Strona główna / Lokalne / Opublikowano projekt ws. m.in. indywidualnego rozliczania mieszkańców z segregacji
Zochcin 10.08.2015 Kosze do segregacji odpadów. soa PAP/Micha³ Walczak

Opublikowano projekt ws. m.in. indywidualnego rozliczania mieszkańców z segregacji

Możliwość indywidualnego rozliczania mieszkańców bloków z segregacji, podniesienie maksymalnej opłaty za odpady z nieruchomości niezamieszkałych, podwyższenie kar za zaśmiecanie – to niektóre z rozwiązań jakie pojawiły się w projekcie opublikowanym w czwartek.

W czwartek na stronach RCL opublikowano projekt nowelizacji tzw. ustawy śmieciowej (o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz niektórych innych ustaw). To zapowiadany przez resort klimatu i środowiska, drugi, szerszy projekt noweli uzupełniający pilną nowelizację ustawy, która pozwoliła rozliczać się gminom z odpadów za 2020 rok w korzystniejszy dla siebie sposób. Przepisy ten nowelizacji zaczęły obowiązywać 31 grudnia.

Resort tłumaczy, że celem nowego projektu jest wsparcie samorządów w obniżeniu kosztów prowadzonej gospodarki odpadami. Chodzi m.in. o umożliwienie gminom kształtowania bardziej elastycznego systemu odbioru odpadów, czy podniesienie maksymalnych opłat za śmieci z nieruchomości niezamieszkałych (np. sklepów), tak by gminy ograniczyły subwencjonowanie kosztów generowanych przez te nieruchomości wpływami od mieszkańców. Nowe przepisy mają również podnieść grzywny za zaśmiecanie, a także pozwolić gminom na indywidualne rozlicznie mieszkańców bloków z segregacji.

W niedawnej rozmowie z PAP minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka informował, że system indywidualnego rozliczania lokatorów z segregacji nie będzie obligiem dla gmin. Jego wprowadzenie będzie zależało od technicznych możliwości samorządów.

W uzasadnieniu projektu wyjaśniono, że po “zapewnieniu technicznych możliwości identyfikacji odpadów komunalnych wytwarzanych w poszczególnych lokalach” rada gminy będzie mogła podjąć uchwałę ws. składania deklaracji śmieciowych i oraz ponoszenia opłaty śmieciowej przez właścicieli mieszkań w budynkach, lub przez osoby które faktycznie w nich mieszkają. Jak wynika z projektu chodzi o lokalne własnościowe i spółdzielcze.

“Dodanie przepisu ma na celu umożliwienie gminie odejścia od odpowiedzialności zbiorowej w szczególności w zabudowie wielolokalowej poprzez wprowadzenie rozliczania z obowiązku selektywnego zbierania odpadów mieszkańców wytwarzających odpady w poszczególnych lokalach” – czytamy w uzasadnieniu.

W projekcie znalazł się przepis, który pozwoli na znakowanie worków przeznaczonych do zbierania odpadów komunalnych, tak by można było zidentyfikować gospodarstwo domowe.

Projekt precyzuje także obowiązki gminy w zakresie odbierania bioodpadów od mieszkańców. Chodzi o to, by samorządy nie musiały odbierać takich odpadów, jeśli są one w całości zagospodarowane przez właścicieli nieruchomości. Zgodnie z przepisami gminy mogą zwolnić mieszkańców z części opłaty śmieciowej jeśli kompostują bioodpady.

“Powyższe rozwiązanie jest możliwe, jeżeli łącznie zostaną spełnione trzy warunki: właściciel nieruchomości zadeklaruje kompostowanie wytworzonych bioodpadów, rada gminy podejmie decyzję o zwolnienie z obowiązku posiadania pojemnika lub worka do zbierania bioodpadów oraz zwolni w części z opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi mieszkańców kompostujących bioodpady” – wyjaśniono w uzasadnieniu.

W projekcie zaproponowano też przepisy powalające w przypadku podjęcia przez gminę uchwały o objęciu nieruchomości niezamieszkałych systemem odbierania odpadów zorganizowanym przez samorząd wyłączenie się właścicieli takich nieruchomości z takiego sytemu. Będą oni mieli na to 30 dni po podjęciu odpowiedniej uchwały przez gminę.

Nowe przepisy podwyższą też maksymalną stawkę opłaty za śmieci dla nieruchomości nie zamieszkałych. W OSR projektu wyjaśniono, że będzie to ok. 23 zł za pojemnik/worek 120 litrowy. Obecnie jest to 18 zł.

Doprecyzowano też sposób naliczania opłat śmieciowych z nieruchomości niezamieszkałych podstawę naliczania opłaty śmieciowej. Będzie nim liczba opróżnień danego pojemnika w ciągu miesiąca.

Nowe przepisy precyzują też sposób naliczania opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi w przypadku naliczania jej od powierzchni lokalu mieszkalnego. Doprecyzowano w przepisach, że chodzi o powierzchnię użytkową. W uzasadnieniu czytamy ponadto, że dodano możliwość różnicowania stawki w zależności od liczby osób w gospodarstwie domowym.

Nowelizacja powoli również na rozliczanie właścicieli domków letniskowych tak jak właścicieli nieruchomości niezamieszkałych, czyli od pojemnika.

Projekt przewiduje ponadto podniesienie kar za zaśmiecanie miejsc publicznych. I tak kara ma wzrosnąć maksymalnie do 5 tys. zł z 500 zł obecnie (w projekcie od 300 do 5000 zł; obecnie kara wynosi do 500 zł). W przyszłej nowelizacji mają znaleźć się również sankcje karne za porzucanie odpadów niebezpiecznych w miejscach do tego nieprzeznaczonych. Za taki czyn będzie można trafić za kratki nawet na 8 lat (od 6 miesięcy do 8 lat).

Nowela ma pozwolić również ograniczyć funkcjonowanie tzw. słupów w gospodarce odpadowej. W przepisach czytamy bowiem, że skróci się z dwóch lat do roku czas na podjęcie działalności objętej zezwoleniem.

Nowe przepisy pozwolą też na dłuższe magazynowanie odpadów pochodzących z przetwarzania odpadów komunalnych, paliwa alternatywnego oraz odpadów przeznaczonych bezpośrednio do produkcji takiego paliwa. Chodzi w tym przypadku o frakcję kaloryczną. Bedzie ją można magazynować przez 3 lata, a nie jak to jest teraz przez rok.

Projektowane przepisy pozwolą również ministrowi ds. klimatu wydawać decyzje ws. odstępstwa dla poszczególnych gmin w zakresie selektywnego zbierania odpadów komunalnych. Jak podkreślono jest to zgodne z przepisami unijnymi. Michał Kurtyka tłumaczył niedawno, że chodzi o pozwolenie niektórym gminom na odstępstwo od czterofrakcyjnej selektywnej zbiórki odpadów. Chodzi o zbiórkę w podziale na: papier, szkło, metale i tworzywa sztuczne oraz bioodpady. Wyjaśniał, że uzyskanie takiego odstępstwa będzie zależne od spełnienia określonych wymagań przez samorząd. (PAP)

autor: Michał Boroń

mick/ drag/

Zobacz również

Rzecznik KEP o limitach w kościołach: trzeba się odwołać do odpowiedzialności proboszczów

Nie ma ustaleń, które pozwalałyby na weryfikowanie paszportów covidowych. Przepis jest przepisem, ale jak zawsze …

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.