Strona główna / Lokalne / Wyrzucili pisklaki mew na chodnik. Interweniowała straż miejska i policja

Wyrzucili pisklaki mew na chodnik. Interweniowała straż miejska i policja

Pracownicy firmy budowlanej, która wykonywała remont na jednym z budynku przy ulicy Matejki, prawdopodobnie staną przed sądem za znęcanie się nad zwierzętami. Z gniazd na dachu usunęli bowiem nieloty. Jedna z małych mew spadła na chodnik i nie żyje, kolejnego nielota zabrano do weterynarza.

Do zdarzenia doszło we wtorek przy ulicy Matejki 8. Mieszkańców zainteresowało agresywne zachowanie mew. Ptaki reagują tak zazwyczaj, gdy widzą zagrożenie dla swojego potomstwa. W tym przypadku prawda okazała się brutalniejsza. Pracownicy firmy wykonującej prace remontowe, zniszczyli bowiem gniazdo mew.

Na miejsce wezwano miejskich urzędników oraz straż miejską. Sprawą zajęła się także policja.

Zobacz również

Wypadek na parkingu przy ulicy Bydgoskiej. Chłopak ranny w głowę

Świnoujscy strażacy opatrzyli poważną ranę głowy u młodego mężczyzny. Na parkingu na ulicy Bydgoskiej doszło …

11 komentarzy

  1. Kara śmierci dla zwyrodnialców, pod sąd, policja powinna mieć prawo ich rozstrzelania

  2. Masakra co za potwory !! Pod sąd powinni trafić, takie traktowanie zwierząt jest wstrętne i nie zgodne z prawem !

  3. 㞢 㐃 㐅 ㄠ ᘝ 〄

    Śmiecie!

  4. I bardzo dobrze postąpili. Medale się należą. Trzeba zlikwidować te podniebne hieny. Jeszcze przydałoby się gołębie wytruć. Karmę rozsypać, następnego dnia Remondis ich pozbiera.

  5. No i dowalić im takie kary, żeby na drugi raz zastanowili się co robią

  6. Mało jeszcze tych zasranych mew w tym mieście?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.