Strona główna / Lokalne / Pies konał w straszliwych męczarniach przez kilka godzin

Pies konał w straszliwych męczarniach przez kilka godzin

Potrącony późnym wieczorem pies konał przez kilka godzin, zanim podjęto decyzję o jego uśpieniu. Kto powinien pomóc zwierzętom, gdy wymagają natychmiastowej pomocy?

W czwartek późnym wieczorem na ulicy Grunwaldzkiej doszło do zdarzenia drogowego. Na ulicę wprost pod nadjeżdżający samochód wybiegł pies. Doszło do poważnego potrącenia zwierzęcia. Na miejsce wezwano policję.

Pies miał swojego właściciela, jednak nie zadbał o to, aby ten nie biegał luzem po okolicy. Kierowca nie miał szans na zahamowanie. Świadkowie zdarzenia desperacko szukali pomocy u miejscowych weterynarzy. Na próżno. Przyjechali dopiero pracownicy schroniska, którzy wzięli cierpiącego zwierzaka na nosze i zawieźli do lecznicy weterynaryjnej. Na miejscu okazało się, że zwierzę ma połamane dwie łapy, otwarte złamanie, pękniętą wątrobę i inne poważne obrażenia wewnętrzne. Zadecydowano o uśpieniu psa.

Czwartkowy tragiczny wypadek pokazuje, że w mieście brakuje procedur związanych z szybką pomocą w takich przypadkach. Czy w takich sytuacjach miasto powinno mieć podpisaną umowę z którymkolwiek weterynarzy, aby móc szybko nieść pomoc? Do sprawy wrócimy.

Zobacz również

Budowa tunelu Uznam – Wolin. Wykonawca przejął plac budowy

Zakończyła się procedura przekazania placu budowy pod budowę tunelu łączącego wyspy Uznam i Wolin. Dziś …

9 komentarzy

  1. Straszne jaka jest nieczulica ludzka ta.lekarzy weterynarii w Świnoujściu biedne pies męczył się parę godzin bardzo smutne😭😭.

  2. ciekawe jak stwierdzono połamane lapy jak rtg ma tylko dziewczyna z platana?

  3. BOL ZWIERZECIA NIE ROZNI SIE OD LUDZKIEGO, JEDNAK ODCZUWANIE EMPATII PRZEZ LUDZI ZDUMIEWA….MUSI BYC POGOTOWIE RATUNKOWE Ż DYZURUJACYM WETERYNARZEM…TO STANDARDY W ZACHODNIEJ EUROPIE….DZWONI SIE NA DIERENAMBULANS I PRZYJEZDZAJA

  4. Jestem za . Powinni stworzyć całodobową pomoc weterynaryjną , przecież zwierzęta też cierpią . Moim zdaniem to powinni wprowadzić paragraf odpowiadający za pozostawienie zwierzęcia po takich wypadkach czy potrąceniach

  5. 㞢 㐃 㐅 ㄠ ᘝ 〄

    Aż kilka godzin?
    Miasto zacofane dzięki aparatczykowi, a aparatczyk cieszy szczerbole, że “Miasto się rozwija”.
    Chyba się zwija miasto raczej…
    Biedny piesek :-(((

  6. Przed laty bylam swiadkiem,rowniez na Grunwaldzkiej,jak zdychal koń.Był zrebny,właściciel wykorzystywał go do końca do dorozki.Wtedy również koń leżał w meczarniach,a żaden weteryniarz nie chciał przyjechać.Przygladalismy się bezradnie,dzwonilismy i nikt nie mógł pomóc.

  7. Powinna być cało dobowa dyżur weterynaryjny w takich właśnie przypadkach.Szkoda psa.

  8. Ja jestem także w 100 % za tym aby w mieście weterynarze mieli nocne dyżury albo żeby stworzyć pogotowie dla zwierząt.
    Nie mogłem wczoraj patrzeć jak to zwierzę kona.

  9. z całym sercem dla każdego potencjalnie poszkodowanego zwierzęcia – moim zdaniem również, tak jak jest dla ludzi POGOTOWIE RATUNKOWE, udzielające pomocy przez 24 godziny na dobę i przez cały okrągły rok, wzorem takiej służby powinna być stworzona całodobowa pomoc dla zwierząt w nagłych wypadkach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.