Strona główna / Kultura / Kierowca matiza zakończył podróż na betonowych donicach

Kierowca matiza zakończył podróż na betonowych donicach

Do zdarzenia doszło w środę około godz. 9. Kierujący samochodem osobowym wjechał na chodnik, uderzył w donice i zatrzymał się ma betonowym słupie.

Na miejsce skierowano pogotowie ratunkowe i policję. Kierowca trafił do szpitala, a pasażer na komendę policji.

Według świadków, kierowca matiza jechał bardzo szybko, a całe zdarzenie wyglądało jak ucieczka. Kierujący wjechał w przejście między blokami, sądząc, że się zmieści. Niestety, karoseria auta zaklinowała się między stojącymi tam betonowymi donicami.

Policjanci ustalają, jak doszło do zdarzenia, a także czy kierowca był trzeźwy.

 

 

 

Zobacz również

Nie zapomnieli o Zbigniewie Wodeckim. Niezwykły koncert na skraju morza

W Świnoujściu, gdzie Zbigniew Wodecki zaczynał swoją przygodę ze śpiewaniem, troje muzyków na falochronie zachodnim, …

2 komentarze

  1. ten Matiz to chyba z Dagraso

  2. 㞢 㐃 㐅 ㄠ ᘝ 〄

    Ja, gdybym jechał pick up’em, to nawet bym nie zwrócił uwagi na jakieś donice.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.