Strona główna / Lokalne / Tak ma wyglądać przebudowana promenada

Tak ma wyglądać przebudowana promenada

Przebudowa tak zwanej starej promenady jest jednym z zadań wpisany do Strategicznych Programów Operacyjnych Miasta Świnoujście 2014 – 2020. Koszt inwestycji szacowany jest na 9,5 mln złotych. Miasto złożyło już wniosek o dofinansowanie z funduszy unijnych na poziomie 3,5 mln złotych. Aktualnie trwa weryfikacja złożonych dokumentów. Planowany termin rozstrzygnięcia to lipiec 2017 r.

W zależności od dofinansowania rozpoczęcie inwestycji zaplanowano jeszcze w tym roku. Prace mają potrwać do końca 2018 roku. Projekt przebudowanej promenady wykonała PP Studio Patryk Pniewski z Gdyni.

Według projektu,  wzdłuż promenady posadzona zostanie atrakcyjna zieleń niska, jak również swoiste żyjące rzeźby – topiary, jak charakterystyczne elementy dla te przestrzeni publicznej. Nie zabraknie miejsc do wypoczynku, poza tym tak zwanych zacieniaczy, będących dodatkowo ciekawym punktem orientacyjnym oraz ringów świetlnych, czyli atrakcyjnego oświetlenia będącego jednocześnie formą dużej rzeźby ulicznej Elementem przebudowanej promenady będą też fontanna i tężnie. Bezpośredni kontakt z płynącą wodą, jej szum oraz dodatkowe, lecznicze właściwości stanowić będą idealne uzupełnienie atrakcji kurortu, szczególnie w odniesieniu do jego funkcji uzdrowiskowej.

Przebudowa tzw. starej promenady dotyczyć będzie również budowy wejść na plażę i jej połączeń z nową promenadą zdrowia, którą zaplanowano bliżej plaży, równolegle do tzw. starej promenady.

Zobacz również

W tym tygodniu kolejne asfaltowanie ul. Wojska Polskiego

W tym tygodniu drogowcy budujący ul. Wojska Polskiego planują położenie asfaltu na kolejnym odcinku będzie …

2 komentarze

  1. 㞢 㐃 㐅 ㄠ ᘝ 〄

    Ale syf.
    Iście w guście Barbary Mich☒☒☒☒☒☒☒.
    Lepiej niech się już te tytany intelektu niczego nie dotykają, bo czego dotkną, to zamienia się w gów☒☒.

    Napiszę, to jeszcze raz:” To jest tak: Duże zlecenia i wielkie przetargi wygrywają architekci wkręceni w biznes jeszcze w latach 80-tych – stare nachapane dziady, co projektują rękami studentów metodą” wytnij i wklej”. Młodzi architekci, również ci, którzy praktykę zdobywali w biurach architektonicznych w Europie nie mając szans się przebić przez miejsko-gminno-deweloperskie kliki. Urzędnicy, którzy, to zatwierdzają, to aparatczyki których interesuje jedynie nabijanie kabzy, utrzymanie się na stołku i rozwijanie kontaktów, a nie jakieś mrzonki typu urbanistyka, ład przestrzenny, estetyka. No i robią nam pstrokatą, paskudną miejską dżunglę.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.