkretnych rozgrywek.

W dwumeczu znaczenie ma łączny rezultat obu spotkań. Remis w rewanżu nie musi oznaczać dogrywki, jeśli jeden zespół prowadzi w całej rywalizacji. Z kolei zwycięstwo w drugim meczu może do niej doprowadzić, gdy wyrównuje wynik dwumeczu. Trzeba więc uwzględnić, czy o awansie decyduje jedno spotkanie, czy suma dwóch wyników.

Ile trwa dogrywka i czym różni się od czasu doliczonego?

Typowa dogrywka składa się z dwóch części po 15 minut. Zespoły rozgrywają obie, nawet jeśli wcześniej padnie bramka. Gol nie kończy automatycznie rywalizacji. Po pierwszej części drużyny zmieniają strony boiska, a krótka przerwa nie odpowiada zwykłej przerwie między połowami meczu.

Czas doliczony uwzględnia czas stracony między innymi na zmiany zawodników, pomoc medyczną, opóźnianie wznowień czy procedury VAR. Doliczenie kilku minut do drugiej połowy nie jest dogrywką. Liczba wskazana przez sędziego technicznego oznacza minimalny dodatkowy czas. Arbiter może go wydłużyć, jeśli wystąpią kolejne przerwy.

Czas można doliczyć również do każdej części dogrywki. Upływ 120. minuty na zegarze transmisji nie gwarantuje zatem końcowego gwizdka. Zawodnicy grają do zakończenia tej części przez sędziego. Całe wydarzenie trwa dłużej niż suma podstawowych 90 i dodatkowych 30 minut, ponieważ obejmuje także przerwy oraz czas doliczony.

Co następuje po zakończeniu dogrywki?

Jeśli dogrywka wyłoni zwycięzcę, mecz kończy się jej wynikiem. Gdy rozstrzygnięcia nadal nie ma, regulamin może przewidywać serię rzutów karnych. Początkowo każdy zespół wykonuje do pięciu prób, naprzemiennie z przeciwnikiem. Seria kończy się wcześniej, jeśli przewagi jednej drużyny nie można już odrobić pozostałymi strzałami.

Przy równej liczbie trafień po pięciu próbach obu zespołów wykonywane są kolejne rzuty. Zwycięzca zostaje wyłoniony, gdy po takiej samej liczbie strzałów jedna drużyna ma więcej trafień.

Bramki z serii karnych nie są doliczane do wyniku meczu. Rezultat spotkania i rozstrzygnięcie karnych podaje się oddzielnie. Kod bonusowy opisany w https://www.fangol.pl/ranking-bukmacherow/kod-bonusowy-superbet jest elementem oferty bukmacherskiej. Jego wykorzystanie podlega warunkom regulaminu operatora. Sam kod nie określa pełnych zasad udziału w ofercie.

SUPERBET Zakłady Bukmacherskie Sp. z o.o. to legalny bukmacher posiadający zezwolenie na urządzanie zakładów wzajemnych. Gra u nielegalnych podmiotów jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Hazard wiąże się z ryzykiem i może prowadzić do uzależnienia. Graj odpowiedzialnie. Osoby poniżej 18. roku życia nie mogą brać udziału w grach hazardowych.

Artykuł sponsorowany

Continue Reading

Materiał partnera

Wydarzenie zamykające projekt EUconomy: „Spójność nie jest luksusem. Jest koniecznością”

Opublikowano

na

W jaki sposób Europa poprawia jakość życia w regionach przygranicznych – i jak dziennikarstwo może uwidocznić ten wpływ? To pytanie stanowiło główny temat wydarzenia zamykającego projekt EUconomy – Partnerships4Prosperity, które odbyło się w berlińskiej redakcji Niemieckiej Agencji Prasowej (dpa). Przedstawiciele europejskiej sceny politycznej, środowisk naukowych, programu Interreg, praktyków projektowych oraz mediów dyskutowali o tym, jak w przystępny sposób przekazać konkretne wyniki polityki spójności UE i sprawić, by były one istotne dla regionalnych grup docelowych.

Polityka spójności UE nabiera konkretnego wymiaru tam, gdzie ludzie uczą się, pracują, korzystają z usług publicznych i współpracują ponad granicami. Było to główne przesłanie wydarzenia zamykającego projekt EUconomy – Partnerships4Prosperity, trwającej dwanaście miesięcy inicjatywy medialnej dpa-Custom Content, współfinansowanej przez Unię Europejską.

Wydarzenie odbyło się w berlińskiej redakcji dpa – Deutsche Presse-Agentur – i było transmitowane na żywo na LinkedIn. Dziennikarze, koordynatorzy projektów Interreg, studenci, eksperci ds. komunikacji oraz inni uczestnicy współpracy regionalnej dyskutowali o tym, jak zwiększyć widoczność efektów polityki spójności UE dla regionalnych grup docelowych.

Claudius Schmidt-Faber, starszy ekspert ds. gospodarczych w Komisji Europejskiej, przedstawił politykę spójności w kontekście integracji europejskiej i przyszłego rozwoju regionalnego. W perspektywie kolejnych wieloletnich ram finansowych UE od 2028 r. omówił również przyszły kształt polityki spójności.

„Kiedy mówimy o polityce spójności, chodzi o jedną z najbardziej konkretnych obietnic UE: integracja powinna przynosić korzyści wszystkim regionom, obszarom i obywatelom” – powiedział Schmidt-Faber. Europa nie może być odporna, jeśli całe regiony pozostają w tyle, ani zjednoczona, jeśli granice nadal stanowią bariery. „Spójność nie jest luksusem. Jest koniecznością”.

Interreg buduje współpracę i zaufanie

Głównym tematem dyskusji panelowej było pytanie, dlaczego wpływ polityki spójności jest często trudny do dostrzeżenia dla obywateli. Dr Kai Böhme, ekspert ds. europejskiej polityki regionalnej i rozwoju terytorialnego, a także założyciel i dyrektor Spatial Foresight, wyjaśnił: „Rzeczy, które działają, są niewidoczne”. Gdy transport transgraniczny, opieka zdrowotna czy oferta edukacyjna funkcjonują bez zakłóceń, współpraca, która za tym stoi, często pozostaje niewidoczna. Według Böhme’a właśnie brak przeszkód może być wynikiem skutecznej polityki spójności.

Izabela Glisic, dyrektor Wspólnego Sekretariatu programu współpracy Interreg VI A Brandenburgia-Polska 2021-2027, podkreśliła, że sednem programu Interreg jest wspieranie współpracy między regionami i państwami. Główny nacisk kładzie się przy tym na budowanie zaufania i tworzenie relacji, które mogłyby przetrwać poza ramami poszczególnych projektów dofinansowanych w ramach programu.

Interreg wspiera regiony w pokonywaniu wyzwań m.in. w obszarach innowacji, mobilności, opieki zdrowotnej, adaptacji do zmian klimatu, pomocy w sytuacjach kryzysowych oraz edukacji. „Interreg to nie tylko finansowanie projektów. Chodzi o budowanie nawyków współpracy – powiedziała Schmidt-Faber. – Buduje zaufanie, które w dzisiejszej Europie jest wartością strategiczną”.

TRAIL: polityka spójności w szkolnictwie wyższym

Pinar Hepperle, koordynatorka studiów magisterskich „Sustainable Business Development” na Uniwersytecie w Offenburgu, przedstawiła perspektywę projektu. Projekt TRAIL, finansowany w ramach programu Interreg, łączy uczelnie w Offenburgu, Strasburgu i Bazylei. Studenci zdobywają międzynarodowe i praktyczne doświadczenie oraz są przygotowywani do pracy w zrównoważonym, transgranicznym środowisku zawodowym.

TRAIL pokazuje, w jaki sposób polityka spójności UE może łączyć studentów, uczelnie, przedsiębiorstwa i regionalny rynek pracy. Hepperle zwróciła również uwagę na kluczowe wyzwanie związane z komunikacją projektową: sposób wyjaśniania projektów należy dostosować do poszczególnych grup docelowych – w tym studentów, przedsiębiorstw zainteresowanych współpracą, szerokiej opinii publicznej oraz podmiotów administracyjnych. Dlatego też skuteczna komunikacja wymaga różnych podejść i formatów zamiast jednego przekazu – stwierdził Hepperle.

Dyskusja jasno pokazała, że relacje na temat projektów finansowanych przez UE powinny wykraczać poza kwoty dofinansowania i język instytucjonalny. Kluczowe znaczenie mają konkretne pytania: kto na tym zyskuje? Co się zmieniło? Jakie wyzwanie regionalne jest rozwiązywane? I dlaczego do tego konieczna była współpraca transgraniczna?

O projekcie

Projekt „EUconomy – Partnerships4Prosperity” przez dwanaście miesięcy prezentuje w formie multimedialnych pakietów treści inicjatywy unijne z Niemiec oraz sąsiednich krajów: Austrii, Polski, Czech, Danii i Francji. Treści te poruszają kluczowe tematy, takie jak gospodarka, innowacje, zrównoważony rozwój, kształcenie zawodowe oraz transformacja cyfrowa, i są bezpłatnie udostępniane mediom.

Projekt „EUconomy – Partnerships4Prosperity” otrzymuje dofinansowanie od Komisji Europejskiej.

KONTAKT:

e-mail: euconomy-pressevent@dpa.com

Źródło informacji: news aktuell

Continue Reading

Materiał partnera

V Międzynarodowy konkurs wokalny im. Stanisława Jopka

Opublikowano

na

Foto: Państwowy Zespół Ludowy Pieśni i Tańca "Mazowsze" im. T. Sygietyńskiego

Zespół „Mazowsze” po raz piąty zaprasza wszystkich do wzięcia udziału w V Międzynarodowym Konkursie Wokalnym im. Stanisława Jopka. Konkurs odbywa się w czterech kategoriach wiekowych: 8-13 lat, 14-19 lat, 20-25 lat i 26+. Aby wziąć w nim udział należy zaprezentować dwa utwory z repertuaru zespołu „Mazowsze”.

Konkurs ma na celu nie tylko zapoznanie się z twórczością „Mazowsza”, ale także upowszechnienie idei śpiewania polskich piosenek, odkrycia ich potężnego zbioru i wprowadzenie ich na nowo do świadomości dzieci, młodzieży, a także przypomnienie seniorom, którzy stanowią pokaźną grupę wśród uczestników konkursu. To ważne wydarzenie w sferze kulturalnej, ale również okazja do pogłębienia wiedzy o polskim folklorze. Poprzednie cztery edycje cieszyły się dużym zainteresowaniem uczestników. Dotychczas w konkursie wzięło udział ponad 2300 osób z całej Polski i Zagranicy. 

„Można powiedzieć, że pomysłodawcą Konkursu byli odbiorcy tego, co „Mazowsze” robi od blisko 80. lat – mówi Jacek Boniecki, dyrektor zespołu. – Zachowanie publiczności skłoniło nas do refleksji, że skoro widzowie tak dobrze znają i śpiewają wraz z zespołem ten repertuar, to dlaczego nie pójść dalej? Dlaczego nie zaprosić do wspólnego śpiewania w konkursie? Gdy zaczęliśmy się zastanawiać nad patronem tego konkursu, oczywistym wyborem stał się dla nas Stanisław Jopek, wieloletni solista zespołu, którego barwa głosu rozpoznawana była przez lata na całym świecie”. 

Pierwszy etap obejmuje przesłuchania w 39. miastach w Polsce organizowane przez Partnerów Regionalnych, drugi etap planowany jest w ośmiu miastach – makroregionach. W jury konkursu zasiadają autorytety życia kulturalnego z danego terenu: profesorowie uczelni wyższych, popularyzatorzy kultury polskiej, artyści wywodzący się z poszczególnych województw.

Trzeci etap odbędzie się w siedzibie PZLPiT „Mazowsze” w Karolinie. W jury znajdą się osobistości ze świata kultury, artyści polskich scen, dziennikarze oraz przedstawiciele zespołu „Mazowsze”.

Do trzeciego etapu kwalifikują się laureaci I, II i III miejsca w każdej kategorii wiekowej z etapu drugiego oraz uczestnicy z Zagranicy dopuszczeni do etapu finałowego przez jury, na podstawie wykonań przesłanych online. W Karolinie gości łącznie około stu uczestników, którym „Mazowsze” zapewnia nie tylko pobyt (zakwaterowanie i wyżywienie) podczas przesłuchań, ale także organizuje warsztaty wokalne, taneczne, rękodzielnicze, wycieczki do Warszawy oraz spotkania.
W organizację konkursu włącza się zawsze córka jego patrona – Anna Maria Jopek, która towarzyszy uczestnikom podczas przesłuchań i Gali Finałowej.

Nagrody finansowe przyznawane są we wszystkich czterech kategoriach wiekowych: I miejsce – 12 000 zł, II miejsce – 9 000 zł, III miejsce – 7 000 zł, wyróżnienia – 3 000 zł  i nagroda publiczności – 6 000 zł. 

Nagrodą, którą uczestnicy konkursu cenią sobie najbardziej jest występ na scenie z zespołem „Mazowsze”. Laureaci konkursu prezentują swoje wykonania utworów „Mazowsza” podczas Gali Finałowej w kostiumach zespołu, z towarzyszeniem orkiestry, chóru i baletu.

Mecenasami konkursu są: Samorząd Województwa Mazowieckiego oraz Ministerstwo Kultury i Dziedzictw Narodowego.

Szczegółowych informacji o konkursie udziela Biuro Konkursowe:

tel. + 48 509 000 641

tel. +48 605 501 771

tel. +48 605 501 642 

e-mail: konkurs.jopek@mazowsze.waw.pl

Źródło informacji: Państwowy Zespół Ludowy Pieśni i Tańca „Mazowsze” im. T. Sygietyńskiego

Continue Reading

Materiał partnera

Ile setów rozgrywa się w meczu tenisowym kobiet i mężczyzn?

Opublikowano

na

W większości meczów tenisowych do zwycięstwa potrzeba dwóch wygranych setów. Spotkanie kończy się więc po dwóch lub trzech partiach. Najważniejszy wyjątek stanowi singiel mężczyzn w głównej drabince turniejów wielkoszlemowych – zwycięzca musi zdobyć trzy sety, a mecz może liczyć maksymalnie pięć. Znaczenie mają więc rodzaj rozgrywek oraz typ konkurencji (singiel, debel, mikst).

Do dwóch czy do trzech wygranych setów?

Określenie „do dwóch wygranych setów” oznacza, że mecz kończy się po zdobyciu drugiej partii przez jedną ze stron. Możliwe wyniki to 2:0 lub 2:1. Przy remisie 1:1 rozgrywany jest trzeci, decydujący set. Nie trzeba rozgrywać trzech partii, jeżeli po dwóch ten sam zawodnik lub ta sama zawodniczka prowadzi 2:0.

W formule do trzech wygranych setów spotkanie może zakończyć się wynikiem 3:0, 3:1 albo 3:2. Piąta partia jest potrzebna przy stanie 2:2. Angielskie określenia „best of three” i „best of five” wskazują maksymalną liczbę setów, a nie liczbę partii, które zawsze trzeba rozegrać.

Liczba setów nie wyznacza czasu trwania meczu. Dwie długie partie mogą zająć więcej czasu niż trzy krótkie. Znaczenie mają liczba gemów, długość wymian oraz przerwy przewidziane przepisami. W tenisie nie obowiązuje zegar odliczający całkowity czas spotkania, po którego upływie ogłasza się wynik.

Ile setów grają kobiety i mężczyźni w singlu?

W standardowych rozgrywkach singlowych kobiet, w tym w turniejach WTA i głównych drabinkach Wielkiego Szlema, obowiązuje gra do dwóch wygranych setów. Dotyczy to także finałów Australian Open, Roland Garros, Wimbledonu oraz US Open. Ranga finału nie powoduje wydłużenia meczu do pięciu partii. Przy remisie 1:1 o tytule rozstrzyga trzeci set.

Mężczyźni również grają zazwyczaj do dwóch wygranych setów, między innymi w turniejach ATP oraz w singlu olimpijskim. Do trzech wygranych partii rozgrywa się spotkania głównej drabinki singla mężczyzn w czterech turniejach wielkoszlemowych. Zasada obejmuje zarówno pierwszą rundę, jak i finał.

Wydarzenia tenisowe omawiane na przykład na https://blog.etoto.pl/typy-tenis/ mogą mieć różne formaty spotkań, dlatego liczbę setów należy potwierdzać w regulaminie danych rozgrywek. Osobnej uwagi wymagają kwalifikacje. Nie należy automatycznie przenosić na nie formatu głównej drabinki, ponieważ turnieje mogą stosować inne rozwiązania. Zawody pokazowe i specjalne rozgrywki drużynowe również mogą mieć odrębne przepisy. Sama informacja, że jest to mecz mężczyzn, nie wystarcza więc do ustalenia liczby setów.

Kiedy kończy się set i jak działa tie-break?

W standardowym secie trzeba wygrać co najmniej sześć gemów i uzyskać przewagę dwóch gemów. Partia może zatem zakończyć się wynikiem 6:0, 6:3 czy 6:4. Przy stanie 5:5 potrzebne są kolejne gemy. Dwa wygrane przez tę samą stronę dają wynik 7:5, a set się kończy. Jeżeli obie strony zdobędą po jednym gemie, powstaje remis 6:6 i zwykle rozgrywany jest tie-break. Standardowy tie-break wygrywa strona, która jako pierwsza zdobędzie co najmniej siedem punktów i zachowa przewagę dwóch. Wynik 7:6 w punktach nie wystarcza do jego zakończenia – tie-break trwa, aż pojawi się wymagana różnica. Zwycięstwo w takim tie-breaku oznacza wygranie seta 7:6 w gemach. Punktów tie-breaka nie należy mylić z gemami ani z setami.

W decydującym secie singla turniejów wielkoszlemowych przy stanie 6:6 stosuje się tie-break do co najmniej dziesięciu punktów, także z przewagą dwóch. Chodzi o trzeci set kobiet i piąty set mężczyzn. Taka końcówka stanowi część rozgrywanego seta i nie zwiększa liczby partii w meczu.

Debel, mikst i spotkania zakończone przed czasem

W grze podwójnej i mieszanej często stosuje się format do dwóch wygranych setów, ale sposób rozstrzygnięcia remisu 1:1 zależy od turnieju. W części rozgrywek zamiast pełnego trzeciego seta odbywa się tie-break meczowy do dziesięciu punktów, wymagający dwóch punktów przewagi. Zastępuje on decydującą partię, dlatego jego zapis może wyglądać inaczej niż wynik zwykłego seta.

Trzeba odróżniać format od faktycznie rozegranej części meczu. Krecz może zakończyć spotkanie w trakcie seta, zanim którakolwiek ze stron uzyska liczbę partii wymaganą do zwycięstwa. Walkower oznacza, że mecz nie został rozegrany. Przerwanie gry z powodu deszczu lub zapadającej ciemności nie zmienia zasad: po wznowieniu zawodnicy kontynuują spotkanie od ustalonego stanu.

E-TOTO Zakłady Bukmacherskie Sp. z o.o. to legalny bukmacher posiadający zezwolenie na urządzanie zakładów wzajemnych. Gra u nielegalnych podmiotów jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Hazard wiąże się z ryzykiem i może prowadzić do uzależnienia. Graj odpowiedzialnie. Osoby poniżej 18 roku życia nie mogą brać udziału w grach hazardowych.

Artykuł sponsorowany

Continue Reading
Reklama Jesienne rabaty Shell
Reklama
Reklama

OGŁOSZENIA DROBNE

Najczęściej czytane

© Copyright 2026, Wszelkie prawa zastrzeżone | swinoujskie.info | Red Top Media | ul. Cyfrowa 6, 71-441 Szczecin | Napisz do nas: redakcja@swinoujskie.info lub zadzwoń 510 555 524