Połącz się z nami

WIADOMOŚCI

Rozmowa z Aleksandrem Dmowskim – kandydatem na radnego Świnoujścia

Opublikowano

na

Tydzień temu rozmawialiśmy o tym dlaczego ubiegasz się o miejsce w Radzie Miasta i jaki jest twój program. Może dzisiaj powiesz kilka słów o sobie?

Nie jestem rodowitym świnoujścianinem, ponad 10 lat temu przyjechałem tutaj wraz żoną z dużego miasta. Z miejsca zakochałem się w Świnoujściu i pozostałem. Kupiliśmy w Świnoujściu mieszkanie, tutaj przyszły na świat nasze dzieci, tutaj poznaliśmy wielu wspaniałych ludzi i zawarliśmy bliskie przyjaźnie.  Moje pochodzenie spoza Świnoujścia uważam za atut, jestem przekonany, że posiadam umiejętność spojrzenia na wiele spraw z innej perspektywy, co może być w samorządzie szczególnie cenne.

Skąd zatem decyzja o przeprowadzce?

Wraz z żoną uznaliśmy, że wielkie miasto nam nie służy. Duże odległości, długi czas dojazdu, hałas, pośpiech… Obydwoje chcieliśmy też zamieszkać nad morzem, bliżej przyrody. I tak, jadąc palcem po mapie, trafiliśmy na wyspy. Przyjechaliśmy obejrzeć Świnoujście i postanowiliśmy, że właśnie tu chcemy mieszkać. Wielu znajomych mówiło, że to zły pomysł porzucać komfort wielkiego miasta, ale my nie żałowaliśmy ani razu.

Świnoujście okazało się być idealnym miejscem do życia?

No, aż tak słodko nie było. (śmiech) Na początek ciężko było znaleźć dobrą pracę – to problem, który zna wielu mieszkańców miasta. Kilka razy okazywało się, że na początku pracodawca obiecywał „złote góry”, a potem była szara rzeczywistość. Ceny wynajmu mieszkań też były (i nadal są) bardzo wysokie. Więc ciężko mówić o łatwym starcie.

Jak oceniasz nasze miasto z perspektywy czasu?

Nie można podważać i nie doceniać wielu pozytywnych zmian, jakie się w Świnoujściu dokonały. Wiele remontów w przestrzeni miejskiej, przebudowa i rozbudowa terenów nadmorskich, obiektów sportowych i kulturalnych, budowa stałego połączenia z, jak to mówią świnoujścianie, „drugą stroną”. Przyznam jednak, że z żalem obserwowałem wycinkę kolejnych setek drzew pod zabetonowane place i tzw. apartamentowce. Można powiedzieć, że Świnoujście zmienia swój charakter z zielonego, choć nieco zaniedbanego. na niemal wielkomiejski, nowoczesny. Pytanie czy kiedyś powiemy temu betonowaniu zieleni „stop”? Nie możemy wciąż myśleć tylko o turystach, czy właścicielach apartamentów, którzy są mieszkańcami miasta tylko przez część sezonu.

Wracając do wcześniejszych czasów, czy masz jakieś doświadczenie w polityce?

Mój ojciec zawsze powtarza, że nazwisko zobowiązuje. (śmiech) On sam rzeczywiście w polityce działał od kiedy pamiętam, był m.in. doradcą ministra czy radnym wojewódzkim, działał w wielu organizacjach społecznych. Polityka zawsze była obecna w domu, ja jednak ograniczałem się do wspierania innych w tej dziedzinie. Teraz chcę swoje doświadczenie i umiejętności wykorzystać na rzecz naszego miasta.

A czy w Świnoujściu podejmowałeś jakieś działania, z których mieszkańcy mogą cię pamiętać?

Staram się działać, a nie opowiadać o działaniu. Wyznaję też zasadę, że najważniejsze jest codzienne sumienne wykonywanie swoich obowiązków oraz wspieranie potrzebujących. Ale mogę wspomnieć, że na zlecenie ratusza organizowałem pokazy lotnicze nad plażą w 2015 roku. Współpracowałem przy organizacji takich imprez jak Dni Twierdzy czy Grechuta Festival. W świnoujskim kinie organizowałem popularne wydarzenia Kino na Szpilkach czy seanse Kino dla Seniora. W okresie pandemii uruchomiliśmy wraz z przyjaciółmi charytatywną akcję „Zakupy dla seniora”, w której dostarczaliśmy potrzebującym zakupy. Niektórych seniorów wspieraliśmy jeszcze długo po pandemii. Szczególnie te ostatnie akcje pozwoliły mi ocenić jak wiele jest do zrobienia dla starszych czy chorych świnoujścian.

I tak wracamy siłą rzeczy do programu wyborczego dla Świnoujścia. Czy nie jest tak, że wszyscy kandydaci powtarzają jakie są potrzeby i obiecują ich realizację, a potem okazuje się, że realizacji nie ma. Dlaczego, twoim zdaniem, tak się dzieje?

Rzeczywiście często kandydaci w okresie kampanii obiecują wiele, a potem, jeśli zostają samorządowcami, nie dotrzymują obietnic. Jednak nie zawsze wynika to z ich złej woli, z tego że chcieli oszukać wyborców. Często okazuje się, że ich dobre pomysły nie mogą być zrealizowane z prozaicznego braku funduszy w budżecie miasta. Dlatego potrzeba jest nie tylko pomysłów, które coś mieszkańcom dadzą, ale także pomysłów skąd wziąć pieniądze. Trzeba rozważnie dysponować budżetem i zarazem intensywnie poszukiwać sposobów na powiększenie budżetu. Wtedy można dotrzymywać obietnic.

Wybory już za dwa tygodnie. Jak oceniasz obecną kampanię?

Mając w pamięci tę sprzed pięciu lat, muszę przyznać, że jestem mocno zaskoczony. Niestety, raczej negatywnie. W wyborach samorządowych, w mieście, gdzie bardzo wiele osób się zna osobiście, wydaje się, że kampania powinna mieć charakter informacyjny – wystarczy poinformować wyborców, że kandyduje ta czy inna osoba i niech sami dokonają wyboru. To raczej poszczególne nazwiska wspierają określoną listę wyborczą. W mniejszym stopniu głosuje się na ugrupowania czy partie. Tymczasem mamy zalew banerów. Z każdego płotu, ściany bloku, czy (co już jest raczej niesmaczne) śmietnika, spoglądają na nas głównie twarze trojga kandydatów na prezydenta. A banerów wciąż przybywa. Czy naprawdę sukces wyborczy jest wprost uzależniony od łącznej powierzchni rozwieszonych banerów?

Wspomniałeś o kandydatach na prezydenta. Dlaczego PiS nie wystawił kandydata?

Jak już rozmawialiśmy poprzednio, świnoujska struktura PiS jest w tej chwili w dużym przeorganizowaniu. Wszystko to ma doprowadzić w konsekwencji do odświeżenia, umocnienia pozytywnego wizerunku tego ugrupowania w naszym mieście. W obecnej sytuacji wysuwanie kandydata na prezydenta mija się z celem, ale za pięć lat z pewnością taki kandydat się pojawi.

To na koniec trudne pytanie: jak byś zachęcał osoby, które w ogóle nie są przekonane do głosowania w wyborach, do tego aby zmieniły zdanie?

Czy jak jesteśmy w rodzinnym gronie i podejmowane są decyzje odnośnie wspólnych spraw to zabierzemy głos, wypowiemy swoje zdanie czy raczej wycofamy się do drugiego pokoju i włączymy telewizor? Nasze miasto to taka duża rodzina. Nie możemy wszyscy spotykać się przy każdej decyzji, ale każdy z nas może wybrać osobę, która przy tych decyzjach będzie nas reprezentować. Oczywiście, musimy zaufać, najlepiej komuś kogo znamy. Ale nie wychodźmy do drugiego pokoju.

Jeżeli ktoś z Czytelników chciałby zadać mi jakieś pytania, to jestem dostępny dla każdego: aleksander.dmowski@int.pl, tel. 736 335 758, www.pis.net.pl

Artykuł sponsorowany | Materiał KWW Prawo i Sprawiedliwość

Continue Reading
Kliknij, aby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

WIADOMOŚCI

Piracka Przygoda po modernizacji. Plac zabaw na Warszowie zyskał nową nawierzchnię

Opublikowano

na

Plac zabaw Piracka Przygoda przy ul. Sosnowej na Warszowie przeszedł modernizację. Najważniejszym elementem prac była wymiana mocno zużytej nawierzchni. Nowa powierzchnia nie tylko poprawiła estetykę miejsca, ale przede wszystkim zwiększyła bezpieczeństwo i komfort najmłodszych użytkowników.

Modernizacja objęła 287 m² placu zabaw. Zużyta nawierzchnia została usunięta, a w jej miejsce wykonano nową, trwałą i dostosowaną do potrzeb dzieci. W ramach inwestycji przygotowano również odpowiednią podbudowę oraz sprawdzono stan obrzeży.

Dzięki przeprowadzonym pracom Piracka Przygoda zyskała świeży i zadbany wygląd. Nowa nawierzchnia jest estetyczna, wygodna i bezpieczna, co ma szczególne znaczenie w miejscu, z którego każdego dnia korzystają najmłodsi mieszkańcy Warszowa.

Za wykonanie modernizacji odpowiadała firma MASTER RUBER z Mysłowic. Koszt inwestycji wyniósł 139 999,83 zł brutto.

Piracka Przygoda od lat jest jednym z miejsc, w których dzieci z Warszowa mogą aktywnie spędzać czas i spotykać się z rówieśnikami. Modernizacja placu to inwestycja w poprawę jego funkcjonalności i bezpieczeństwa, a także w dalsze użytkowanie tego miejsca przez mieszkańców.

Źródło: Biuro Prezydenta Miasta

Continue Reading

WIADOMOŚCI

Jak zachować się w sytuacji zagrożenia? 13 października kolejne szkolenie dla mieszkańców

Opublikowano

na

Co zrobić, gdy pojawi się sygnał alarmowy? Jak przygotować rodzinę do ewakuacji? Gdzie szukać schronienia i jak udzielić pierwszej pomocy? Na te i wiele innych pytań będzie można znaleźć odpowiedź podczas szkolenia z ochrony ludności i obrony cywilnej. Kolejne spotkanie dla mieszkańców Świnoujścia odbędzie się 13 października 2026 roku.

To propozycja dla wszystkich, którzy chcą lepiej przygotować siebie i swoich bliskich na sytuacje kryzysowe. Szkolenie ma nie tylko przekazać najważniejsze informacje, ale przede wszystkim nauczyć spokojnego i właściwego reagowania wtedy, gdy liczy się czas.

Szkolenie odbędzie się 13 października, w godz. 15:00–18:00, w Galerii Art Miejskiego Domu Kultury w Świnoujściu przy ul. Wojska Polskiego 1/1.

Zajęcia będą prowadzone stacjonarnie i połączą część teoretyczną z praktycznymi zadaniami. Trzygodzinne spotkanie podzielono na cztery 45-minutowe części.

Uczestnicy dowiedzą się m.in., jak rozpoznawać sygnały alarmowe i komunikaty ostrzegawcze oraz co zrobić po ich usłyszeniu. Ważnym elementem będzie również przygotowanie do ewakuacji – zarówno własnej, jak i całej rodziny.

Podczas szkolenia poruszona zostanie także kwestia zachowania w przypadku długotrwałego zagrożenia. Uczestnicy poznają zasady dotyczące poszukiwania bezpiecznego schronienia oraz korzystania ze środków ochrony indywidualnej.

Nie zabraknie również podstaw pierwszej pomocy. To wiedza, która może okazać się przydatna nie tylko podczas poważnego kryzysu, ale także w codziennych, nagłych sytuacjach.

Program może obejmować także zagadnienia związane z dezinformacją, cyberbezpieczeństwem i budowaniem odporności na różnego rodzaju zagrożenia. Istotną częścią zajęć będzie również współpraca ze służbami oraz zasady pomagania innym osobom.

Organizatorzy podkreślają, że celem szkolenia nie jest wyłącznie przekazanie mieszkańcom dużej ilości informacji. Chodzi przede wszystkim o przygotowanie ich do podejmowania właściwych decyzji w sytuacji, w której pojawia się stres, niepewność i presja czasu.

Uczestnicy otrzymają materiały szkoleniowe w wersji elektronicznej i drukowanej. Zajęcia poprowadzą specjaliści spełniający wymagania określone w przepisach, zweryfikowani przez Akademię Pożarniczą.

Warto poświęcić trzy godziny, by dowiedzieć się, jak reagować, kiedy zwykłe procedury przestają wystarczać, a najważniejsze stają się opanowanie, wiedza i szybkie działanie.

Projekt jest realizowany dzięki dofinansowaniu ze środków budżetu państwa w ramach Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025–2026.

Źródło: Biuro Prezydenta Miasta

Continue Reading

WIADOMOŚCI

Kolejne dofinansowanie – blisko 5 mln zł na ulicę Barlickiego

Opublikowano

na

Nasze miasto otrzymało dofinansowanie na przebudowę kolejnego odcinka ulicy Barlickiego – od przejazdu kolejowego przy ulicy Ludzi Morza do skrzyżowania z ulicą Nowoartyleryjską. To kontynuacja modernizacji, która wcześniej objęła odcinek za przejazdem kolejowym, w stronę przepraw promowych. Kolejny etap obejmie przebudowę jezdni oraz wykonanie odwodnienia, niezbędnego do zapewnienia trwałości drogi.

Przyznane wsparcie z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg wynosi 4 979 933,80 zł i pokryje około połowy kosztów kwalifikowanych zadania, oszacowanych na blisko 10 milionów złotych. Postępowanie przetargowe zostało już ogłoszone, a roboty budowlane zaplanowano na 2027 i 2028 rok.

Prace obejmą około 867 metrów ulicy i będą kolejnym etapem rozpoczętej już przebudowy Barlickiego. Nawierzchnia tego odcinka jest zdeformowana, ma ubytki, wykruszenia i liczne ślady wcześniejszych napraw. Jej stan wymaga kompleksowej modernizacji. Odkładanie inwestycji oznaczałoby dalsze pogłębianie się uszkodzeń, pogorszenie warunków przejazdu oraz rosnący zakres koniecznych napraw.

Jednym z najważniejszych elementów zadania będzie odwodnienie drogi. Sprawne odprowadzanie wód opadowych pomaga chronić konstrukcję jezdni przed niszczeniem. Woda wnikająca w jej warstwy, szczególnie podczas zamarzania i odmarzania, przyczynia się do powstawania kolejnych uszkodzeń. Dlatego wraz z nową nawierzchnią wykonane zostaną rozwiązania odwadniające, w tym rowy i studnie chłonne oraz drenaż. Pozwoli to zadbać o trwałość przebudowanego odcinka.

Inwestycja obejmie również budowę i przebudowę chodników oraz ścieżki rowerowej, wykonanie zatok i przystanków autobusowych z dojściami, a także przebudowę skrzyżowań i zjazdów. Powstanie oświetlenie LED, a istniejąca infrastruktura techniczna zostanie dostosowana do przebudowywanej drogi. Zaplanowano także nasadzenia rekompensacyjne.

Kontynuacja prac na ulicy Barlickiego poprawi bezpieczeństwo i komfort codziennego poruszania się kierowców, pieszych, rowerzystów oraz pasażerów komunikacji miejskiej. To kolejny etap porządkowania infrastruktury drogowej na Warszowie.

To również kolejne środki zewnętrzne sprawnie pozyskane przez Wydział Pozyskiwania Funduszy Zewnętrznych Urzędu Miasta. Zespół intensywnie pracuje nad zdobywaniem kolejnych dofinansowań, które pozwolą realizować potrzebne mieszkańcom inwestycje przy mniejszym obciążeniu miejskiego budżetu.

Źródło: Biuro Prezydenta Miasta

Continue Reading

WIADOMOŚCI

Miejskie kosze – jak działa system i ile kosztuje?

Opublikowano

na

Kosz przy chodniku, na skwerze czy obok ławki pomaga zachować porządek. Jego ustawienie to jednak dopiero początek. Każdy pojemnik trzeba regularnie opróżniać, a częstotliwość odbioru odpadów dostosowywać do tego, jak intensywnie jest wykorzystywany. Jak działa ten system? Ile kosztuje jego obsługa? I dlaczego znaczenie ma zarówno liczba koszy, jak i ich rozmieszczenie.

Od stycznia do września 2026 roku na opróżnianie 583 miejskich śmietniczek objętych zestawieniem wydaliśmy 1 517 231,44 zł. To wydatki za dziewięć miesięcy, czyli średnio około 168,6 tysiąca złotych miesięcznie.

Nie wszystkie kosze wymagają takiej samej częstotliwości obsługi. W miejscach, w których śmieci gromadzi się najwięcej, niektóre pojemniki są opróżniane dwa razy dziennie. Inne – rzadziej, odpowiednio do potrzeb. Koszt funkcjonowania systemu zależy więc od liczby śmietniczek oraz od tego, jak często trzeba je opróżniać.

Ile kosztuje pojedynczy odbiór? Jednorazowe opróżnienie kosza betonowego kosztuje 3,78 zł brutto, a metalowego 7,24 zł brutto.

Przy tej drugiej stawce opróżnianie jednego kosza codziennie przez cały rok oznaczałoby wydatek 2 642,60 zł. Gdyby wymagał obsługi dwa razy dziennie przez cały rok, koszt wyniósłby 5 285,20 zł. To przykładowe wyliczenia – rzeczywiste wydatki zależą od harmonogramu obsługi konkretnego pojemnika.

Dlatego ustawienie dodatkowej śmietniczki wiąże się z kosztami także w kolejnych miesiącach i latach. Dziesięć dodatkowych koszy metalowych, opróżnianych raz dziennie przez rok według wskazanej stawki, oznaczałoby około 26,4 tysiąca złotych rocznie na ich opróżnianie, poza zakupem i montażem.

Planując nowe lokalizacje, Urząd Miasta uwzględnia potrzeby mieszkańców, odległość od istniejących pojemników oraz częstotliwość niezbędnej obsługi. Chodzi o to, by kosze znajdowały się tam, gdzie są potrzebne, a odpady odbierano odpowiednio często. Każde rozszerzenie systemu wymaga zapewnienia środków na jego dalsze funkcjonowanie.

Nie zawsze jednak potrzebny jest zakup kolejnych pojemników. Wydział Ochrony Środowiska i Leśnictwa, dbając o racjonalne wykorzystanie środków publicznych, analizuje rozmieszczenie istniejących koszy i stara się je dostosowywać do potrzeb. Tam, gdzie tworzą zbyt duże skupiska, część można przenieść w miejsca, w których ich brakuje. Takie rozwiązanie pozwala poprawić dostępność koszy przy wykorzystaniu posiadanego wyposażenia. Można więc osiągnąć ten sam cel mniejszym kosztem, bez kupowania dodatkowych pojemników i zwiększania liczby śmietniczek wymagających regularnej obsługi.

Znaczenie ma również konstrukcja koszy. Ze względu na mewy i inne dzikie zwierzęta miasto stara się już nie ustawiać otwartych koszy betonowych. Zwierzęta wyciągają z nich odpady, które następnie trafiają na chodniki, trawniki i skwery. Przy wymianie wyposażenia dążymy do stosowania rozwiązań ograniczających dostęp do zawartości pojemników. Pomaga to utrzymać porządek również pomiędzy kolejnymi odbiorami śmieci.

Równolegle Urząd Miasta planuje wymianę zużytych śmietniczek. Wiele z nich jest już wysłużonych, nieestetycznych i ma otwartą konstrukcję. W najbliższym czasie zostanie zrealizowany demontaż i utylizacja 28 starych koszy – 19 betonowych oraz 9 metalowych – i ustawienie 25 nowych koszy wolnostojących z podstawą betonową.

Wymiana koszy betonowych obejmuje ulice: Szkolną, Piłsudskiego, Ujejskiego, Mazowiecką, Karsiborską, Narutowicza, Norweską, Okólną, Sołtana, Skandynawską, Duńską i Czeską. Przy ulicy Karsiborskiej, obok wiaty spoczynkowej, trzy betonowe pojemniki zastąpi jeden metalowy. Do usunięcia przewidziano także betonową śmietniczkę przy kościele przy ulicy 1 Maja. Jedna śmietniczka pojawi się również przy ulicy Łużyckiej, zgodnie z potrzebą zgłoszoną przez mieszkańców. Przeniesiona zostanie z ulicy Monte Cassino, gdzie dwa kosze stoją blisko siebie. To praktyczny przykład, jak dzięki zmianie rozmieszczenia istniejących pojemników można odpowiedzieć na potrzeby mieszkańców bez zakupu nowego kosza.

Źródło:  Biuro Prezydenta Miasta

Continue Reading

WIADOMOŚCI

Bakterie grupy coli w wodzie przy ul. Pułaskiego. ZWiK dostarczy wodę pitną

Opublikowano

na

Mieszkańcy części ulicy Pułaskiego w Świnoujściu nie mogą pić wody z kranów. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny stwierdził brak jej przydatności do spożycia po wykryciu bakterii grupy coli. Woda może być używana wyłącznie do spłukiwania toalet. Zakład Wodociągów i Kanalizacji ma czas na przywrócenie wymaganej jakości wody do 12 października. Pracownicy ZWiK będą dostarczać mieszkańcom objętych komunikatem budynków wodę zdatną do spożycia w szczelnych workach, przygotowaną przy użyciu paczkowarek do wody.

Problem dotyczy mieszkańców i użytkowników budynków przy ul. Pułaskiego na odcinku od ul. Wojska Polskiego do ul. Wyspiańskiego. Ograniczenie obejmuje również adresy przy ul. Wojska Polskiego 1 i 1/5 oraz ul. Pułaskiego 1, 2, 3, 4, 5, 6 i 7a. Woda pochodzi z wodociągu publicznego „Granica Wydrzany”.

Decyzja sanepidu jest następstwem badania próbki wody pobranej 7 października w ramach wewnętrznej kontroli jakości prowadzonej przez Zakład Wodociągów i Kanalizacji. Wyniki wykazały obecność bakterii grupy coli w ilości 11 NPL na 100 ml wody.

W tej sytuacji Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Świnoujściu wydał decyzję nr 57/2026, stwierdzając brak przydatności wody do spożycia przez ludzi. Nie może być używana do Sanepid uznał jednocześnie, że po ocenie zagrożenia woda może być wykorzystywana do spłukiwania sanitariatów.

Oznacza to, że mieszkańcy objętego komunikatem obszaru nie powinni używać tej wody do picia, mycia się, ani do celów związanych z przygotowywaniem żywności. W komunikacie sanepidu dopuszczono jej wykorzystanie do celów sanitarnych, czyli WC.

Sanepid zobowiązał Zakład Wodociągów i Kanalizacji do podjęcia działań naprawczych. Wśród wskazanych działań znalazło się m.in. odcinkowe zamknięcie sieci oraz jej płukanie. Pracownicy ZWiK będą dostarczać mieszkańcom objętych komunikatem budynków wodę zdatną do spożycia w szczelnych workach, przygotowaną przy użyciu paczkowarek do wody.

Sanepid nadał części decyzji rygor natychmiastowej wykonalności. W uzasadnieniu wskazano na bezpośrednie zagrożenie zdrowia i życia ludzi związane z możliwością spożycia wody z objętego decyzją wodociągu.

Zgodnie z decyzją dostawca wody ma pobierać dodatkowe próbki, aby potwierdzić niezgodność oraz ustalić jej miejsce i przyczynę. Przepisy wymagają również przeprowadzenia badań po zakończeniu działań naprawczych, w szczególności w miejscach, w których stwierdzono nieprawidłowości. Dopiero wyniki tych badań pozwolą potwierdzić skuteczność podjętych działań.

Za jakość wody z wodociągu „Granica Wydrzany”, który zaopatruje lewobrzeżną część Świnoujścia, odpowiada Zakład Wodociągów i Kanalizacji Sp. z o.o.

 

Foto: Pixabay

Continue Reading

WIADOMOŚCI

Pierwszy mecz koszykarzy u siebie! Sailorsi zapraszają na wielkie koszykarskie emocje

Opublikowano

na

W niedzielę, 11 października, o godzinie 12:30 Uznam Arena w Świnoujściu stanie się areną koszykarskich emocji. The Sailors Świnoujście rozegrają swój pierwszy w sezonie 2026/2027 mecz przed własną publicznością. Rywalem będzie MKS KOSZ Białogard.

Spotkanie odbędzie się w ramach rozgrywek Zachodniopomorskiego Związku Koszykówki w kategorii U17. Dla młodych świnoujskich koszykarzy będzie to wyjątkowy moment, po raz pierwszy w tym sezonie zaprezentują się na własnym parkiecie i będą walczyć o zwycięstwo przy wsparciu swoich kibiców.

Teraz czas na kibiców! Wypełnijmy Uznam Arenę i pokażmy naszym młodym koszykarzom, że Świnoujście jest z nimi!

Organizatorzy zachęcają, aby na mecz przyjść w niebieskich barwach. Niech trybuny będą pełne, a doping niesie się po całej hali!

The Sailors Świnoujście – MKS KOSZ Białogard
Data: 11 października, niedziela
Godzina: 12:30
Lokalizacja: Uznam Arena, Świnoujście
Wstęp wolny !

Continue Reading
Reklama Jesienne rabaty Shell
Reklama
Reklama

OGŁOSZENIA DROBNE

Najczęściej czytane

© Copyright 2026, Wszelkie prawa zastrzeżone | swinoujskie.info | Red Top Media | ul. Cyfrowa 6, 71-441 Szczecin | Napisz do nas: redakcja@swinoujskie.info lub zadzwoń 510 555 524