Strona główna / Hobby / Z drabiną na lotnisko, aby polować na samoloty
Filip Leśnikowski to rodowity wyspiarz. Jego pasja do lotnictwa może przerodzi się kiedyś w zawód. Foto: Wojciech Basałygo

Z drabiną na lotnisko, aby polować na samoloty

Miłośnicy lotnictwa co weekend spotykają się pod lotniskiem Heringsdorf, aby oddawać się swojej pasji. Fotografują lądujące i startujące samoloty. Oprócz aparatów fotograficznych, drabina jest nieodłącznym elementem ich zamiłowania. Dzięki niej radzą sobie z płotami kolczastymi przeszkadzającymi w robieniu zdjęć stalowym maszynom.

Jacek Lewandowski fotografuje samoloty od kilku lat. W swojej pasji ma pełne zrozumienie żony. Foto: Wojciech Basałygo
Jacek Lewandowski fotografuje samoloty od kilku lat. W swojej pasji ma pełne zrozumienie żony. Foto: Wojciech Basałygo

Gdy jest ładna pogoda i odpowiedni wiatr, spotterzy spotykają się na górce przed pasem startowym. To najlepsze miejsce do fotografowania. Zdjęcia robią też po wylądowaniu. Przenoszą się wtedy bezpośrednio w okolicę placu postojowego. Jeśli mają sporo szczęścia, udaje im się zrobić zdjęcie nawet trzech „zaparkowanych” samolotów.

Aż trudno uwierzyć, że jeszcze kilka lat temu pod lotniskiem nie było żadnego spottera. Dziś spotyka się ich tu kilku lub nawet kilkunastu. Potrafią przyjechać ze Szczecina i Stargardu.

Zobacz również

Bałagan w kolejce aut oczekujących na prom

Niemal w każdy piątek, kolejka samochodów oczekujących na przeprawę promową sięga skrzyżowania z ulicą Marynarzy. …

2 komentarze

  1. Może jakaś mapka z dojazdem dla ludzi nieogarniętych ze Szczecina z uwględnieniem miejscówy do oglądania samolotów Hangar 10? Chętnie zajadę pomarzyć 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.