Strona główna / Lokalne / Pies na plaży. Nie respektują zakazu
Kierownik kąpieliska Ewa Wileńska upomniała właścicielkę jamnika. Foto: swinoujskie.info

Pies na plaży. Nie respektują zakazu

Plaża dla psów jest wydzielona na wysokości wiatraka. Właściciele psów jednak nie respektują zakazu wchodzenia ze zwierzętami na pozostałą część plaży. Chodzi głównie o względy higieniczne. Nie każdy właściciel psa bowiem po nim sprząta. Łatwo sobie wyobrazić minę plażowicza, który wdepnąłby w psie odchody.

We wtorek byliśmy świadkami interwencji kierownik kąpieliska. Ewa Wileńska podeszła do właścicielki psa i zwróciła jej uwagę.

Przypominamy, że na plaży obowiązuje regulamin zakazujący wchodzenia z psami poza miejsca do tego wyznaczone. Lecz nawet tam właściciele psów mają obowiązek wyprowadzania ich na smyczy, a psy należące do ras uznanych za agresywne dodatkowo powinny być prowadzone w kagańcu.

Zobacz również

ZHR – Startujemy w nowy rok służby

Harcerski start już za nami! Radosna gromada zuchów, harcerzy oraz rodziców naszej organizacji ZHR spotkali …

8 komentarzy

  1. “Dopuszcza się zwalnianie zwierząt domowych z uwięzi na niektórych terenach, pod warunkiem, że właściciel ma możliwość sprawowania nad nim pełnej kontroli. W przypadku psów ras uznanych za groźne lub ich mieszańców, zwierzęta te nadal muszą pozostać w kagańcu.”
    Te słowa można przeczytać w regulaminie znajdującym się na plaży. Świnoujskie. info trochę więcej dociekliwości i rzetelności. Pozdrawiam.

    • “na niektórych terenach” czyli na terenie wskazanym i wydzielonym ( pod wiatrakiem) przez OSiR , trochę więcej dociekliwości i rzetelności

      • “Lecz nawet tam właściciele psów mają obowiązek wyprowadzania ich na smyczy, a psy należące do ras uznanych za agresywne dodatkowo powinny być prowadzone w kagańcu.” czytanie ze zrozumieniem się kłania

      • W artykule piszą: “Lecz nawet tam właściciele psów mają obowiązek wyprowadzania ich na smyczy, a psy należące do ras uznanych za agresywne dodatkowo powinny być prowadzone w kagańcu.” czytanie ze zrozumieniem się kłania.

  2. A dziki, lisy nie przeszkadzają na plaży?
    Ale durni Ci ludzie.
    Psy są czystsze od Was brudasy.
    Wydmy pewnie też sas**rały psy, i pety pewnie też psy w piasek wtykają…

  3. “Łatwo sobie wyobrazić minę plażowicza, który wdepnąłby w : rozbitą butelkę, kapsel, dziecięcą pieluchę, wymiociny”

    • Życzę Ci wdepnięcie w psie g…o ,przecież to nic takiego ,oczywiscie na plaży bosą nóżką .Jeszcze jedno ,a może jesli się ma dzieci ,ktore buduja domki z piasku i też natrafią na takie odchody ,czy fajnie gyby te dzieci były Twoje ?Przeciez to nic takiego .

      • Jak na ironię losu, to jeszcze nigdy na plaży nie znalazłem psiej kupy, za to natykałem się na osr___ne pieluchy i różnej konsystencji ludzkie stolce.
        Dziwne, co nie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.