Materiał partnera
O wyborach samorządowych rozmawiamy z Aleksandrem Dmowskim, kandydatem do Rady Miasta
Skąd pomysł, by wystartować w wyborach?
Dotychczas przyglądałem się działaniom polityków, szczególnie tych lokalnych. Z moich obserwacji wynika, że często ostatecznie wszystko sprowadza się właśnie do polityki i niewiele ma wspólnego z rzeczywistymi potrzebami, czy dobrem lokalnej społeczności. Byłem uczestnikiem wielu rozmów mieszkańców Świnoujścia z samorządowcami, którzy z reguły cierpliwie wysłuchiwali tego, co Świnoujścianie mają im do powiedzenia i… nic z tym nie robili. Ponieważ należę do osób aktywnych, które wdrażają pomysły w życie, postanowiłem podjąć wyzwanie i samemu stać się „głosem lokalnej społeczności” w Radzie Miasta.
Dlaczego startujesz z listy Prawa i Sprawiedliwości?
Mogę powiedzieć, że jestem zwolennikiem nowoczesności, zarówno w technice, jak i sposobie myślenia o świecie. Jednocześnie jestem przekonany, że nie należy zapominać o naszej tradycji i źródłach naszego istnienia. Jestem Polakiem i katolikiem, i właśnie te wartości staram się urzeczywistniać w jak najbardziej współczesnym kontekście. Zawsze jestem otwarty na dialog, chętnie wysłuchuję osób o innych poglądach i staram się rozumieć ich punkt widzenia, a przede wszystkim go szanować. Nie jestem członkiem PiS, jednak w moim przekonaniu w naszym mieście tylko Prawo i Sprawiedliwość jest organizacją, która pozwala moje poglądy w sposób nieskrępowany realizować. Szczególnie, że ostatnio zachodzą w PiS dynamiczne zmiany – w tych wyborach z naszych list kandydują przede wszystkim osoby znane w Świnoujściu ze swojej wieloletniej działalności społecznej, osoby, które bez polityki od lat dają od siebie bardzo wiele innym.
Gdybyś został radnym, jakimi tematami chciałbyś się zająć najpierw?
Tym co najbardziej potrzebne jest mieszkańcom. Oczywiste jest, że nasze miasto ma charakter głównie uzdrowiskowo-turystyczny i dlatego należy o przyjezdnych zadbać. Nie może to jednak w żaden sposób odbywać się kosztem mieszkańców. Program, jaki chcę realizować opiera się na poszukiwaniu rozwiązań problemów, które poznałem podczas rozmów przeprowadzonych ze Świnoujścianami.
Pierwsza sprawa to komunikacja. W sposób przemyślany trzeba zorganizować ruch drogowy, tak, aby to przede wszystkim mieszkańcy mogli swobodnie poruszać się po mieście i znaleźć miejsca parkingowe. Konieczna jest zmiana tras i rozkładów jazdy komunikacji autobusowej, tak, aby można było szybko przedostać się z jednego miejsca w drugie, unikając konieczności objeżdżania połowy miasta. Chciałbym podjąć też porzucony jakiś czas temu temat współpracy Świnoujścia z jakże atrakcyjnym obiektem komunikacyjnym jakim jest międzynarodowe lotnisko w Heringsdorfie, na którym lądować może większość samolotów pasażerskich. To przyszłość i odciążenie turystycznego ruchu samochodowego.
Kolejna rzecz to lokalne małe biznesy, które upadają zdławione działalnością tzw. „sieciówek”. Trzeba wesprzeć lokalnych przedsiębiorców poprzez zmniejszenie opłat, jakimi są oni obciążani, np. za korzystanie z gruntów, ale i innych.
Życie w mieście to nie tylko praca, ale też odpoczynek – zarówno ten bardziej aktywny, jak i bardziej spokojny. Chciałbym doprowadzić do dofinansowania działających w Świnoujściu klubów i organizacji sportowych. Prosty przykład to Flota Świnoujście, która w moim przekonaniu, powinna wrócić do grupy najlepszych drużyn w kraju. Trzeba zadbać o obiekty rekreacyjne, wyremontować istniejące i zbudować nowe. Inwestycje muszą być rozsądnie skalkulowane i nadzorowane, aby uniknąć zbędnych kosztów. Bardzo wielu mieszkańców Świnoujścia uwielbia spędzać czas na swoich działkach, w większości na rodzinnych ogródkach działkowych. Jak wiemy, ostatnie zmiany prawne mogą nawet doprowadzić do likwidacji części z tych ogrodów. Ze swojej strony chciałbym doprowadzić do uznania wszystkich obecnie funkcjonujących ogrodów działkowych za strefy zielone, które nie będą likwidowane na rzecz innych inwestycji.
Wszystko to brzmi bardzo ładnie, ale wiąże się z kosztami, często dużymi. Skąd wziąć na to pieniądze w budżecie, który przecież nie jest nieograniczony?
W przekonaniu wielu mieszkańców, część budżetu jest wydawana na chybione i nadmiernie drogie inwestycje. Jestem przekonany, że mieszkańcy mają rację. Trzeba więc w tym zakresie wprowadzić analizę i kontrolę, również z udziałem mieszkańców. Należy również poszukiwać nowych źródeł dochodu dla miasta. Można to uzyskać poprzez np. zmianę systemu naliczania opłaty klimatycznej, wprowadzenie osobnych opłat za parkowanie dla turystów, skuteczne egzekwowanie kar za parkowanie w miejscach niedozwolonych. Rozważajmy też np. wprowadzenie opłat dla przejazdów przez tunel dla podróży tranzytowych (bez zatrzymywania w mieście), czy opłat za przewóz promami pojazdów ciężarowych. Pomysłów jest wiele.
Prawo i Sprawiedliwość w Świnoujściu w swoim programie wspomina o budowie molo, czy to realne?
Nie jest dla nikogo tajemnicą, że obiecywane molo miało być częścią inwestycji, która już dawno powstała. Skoro molo było zapisane w umowie inwestora z miastem, jest dużą zagadką dlaczego ostatecznie ono nie powstało i co ważniejsze, dlaczego nikt z władz miasta się o nie upomina. Chcemy doprowadzić do wyegzekwowania od inwestora wypełnienia złożonych zobowiązań.
Skoro jesteśmy przy nowych inwestycjach. Czy PiS Świnoujście jest przeciwne budowaniu nowych mieszkań i obiektów turystycznych?
Absolutnie nie jesteśmy przeciwni takim inwestycjom. Trzeba jednak w planowaniu takich działań uwzględniać wszystkie okoliczności. Po pierwsze, jest w mieście sporo pustostanów, które szpecą miasto, a po odpowiednim remoncie mogą stać się atrakcyjnymi obiektami. Po drugie, budowa nowych obiektów wiąże się ze zwiększonym zapotrzebowaniem na media (woda, ścieki, prąd), a świnoujskie źródła nie są pod tym względem niewyczerpane, trzeba te źródła rozbudować. Po trzecie, jednym z atutów naszego miasta jest wciąż duży udział zieleni w przestrzeni miejskiej, szczególnie nadmorskiej. Jeśli będziemy w nieskończoność, mówiąc obrazowo, zalewać zieleń betonem, to ostatecznie miasto straci na swej atrakcyjności.
Jak można twoim zdaniem poprawić atrakcyjność miasta dla turystów, szczególnie jeśli mówimy o zwiększeniu kosztów ich pobytu w Świnoujściu (parkowanie, opłata klimatyczna itd.)?
Świnoujście znane jest z kilku ważnych wydarzeń jak FAMA, Grechuta Festival, Dni Morza, Dni Twierdzy. Część z tych wydarzeń wykorzystuje w sposób naturalny położenie miasta i zlokalizowane w nim zabytki. Pytanie: czy wykorzystujemy ten potencjał w pełni? Czy wspomniane wydarzenia są skutecznie rozreklamowane, nawet w całym kraju? Czy w pełni wykorzystujemy te wydarzenia?
Inne pytanie to czy można zorganizować jeszcze jakieś duże wydarzenie? W 2015 roku podjęto próbę zorganizowania nad świnoujską plażą międzynarodowych pokazów lotniczych. W pełnym sukcesie wydarzenia przeszkodziło załamanie pogody, które uniemożliwiło dotarcie wielu uczestników. Jednak już wówczas wiele osób mówiło o ogromnym potencjalne dla takiej imprezy, o wielkim znaczeniu promocyjnym, ale i również dochodowym. Może warto do tego wrócić?
Na koniec ciśnie się na usta pytanie: czy inni radni będą chcieli poprzeć takie pomysły, realizować omówiony program? Przecież jeden, czy kilku radnych nie ma skutecznej siły przebicia w 21-osobowej Radzie Miasta.
Jak nazwa tej instytucji mówi, rada jest od tego, żeby radzić, czyli wspólnie zastanawiać się, jak postąpić, jak jakąś sprawę zorganizować. Dlatego z pewnością trzeba do swoich (a przede wszystkim mieszkańców) pomysłów przekonywać innych radnych, tak aby pozyskać ich przychylność do określonych działań. I na tym polega główne zadanie, które przed sobą stawiam.
Artykuł sponsorowany. Materiał KWW Prawo i Sprawiedliwość
Materiał partnera
CRIVIT prezentuje wysokiej jakości kolekcję do padla
– Po udanej kampanii „FIND YOUR MOVE” ze Stefanie Graf jako partnerem sportowej marki CRIVIT przyszedł czas na kolejny krok. CRIVIT wprowadza na rynek limitowaną kolekcję do padla, która została opracowana wspólnie ze Stefanie Graf. W swojej rakiecie do padla CRIVIT stawia nie tylko na design, ale także na wysokiej jakości materiały, a tym samym na bezkompromisową wytrzymałość.
Łatwe wejście do świata padla: radość życia z CRIVIT
Dla światowej klasy sportsmenki Stefanie Graf sport to znacznie więcej niż tylko trening i osiągane wyniki. To jakość oraz radość z życia. CRIVIT sprawia, że to podejście jest dostępne dla każdego poprzez odkrywanie nowych sportów, takich jak padel.
Jakość rakiety, w szczególności konstrukcja z włókna węglowego 12K, zapewnia, że nie trzeba martwić się o jej trwałość. Co więcej, rakieta została poddana intensywnym testom wspólnie ze Stefanie Graf, dzięki czemu wytrzyma nawet najcięższe mecze.
„Sprzęt sportowy powinien być projektowany i produkowany w taki sposób, aby pomagał w bezkompromisowym użytkowaniu na co dzień. Celem współpracy między Stefanie Graf a CRIVIT jest ułatwienie każdemu dostępu do aktywnego stylu życia” – mówi Robin Ruschke, Head of Marketing Lidl Stiftung & Co. KG.
„Dla nas w tym partnerstwie chodzi o to, aby ułatwić ludziom czerpanie radości z aktywności. Ludzie powinni czuć się swobodnie, próbując swoich sił w sporcie, niezależnie od wieku, umiejętności czy doświadczenia” – kontynuuje Robin Ruschke.
„Piękno sportów rakietowych, takich jak padel i pickleball, polega na tym, że można się nimi dzielić z przyjaciółmi i rodziną – podczas gry poznaje się nowych ludzi i nawiązuje przyjaźnie. Razem z moim mężem Andre Agassim lubimy być aktywni i podejmować nowe wyzwania, czerpiąc jednocześnie korzyści z aspektów społecznych i poczucia wspólnoty, które są tak fundamentalne dla padla. Sporty rakietowe są międzypokoleniowe, umożliwiając nam dzielenie chwil z naszymi dziećmi, nawiązywanie z nimi więzi, a nawet ponowne spotykanie się z przyjaciółmi na tym etapie życia” – mówi Stefanie Graf.
Jakość do wymagających meczów
Rakieta do padla CRIVIT 12K CARBON PRO to model wydajnościowy dla ambitnych graczy. Dzięki kształtowi łzy, wadze 370 g (±10 g) i neutralnemu wyważeniu oferuje idealne właściwości do gry. Sercem jest system 12K Carbon Tube, który w połączeniu z mostkiem Power Core gwarantuje maksymalną stabilność i przenoszenie mocy. Wewnątrz pianka HD Foam zapewnia precyzyjne wyczucie uderzenia, a system Vibration Lock zapewnia wysoki komfort i amortyzację przy każdym uderzeniu. Design dopełnia matowa powierzchnia ze srebrnymi akcentami i charakterystyczny pomarańczowy otwór ramy. Wygodny, antypoślizgowy uchwyt, bezpieczna pętla na nadgarstek oraz ochronny pokrowiec Softcover z neoprenu uzupełniają ten wysokiej jakości zestaw.
W sprzedaży będą również piłki do padla posiadające certyfikat FIP, które są zgodne ze standardem turniejowym i mają szczególnie wysoką zawartość wełny, co czyni je wyjątkowo trwałymi.
Źródło informacji: news aktuell
Materiał partnera
Debiut AUTODOC MARKETPLACE w Polsce
Kolejny krok w stronę budowy wiodącego europejskiego ekosystemu technologicznego dla motoryzacyjnego rynku posprzedażowego.
- Klienci w Polsce zyskają dostęp do jeszcze szerszego wyboru produktów oraz konkurencyjnych cen na platformie Marketplace.
- Platforma kontynuuje dynamiczny rozwój – jest już obecna na jedenastu rynkach, odnotowując w I kwartale 2026 r. łącznie 520 sprzedawców, 3,1 miliona ofert oraz 12,6 mln euro GMV.
- Ekspansja przybliża firmę AUTODOC do ustanowionego celu, jakim jest stanie się platformą pierwszego wyboru dla części i akcesoriów samochodowych w Europie.
Berlin, 28 lipca 2026 r. – Autodoc SE, wiodący europejski internetowy sprzedawca samochodowych części zamiennych i akcesoriów, oficjalnie rozszerzył działalność platformy AUTODOC MARKETPLACE na Polskę. Po udanych uruchomieniach w dziesięciu krajach europejskich, w tym m.in. w Niemczech, Austrii, Francji i Wielkiej Brytanii, ten strategiczny debiut stanowi naturalny etap cyfrowej transformacji europejskiego rynku posprzedażowego motoryzacji.
„Wprowadzenie platformy AUTODOC MARKETPLACE do Polski to znaczący krok naprzód w naszej europejskiej strategii rozwoju – mówi Dmitri Zadorojnii, CEO firmy AUTODOC. – Polska jest nie tylko jednym z najbardziej dynamicznych rynków motoryzacyjnych na kontynencie, ale także centrum operacyjnym naszej europejskiej sieci logistycznej. Uruchamiając platformę Marketplace w Polsce, jeszcze bardziej wzmacniamy połączenie orientacji na klienta i innowacji technologicznych, które od zawsze napędzają naszą działalność. Kontynuujemy budowę platformy pierwszego wyboru dla części i akcesoriów samochodowych w Europie, wspierając klientów na każdym etapie użytkowania pojazdów – od napraw i konserwacji po codzienne użytkowanie i personalizację. Zapraszamy nowych sprzedawców z Polski do tworzenia z nami mocnych relacji i wspólnego budowania biznesu, który odniesie sukces”.
AUTODOC MARKETPLACE to platforma, na której starannie wyselekcjonowani sprzedawcy części zamiennych i akcesoriów mogą oferować swoje produkty bezpośrednio ponad dziewięciu milionom klientów AUTODOC w całej Europie – za pośrednictwem strony internetowej oraz aplikacji AUTODOC. Klienci mogą korzystać z tego samego wygodnego i bezpiecznego procesu zakupowego, który znają już z AUTODOC. Platforma jest od teraz dostępna również w Polsce, oferując jeszcze szerszy i bardziej zróżnicowany asortyment, wykraczający poza tradycyjne części zamienne. Obejmuje on m.in. elektronikę samochodową, akcesoria, produkty lifestyle’owe, rozwiązania z zakresu mobilności oraz produkty zwiększające bezpieczeństwo. Integracja platformy w Polsce znacząco zwiększa potencjał lokalnej oferty produktowej AUTODOC, zapewniając klientom konkurencyjne ceny, lepszą dostępność produktów i szybsze dostawy, a nowym sprzedawcom – nowe, istotne źródło przychodów.
Synergia potencjału logistycznego i popytu na rynku w Polsce
Uruchomienie platformy w Polsce ma szczególne znaczenie dla obecności operacyjnej AUTODOC. Polska jest największym centrum logistycznym firmy, z wieloma magazynami w Szczecinie, które wspierają dystrybucję produktów na dużą skalę w całej Europie. Polska to również jeden z najważniejszych i najszybciej rozwijających się rynków motoryzacyjnych w Europie. Według danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM) [1], w pierwszej połowie 2026 r. zarejestrowano w Polsce 312 033 nowe samochody osobowe, co oznacza wzrost o 9,4% rok do roku. Dodatkowo dane Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów (ACEA) [2] pokazują, że średni wiek samochodów osobowych w Polsce wynosi 15,2 roku – znacznie więcej niż w Niemczech (10,6 roku) oraz średnia dla całej Unii Europejskiej (12,7 roku). Starzejący się park samochodowy generuje trwały i odporny na zmiany rynkowe popyt na części zamienne.
„Ekspansja na polski rynek to odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie konsumentów. Jednocześnie wzmacniamy nasze operacyjne fundamenty w kraju, który odgrywa kluczową rolę w obsłudze całego kontynentu – mówi Lennart Schmidt, CFO AUTODOC. – Nasza podwójna przewaga – połączenie doświadczenia w e-commerce z potencjałem rynkowym – przyspiesza nasz sukces. Wyniki naszej platformy Marketplace mówią same za siebie: tylko w pierwszym kwartale 2026 r. osiągnęliśmy liczbę 520 partnerów, wygenerowaliśmy 12,6 mln euro wartości obrotów brutto (GMV) oraz rozszerzyliśmy nasz asortyment do 3,1 mln ofert”.
Wygoda klientów i przyszłe możliwości
Wszyscy sprzedawcy na platformie Marketplace muszą spełniać jasno określone wskaźniki efektywności oraz przestrzegać umów o poziomie usług (SLA). Firma AUTODOC pozostaje odpowiedzialna za wysyłkę, fakturowanie i obsługę klienta w przypadku własnego asortymentu, natomiast zewnętrzni sprzedawcy samodzielnie realizują te procesy w odniesieniu do oferowanych przez siebie produktów. Za wsparcie pierwszej linii odpowiadają bezpośrednio sprzedawcy, a AUTODOC aktywnie monitoruje ich wyniki i wkracza w razie potrzeby dodatkowego wsparcia.
Ten niezawodny model obsługi klienta oraz solidne zaplecze operacyjne stanowią fundament kolejnych etapów ekspansji firmy AUTODOC. Po uruchomieniu platformy w Polsce firma już planuje dalszy rozwój – wdrożenie AUTODOC MARKETPLACE na rynkach nordyckich jest przewidziane na drugą połowę 2026 r., co jeszcze bardziej zwiększy europejski zasięg platformy. Każdy nowy rynek przybliża firmę AUTODOC do jej nadrzędnego celu: budowy wiodącego europejskiego ekosystemu technologicznego, który płynnie łączy klientów, profesjonalnych sprzedawców oraz motoryzacyjny rynek posprzedażowy.
O AUTODOC
AUTODOC to wiodąca w Europie platforma internetowa specjalizująca się wyłącznie w sprzedaży części samochodowych. Firma, założona w Berlinie w 2008 roku przez Aleksieja Erdle’a, Maxa Wegnera i Vitalija Kungela, w niezwykle krótkim czasie przekształciła się w jedną z najbardziej dynamicznie rozwijających się firm e-commerce w Europie. Od listopada 2022 r. firma działa jako europejska spółka akcyjna Autodoc SE. W skład zarządu wchodzą Dmitri Zadorojnii (CEO) oraz Lennart Schmidt (CFO). Na dzień 31 grudnia 2025 r. asortyment produktów firmy AUTODOC obejmował około 7,8 mln pozycji asortymentowych od około 2 700 producentów marek – w tym części do samochodów osobowych, ciężarowych i motocykli, opony, a także produkty komplementarne, takie jak narzędzia, akcesoria, oleje, płyny i materiały eksploatacyjne – a jego zakres systematycznie się powiększał. W 2025 r. firma AUTODOC osiągnęła przychody ze sprzedaży w wysokości 1,8 mld euro (w 2024 r.: 1,6 mld euro). AUTODOC prowadzi sklepy online w 27 krajach europejskich i zatrudnia ponad 5 500 osób w 13 lokalizacjach: w Belgii, Czechach, Francji, Niemczech, Włoszech, Kazachstanie, Luksemburgu, Mołdawii, Holandii, Polsce, Portugalii, Ukrainie oraz Wielkiej Brytanii.
[1] Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego, Rejestracje w 2026 r. (komunikat prasowy, czerwiec 2026 r.)
[2] ACEA „Vehicles on European Roads”, styczeń 2026:
https://www.acea.auto/files/ACEA_Report-–-Vehicles_on_European_roads_2026.pdf
Źródło informacji: news aktuell
Materiał partnera
Asystent Telefoniczny AI od home.pl to koniec z nieodebranymi połączeniami
Jak wynika z obserwacji home.pl nawet 75 proc. klientów rezygnuje z usług lub dzwoni do konkurencji, gdy ich połączenie pozostaje bez odpowiedzi. „Nowa usługa to koniec z nieodebranymi połączeniami i praktyczne wsparcie dla MŚP” – zapowiada Magdalena Chudzikiewicz, General Manager w firmie home.pl.
Asystent Telefoniczny AI oferowany przez home.pl ma rozwiązać jeden z najbardziej palących problemów małych firm i osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą – nieodbieranie połączeń od potencjalnych klientów.
Przedsiębiorcy, pochłonięci bieżącą obsługą zleceń, spotkaniami z kontrahentami czy pracą w terenie, często nie mają fizycznej możliwości odbierania wszystkich telefonów. Z kolei koszty utworzenia dedykowanego etatu recepcyjnego przekraczają budżety wielu z nich. W odpowiedzi na tę lukę operacyjną, home.pl udostępnia Asystenta Telefonicznego AI – w pełni samodzielny produkt w modelu subskrypcyjnym. To rozwiązanie ma pomóc firmom w zabezpieczeniu relacji z klientami i ochronić je przed utratą cennych leadów sprzedażowych.
„Misją home.pl jest tworzenie produktów dopasowanych do potrzeb przedsiębiorców, które jednocześnie nie są zbyt skomplikowane w obsłudze. Chodzi o znalezienie dla technologii faktycznego, praktycznego zastosowania, które zdejmuje z przedsiębiorcy ciężar powtarzalnych zadań i pozwala mu skupić się na rozwoju własnej firmy” – wyjaśnia Magdalena Chudzikiewicz, General Manager w firmie home.pl.
Moment rynkowego debiutu usługi w portfolio home.pl koresponduje z trendami rynkowymi. Jak wynika z raportu firmy „Cyfrowy puls polskich MŚP 2026”, Polska jest europejskim liderem pod względem otwartości na innowacje. Już 44 proc. małych i średnich firm w naszym kraju korzysta z rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji, a co czwarta (26 proc.) robi to regularnie. Rodzimy biznes cechuje przy tym bardzo niski próg obaw (zaledwie 11 proc. sceptyków) i wysoki pragmatyzm – polskie MŚP szukają narzędzi, których efekty widać od razu.
Asystent Telefoniczny AI został zaprojektowany tak, by stanowić inteligentne wsparcie w momentach, gdy przedsiębiorca nie może osobiście podnieść słuchawki. Usługa oferuje dwa główne benefity ułatwiające organizację pracy: z jednej strony dba o utrzymanie płynności kontaktu, gwarantując profesjonalną obsługę zapytań również podczas spotkań czy po godzinach otwarcia, z drugiej – automatyzuje proces planowania, zwalniając cenny czas właściciela firmy.
Rozwiązanie bazuje na zaawansowanych algorytmach i oferuje szereg funkcji dopasowanych do sektora MŚP. Asystent wykorzystuje płynne, polskie głosy, które zapewniają komfortową dla dzwoniącego interakcję. Ponadto technologia uczy się specyfiki danego biznesu na podstawie informacji zawartych na stronie internetowej klienta, udzielając merytorycznych i zgodnych z ofertą odpowiedzi. System potrafi samodzielnie zapisywać spotkania, synchronizując się z wybranymi platformami. Po każdej przeprowadzonej rozmowie asystent natychmiast generuje i wysyła na skrzynkę e-mail jej podsumowanie.
home.pl oferuje miesiąc testowania Asystenta Telefonicznego AI za darmo, bez potrzeby podpinania karty i żadnych dodatkowych zobowiązań.
Więcej informacji o Asystencie Telefonicznym AI tutaj: https://home.pl/pulse-ai/asystent-telefoniczny-ai/
Źródło informacji: PAP MediaRoom
Materiał partnera
Wojciech Grohn, członek zarządu Lidl Polska: „Polacy chcą wiedzieć, ile zapłacą jutro, a nie tylko dziś”
Jak zmieniły się zachowania zakupowe Polaków w ostatnich latach?
Wojciech Grohn: Ostatnie lata, stojące pod znakiem wysokiej inflacji, nauczyły polskich konsumentów niezwykłej dyscypliny budżetowej. Początkowo naturalną reakcją było szukanie oszczędności. Dziś jednak widzimy wyraźne zmęczenie skomplikowanymi mechanizmami promocyjnymi. Oczekują prostoty i szacunku dla ich czasu.
Czy klienci nadal szukają przede wszystkim promocji, czy coraz bardziej liczy się dla nich przewidywalność cen?
W.G.: Polacy chcą wiedzieć, ile zapłacą jutro, a nie tylko dziś. Promocje zawsze będą miały swoje miejsce w handlu, ale nadszedł moment, w którym fundamentem lojalności staje się przewidywalność. Rodzina planująca domowy budżet nie powinna żyć w niepewności czy pieluszki albo masło, które dziś są tanie, jutro nie zdrożeją o 40%. Stabilność ceny regularnej daje poczucie przewidywalności finansowej, która dziś jest szczególnie ważna.
Jakie sygnały od klientów przekonały Lidl do mocniejszego komunikowania niskich cen każdego dnia?
W.G.: Najlepszym papierkiem lakmusowym nastrojów klientów są codzienne decyzje zakupowe. Zauważyliśmy, że na promocjach klienci kupowali dany produkt w ogromnych ilościach. My natomiast chcemy, aby klient wchodził do Lidla z przekonaniem, że niezależnie od dnia tygodnia i zawartości gazetki promocyjnej, zrobi pełne, atrakcyjne cenowo zakupy.
Czy konsumenci są dziś bardziej świadomi cen niż jeszcze kilka lat temu?
W.G.: Zdecydowanie tak. Polski klient jest jednym z najbardziej świadomych i wymagających w Europie. Konsumenci doskonale znają ceny bazowe produktów pierwszej potrzeby. Pamiętają, ile kosztowało mleko czy oliwa miesiąc temu. Dlatego właśnie Lidl Polska postanowił na dobre zmienić podejście do cen. Tak powstała „Rewolucja cenowa. Każdego dnia tanio, również bez promocji”.
Co dokładnie oznacza dla Lidla hasło „również bez promocji”?
W.G.: To obietnica, że niska cena staje się u nas standardem. Jeśli dany produkt jest objęty akcją, to jego cena regularna tak po prostu z dnia na dzień nie ulegnie podwyższeniu – przyjęliśmy na siebie w tym zakresie istotne i konkretne zobowiązania. W ramach tej akcji klient może przyjść w poniedziałek rano, w środę wieczorem czy w sobotę – i zapłaci dokładnie tyle samo, bez konieczności spełniania dodatkowych warunków przy kasie.
Dlaczego Lidl postanowił postawić na komunikację niskich cen regularnych, a nie tylko krótkotrwałych promocji, właśnie teraz?
W.G.: Rynek detaliczny w Polsce doszedł do ściany, jeśli chodzi o stopień skomplikowania krótkotrwałych akcji. Uznaliśmy, że nasza rola na rynku zobowiązuje nas do wykonania pierwszego kroku w stronę większej stabilizacji cenowej. Polacy mają dość czekania z decyzjami zakupowymi na promocje. Moment, w którym rynek powoli uspokaja się po okresie turbulencji inflacyjnych, to idealny czas na wprowadzenie strategii opartej na zaufaniu i długofalowej przewidywalności.
W jaki sposób ta strategia różni się od klasycznych akcji promocyjnych?
W.G.: Klasyczna promocja to impuls – trwa często 2-3 dni. Nasza strategia to maraton, a nie sprint. Różni się przede wszystkim horyzontem czasowym i stabilnością operacyjną. Zamiast budować napięcie, budujemy spokój zakupowy.
Jakie korzyści dla klienta ma model oparty na niskich cenach każdego dnia?
W.G.: Największą korzyścią jest realna, długofalowa oszczędność pieniędzy oraz czasu. Klient nie musi jeździć do trzech różnych sklepów, bo w każdym jest promocja na coś innego. Może precyzyjnie zaplanować wydatki na cały miesiąc. Ponadto, zmniejszamy problem marnowania żywności – kupowanie na zapas „bo akurat jest w promocji” nieraz kończy się wyrzucaniem produktów. Większa przewidywalność cenowa coraz szerszej gamy produktów pozwala na bardziej przemyślane zakupy. Długo utrzymywana, niska cena w większym zakresie pozwala kupować dokładnie tyle, ile potrzebujemy.
Jak klient może sprawdzić, że obniżki rzeczywiście nie są tymczasowe?
W.G.: Transparentność to podstawa. Wprowadziliśmy jasny, publiczny mechanizm: jeśli produkt trafia do programu stałych obniżek, gwarantujemy w tym okresie jego cenę. Najlepszym weryfikatorem jest jednak sam paragon – klient, który kupuje ten sam produkt tydzień po tygodniu, widzi na nim tę samą, niską kwotę.
Jakie kategorie produktów objęte są trwalszymi obniżkami?
W.G.: Skupiliśmy się na artykułach, które stanowią duże obciążenie dla budżetów wielu rodzin. To między innymi liczne produkty z takich kategorii, jak: chemia domowa, makarony, cukier, artykuły higieniczne, produkty dla dzieci, np. pieluchy czy żywność dla niemowląt, a także produkty spożywcze, takie jak oleje czy soki. Nieustannie analizujemy potrzeby zgłaszane przez klientów. Lista produktów objętych stałymi obniżkami sukcesywnie ewoluuje i rośnie.
Jak Lidl odnajduje się w obecnym otoczeniu rynkowym?
W.G.: Misją Lidl Polska pozostaje dostarczanie produktów wysokiej jakości w niskiej, atrakcyjnej cenie. Dynamiczne otoczenie rynkowe nas nie przeraża, wręcz przeciwnie – motywuje do ciągłego doskonalenia procesów. Nie skupiamy się jednak na działaniach konkurencji, ale na naszym kliencie. Inwestujemy w realną wartość na półce.
Co klienci powinni wiedzieć o określaniu cen, a czego zwykle nie dostrzegają?
W.G.: Chciałbym, aby klienci wiedzieli, że cena na półce to efekt końcowy trudnej, złożonej, wielomiesięcznej pracy setek ludzi. To nie jest decyzja podejmowana jednoosobowo przy biurku z dnia na dzień. Za każdą cyfrą na etykiecie cenowej stoi analiza kosztów surowców, energii, transportu, opakowań, a także dbałość o to, by finalnie lokalny producent otrzymał sprawiedliwe wynagrodzenie. Obniżenie cen regularnych jest w dużej mierze możliwe dzięki długofalowej współpracy sieci z krajowymi dostawcami, na którą Lidl stawia od początku swojej działalności w Polsce. Stabilna, niska cena to sztuka balansu między empatią wobec klienta a ekonomiczną odpowiedzialnością za cały łańcuch dostaw.
Źródło informacji: Lidl
Materiał partnera
Grupa PGE i Lasy Państwowe rozszerzają współpracę na obszar całego kraju
Podpisany przez Grupę PGE i Generalną Dyrekcję Lasów Państwowych list intencyjny stanowi kolejny etap w trwającej już od ponad ćwierćwiecza współpracy, w ramach której największy dostawca energii w Polsce angażuje się m.in. we wsparcie finansowe parków narodowych i rezerwatów oraz akcje sadzenia nowych drzew.

W bieżącym roku Grupa PGE zwiększy swoje wsparcie w obszarze ochrony środowiska i przyrody. Liczba beneficjentów wzrośnie z 22 do 31 w porównaniu z rokiem ubiegłym, a wartość dotacji urośnie z 2,4 mln zł do niemal 3,7 mln zł.
„Są rzeczy większe i ważniejsze niż jedno pokolenie, jak troska o klimat oraz przyrodę. Otwieramy dziś nowy rozdział zaangażowania społecznego naszej Grupy” – mówiła Katarzyna Rozenfeld, wiceprezeska zarządu ds. Operacyjnych PGE.
Dodała, że na PGE, jako największej grupie energetycznej w kraju, spoczywa odpowiedzialność za szeroko pojęte bezpieczeństwo.

„Jego fundamentem jest oczywiście bezpieczeństwo energetyczne oraz stabilność dostaw energii do polskich domów, firm, instytucji. Ale bezpieczeństwo oznacza również dbanie o czyste środowisko, w którym żyjemy” – zaznaczała wiceprezeska PGE.
Wieloletnim partnerem PGE są Lasy Państwowe, z którymi realizowany jest cykliczny program „Lasy pełne energii”. Akcja prowadzona jest od 26 lat i każdego roku liczba zaangażowanych wolontariuszy (będących pracownikami Grupy i ich bliskimi), jak i posadzonych w ramach programu drzew, stale wzrasta. Inne projekty PGE na rzecz przyrody to m.in. działania wspierające gatunki zagrożone oraz porządkowanie terenów zielonych.

„Podpisany właśnie list intencyjny to kolejny etap w naszej bliskiej, owocnej współpracy, w której łączymy wsparcie PGE z doświadczeniem oraz pasją tysięcy pracowników naszej instytucji. Dziś zyskuje ona wymiar ogólnokrajowy” – podkreślał Cezary Świstak, zastępca dyrektora generalnego Lasów Państwowych.
W prośrodowiskowych działaniach PGE Polskiej Grupy Energetycznej będą uczestniczyć wszystkie 23 parki narodowe w Polsce.
„Odwiedzam parki narodowe i rezerwaty na terenie całej Polski i w każdym widzę znaczek PGE, oznaczający, że to miejsce jest beneficjentem wsparcia Grupy, za co serdecznie dziękuję” – powiedział Mikołaj Dorożała, podsekretarza stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska oraz Główny Konserwator Przyrody.

Podczas uroczystości zainicjowano również nowe programy Grupy PGE z zakresu społecznej odpowiedzialności biznesu. W ramach PGE Energia Nauki dotacje (na łączną kwotę 2,26 mln zł) uzyskają m.in. muzea czy jednostki PAN. Z kolei pieniądze z programu PGE Energia Zdrowia w wysokości 2,14 mln zł trafią do fundacji i stowarzyszeń zajmujących się aktywizacją zawodową osób po przebytych chorobach, wsparciem osób z ograniczoną sprawnością czy dbaniem o dobrostan psychiczny dzieci i młodzieży.
Źródło informacji: PAP MediaRoom
Foto: PAP/M. Kmieciński
Materiał partnera
Capri Sun rozwija swoją europejską sieć produkcyjną, inwestując w nowy zakład w Polsce
Capri Sun Group rozpoczyna budowę nowego zakładu produkcyjnego w Stargardzie. Inwestycja stanowi element strategii rozwoju firmy, której celem jest zwiększenie mocy produkcyjnych i wsparcie dalszego wzrostu na rynkach europejskich. Zakończenie pierwszego etapu budowy planowane jest na koniec 2027 roku, wartość inwestycji przekroczy 70 mln euro.
Nowy zakład stworzy około 120 miejsc pracy i został zaprojektowany w sposób umożliwiający dalszą rozbudowę. Lokalizacja w Stargardzie zapewnia dogodny dostęp do kluczowych rynków Europy Środkowo-Wschodniej oraz krajów nordyckich, co pozwoli skrócić czas dostaw i zwiększyć elastyczność łańcucha dostaw. Inwestycja jest kolejnym etapem międzynarodowego rozwoju Capri Sun i odpowiedzią na rosnący popyt na produkty marki zarówno na dojrzałych, jak i rozwijających się rynkach.
„Budowa nowego zakładu to ważny krok w realizacji naszej strategii rozwoju. Dzięki tej inwestycji będziemy mogli jeszcze lepiej odpowiadać na rosnące zapotrzebowanie na nasze produkty w Europie – powiedział Roland Weening, CEO Capri Sun Group. – Projekt nie tylko wzmocni naszą obecność produkcyjną w regionie, ale także przyczyni się do rozwoju lokalnej gospodarki poprzez tworzenie nowych miejsc pracy, współpracę z partnerami biznesowymi oraz długofalowe inwestycje przemysłowe”.
„Strategiczne położenie Polski, silne zaplecze przemysłowe, dostęp do wykwalifikowanych pracowników oraz doskonała infrastruktura logistyczna sprawiają, że jest to idealne miejsce do dalszego rozwoju naszej działalności” – dodał Stefan Seiss, VP Global Supply Chain.
Flagowy zakład produkcyjny Capri Sun w niemieckim Eppelheim pozostanie centrum kompetencyjnym firmy, wspierając globalną sieć produkcyjną wiedzą ekspercką, innowacjami i programami szkoleniowymi.
O Capri Sun
Marka Capri Sun, należąca do szwajcarskiej spółki Capri Sun Group Holding AG, od 1969 roku cieszy się zaufaniem konsumentów na całym świecie. Obecnie firma sprzedaje ponad 6 miliardów saszetek rocznie w ponad 100 krajach, będąc liderem kategorii napojów dla dzieci. Szeroka oferta smaków i wariantów, w tym produktów o obniżonej zawartości cukru lub bez dodatku cukru, sprawia, że Capri Sun od lat pozostaje jednym z ulubionych wyborów rodzin. Produkty marki są pakowane w materiały przyjazne środowisku, w tym nadające się do recyklingu saszetki, co odzwierciedla zaangażowanie firmy w działania na rzecz zrównoważonego rozwoju.
Więcej informacji o marce Capri Sun i jej produktach można znaleźć na stronie internetowej Capri Sun
Źródło: newsaktuell
-
WIADOMOŚCI3 dni temuPotrącenie rowerzystki na skrzyżowaniu 11 Listopada i Grodzkiej. Kobieta trafiła do szpitala
-
WIADOMOŚCI3 dni temuWakacyjna atmosfera i sportowe emocje na 458. parkrunie w Świnoujściu
-
WIADOMOŚCI5 dni temuW Świnoujściu powstają miejsca parkingowe dla hulajnóg. Miasto porządkuje przestrzeń
-
WIADOMOŚCI1 dzień temuJarigol Team Flota Świnoujście zwycięzcą III Memoriału im. Leszka Zakrzewskiego
-
WIADOMOŚCI1 dzień temuZabytkowe Mercedesy ponownie zawitają do Świnoujścia. We wrześniu rusza StarDrive Poland 2026
-
WIADOMOŚCI3 dni temuByłe przedszkole przy ul. Gdyńskiej. Co dalej z tym miejscem?
-
WIADOMOŚCI1 dzień temuMiasto analizuje możliwości rozwoju transportu wodnego
-
WIADOMOŚCI1 dzień temuHat-trick Jonathana Milana! Za nami 3. etap 83. Tour de Pologne UCI WorldTour

