Materiał partnera
Rynek nieruchomości w Świnoujściu 2025: ceny mieszkań i domów
W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy średnia cena ofertowa mieszkań w Świnoujściu wzrosła z około 11 200 zł/m² do 12 300 zł/m², co przekłada się na wzrost blisko 10%. To świadczy o trwałym zainteresowaniu rynkiem lokalnym i ograniczonej podaży atrakcyjnych lokalizacji. Zima przyniosła niewielkie korekty, ale ceny utrzymały się na poziomie powyżej 12 000 zł/m², co wskazuje na względną stabilizację po dynamicznym wzroście z poprzednich lat.
Druga połowa roku 2024 przyniosła delikatny spadek z 12 500 zł/m² do 12 300 zł/m², jednak wiosną 2025 ponownie odnotowano lekkie odbicie. Takie wahania pokazują, że Świnoujście pozostaje jednym z rynków o najwyższej premii cenowej w województwie zachodniopomorskim, zwłaszcza w segmencie nieruchomości wakacyjnych.

Porównanie średnich cen mieszkań za m² w Świnoujściu i innych głównych miastach Polski w okresie od Q1 2024 do Q1 2025
Jakość życia w Świnoujściu
Świnoujście charakteryzuje się wyjątkowym mikroklimatem – szerokie, czyste plaże i rozległe nadmorskie lasy tworzą niepowtarzalne warunki dla mieszkańców i turystów. Promenada w Dzielnicy Nadmorskiej oraz liczne ścieżki rowerowe przyczyniają się do aktywnego stylu życia, jednocześnie redukując codzienny stres.
Dzięki rozbudowanej infrastrukturze publicznej – dobrze ocenianej sieci przedszkoli, szkół i usług medycznych – miasto plasuje się w czołówce województwa pod względem dostępności kluczowych usług. Spokojny charakter i niska przestępczość dodatkowo wzmacniają atrakcyjność Świnoujścia jako miejsca do osiedlenia się.
Najpopularniejsze dzielnice w Świnoujściu

Średnie ceny mieszkań za m² w różnych dzielnicach Świnoujścia
Najbardziej pożądaną lokalizacją pozostaje Dzielnica Nadmorska, gdzie ceny mieszkań ofertowych sięgają średnio 28 500 zł/m². Bliskość plaży i promenady utrzymuje wysoki popyt w segmencie luksusowych apartamentów.
W sąsiedztwie centrum, na Śródmieściu, średnia stawka wynosi około 15 000 zł/m², co sprawia, że to praktyczna lokalizacja do pracy i wypoczynku. Osiedle Matejki przyciąga rodziny i inwestorów, oferując mieszkania w przedziale cenowym 12 000–13 000 zł/m².
Ceny mieszkań na rynku wtórnym w Świnoujściu
Rynek wtórny w Świnoujściu cechuje się stabilną strukturą ofert – średnia cena mieszkania o powierzchni około 50 m² oscyluje wokół 615 000 zł, co odpowiada stawce 12 300 zł/m². Popyt dotyczy głównie mieszkań dwu- i trzypokojowych.
W najbardziej prestiżowych lokalizacjach wtórne apartamenty kosztują od 20 000 do 30 000 zł/m². Jednocześnie w dzielnicach peryferyjnych, takich jak Zachodnie czy Rycerska, ceny kształtują się w granicach 9 000–10 000 zł/m², co czyni je atrakcyjną alternatywą dla kupujących z ograniczonym budżetem.
Sprawdź ogłoszenia mieszkań w portalu Adresowo.pl: Mieszkania na sprzedaż Świnoujście
Ceny domów na rynku wtórnym w Świnoujściu
W segmencie domów na rynku wtórnym średnia stawka za m² wynosi około 6 200 zł, co w przypadku domu o powierzchni 120 m² daje cenę rzędu 744 000 zł. Lista ofert obejmuje domy wolnostojące, bliźniaki i szeregówki, przy czym te położone bliżej plaży osiągają wyższe ceny, nawet do 9 000 zł/m².
Dzielnice oddalone od centrum, w tym Karsibór i zachodnie rubieże wyspy, oferują domy w cenach około 4 500–5 500 zł/m². Taki rozstrzał cenowy umożliwia znalezienie oferty zarówno dla miłośników klimatu nadmorskiego, jak i osób preferujących spokojniejsze, zielone otoczenie.
Sprawdź oferty domów w portalu Adresowo.pl: Domy na sprzedaż Świnoujście
Ceny mieszkań na rynku pierwotnym w Świnoujściu
Oferty deweloperów w Świnoujściu wyceniane są średnio na 26 800 zł/m², znacznie przewyższając poziomy wtórne. Niewielka liczba nowych realizacji oraz prestiżowa lokalizacja inwestycji – często z widokiem na morze – podtrzymują wysokie oczekiwania cenowe.
Mieszkania w ramach nowych projektów oferowane są w standardzie „pod klucz” i wyposażeniu premium. Mimo że ceny są jednymi z najwyższych w województwie, popyt na lokale pierwotne nadal rośnie, napędzany chęcią zakupu nieruchomości inwestycyjnych i wakacyjnych.
Ceny domów na rynku pierwotnym w Świnoujściu
Ofert nowych domów jednorodzinnych jest niewiele, ale średnia cena za m² wynosi około 10 500 zł. Zakres wartości całkowitych dla nowych budynków o powierzchni 120 m² to przeważnie 1,2–1,8 mln zł, w zależności od lokalizacji i standardu wykończenia.
Projekty deweloperskie domów wprowadzane są zazwyczaj na obrzeża miasta, oferując większe działki i bardziej kameralne otoczenie. Dzięki temu zainteresowanie tym segmentem rynku pozostaje na stabilnym poziomie, nawet przy wysokich kosztach inwestycji.
Porównanie cen Świnoujścia z innymi miastami województwa

Średnie ceny mieszkań za m² w miastach województwa zachodniopomorskiego
- Świnoujście (12 300 zł/m²) zdecydowanie wyprzedza pozostałe miasta, z cenami ponad dwukrotnie wyższymi niż w Szczecinie czy Stargardzie.
- Koszalin (6 200 zł/m²) jest drugim najdroższym miastem, jednak ceny są niemal o połowę niższe niż w Świnoujściu.
- Szczecin (5 500 zł/m²) i Stargard (5 000 zł/m²) prezentują zbliżone poziomy cen, które pozostają na umiarkowanym poziomie w porównaniu z nadmorskim rynkiem.
Różnica cenowa wynika przede wszystkim z wyjątkowego charakteru Świnoujścia jako popularnego kurortu i rosnącej atrakcyjności inwestycyjnej, podczas gdy większe ośrodki miejskie z typową zabudową wielkomiejską oferują więcej gruntów i mieszkań, co przekłada się na niższą cenę za m².
Nowa infrastruktura i planowane inwestycje miejskie w Świnoujściu
W zakresie dróg kluczowa była budowa obwodnicy łączącej Dzielnicę Nadmorską z centrum, która znacząco poprawiła płynność ruchu w sezonie turystycznym. Modernizacja ul. Sienkiewicza i remont mostu na Wyspie Uznam przyczyniły się do polepszenia bezpieczeństwa oraz skrócenia czasu dojazdów wewnątrz miasta.
Transport publiczny wzbogacił się o nową linię autobusową, łączącą osiedla peryferyjne z Dzielnicą Nadmorską. W planach na najbliższe lata jest zakup autobusów elektrycznych i remont przystanków, co pozwoli na dalsze ograniczenie emisji i poprawę komfortu podróży dla mieszkańców.
Źródła:https://adresowo.pl/ceny-mieszkan/zachodniopomorskie/swinoujscie-h/https://tu.swinoujscie.pl/2024/06/26/swinoujscie-najdrozszym-miastem-nad-polskim-morzem/https://www.swinoujskie.info/2025/07/01/swinoujscie-nie-pamieta-juz-promow-tunel-bije-rekordy-a-statystyki-zaskakuja/https://polskamorska.pl/2025/04/15/zmpsis-z-nowymi-projektami-wspolfinansowanymi-przez-ue-inwestycje-w-szczecinie-i-swinoujsciu/
Artykuł sponsorowany
Materiał partnera
Jak prawidłowo zmierzyć okna przed złożeniem wniosku o dotację – praktyczne wskazówki
Dokładny pomiar okien jest kluczowy, jeśli planujemy wymianę stolarki okiennej i chcemy skorzystać z finansowego wsparcia. Nieprawidłowo wykonane pomiary mogą prowadzić do błędnych zamówień, odrzucenia wniosku o dotację, a nawet problemów podczas montażu. Dlatego warto poświęcić czas na dokładne przygotowanie i poznanie podstawowych zasad pomiaru, które pozwolą uniknąć problemów i dodatkowych kosztów.
Podstawowe zasady przy pomiarze okien
Przed przystąpieniem do pomiarów warto upewnić się, że mamy odpowiednie narzędzia: miarkę zwijaną lub laserową, poziomicę, ołówek do oznaczeń oraz kartkę, na której będziemy zapisywać wymiary. Niezbędne jest dokładne zmierzenie szerokości i wysokości otworów okiennych, a także sprawdzenie głębokości wnęki. Właściwy pomiar jest podstawą przygotowania dokumentacji do wniosku o dofinansowanie, na przykład w ramach programów oferujących dotacje na wymianę okien.
Podczas pomiaru warto zwrócić uwagę na to, czy ściany i otwory są równe, ponieważ nierówności mogą wymagać korekt w zamówieniu. Pomiary należy wykonywać w kilku punktach: na dole, w środku i na górze otworu, a następnie uwzględnić najmniejszy wymiar jako podstawowy do zamówienia. Dzięki temu unikniemy sytuacji, w której okno będzie zbyt duże i nie będzie można go prawidłowo zamontować. Właściwe wymiary są również istotne przy ubieganiu się o dofinansowanie z programu „Czyste Powietrze”, ponieważ wniosek wymaga precyzyjnego określenia powierzchni wymienianych okien.
Wybór materiału i wpływ na wnioski dotacyjne
Po dokonaniu pomiarów przychodzi czas na decyzję o rodzaju okien. Współczesne okna mogą być wykonane z drewna, PVC lub aluminium, często z dodatkowymi powłokami termoizolacyjnymi. Wybór materiału ma wpływ na parametry izolacyjne i zgodność z wymaganiami programów dofinansowania. W wielu przypadkach producenci oferują zestawy dokumentów potwierdzających współczynnik przenikania ciepła, co ułatwia złożenie wniosku.
Eksperci z Defro Energy podkreślają, że poprawny dobór okien wraz z odpowiednim pomiarem pozwala na pełne wykorzystanie wsparcia finansowego i uniknięcie późniejszych problemów montażowych. W przypadku dotacji na wymianę okien należy pamiętać, że program wymaga spełnienia określonych standardów izolacyjności cieplnej, co ma bezpośredni wpływ na przyznaną kwotę dofinansowania. Dlatego warto już na etapie pomiaru uwzględnić rodzaj materiału i parametry techniczne, aby dokumentacja była kompletna i zgodna z wytycznymi.
Jak prawidłowo przygotować wniosek
Dokładne pomiary i przygotowanie dokumentacji są niezbędne przy składaniu wniosku o dotację. Informacje o powierzchni i wymiarach okien pozwalają na prawidłowe określenie kosztów i zakresu inwestycji. Nieprawidłowe lub niedokładne pomiary mogą spowodować odrzucenie wniosku lub konieczność korekty dokumentacji. Właśnie dlatego warto korzystać z narzędzi, które gwarantują precyzję, a w razie wątpliwości skonsultować się ze specjalistą.
Dodatkowo istotne jest sporządzenie schematu rozmieszczenia okien i zapisanie wymiarów każdego z nich. Ułatwia to przygotowanie wniosku oraz współpracę z firmą montażową. Dokumentacja powinna również uwzględniać rodzaj ram, sposób otwierania skrzydeł oraz parametry termoizolacyjne. W wielu przypadkach producenci oferują wsparcie doradcze w zakresie przygotowania wniosku i zapewniają certyfikaty potrzebne do złożenia dokumentów w programie wsparcia, takim jak „Czyste Powietrze”.
Najczęstsze błędy przy pomiarze
Do najczęstszych błędów należy mierzenie tylko w jednym punkcie otworu, brak uwzględnienia nierówności ścian czy nieuwzględnienie głębokości wnęki. Kolejnym problemem jest niedokładne zapisanie wymiarów, co może prowadzić do nieporozumień przy zamówieniu. Właściwy pomiar wymaga także sprawdzenia poziomu i pionu otworów oraz uwzględnienia grubości listwy montażowej i ewentualnych parapetów.
Błędy przy pomiarach mają wpływ nie tylko na montaż, ale również na możliwość uzyskania dotacji. Programy takie jak „Czyste Powietrze” wymagają precyzyjnie określonej powierzchni wymienianych okien oraz poprawnie wypełnionej dokumentacji. Dlatego inwestorzy powinni poświęcić czas na dokładny pomiar i weryfikację danych przed złożeniem wniosku.
Korzyści z prawidłowego pomiaru
Dokładny pomiar okien przed złożeniem wniosku przynosi wiele korzyści. Przede wszystkim zapewnia, że zamówione okna będą pasować idealnie do otworów, co skraca czas montażu i eliminuje ryzyko dodatkowych kosztów związanych z korektą. Ponadto precyzyjne wymiary umożliwiają prawidłowe przygotowanie wniosku o dofinansowanie, zwiększając szanse na uzyskanie pełnej kwoty wsparcia finansowego.
Dodatkową korzyścią jest większa efektywność energetyczna budynku. Okna o prawidłowych wymiarach i odpowiednich parametrach termoizolacyjnych poprawiają komfort cieplny i zmniejszają straty energii. Wsparcie finansowe, takie jak dotacje na wymianę okien, pozwala na kompleksową modernizację stolarki przy mniejszych nakładach własnych, co czyni inwestycję bardziej opłacalną. Eksperci podkreślają, że dokładny pomiar jest kluczowy zarówno dla bezpieczeństwa inwestycji, jak i dla maksymalnego wykorzystania dostępnych środków.
Artykuł sponsorowany
Materiał partnera
Jedyny w Świnoujściu butelkomat 24/7. Oddaj butelki o każdej porze – na stacji Shell przy ul. Wojska Polskiego 99
W Świnoujściu działa obecnie tylko jeden butelkomat dostępny przez całą dobę. Urządzenie znajduje się na stacji paliw Shell przy ul. Wojska Polskiego 99 i jest czynne 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu.
Butelkomaty to element wprowadzanego w Polsce systemu kaucyjnego. Umożliwiają szybki zwrot plastikowych butelek, puszek aluminiowych oraz wybranych butelek szklanych objętych kaucją. Automat skanuje opakowanie, przyjmuje je i nalicza należny zwrot. Cały proces trwa kilkanaście sekund.
Dla mieszkańców Świnoujścia kluczowa jest dostępność. W przeciwieństwie do wielu punktów handlowych automat przy ul. Wojska Polskiego działa również w nocy, w niedziele i święta. To rozwiązanie szczególnie wygodne dla osób pracujących zmianowo lub chcących uniknąć kolejek.
System kaucyjny ma przede wszystkim wymiar praktyczny i ekologiczny. Pozwala odzyskać wpłaconą kaucję, a jednocześnie zwiększa poziom recyklingu i ogranicza ilość odpadów trafiających do środowiska.
Butelkomat na stacji Shell przy ul. Wojska Polskiego 99 pozostaje dziś jedynym całodobowym punktem tego typu w Świnoujściu.
Artykuł sponsorowany
Materiał partnera
Jakie dokumenty są potrzebne do wykonania operatu szacunkowego?
Przygotowanie operatu szacunkowego zaczyna się nie od samej wyceny, ale od skompletowania dokumentów. To one pozwalają rzeczoznawcy majątkowemu prawidłowo określić stan prawny i faktyczny nieruchomości oraz dobrać właściwą metodę wyceny. W praktyce nie ma jednej, uniwersalnej listy dla każdej sprawy — zakres dokumentów zależy od rodzaju nieruchomości (mieszkanie, dom, działka, lokal użytkowy), celu wyceny (bank, sąd, urząd, sprzedaż) oraz stopnia skomplikowania stanu prawnego.
Najważniejsza zasada jest prosta: im lepiej przygotowana dokumentacja, tym sprawniej przebiega wykonanie operatu i tym mniejsze ryzyko późniejszych uzupełnień.
Dokumenty podstawowe, które najczęściej są potrzebne
W większości zleceń rzeczoznawca prosi najpierw o komplet dokumentów identyfikujących nieruchomość i prawo do niej. Najczęściej są to:
- numer księgi wieczystej (jeśli nieruchomość ją posiada),
- dokument potwierdzający tytuł prawny do nieruchomości (np. akt notarialny),
- dane adresowe nieruchomości,
- informacje o powierzchni i podstawowych parametrach lokalu / budynku / działki,
- dokumentacja techniczna (jeżeli jest potrzebna w danym przypadku).
W praktyce przy wycenach często pojawiają się też dokumenty geodezyjne i ewidencyjne, takie jak wypis i wyrys z ewidencji gruntów, a przy lokalach — dokumenty dotyczące samodzielności lokalu lub zaświadczenia ze spółdzielni. Tego typu przykładowe zestawienia dokumentów są publikowane na stronach kancelarii rzeczoznawców.
Jakie dokumenty w zależności od rodzaju nieruchomości?
Zakres dokumentacji warto podzielić na typy nieruchomości, bo to ułatwia klientowi przygotowanie się do zlecenia.
Mieszkanie (odrębna własność)
Najczęściej potrzebne są:
- numer księgi wieczystej,
- akt notarialny nabycia,
- dane o powierzchni użytkowej,
- rzut lokalu lub dokumentacja od dewelopera (jeśli dostępna),
- informacje o udziale w gruncie / częściach wspólnych (jeśli wymagane).
Dom jednorodzinny
Poza dokumentami własnościowymi zwykle potrzebne bywają:
- dokumenty dotyczące działki,
- dane o powierzchni budynku,
- dokumentacja projektowa lub powykonawcza (jeśli jest),
- informacje o standardzie i przeznaczeniu nieruchomości.
Działka niezabudowana
Tu szczególne znaczenie mają:
- numer księgi wieczystej,
- dokument nabycia,
- wypis i wyrys z ewidencji gruntów,
- informacje planistyczne (np. przeznaczenie w planie miejscowym albo decyzja o warunkach zabudowy, jeśli dotyczy).
Właśnie dlatego przed zamówieniem operatu najlepiej od razu wskazać, co dokładnie ma być wyceniane — wtedy rzeczoznawca przygotuje precyzyjną listę dokumentów zamiast ogólnego zestawu.
Dlaczego cel wyceny ma znaczenie dla listy dokumentów?
To jeden z najczęstszych powodów nieporozumień. Klient ma część dokumentów i zakłada, że wystarczą „do każdej wyceny”, tymczasem operat do kredytu hipotecznego, do sprawy sądowej czy do podziału majątku może wymagać innego zakresu danych. Rzeczoznawca musi bowiem przygotować dokument pod konkretny cel, a to wpływa na wymagania formalne.
Z tego powodu warto już przy pierwszym kontakcie przekazać:
- cel operatu,
- rodzaj nieruchomości,
- lokalizację,
- informację, jakie dokumenty są już dostępne.
To zwykle skraca cały proces bardziej niż próba samodzielnego kompletowania wszystkiego „na zapas”.
Jak przygotować się do zlecenia, żeby przyspieszyć wykonanie operatu?
Najlepiej zacząć od krótkiej listy kontrolnej:
- Sprawdź numer księgi wieczystej.
- Przygotuj dokument nabycia nieruchomości.
- Zbierz dokumenty dotyczące powierzchni i rodzaju nieruchomości.
- Ustal cel wyceny (bank, sąd, urząd, sprzedaż, podział majątku).
- Skontaktuj się z rzeczoznawcą i poproś o listę dokumentów dopasowaną do sprawy.
To podejście pozwala uniknąć sytuacji, w której operat opóźnia się nie z powodu samej wyceny, ale przez brak jednego kluczowego dokumentu.
Jeżeli szukasz wsparcia lokalnie, warto rozważyć kontakt z marką rzeczoznawca-majatkowy-szczecin.pl. Serwis oferuje wyceny nieruchomości w Szczecinie i operaty szacunkowe, wskazując zastosowania m.in. dla banku, sądu czy urzędu skarbowego. To dobry punkt wyjścia, aby przed zleceniem ustalić wymagany zakres dokumentacji dla konkretnej nieruchomości i celu wyceny.
Dobrze przygotowany komplet dokumentów nie tylko przyspiesza wykonanie operatu, ale też zwiększa bezpieczeństwo całej sprawy — niezależnie od tego, czy chodzi o kredyt hipoteczny, sprzedaż nieruchomości, czy postępowanie sądowe.
Artykuł sponsorowany
Materiał partnera
Branża paliwowa prezentuje koncepcję sprzedaży bezwitrynowej na stacjach benzynowych
Zmniejszenie impulsywności zakupów napojów wyskokowych, ograniczenie kontaktu dzieci z trunkami i wsparcie dla osób próbujących ograniczyć picie – to główne cele koncepcji sprzedaży bezwitrynowej alkoholu zaprezentowanej podczas konferencji prasowej Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN).
W wydarzeniu zorganizowanym w Centrum Prasowym PAP wzięli udział eksperci zdrowia publicznego, przedstawiciele organizacji konsumenckich oraz największych sieci paliwowych. Trzy z nich zaprezentowały koncepcję nowego standardu ekspozycji alkoholu w swych lokalizacjach.

Fot. PAP/S. Leszczyński
Analizy z Wielkiej Brytanii pokazują, że umieszczanie alkoholu w widocznych i dostępnych miejscach (na końcach alejek, w strefach kas czy głównych ciągach komunikacyjnych) może zwiększać sprzedaż piwa o 23 proc., wina o 34 proc., a alkoholi mocnych nawet o 46 proc. Jednocześnie badania z Nowej Zelandii wykazały, że w 85 proc. przypadków wizyt dzieci w sklepach alkohol był obecny w ich polu widzenia, co sprzyja jego wczesnej normalizacji i spowszednieniu.

Fot. PAP/S. Leszczyński
To właśnie ten mechanizm – połączenie impulsywności zakupowej i nadmiaru bodźców – stał się punktem wyjścia dla koncepcji sprzedaży bezwitrynowej. W 2019 r. Estonia wprowadziła częściowy zakaz eksponowania alkoholu w sklepach. Po zaledwie 2,5 miesiącach odnotowano: spadek zakupów impulsywnych z 5 proc. do 2 proc. klientów, redukcję kontaktu wzrokowego z alkoholem o 48 proc., skrócenie czasu obserwowania półek alkoholowych o 29 proc.

Fot. PAP/S. Leszczyński
„Sprzedaż bezwitrynowa to model, w którym alkohol znika z bezpośredniego pola widzenia klienta. Nie jest eksponowany na otwartych półkach ani w strefach kas, lecz oddzielony od przestrzeni sklepu w sposób, który ogranicza bodźce wizualne, zachowując legalny dostęp dla dorosłych konsumentów. Zmienia się sposób prezentacji towaru, ale nie liczba punktów sprzedaży ani system koncesyjny” – wskazał dr Leszek Wiwała, prezes i dyrektor generalny Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN).

Fot. PAP/S. Leszczyński
W prezentacji otwierającej konferencję dr Leszek Wiwała podkreślał, że propozycja branży paliwowej jest odpowiedzią na wyzwania zdrowia publicznego i próbą zaprojektowania rozwiązania horyzontalnego, adresowanego do całego handlu detalicznego. Badanie FOR/Pollster z listopada 2025 r. pokazuje, że 79 proc. Polaków kupuje alkohol w dyskontach i supermarketach, 39 proc. w sklepach osiedlowych, a jedynie 6 proc. na stacjach paliw. Oznacza to, że 94 proc. zakupów alkoholu odbywa się poza stacjami. W Polsce funkcjonuje ok. 120 tys. punktów sprzedaży alkoholu, z czego stacje paliw to ok. 5,5 tys. W tym kontekście POPiHN wskazuje, że regulacje skupione na pojedynczym kanale nie są w stanie wpłynąć na poziom konsumpcji w skali kraju, ponieważ omijają główne źródła dostępności.
Podczas panelu eksperckiego lek. med. Czesław Ducki, dyrektor Mazowieckiego Specjalistycznego Centrum Zdrowia w Pruszkowie, Wojewódzki Ośrodek Terapii Uzależnienia od Alkoholu i Współuzależnienia, wskazał na szerokie skutki zdrowotne i społeczne nadmiernego spożycia alkoholu.
„Alkohol zwiększa ryzyko licznych chorób przewlekłych, urazów, zatruć i kryzysów psychicznych, a w skali społecznej przekłada się na koszty leczenia, absencję zawodową, przemoc domową, wypadki i obciążenie instytucji publicznych. W kontekście środowiska zakupowego, stała ekspozycja alkoholu może działać jak bodziec uruchamiający impulsy, szczególnie u osób w terapii lub po terapii, a także u osób w kryzysie psychicznym” – mówił doktor Ducki.
Monika Kosińska-Pyter, prezeska Federacji Konsumentów, zwróciła uwagę na kwestię świadomego wyboru w przestrzeni handlowej. Wskazała, że ekspozycja alkoholu w strefach intensywnego ruchu (m.in. przy kasach i w ciągach komunikacyjnych) może zwiększać prawdopodobieństwo zakupów impulsywnych, a więc decyzji podejmowanych bez planu i potrzeby. Pułki z alkoholem to bardzo wyraźny bodziec, który ma sporą szansę wywołać impuls zakupu.
„Nie wykazujemy też jako społeczeństwo żadnej empatii wobec tych, którzy próbują porzucić uzależnienia. Wchodzą oni do sklepu spożywczego, którego znaczącą część zajmuje ekspozycja alkoholu, bardzo zresztą bogata asortymentowo. Dzisiejsza ekspozycja alkoholu to jasny przekaz – to produkty codzienne. Nie powinno to tak wyglądać” – podkreślała Monika Kosińska-Pyter.
Wątek roli stacji paliw w codziennym życiu społecznym rozwinął Piotr Belniak, head of retail MOL Polska.
„Zapewniamy produkty pierwszej potrzeby – leki, produkty spożywcze, motoryzacyjne, które klient może kupić wygodnie w jednym miejscu, na przykład w drodze z pracy. Nasze stacje to często sklepy w małych miejscowościach, czasem jedyne punkty handlowe w okolicy”- wskazał Piotr Belniak.
Kwestie czujności personelu i standardów odpowiedzialnej sprzedaży omówiła Katarzyna Cyran, dyrektorka ds. korporacyjnych w Shell Polska.
„Pracownicy stacji paliw to jedni z najbardziej doświadczonych specjalistów w handlu. Mamy wiele dobrych praktyk, procedur i jasnych instrukcji dotyczących tego, jak zachowywać się w trudnych sytuacjach. Jeśli pracownicy mają cień niepewności, czy osoba może być pod wpływem środków odurzających lub alkoholu, to odmawiają sprzedaży, a nie przymykają na to oko” – wskazywała dyr. Cyran.
Temat akceptacji społecznej i zaufania do nowego standardu poruszyła Irmina Karpińska, marketing & convenience director w Amic Polska.
„Jesteśmy jedną z firm, która zaprezentowała koncepcję sprzedaży bezwitrynowej. Obserwujemy reakcje klientów. Informujemy, czemu to ma służyć, dlaczego jest taka ekspozycja, co za tym stoi. To rozwiązanie jest prokonsumenckie, pokazuje naszą odpowiedzialność społeczną. Aby miało sens, powinno być wdrożone na całym rynku, a nie jedynie na wybranych, pojedynczych stacjach” – mówiła dyr. Karpińska.
Z kolei Adam Ambrozik, dyr. ds. korporacyjnych i regulacji, BP Europa SE, Oddział w Polsce, wskazał, że polityka alkoholowa działa najskuteczniej jako pakiet narzędzi, a nie pojedyncze rozwiązanie. Przy projektowaniu zmian kluczowe jest pytanie o realną zmianę zachowań i egzekwowanie już istniejących przepisów. „Sprawdziliśmy dostępność alkoholu w dystansie krótkiego spaceru od naszych stacji. W 70 proc. przypadków alkohol można zakupić w innym miejscu, w odległości 500 metrów. Uważamy, że tylko zmiany systemowe dotyczące całej sieci sprzedaży detalicznej mogą wpłynąć na poprawę zdrowia publicznego. Koncentrowanie się na jednym kanale jest działaniem fasadowym” – podkreślał Adam Ambrozik.
Igor Muszyński, dyr. Wykonawczy ds. Regulacji i Zgodności w Orlen S.A. zaznaczył, że dziś standardy bezpiecznej sprzedaży na stacjach paliw są bardzo wysokie, a branża jest otwarta na wdrażanie nowych, skutecznych rozwiązań. „Zdajemy sobie sprawę, że nasz udział w rynku paliw jako podstawowego kierunku sprzedaży będzie spadał w perspektywie 5-10 lat. Rozwijamy się tak, że Orlen będzie sklepem. Dlatego zabieramy głos. Jesteśmy handlem i chcemy, aby w tym handlu obowiązywały rozwiązania rozsądne, które mają sens, są skuteczne i prowadzą do poprawy zdrowia publicznego” – mówił dyr. Muszyński.
Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego została założona 8 grudnia 1995 roku jako organizacja pracodawców specjalizujących się w przemyśle i handlu naftowym. Realizuje działania na rzecz w pełni konkurencyjnego, przyjaznego klientom rynku, a także zapewnienia bezpiecznego i zrównoważonego rozwoju przedsiębiorstw branży paliw ciekłych oraz olejów smarowych.
POPiHN jest aktywnym uczestnikiem procesów legislacyjnych dotyczących regulacji branży w zakresie podatkowym, środowiskowym, bezpieczeństwa energetycznego. Współpracuje też z administracją państwową w ramach zwalczania przestępczości gospodarczej w segmencie paliw i smarów. Idąc z duchem czasu, obecnie POPiHN angażuje się w działania związane z europejską transformacją energetyczną, z uwzględnieniem społecznej odpowiedzialności biznesu.
Źródło informacji: PAP MediaRoom
Materiał partnera
Pellet nadal bezpiecznym i stabilnym paliwem: sezonowe wahania nie zmieniają jego roli na rynku
W ostatnich dniach media informowały o problemach z dostępnością pelletu drzewnego oraz o wzrostach jego cen. Nagłówki o „braku pelletu na składach” czy „agresywnym wykupywaniu zapasów” mogą budzić niepokój wśród użytkowników kotłów pelletowych. Jednak eksperci rynku zwracają uwagę, że obecna sytuacja nie oznacza trwałej trudności z dostępem do paliwa ani trwałego wzrostu kosztów – to raczej efekt naturalnej sezonowej aktywności rynku i wyjątkowych uwarunkowań pogodowych.
Zjawiska takie jak krótkotrwałe „czyszczenie” magazynów i wydłużone terminy dostaw mają często charakter lokalny lub sezonowy. Okres największego zapotrzebowania na pellet przypada na środek zimy, a w ostatnich tygodniach pogoda sprzyjała intensywnemu zużyciu zapasów. Wielu sprzedawców czasowo limituje sprzedaż, aby zapewnić równy dostęp do opału dla jak największej liczby odbiorców.
Warto podkreślić, że pellet nie zniknął z rynku – jego produkcja oraz zdolności dystrybucyjne pozostają realnymi, a łańcuch dostaw funkcjonuje mimo sezonowych wahań. Sytuacje, w których poszczególne składy mają chwilowy brak paliwa, nie oznaczają pustki w całym systemie zaopatrzenia. Pellet nadal trafia do odbiorców, choć w ograniczonych ilościach.
Te krótkookresowe napięcia cenowe i lokalne niedobory wpisują się w cykl sezonowy rynku paliw stałych i są znane branży od lat. Ich głównymi przyczynami są nagły wzrost popytu w warunkach niskich temperatur, ograniczenia magazynowe u części dystrybutorów oraz techniczne wyzwania związane z pracą instalacji produkcyjnych w silnym mrozie.
Z punktu widzenia użytkownika kotła pelletowego najważniejsze jest to, że pellet pozostaje paliwem, nad którym można w dużym stopniu zapanować: jego zakup można zaplanować wcześniej, zabezpieczyć zapas w dogodnym terminie i uniezależnić się od chwilowych wahań cen czy dostępności. Taka możliwość planowania jest szczególną przewagą pelletu w porównaniu z paliwami, których ceny i dostępność często zależą od globalnych rynków surowców energetycznych.
Ponadto pellet jako paliwo odnawialne i produkowane głównie lokalnie wpisuje się w długoterminową strategię bezpieczeństwa energetycznego gospodarstw domowych. Użytkownicy kotłów pelletowych mają realny wpływ na swoją sytuację energetyczną poprzez świadome planowanie zakupów i korzystanie z paliwa o wysokiej sprawności cieplnej.
Warto też pamiętać, że w mediach społecznościowych pojawiają się różne relacje lokalne czy emocjonalne komentarze dotyczące bieżących problemów z pelletem. Takie relacje nie zawsze odzwierciedlają sytuację rynkową w całym kraju, a często dotyczą pojedynczych lokalizacji czy sklepów.
Podsumowując, obecne doniesienia o brakach pelletu i wzrostach cen nie zmieniają faktu, że pellet pozostaje stabilnym, bezpiecznym i przewidywalnym źródłem ciepła. Sezonowe wahania są naturalnym elementem funkcjonowania rynku i nie przekreślają długofalowych korzyści, jakie to paliwo oferuje użytkownikom – zarówno pod względem ekonomicznym, jak i środowiskowym.
Źródło informacji: Izba Gospodarcza Urządzeń OZE i Polskiego Przemysłu
Materiał partnera
Nowa definicja energii. OSHEE prezentuje air – pierwszy w Polsce funkcjonalny napój energetyczny wspierający metabolizm
OSHEE otwiera nowy rozdział w rozwoju portfolio, wprowadzając na rynek air – funkcjonalny napój energetyczny, stworzony z myślą o codziennym rytmie dnia. Dzięki autorskiej formule AMBS (Advanced Metabolism Boost System) oraz naturalnej kofeinie, air towarzyszy codziennym aktywnościom – od pracy i nauki, przez codzienne obowiązki, po spotkania towarzyskie – wszędzie tam, gdzie liczą się koncentracja, lekkość i skupienie.
Energia, która wpisuje się w codzienność
Zmieniające się modele konsumpcji redefiniują sposób, w jaki myślimy o energii. Coraz większą rolę odkrywają spotkania i wydarzenia w formule „NoLo” (no alcohol / low alcohol), które redefiniują życie towarzyskie poprzez większą troskę o samopoczucie, świadome wybory i balans. Wraz z tym trendem rośnie potrzeba napojów, które nie obciążają, a jednocześnie wspierają koncentrację, aktywność i dobre samopoczucie – także w kontekście społecznego wellness.

„Rozszerzenie portfolio o markę air jest dla nas naturalnym krokiem w rozwoju OSHEE jako lidera kategorii funkcjonalnej. Od lat budujemy kompetencje w obszarze nawodnienia i wsparcia organizmu w codziennym funkcjonowaniu, dlatego wejście w segment funkcjonalnej energii było logicznym i przemyślanym kierunkiem. To krok, który pozwala nam świadomie wejść w nową kategorię i zdefiniować ją na nowo” – mówi Tadeusz Czarniecki, CMO OSHEE.
Funkcjonalna energia i wsparcie metabolizmu
air wyróżnia się autorską formułą AMBS – Advanced Metabolism Boost System, opracowaną z myślą o wsparciu utrzymania prawidłowego metabolizmu energetycznego. Energia produktu oparta jest na naturalnej kofeinie (40 mg/100 ml), oraz ekstrakcie z guarany, która wspiera koncentrację i wydajność umysłową nie powodując nadmiernej stymulacji i gwałtownych spadków energii. Lekka formuła bez cukru, węglowodanów i kalorii sprawia, że air wpisuje się w codzienny rytm dnia i różnorodne aktywności.

Smaki i forma, które pozwalają wybrać swój styl
air debiutuje w trzech wariantach smakowych: Original Recipe, Kyoto Cherry oraz Zesty Mango. Zróżnicowana paleta smaków – od klasycznych, przez owocowe, po świeże i cytrusowe — pozwala wybrać wariant najlepiej dopasowany do indywidualnych preferencji.
Całość dopełnia przemyślany design oraz spójna identyfikacja wizualna, zaprojektowane z myślą o wyróżnieniu produktu na półce w sposób nienachalny i autentyczny. air przyciąga uwagę nie poprzez nadmiar bodźców, lecz poprzez konsekwencję formy i estetykę, która naturalnie wpisuje się w codzienne konteksty użytkowania – od pracy, przez podróż, po spotkania.
„Na etapie projektowym naszym celem było odejście od klasycznego archetypu napojów energetycznych i stworzenie produktu, który jest czymś więcej niż standardowy energetyk. To założenie konsekwentnie towarzyszyło nam na każdym etapie procesu projektowego. Design puszki powstał w oparciu o potrzeby grupy docelowej oraz obserwację aktualnych i nadchodzących trendów. Minimalistyczna forma z czytelną hierarchią komunikatów pozwala w jasny sposób przekazać wszystkie kluczowe informacje na froncie produktu, a panelowy design wraz z logotypem buduje spójną całość, dzięki której puszka zyskuje charakterystyczny i łatwo rozpoznawalny wygląd. Boczną część opakowania poświęcono na rozwinięcie funkcji produktu oraz kod QR, który prowadzi do materiałów przybliżających świat marki air” – mówi Kuba Doliński, Design Lead.
„Rise Above” – nowa definicja energii
air to nie tylko produkt, ale także idea stojąca za hasłem „Rise Above”. To energia, która unosi, daje dystans i klarowność, zamiast nadmiernej stymulacji. air odpowiada na zmianę kulturową – odejście od agresywnej komunikacji i nocnej narracji energetyków w stronę świadomej, dziennej energii, osadzonej w kulturze miejskiej i społecznym wellness.
„Tworząc air, wyszliśmy z założenia, że dziś marki napojów nie konkurują wyłącznie recepturą, ale tym, jak rezonują kulturowo i wizualnie z odbiorcami. air jest próbą redefinicji kategorii energii – odejścia od agresywnych kodów i nadmiaru na rzecz klarowności, estetyki i lekkości. Rozumianej zarówno jako doświadczenie produktu, jak i stan, w którym chce się pozostać. Dlatego komunikacja air operuje klarownym, precyzyjnym językiem i motywem uniesienia, budując energię, która wspiera, a nie dominuje. Hasło „Rise Above” porządkuje cały świat marki wokół tej idei” – mówi Alicja Małejki, Marketing Communication Manager OSHEE.
Wprowadzenie marki air stanowi kolejny etap rozwoju portfolio OSHEE i poszerzając obecność firmy w obszarze codziennych nawyków oraz współczesnej kultury miejskiej. Nowe napoje są już dostępne w sprzedaży w sieci sklepów Lidl.
OSHEE – jest międzynarodowym i niekwestionowanym liderem innowacji w kategorii produktów funkcjonalnych. W portfolio OSHEE znajdują się min. napoje izotoniczne, wody witaminowe oraz seria produktów takich jak batony musli i proteinowe. Produkty OSHEE podbijają świat – marka jest obecna już w 55 krajach na 6 kontynentach. Na rynku polskim oraz na kilku rynkach europejskich marka już od kilku lat zajmuje 1 miejsce w kategorii napojów izotonicznych i witaminowych.
Źródło informacji: OSHEE
-
Materiał partnera1 dzień temuJedyny w Świnoujściu butelkomat 24/7. Oddaj butelki o każdej porze – na stacji Shell przy ul. Wojska Polskiego 99
-
WIADOMOŚCI2 godziny temuKolizja na 11 Listopada. Toyota uderzyła w BMW
-
WIADOMOŚCI4 dni temuE-rewolucja z okresem przejściowym, czyli apka tylko dla Wyspiarzy
-
WIADOMOŚCI5 dni temuCzas zapisać dziecko do podstawówki
-
WIADOMOŚCI5 dni temuSąd zatwierdził ugodę. Wielomilionowy spór o tunel zakończony
-
WIADOMOŚCI5 dni temuXIII Babski Bieg w Świnoujściu. Aktywne świętowanie Dnia Kobiet
-
WIADOMOŚCI5 dni temuDwunastu wskaże najlepszy kierunek
-
WIADOMOŚCI1 dzień temuBezpłatne zajęcia ruchowe dla mieszkańców 45+. Startuje kolejny rok programu


