WIADOMOŚCI
30 lat temu pożegnano ostatnich żołnierzy rosyjskich stacjonujących w Polsce
30 lat temu, 17 września 1993 r., na dziedzińcu Belwederu odbyło się pożegnanie żołnierzy rosyjskich opuszczających Polskę. Moment ten był symbolicznym końcem okupacji, trwającej nieprzerwanie od 1944 r. Negocjacje dotyczące wycofania Rosjan były długim i skomplikowanym procesem.
W XX wieku wojska rosyjskie i sowieckie czterokrotnie opuszczały terytorium Polski. Po raz pierwszy, gdy po klęskach w starciu z armiami Niemiec i Austro-Węgier w 1915 r. ewakuowały się z Królestwa Polskiego i Kresów, dając tym samym okazję do rozpoczęcia odbudowy niepodległego państwa polskiego. Powróciły zaledwie pięć lat później, gdy w marszu na zachód dotarły do Wisły i zostały odparte dzięki zwycięstwu wojsk polskich w Bitwie Warszawskiej w sierpniu 1920 r. Kolejna inwazja sowiecka rozpoczęła się o poranku 17 września 1939 r. Okupacja wschodniej połowy Polski, tak jak w sierpniu 1920 r., przyniosła masowe zbrodnie wymierzone w Polaków. W czerwcu 1941 r. starcie dwóch totalitaryzmów doprowadziło do zastąpienia okupacji sowieckiej równie brutalnym panowaniem niemieckim. W pogoni za wycofującymi się wojskami niemieckimi na początku 1944 r. Armia Czerwona przekroczyła granice Rzeczypospolitej ustalone w Traktacie ryskim. Nie uznając tego porozumienia i opierając się na metodzie faktów dokonanych, Stalin uważał, że wkroczył do okupowanej przez Niemców Polski dopiero 20 lipca 1944 r., gdy jego wojska przekroczyły Bug. Tym razem wojska okupacyjne pozostały w Polsce aż do września 1993 r. Wówczas po raz pierwszy okupanci ze wschodu wycofali się w sposób pokojowy, ale nie bez oporu.
U progu polskiej transformacji wojska sowieckie stacjonowały w 60 garnizonach, ulokowanych na terenie 21 województw (według podziału administracyjnego z lat siedemdziesiątych). Bazy sowieckie tworzyły pas biegnący ze wschodu na zachód i w pobliżu granicy niemieckiej rozchodzący się na północ i południe. Żołnierze mieli do dyspozycji 15 lotnisk (9 na ich wyłączny użytek i 6 wspólnie z Polakami), 8 poligonów, 4500 m wybrzeża morskiego i 3 ha nabrzeży portowych z infrastrukturą; 23 bocznice kolejowe (64 km), 12 magazynów paliw i ok. 8 tys. mniejszych obiektów. Liczebność Grupy Północnej była zmienna i nie mamy tu precyzyjnych danych, ale w momencie wyjścia z Polski składała się z 53 tys. żołnierzy, 7 tys. pracowników cywilnych i ok. 40 tys. członków towarzyszących im rodzin. Niektóre z polskich miast – jak Legnica, w której mieściło się dowództwo – były zajęte przez Rosjan w jednej trzeciej. A inne – jak Borne Sulinowo – były sowieckie w zasadzie w całości, choć formalnie nie istniały: nie były oznaczane na cywilnych mapach. Właśnie Borne Sulinowo było największym rosyjskim garnizonem w Polsce, stacjonowało tam ok. 25 tys. żołnierzy. Drugie miejsce pod tym względem zajmował Świętoszów z 12 tys. żołnierzy. Ocenia się, że sowiecki sprzęt bojowy był przeznaczony dla minimum 300 tys. żołnierzy.
Warto dodać, że Północna Grupa Wojsk Sowieckich w Polsce została utworzona w 1945 r. z przekształcenia II Frontu Białoruskiego, lecz formalnoprawne jej usytuowanie nastąpiło dopiero w wyniku odwilży październikowej 17 grudnia 1956 r. na mocy zawartej w Warszawie „Umowy między rządem PRL i rządem ZSRR o statucie prawnym wojsk radzieckich czasowo stacjonujących w Polsce”. Nie zmienił się jednak zasadniczy cel obecności wojsk sowieckich, którym było sprawowanie kontroli nad satelicką wobec Moskwy PRL. Jej symbolem był marsz na Warszawę podjęty przez sowieckie czołgi w październiku 1956 r. „Można więc mówić o dalszym ciągu okupacji, ale nie tak brutalnej jak miało to miejsce w ciągu pierwszych dziesięciu lat po zakończeniu II wojny światowej” – podkreślał w rozmowie z PAP w 2017 r. prof. Antoni Dudek, historyk z UKSW.
Większość organizacji i działaczy opozycji antykomunistycznej w latach osiemdziesiątych unikała poruszania tematu „sojuszu” ze Związkiem Sowieckim oraz stacjonowania jego wojsk w Polsce. Postulat ich wycofania podnosiły najbardziej radykalne organizacje, takie jak Solidarność Walcząca, Konfederacja Polski Niepodległej i Federacja Młodzieży Walczącej. Hasło „Sowieci do domu” szczególnie popularne stało się podczas manifestacji tych organizacji wiosną 1989 r., gdy łączono je z postulatami przyspieszenia przemian politycznych i rozliczenia działań komunistów.
Powołany we wrześniu 1989 r. rząd Tadeusza Mazowieckiego starannie pomijał sprawę stacjonowania wojsk sowieckich. Mazowiecki uważał, że wysuwanie żądania wycofania armii sowieckiej może zmienić postawę Gorbaczowa wobec reform politycznych ustalonych przy okrągłym stole. „Uważano, że nie należy drażnić Moskwy. Dlatego nie spieszono się z postawieniem postulatu wycofania armii sowieckiej. Ponadto należy pamiętać, że w momencie powołania rządu Mazowieckiego Polska była otoczona przez reżimy komunistyczne” – zauważył prof. Dudek.
Mazowiecki uważał, że wojska sowieckie muszą pozostać w Polsce co najmniej do momentu wynegocjowania porozumienia o zjednoczeniu Niemiec, które uwzględniałoby gwarancje dla polskiej granicy zachodniej. Dwa miesiące przed podpisaniem traktatu o potwierdzeniu granicy między Niemcami a Polską, 7 września 1990 r., minister spraw zagranicznych Krzysztof Skubiszewski przesłał do Moskwy notę wnioskującą o rozpoczęcie rozmów o wycofaniu wojsk sowieckich. Polska dyplomacja żądała także zadośćuczynienia za szkody wywołane stacjonowaniem sił sowieckich. Już po kilku miesiącach negocjacji, na koniec 1990 r., stan wojsk upadającego imperium został zmniejszony do blisko 48 tys. żołnierzy. Polskę opuścił wtedy m.in. pułk lotnictwa myśliwsko-szturmowego z Kołobrzegu, pułk artylerii przeciwlotniczej z Legnicy, pułk śmigłowców z Brzegu, bataliony – samochodowy ze Świdnicy i chemiczny z Wrocławia, oraz brygada desantowo-szturmowa z Białogardu. W tym czasie w Polsce nie było już też sowieckiej broni jądrowej, potajemnie składowanej do schyłku lat osiemdziesiątych.
Strona polska domagała się od ZSRS rekompensaty finansowej za użytkowanie i zniszczenie mienia – sowieci odpowiadali żądaniami zapłaty za wybudowane przez nich i pozostawiane nieruchomości. Sowieckie żądania opiewały na ogromną kwotę w wysokości 27 mld rubli. Patową sytuację usiłowano rozwiązać najpierw tzw. wariantem zero, czyli wzajemną rezygnacją z odszkodowań, później zaś kontrowersyjnym pomysłem stworzenia mieszanych polsko-rosyjskich spółek, które zarządzałyby pozostającym w Polsce majątkiem. Ten postulat władz sowieckich pojawił się w rozmowach toczonych już po upadku ZSRS, w trakcie wizyty prezydenta Lecha Wałęsy w Moskwie w maju 1992 r. Skonfliktowany z nim rząd premiera Jana Olszewskiego pierwszy przedstawiał w swoim programie postulat współpracy z NATO i szybkiego wycofania wojsk sowieckich. Wynegocjowana przez Wałęsę polsko-rosyjska umowa o przyjaznej i dobrosąsiedzkiej współpracy pierwotnie zawierała zapis zobowiązujący obie strony do stworzenia warunków dla zakładania mieszanych przedsiębiorstw polsko-rosyjskich na terenie baz opuszczanych przez armię rosyjską w Polsce. Rząd Olszewskiego zareagował sprzeciwem, uznając, że ograniczałoby to suwerenność Polski. „Interwencja rządu Olszewskiego wywołała jednak wściekłość Wałęsy i przyczyniła się do dalszej antagonizacji obu stron i przyczyniła się do upadku rządu” – zaznaczał w rozmowie z PAP prof. Dudek.
Zgodnie z układem polsko-rosyjskim zawartym 22 maja 1992 r. podczas wizyty prezydenta Wałęsy w Moskwie ostatni żołnierz rosyjski miał opuścić Polskę do 31 grudnia 1993 r. Prezydent Borys Jelcyn, wykonując gest dobrej woli, skrócił ten termin o trzy miesiące. Postawa Jelcyna stała w sprzeczności z wypowiedziami wojskowych armii sowieckiej zaledwie kilkanaście miesięcy wcześniej, gdy polscy negocjatorzy zażądali, by wycofywani żołnierze wyjeżdżali bez broni, która miała być transportowana w wagonach towarowych: obawiano się, że pijani spadkobiercy imperium mogą strzelać z okien wagonów. Gen. Władimir Dubynin, głównodowodzący Północnej Grupy Wojsk, powiedział, że armia, która pokonała III Rzeszę z Polski, wycofa się z rozwiniętymi sztandarami wtedy, kiedy uzna to za stosowne i drogami, które uzna za odpowiednie. Dodał, że sprzeciw wobec tych warunków może być zagrożeniem dla polskich obywateli. Sam Dubynin nie miał jednak wpływu na negocjacje i nie dożył pożegnania wojsk rosyjskich. Zmarł 22 listopada 1992 r. w Moskwie. Rosjanom zależało także na tym, aby ich transporty nie były kontrolowane przez polskie służby. W wielu znajdowały się samochody kradzione w Niemczech, które docierały do Legnicy, a następnie „rozpływały się” w Rosji i innych krajach Wspólnoty Niepodległych Państw.
16 września 1993 r. wojska rosyjskie opuściły Legnicę, będącą od II wojny światowej siedzibą dowództwa wojsk sowieckich stacjonujących w Polsce. Następnego dnia na dziedzińcu Belwederu, wówczas rezydencji prezydenta RP, odbyło się pożegnanie Rosjan opuszczających Polskę. Prawdopodobnie resort obrony Federacji Rosyjskiej nie zorientował się, że Polacy organizują tę uroczystość w rocznicę sowieckiej agresji na Polskę. Dopiero tuż przed 17 września szef rosyjskiego MON odwołał swój udział w uroczystości, tłumacząc się chorobą. Uroczystość rzeczywiście miała dla Rosjan bardzo gorzki przebieg. Prezydent przypomniał, że 54 lata temu „zadano nam cios w plecy”, a dziś „dopełniła się miara sprawiedliwości dziejowej”. „Klęskę poniósł system przemocy, fałszu i bezprawia” – dodał. Ostatni oficerowie wyruszyli na wschód kilkanaście godzin po uroczystości, 18 września 1993 r. Spadkobiercy imperium sowieckiego pozostawili po sobie ogromne, zdewastowane i ograbione koszary. W ich rękach pozostało wiele bezprawnie zajmowanych obiektów, m.in. w centrum Warszawy, odzyskanych przez Polskę dopiero w latach 2022-2023.
Dziś wycofanie wojsk sowieckich jest uważane za jeden z kluczowych momentów procesu transformacji, szczególnie istotny z punktu widzenia zmiany architektury bezpieczeństwa w Europie Środkowej. Do połowy lat dziewięćdziesiątych postulat przystąpienia do NATO stał się częścią programu wszystkich najważniejszych sił politycznych. Pięć i pół roku po uroczystości na dziedzińcu Belwederu Polska stała się członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Historyczny moment z września 1993 r. upamiętnia tablica w Konkatedrze Matki Bożej Zwycięskiej na Kamionku w Warszawie, umieszczona tam w dwusetną rocznicę rzezi Pragi 4 listopada 1994 r. Przypomniano na niej wszystkie wystąpienia Rosji przeciwko polskiej wolności w latach 1768-1863 oraz okres, gdy jej siły „okupowały naszą Ojczyznę po czwartym rozbiorze (1939-1993) szerząc zbrodnie komuny”. (PAP)
autor: Michał Szukała
szuk/ skp/
WIADOMOŚCI
Uwaga kierowcy. Od 7 maja zmiany w ruchu na ul. Piłsudskiego i ul. Prusa
Od czwartku, 7 maja 2026 roku kierowcy powinni przygotować się na zmiany w organizacji ruchu. Rozpoczyna się kolejny etap przebudowy ulicy Henryka Sienkiewicza, obejmujący modernizację skrzyżowań z ulicami Piłsudskiego oraz Prusa.
Zgodnie z zapowiedziami wykonawcy, wprowadzenie czasowej organizacji ruchu potrwa do 18 czerwca 2026 roku. W tym czasie kierowcy napotkają na utrudnienia, zmienione trasy przejazdu autobusów oraz możliwe opóźnienia w ruchu – szczególnie w godzinach wzmożonego natężenia, a także w weekendy, gdy do miasta napływa więcej turystów. Komunikacja autobusowa zawiesi kursowanie linii 3 i 6 a w ich miejsce będą tymczasowe linie 93 i 96.
Kierowcy powinni zwracać szczególną uwagę na tymczasowe oznakowanie oraz stosować się do poleceń służb kierujących ruchem.
Dla mieszkańców dzielnicy nadmorskiej oznacza to konieczność planowania codziennych przejazdów z większym wyprzedzeniem. Z kolei właściciele pensjonatów, hoteli i ośrodków wypoczynkowych powinni uprzedzić swoich gości o możliwych utrudnieniach w dojeździe.
Źródło: Biuro Informacji i Konsultacji Społecznych
WIADOMOŚCI
Koszmar z ulicy Lechickiej. Będzie happy end
– To jedna z ulic o najgorszym stanie technicznym w mieście. Czas to zmienić — mówi Joanna Agatowska, prezydent Świnoujścia. Do 5 maja 2026 roku firmy mogą składać oferty na gruntowną przebudowę ul. Lechickiej.
Na realizację tej inwestycji mieszkańcy czekali od lat, a pierwsze zapowiedzi przebudowy pojawiły się jeszcze w poprzedniej kadencji samorządu. Przetarg miał zostać ogłoszony rok temu, ale okazało się, że trzeba poprawić dokumentację projektową. W końcu, w kwietniu tego roku, miasto rozpoczęło procedurę wyboru wykonawcy przebudowy ul. Lechickiej. Termin składania ofert mija w południe 5 maja.
Lechicka to jedna z tych ulic, które od lat budzą najwięcej zastrzeżeń mieszkańców. Jej stan techniczny jest bardzo zły – nierówna kostka brukowa, liczne ubytki i wybrzuszenia utrudniają codzienne poruszanie się zarówno kierowcom, jak i pieszym. Problem jest tym bardziej odczuwalny, że w ostatnich latach znacznie wzrósł na niej ruch — w okolicy powstało wiele nowych bloków, a ulica stała się ważnym dojazdem oraz łącznikiem z ul. Steyera.
Zakres planowanej inwestycji obejmuje kompleksową przebudowę drogi. Nawierzchnię z kostki brukowej zastąpi jezdnia bitumiczna. Ulica zostanie poszerzona do 5,5 metra, co pozwala na wyznaczenie dwóch pasów ruchu po 2,75 m każdy. Przebudowane zostaną chodniki, zjazdy do posesji, oświetlenie ulicy. Powstanie kanalizacja deszczowa, a oznakowanie zostanie uporządkowane i dostosowane do nowego układu drogowego. Całość zakończy wprowadzenie stałej organizacji ruchu. Przebieg ulicy nie ulegnie zmianie.
Jeśli procedura przetargowa przebiegnie zgodnie z planem, przebudowa powinna rozpocząć się jeszcze w tym roku.
Źródło: Biuro Informacji i Konsultacji Społecznych
WIADOMOŚCI
Emocje przy stołach. Turniej Tenisa Stołowego w Świnoujściu
W niedzielę 3.05.2026 r. Ośrodek Sportu i Rekreacji „Wyspiarz” zorganizował Turniej Tenisa Stołowego z okazji Święta Konstytucji 3-go Maja.
Wydarzenie miało miejsce w hali sportowej przy ulicy Piłsudskiego w Świnoujściu i zgromadziło wielu miłośników tego sportu i aktywnego spędzenia czasu.
Zawodnicy pokazali ogromne zaangażowanie, świetne umiejętności. Nie brakowało dynamicznych akcji, zaciętych pojedynków i walki o każdy punkt.
Turniej został rozegrany w 5 kategoriach: dzieci do 10 lat, młodzieży do lat 16 dziewcząt i chłopców, a także w kategorii OPEN kobiet i mężczyzn.
W kategorii dzieci do lat 10 miejsca na podium zajęli:
I miejsce – The Khoi NGHIEM (Niemcy)
II miejsce – Nikodem OSIŃSKI (Świnoujście)
III miejsce – Oliwier MIKISZ (Świnoujście)
III miejsce – Piotr PIWOWARSKI (Świnoujście)
W kategorii dziewczęta do lat 16 miejsca na podium zajęły:
I miejsce – Natalia RAJKIEWICZ (Otyń)
II miejsce – Hanna KACIUNKA (Zielona Góra)
III miejsce – Matylda GAN (Świnoujście)
W kategorii chłopcy do lat 16 miejsca na podium zajęli:
I miejsce – Jan MAZURKIEWICZ ( Murowana Goślina)
II miejsce – Nghiem Hai Nam Cao (Niemcy)
III miejsce – Dang Minh Cao (Niemcy)
W kategorii OPEN kobiet miejsca na podium zajęły:
I miejsce – Maja PIASECKA (Świnoujście)
II miejsce – Joanna WOŹNIAK (Świnoujście)
III miejsce – Dominika MRÓWCZYŃSKA (Międzyzdroje)
W kategorii OPEN mężczyzn miejsca na podium zajęli:
I miejsce – Jarosław MARCHALEWSKI (Międzyzdroje)
II miejsce – Zbigniew ŚWIERCZEK (Gryfino)
III miejsce – Nghiem Hai Nam Cao (Niemcy)
Gratulujemy wszystkim zawodnikom wspanialej rywalizacji!
To był dzień, w którym sport połączył się z patriotyzmem, tworząc niezapomnianą atmosferę wspólnego świętowania.
OSiR „Wyspiarz”
WIADOMOŚCI
Europejska lekcja na żywo
W muszli koncertowej w Świnoujściu znów zrobiło się gwarno, kolorowo i bardzo europejsko. Wszystko za sprawą kolejnej edycji Pikniku Europejskiego, w którym udział wzięli uczniowie świnoujskich szkół i przedszkoli. Każda placówka miała za zadanie zaprezentować wybrany kraj Unii Europejskiej – i trzeba przyznać, że młodzi mieszkańcy miasta podeszli do tego z ogromną kreatywnością.

Na scenie pojawiły się narodowe stroje, tradycyjne tańce i piosenki, a także liczne ciekawostki o kulturze i historii poszczególnych państw. Publiczność mogła w ciągu jednego popołudnia „odwiedzić” kilka europejskich krajów – bez wyjeżdżania ze Świnoujścia.
Największe uznanie jury zdobyła Szkoła Podstawowa nr 6, która zaprezentowała Irlandię. Zielone stroje, rytmiczna muzyka i dopracowany występ zapewniły jej pierwsze miejsce oraz nagrodę w wysokości 6 tysięcy złotych. Drugie miejsce zajęła Szkoła Podstawowa nr 2, która zabrała widzów do Belgii, a trzecie – Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy z prezentacją Grecji. Pozostałe szkoły również zostały docenione i otrzymały nagrody oraz wyróżnienia.
– Takie spotkania pokazują, że szkoła to nie tylko nauka z podręczników. To także odkrywanie świata, budowanie relacji i rozwijanie pasji. Właśnie w takich chwilach widać, jak duży potencjał mają młodzi mieszkańcy naszego miasta – powiedziała Joanna Agatowska, prezydent Świnoujścia.
Nie zabrakło również emocji w konkursie występów artystycznych. Wśród przedszkoli najlepiej zaprezentowało się Przedszkole Miejskie nr 3, drugie miejsce zajęło PM11, a trzecie PM1. W kategorii szkół zwyciężyła Szkoła Podstawowa nr 9 z prezentacją Francji, tuż za nią znalazła się Szkoła Podstawowa nr 1 z Niemcami, a trzecie miejsce przypadło Szkole Podstawowej nr 4, która zaprezentowała Włochy.
Źródło: Biuro Informacji i Konsultacji Społecznych
WIADOMOŚCI
Ul. Chrobrego ponownie przejezdna zgodnie z planem
Zgodnie z planem zakończono prace drogowe w rejonie skrzyżowania ul. Sienkiewicza z ul. Chrobrego, dzięki czemu ul. Chrobrego jest już w pełni przejezdna.
Przypomnijmy, że czasowa organizacja ruchu została wprowadzona 24 marca 2026 roku, a roboty w tym obszarze trwały do 5 maja. W ich trakcie wyznaczono objazd od Ronda Róży Wiatrów ulicami: Sikorskiego, Monte Cassino, Krzywoustego i Słowackiego, a kierowcy musieli liczyć się z utrudnieniami.
Zakończenie tego etapu oznacza poprawę płynności ruchu w tej części miasta. Jednocześnie nadal trwają prace związane z przebudową ul. Sienkiewicza na odcinku od ul. Krzywoustego do ul. Piłsudskiego, gdzie roboty potrwają do połowy maja.
W rejonie prowadzonych prac wciąż należy zachować ostrożność i stosować się do obowiązującego oznakowania drogowego.
Źródło: Biuro Informacji i Konsultacji Społecznych
WIADOMOŚCI
Tłumy, wiatr i duma. Świnoujście znów pokazało, jak świętuje się Dzień Flagi
2 maja 2026 roku Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej w Świnoujściu miał wszystko, czego oczekuje się od dużego, żywego święta: emocje, ludzi, symbol i moment, który zostaje w pamięci.
Tegoroczna flaga imponowała skalą – miała niemal 400 m² powierzchni i powiewała na latarni od godziny 12:05 aż do 20:05. Była widoczna z wielu kilometrów – nawet z plaż w Międzyzdroje i niemieckich kurortów. Pod samą latarnią zgromadziło się blisko 700 uczestników, a z brzegów Świny widowisko podziwiały tysiące mieszkańców i turystów.
Centralnym punktem wydarzeń była Latarnia Morska w Świnoujściu. Punktualnie w południe, przy sprzyjającym wietrze i pełnym słońcu, na jej szczycie rozwinęła się ogromna biało-czerwona flaga. To był moment, który zatrzymał wszystko – rozmowy ucichły, telefony powędrowały w górę, a wzrok wszystkich skierował się w jedno miejsce.
Spektakl, który robi wrażenie
To nie była zwykła ceremonia – to było prawdziwe widowisko.
– Ogromna flaga unosząca się nad najwyższą ceglaną latarnią w Polsce była widoczna z wielu miejsc miasta, wysp Wolin i Uznam, a także z plaż po niemieckiej stronie – mówi Joanna Agatowska, prezydent miasta. – To jedno z najpiękniejszych świąt patriotycznych.
Pogoda sprzyjała – czyste niebo i silniejszy wiatr sprawiły, że barwy narodowe prezentowały się wyjątkowo efektownie. Flaga powiewała aż do zachodu słońca, a mieszkańcy i turyści tłumnie wychodzili nad kanał portowy, by ją podziwiać. Wchodzące do Świny statki oddawały jej hołd dźwiękiem tyfonów.
Tłumy, które mówią wszystko
Frekwencja była imponująca.
Zainteresowanie wydarzeniem było tak duże, że uruchomiono specjalny transport – najpierw statki, a następnie autobusy kursujące przez na co dzień niedostępne tereny portowe.
– To jeden z największych sukcesów tego wydarzenia – podkreśla Aleksander Ostasz ze Stowarzyszenia Miłośników Latarń Morskich w Szczecinie. – Liczymy, że takie rozwiązania komunikacyjne zostaną na stałe.
– Szczególne podziękowania należą się prezesowi Zarządu Morskich Portów Szczecin-Świnoujście S.A., Jarosławowi Siergiejowi, który umożliwił przejazd autobusów przez teren portu – dodaje Roman Kucierski, zastępca prezydenta miasta. – Dziękujemy także służbom za zabezpieczenie wydarzenia.
Na miejscu pojawiły się setki, a realnie tysiące osób – mieszkańcy, turyści, całe rodziny. Z flagami, aparatami i poczuciem uczestnictwa w czymś ważnym. To wydarzenie już dawno przestało mieć charakter lokalny – dziś to jeden z najmocniejszych obrazów Dnia Flagi w Polsce.
Muzyka, atrakcje i żywa energia
Oprawa wydarzenia była spójna i dopracowana.
Orkiestra Marynarki Wojennej nadała uroczystości rytm i podniosły charakter, ale bez nadęcia. Całość uzupełniały konkursy wiedzy, poczęstunek dla uczestników oraz liczne interakcje z publicznością.
To właśnie te elementy sprawiają, że wydarzenie żyje – nie tylko się je ogląda, ale realnie się w nim uczestniczy.
Świnoujście w centrum Polski
Silnym akcentem były połączenia na żywo z innymi miejscami w kraju.
Na telebimach pojawiły się transmisje i pozdrowienia m.in. z Srebrnej Góry i Zakopanego. Dzięki temu wydarzenie nad Bałtykiem stało się częścią ogólnopolskiego świętowania.
Wydarzenie o ogólnopolskim zasięgu
Tegoroczna edycja potwierdziła jedno – to wydarzenie ma już rangę ogólnopolską.
Relacje z ceremonii pojawiły się w telewizji, portalach informacyjnych i mediach społecznościowych w całym kraju.
– To wydarzenie działa dzięki obrazowi i emocjom – podsumowuje Agata Kucharska, koordynator wydarzenia. – Biało-czerwona flaga nad morzem i ludzie, którzy patrzą na nią z dumą. W miejscu, gdzie zaczyna się Polska.
Ludzie tworzą to święto
Organizacja wydarzenia tej skali to efekt pracy wielu instytucji, służb i wolontariuszy.
Najważniejsze podziękowania należą się jednak mieszkańcom i turystom.
Bo bez nich byłaby to tylko flaga na maszcie.
Z nimi – było to prawdziwe święto.
Organizatorzy i współorganizatorzy:
- Urząd Miasta Świnoujście
- Świnoujska Organizacja Turystyczna
- Muzeum Obrony Wybrzeża w Świnoujściu / Fort Gerharda
- Urząd Morski w Szczecinie
- Orkiestra Marynarki Wojennej
- Ośrodek Sportu i Rekreacji „Wyspiarz” w Świnoujściu
- Stowarzyszenie Miłośników Latarń Morskich w Szczecinie
- Miejski Dom Kultury w Świnoujściu
- Zakład Komunikacji Miejskiej w Świnoujściu
- Muzeum Rybołówstwa Morskiego w Świnoujściu
- Adler Schiffe
-
WIADOMOŚCI3 dni temuNajlepsi pojadą do Włoch. Konkurs rozstrzygnięty
-
WIADOMOŚCI3 dni temuŚwinoujście trzyma kciuki! Historia wokalistki, która zaczęła tutaj – i dziś jest w finale „Mam Talent!
-
WIADOMOŚCI3 dni temuBiało-czerwony 446. parkrun
-
WIADOMOŚCI3 dni temuBiegi Konstytucji 3 Maja I Memoriał ku czci wybitnego trenera lekkiej atletyki
-
WIADOMOŚCI3 dni temuŚwinoujście szykuje lato dla dzieci – sprawdź terminy turnusów
-
WIADOMOŚCI3 dni temuTłumy, wiatr i duma. Świnoujście znów pokazało, jak świętuje się Dzień Flagi
-
WIADOMOŚCI14 godzin temuUl. Chrobrego ponownie przejezdna zgodnie z planem
-
WIADOMOŚCI14 godzin temuEuropejska lekcja na żywo


