Strona główna / Lokalne / Salony fryzjerskie nie planują zwolnień pracowników
Przemyœl, 26.03.2021. Koronawirus w Polsce. Przybory fryzjerskie w mêskim salonie fryzjerskim w Przemyœlu, 26 bm. Klienci t³umnie ruszyli do zak³adów fryzjerskich i kosmetycznych w ca³ym kraju, które od soboty bêd¹ zamkniête z powodu wprowadzonych przez rz¹d obostrzeñ. Wiele placówek wyd³u¿y³o dziœ godziny otwarcia (jm/ran) PAP/Darek Delmanowicz

Salony fryzjerskie nie planują zwolnień pracowników

Ponad dziewięć na dziesięć salonów fryzjerskich nie planuje zwolnień pracowników; prawie co trzecie przedsiębiorstwo ma w planach nabór – wynika z badania branży beauty. To pierwsza pozytywna zmiana od zeszłorocznego lockdownu – zauważa Michał Łenczyński z Beauty Razem.

Poprawiają się nastroje w branży beauty. Na pytanie: „Czy Ty lub Twój salon planuje zwiększyć zatrudnienie do końca 2021 roku?”, blisko jedna trzecia przedsiębiorców (30,14 proc.) odpowiedziało twierdząco. Dwie trzecie (66,46 proc.) firm odpowiedziało, że nie zamierza zmieniać stanu zatrudnienia, a tylko 3,4 proc. planuje zwolnienia – wynika z badania Beauty Razem przeprowadzonego metodą CAWI 9 sierpnia 2021 roku na próbie 1217 przedsiębiorców i specjalistów z branży Beauty.

„To pierwsza pozytywna zmiana od zeszłorocznego lockdownu” – zauważa Michał Łenczyński, lider Beauty Razem zrzeszającego 60 tys. specjalistów branży fryzjerskiej i kosmetycznej.

Łenczyński zwraca uwagę, że w związku z ogłoszonym projektem Polskiego Ładu znacząco zwiększającym obciążenia podatkowe dla małych firm, branża zamierza podnieść ceny usług – tak odpowiedziało 95,77 proc. ankietowanych. Tylko 4,23 proc. ceny planuje pozostawić bez zmian.

Ceny usług fryzjersko-kosmetycznych mogą wzrosnąć w 2022 roku nawet o 20 proc.

„Po zniesieniu lockdownu w połowie maja 2020 r. 79,3 proc. salonów nie podnosiło cen, a średni wzrost cen wynosił zaledwie 1,80 zł na usłudze. Salony fryzjersko-kosmetyczne solidarnie nie przeniosły na klientów wzrostu cen środków dezynfekcyjnych i higienicznych sięgającego 2000 proc. Natomiast na przełomie 2020/2021 r. ceny wzrosły o 3,5 proc., czyli o inflację, i była to normalna, coroczna aktualizacja cenników. Jeśli projekt Polskiego Ładu wejdzie w życie w proponowanej formie, wzrost cen boleśnie odczują klienci” – wyjaśnił Łenczyński.

Pod kątem poziomu koniunktury i obrotów w branży 77,22 proc. przedsiębiorców oceniło, że lipiec 2021 r. był znacznie lepszy w porównaniu do lipca minionego roku. 18,77 proc. uznało, że był porównywalny, lepszy był dla 4,06 proc., znacznie gorszy dla 1,98 proc., trochę gorszy dla 1,32 proc., a 1,65 proc. nie prowadziło w zeszłym roku działalności.

„Jest to pierwszy zauważalny optymizm od pierwszego lockdownu. Do marca 2021 roku każde comiesięczne badanie obrotów potwierdzało wyłącznie pesymistyczne nastroje. Branża obawia się jednak o najbliższe miesiące i jest zdecydowanie przeciwna potencjalnym restrykcjom. Salony dostosowały się do zwiększonego reżimu sanitarnego i są bezpieczne” – wyjaśnia Łenczyński.

Wiosenny, drugi lockdown 2021 r. kosztował sektor beauty 127 mln zł dziennie – łącznie ok. 4 mld zł. Rekompensata wynegocjowana przez Beauty Razem z rządem w ramach Tarczy 9.0 wynosiła około 1 mld zł. (PAP)

Autorka: Agnieszka Gorczyca

ag/ mk/

Zobacz również

Kilkaset osób odwiedziło międzyzdrojskie muzeum Wolińskiego Parku Narodowego

Za darmo można było wejść do muzeum i na własne oczy przekonać się jakie zwierzęta …

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.