Strona główna / Lokalne / Pierwsze zadania przeciwminowe PKW Czernicki
Foto: P. Adamczak

Pierwsze zadania przeciwminowe PKW Czernicki

Zakończyły się kilkudniowe ćwiczenia przeciwminowe prowadzone przez okręty Stałego Zespołu Przeciwminowego NATO Grupa 2: ORP Kontradmirał X. Czernicki i ESPS Duero.

Do jednostek grupy na czas działań dołączyły 2 niszczyciele min z włoskiej Marynarki Wojennej ITS „Crotone” oraz ITS „Alghero”. Zadania były realizowane na wodach terytorialnych Włoch na Morzu Liguryjskim.

Okręty przeciwminowe wykonywały zadania w ramach „Route Survey”, polegające na sprawdzeniu dna morskiego pod względem zalegania min morskich i innej niebezpiecznej amunicji. Ma to bezpośrednie przełożenie na bezpieczeństwo żeglugi w tym rejonie. W trakcie sprawdzania wyznaczonego akwenu nie natrafiono na żadne niebezpieczne obiekty pochodzenia militarnego. W przypadku, gdyby zlokalizowano i zidentyfikowano taki obiekt, dowództwo Zespołu przekazuje wszystkie niezbędne dane włoskiej Marynarce Wojennej, która następnie, w dogodnym terminie, przeprowadza neutralizację niebezpiecznego znaleziska np. miny morskiej.

Okręty przeprowadziły także ćwiczebną operację przeciwminową poszukując tzw. „decoys” (wabików) pozorujących miny morskie. Do postawienia „decoys” został wyznaczony włoski niszczyciel min ITS „Crotone”, a dwie pozostałe jednostki hiszpańska ESPS „Duero” i druga włoska ITS „Alghero” rozpoczęły ich poszukiwania. Ćwiczenia zakończyło się z chwilą zlokalizowania, identyfikacji i podniesienia na pokład „wabików”.

Wszystkie zadania w zakresie, zarówno „Route Survey”, jak i ćwiczebnej operacji przeciwminowej, były stawiane i nadzorowane przez sztab SNMCMG2 działający z pokładu polskiego okrętu dowodzenia ORP „Kontradmirał X. Czernicki”.

Na dnie mórz i oceanów nadal zalegają duże ilości materiałów niebezpiecznych – pozostałości z obu wojen światowych oraz innych konfliktów o znaczeniu lokalnym. Głównie są to miny morskie, których zastosowanie jest relatywnie tanie, a możliwości olbrzymie. Nawet przypuszczenie, że w rejonie może znajdować się tylko kilka min morskich, powoduje znaczne utrudnienia w ruchu statków, a w dobie wzmożonego ich wykorzystania może mieć wpływ na gospodarkę. Tylko przez Cieśninę Gibraltarską rocznie przepływa 100 tys. statków. Jakiekolwiek zachwianie swobody przepływu na tym akwenie mogłoby spowodować poważne straty ekonomiczne wielu państw, w tym również Polski, a w dalszej kolejności duży kryzys gospodarczy.

 

Zobacz również

Policjanci sprawdzają numery seryjne rowerów

Świnoujscy policjanci prowadzą kontrole rowerzystów. Sprawdzają nie tylko czy łamią przepisy, ale także to czy …

Jeden komentarz

  1. ale za to dziewczyny w porcie chlopaki rozrywaja w kajutach heheh 1000km od domu to nie zdrada tak mowia

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.