Materiał partnera
Ekrem Imamoglu laureatem Nagrody im. Prezydenta Pawła Adamowicza
Demokratycznie wybrany burmistrz Stambułu Ekrem Imamoglu został laureatem V Nagrody im. Prezydenta Pawła Adamowicza. Jury wyróżniło też Mary Crilly. Ogłoszenie laureatów odbyło się we wtorek w Instytucie Kultury Miejskiej w Gdańsku.
Obecna na uroczystości europosłanka Magdalena Adamowicz (KO), żona tragicznie zmarłego Pawła Adamowicza, podkreśliła, że każdy z nominowanych w tej edycji swoim życiem dowodzi, że wartości, którymi żył Paweł i niezachwiana odwaga w ich obronie, to wartości uniwersalne, ludzkie, ważne w każdej kulturze, religii i systemie politycznym.
„Z głębi serca gratuluję i dziękuję nominowanym. To, co robią i jaką za to płacą cenę, przypomina nam jedno: nigdy nie wolno nam przestać wspierać ludzi, którzy ratują naszą cywilizację” – powiedziała.
Nagroda im. Prezydenta Pawła Adamowicza przyznawana jest osobom i organizacjom przeciwdziałającym nietolerancji, mowie nienawiści i naruszeniom praw człowieka.
W tym roku nominowani byli: Mary Crilly (założycielka i dyrektor Centrum do spraw Przemocy Seksualnej w Cork), Aleksiej Gorinow (rosyjski obrońca praw człowieka, polityk opozycyjny, były członek rady miejskiej okręgu Krasnoselsky w Moskwie i członek ruchu Solidarnost), Ekrem Imamoglu (turecki polityk związany z opozycyjną Republikańską Partią Ludową), Pinar Selek (turecki socjolog i działacz na rzecz praw człowieka) i Tiro Association for Arts (libańska instytucja kultury).
Laureatem został Ekrem Imamoglu, który od marca br. przebywa w areszcie w oczekiwaniu na proces w związku z zarzutami korupcyjnymi.
Jury wskazało, że mimo ryzyka, konsekwentnie promował on włączającą i transparentną politykę miejską oraz walczył o prawa demokratyczne na poziomie lokalnym. Jego przywództwo charakteryzuje się przekraczaniem podziałów politycznych, etnicznych i religijnych w celu promowania jedności i godności. Jak zaznaczono, przekształcił Stambuł w model zarządzania skoncentrowanego na obywatelach. Jego administracja wprowadziła przejrzyste budżetowanie, cyfrowe narzędzia uczestnictwa, programy równości płci i polityki przyjazne dla klimatu. Wysiłki te na nowo zdefiniowały demokrację lokalną jako praktykę solidarności i sprawiedliwości.
W imieniu Imamoglu za nagrodę dziękował w przemówieniu wideo pełniący obowiązki burmistrza Stambułu Nuri Aslan. „Chciałbym przekazać pozdrowienia i wyrazy uznania panu Ekremowi Imamoglu, demokratycznie wybranemu burmistrzowi Stambułu i kandydatowi na prezydenta z ramienia Republikańskiej Partii Ludowej, który od dziesięciu miesięcy jest niesprawiedliwie i bezprawnie więziony” – powiedział. Jak dodał, wie, iż wszyscy dobrzy ludzie na świecie wierzą w demokrację i są odważni – tak jak Paweł Adamowicz.
„Jego dziedzictwo wzywa nas, szczególnie w trudnych czasach, do zabierania głosu, przeciwstawiania się strachowi i niezłomnej obrony naszego wspólnego zobowiązania do życia we wspólnocie. Wartości, których bronił kosztem życia, nadal są dla nas wszystkich drogowskazem” – powiedział turecki polityk.
Zaznaczył, że Nagroda im. Pawła Adamowicza przyznawana jest tym, którzy „decydują się chronić światło w mrocznych czasach, którzy odważają się podejmować ryzyko i którzy uznają demokrację za sposób na życie”.
„Fakt, że Ekrem Imamoglu – trzykrotnie wybrany na burmistrza z wolnej woli mieszkańców Stambułu, a jednocześnie kandydat na prezydenta z ramienia Republikańskiej Partii Ludowej – głosami 15,5 miliona obywateli – został uznany za godnego tej nagrody, to coś więcej niż tylko indywidualne osiągnięcie. To międzynarodowe uznanie dla postawy, która wsłuchuje się w głosy milionów, pielęgnuje nadzieję i odważnie broni demokracji lokalnej” – stwierdził Nuri Aslan.
Dodał, że przyjmuje tę nagrodę z wielkim zaszczytem w imieniu wszystkich tych, którzy mówią pomimo strachu, którzy nie odrzucają sprawiedliwości i marzą o bardziej równej i wolnej przyszłości.
Należący do opozycyjnej Republikańskiej Partii Ludowej (CHP) burmistrz Stambułu Ekrem Imamoglu został zatrzymany 19 marca. Polityk został w akcie oskarżenia uznany za lidera i założyciela domniemanej organizacji przestępczej. Prokuratura zażądała dla niego kary od 828 do 2352 lat więzienia. Oskarżono go o ponad 140 przestępstw, m.in. o założenie siatki korupcyjnej, 12 przypadków brania łapówki, siedem przypadków prania brudnych pieniędzy, siedem oszustw na szkodę instytucji publicznej, 70 ustawień przetargów, ukrywanie dowodów czy zanieczyszczanie środowiska.
Największe ugrupowanie opozycyjne Turcji, Republikańska Partia Ludowa (CHP), do którego należy były burmistrz Stambułu, oraz on sam odrzucają oskarżenia, uznając je za motywowane politycznie.
Już po zatrzymaniu w marcu Imamoglu został wybrany na kandydata CHP w wyborach prezydenckich w 2028 roku. Jego aresztowanie wywołało największą w kraju od ponad dekady falę masowych protestów. Po nim zatrzymano, również w związku z domniemaną korupcją, setki innych urzędników i burmistrzów samorządów kierowanych przez polityków CHP.
We wtorek specjalne wyróżnienie jury trafiło do Mary Crilly, założycielki i dyrektorki Centrum do spraw Przemocy Seksualnej w Cork, która przez ponad 40 lat wspierała ofiary przemocy seksualnej, mimo silnego sprzeciwu społecznego w początkowym okresie działalności – w tym interwencji oddziału specjalnego Garda w biurze ośrodka.
W skład jury Nagrody im. Prezydenta Pawła Adamowicza weszli wybrani przedstawiciele Europejskiego Komitetu Regionów, Parlamentu Europejskiego, Kongresu Władz Lokalnych i Regionalnych Rady Europy, miasta Gdańska, ubiegłorocznego laureata Witalij Kliczko, a także przewodnicząca ICORN. Swój głos oddały także eurodeputowana Magdalena Adamowicz i prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz.
Nagroda jest wspólną inicjatywą Międzynarodowej Sieci Miast Schronienia (ICORN), Europejskiego Komitetu Regionów oraz Miasta Gdańska.
Aleksandra Dulkiewicz podkreśliła, że jest to wyróżnienie dla ludzi i instytucji, którzy w swojej codziennej pracy nie tylko mówią o wartościach bliskich prezydentowi Pawłowi Adamowiczowi, ale realnie je praktykują: demokrację, wolność, tolerancję, walkę z nienawiścią, a przede wszystkim szacunek i równość każdego człowieka
Statuetka zostanie wręczona 4-5 marca br. w Brukseli podczas sesji plenarnej Europejskiego Komitetu Regionów. (PAP)
pm/ par/ mp/
Źródło informacji: Serwis Samorządowy PAP
Materiał partnera
Termy, luksus i nieruchomość, czyli pierwsze takie miejsce w Polsce
Są miejsca, które działają inaczej niż wszystko do tej pory. Gdzie czuć od progu, że każdy szczegół został przemyślany tak, by poczuć różnicę. Wave Świnoujście Thermal & Spa to właśnie takie miejsce. I choć kompleks jeszcze powstaje, robi to z rozmachem, jakiego polskie wybrzeże jeszcze nie widziało.
Aktualna promocja – dwie ścieżki, jedno okno czasowe
W sprzedaży dostępna jest limitowana pula 10 apartamentów na specjalnych warunkach. To oferta skierowana do tych, którzy chcą wejść w projekt z realną przewagą – zanim warunki wrócą do standardowych.

Pierwsze 5 lokali: zniżka aż 100 000 zł brutto.
Znacząca obniżka kosztu wejścia, która bezpośrednio poprawia całkowitą stopę zwrotu z inwestycji. W połączeniu z możliwością odliczenia VAT 23% – dla przedsiębiorców to jeden z najbardziej wymiernych momentów zakupowych. Liczba dostępnych lokali jest ściśle ograniczona.
Kolejne 5 lokali: harmonogram płatności 50/50.
Połowa kwoty przy podpisaniu umowy przedwstępnej, druga połowa dopiero po zakończeniu inwestycji i odbiorze kluczy do gotowego, w pełni wykończonego apartamentu. Wygodna struktura dla tych, którzy chcą wejść w projekt bez angażowania całego kapitału od razu.
Dodatkowym argumentem jest możliwość odliczenia podatku VAT w wysokości 23% – co w praktyce oznacza, że przedsiębiorcy mogą odzyskać część wartości zakupu niemal od razu.
Polskie hotelowe termy nad morzem
Dotychczas, aby połączyć kąpiele termalne z widokiem na morze, trzeba było jechać do Austrii albo Słowacji. Wave Świnoujście Thermal & Spa zmienia tę kalkulację raz na zawsze. W sercu uzdrowiskowej dzielnicy Świnoujścia – przy promenadzie, kilka kroków od plaży – powstaje kompleks, którego w Polsce jeszcze nie było: całoroczna strefa termalna o powierzchni ponad 4 000 m², a w niej: baseny multimedialne z podwodnymi głośnikami, panoramiczna sauna Cinema z ceremonią zapachów, wodna ścieżka Kneippa, grota solna, łóżka wodne pod rozgwieżdżonym niebem i 235-metrowy basen zewnętrzny z pool-barem.

Do tego restauracje à la carte, whiskey lounge z bilardem, centrum konferencyjne na 300 osób i dedykowana strefa SPA Kids.
Wszystko zaprojektowane przez pracownię Medusa Group i IDS Architekci, w estetyce naturalnego drewna, szkła i kamienia wtopionego w zieleń.
Brzmi jak wakacje, ale i bardzo konkretna inwestycja.
Zarabiaj, kiedy nie korzystasz
Wave Świnoujście Thermal & Spa oferuje model, który rzadko spotyka się w polskich inwestycjach nadmorskich: pełną swobodę właścicielską połączoną z realnym potencjałem zarobkowym.
Właściciel udostępnia apartament w ramach najmu krótkoterminowego i inkasuje aż 80% każdego przychodu. Operator zajmuje się resztą – rezerwacjami, obsługą gości, sprzątaniem, serwisem. Właściciel zarabia nawet do 180 000 zł bez angażowania własnego czasu.
Świnoujście to jeden z niewielu polskich kurortów, który tętni życiem przez cały rok – uzdrowiskowa dzielnica, plaża, promenada i stały ruch turystyczny sprawiają, że popyt na noclegi nie kończy się wraz z latem. Wave Świnoujście Thermal & Spa wpisuje się w ten rytm naturalnie, dokładając do miasta to, czego dotąd nad Bałtykiem brakowało
Dlatego nie warto czekać
Nieruchomości w takich lokalizacjach nie tracą na wartości. Rosną wraz z rozwojem infrastruktury, prestiżem marki i rosnącym popytem na wypoczynek klasy premium. Inwestycja w Wave Świnoujście Thermal & Spa to kapitał, który z czasem będzie wart coraz więcej.
Zainteresowanie jest wysokie, a dostępność ograniczona. Warto działać już dziś: https://waveswinoujscie.pl/promocja/
Zapytaj o ofertę:
waveswinoujscie.pl
+48 727 525 525
sprzedaz@waveswinoujscie.pl
artykuł sponsorowany
Materiał partnera
Prezydentka Gdańska, nowego „miasta-ratownika” Ukrainy: doceniono nasz wysiłek i solidarność
Prezydentka Gdańska Aleksandra Dulkiewicz oceniła, że przyznanie jej miastu honorowego tytułu „miasta-ratownika” Ukrainy jest wyrazem uznania wysiłku i solidarności Gdańska z Ukraińcami, zmuszonymi do ucieczki z kraju przed rosyjską inwazją.
Tytuł „miasta-ratownika” dla Gdańska wręczył Dulkiewicz we wtorek w Kijowie prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
W dekrecie napisał, że wyróżnienie jest podziękowaniem za „miłosierdzie i solidarność z narodem ukraińskim, ludzką ochronę obywateli Ukrainy, którzy byli zmuszeni opuścić ojczyznę w wyniku zbrojnej agresji Federacji Rosyjskiej (…)”.
„To wielki zaszczyt i honor. Sądzę, że jest to docenienie tego wysiłku i solidarności mieszkańców Gdańska, która była najbardziej widoczna po pełnoskalowej inwazji (Rosji-PAP) 24 lutego 2022 r.” – powiedziała Dulkiewicz PAP.
„Chcę też powiedzieć, że z Gdańska cały czas regularnie wyjeżdżają transporty pomocy humanitarnej, które poprzez nawiązane więzi, relacje w bardzo konkretnych miejscach przyfrontowych trafiają tam, gdzie ta pomoc jest naprawdę i wciąż potrzebna” – zaznaczyła.
Prezydentka Gdańska uczestniczyła w Kijowie w IV Międzynarodowym Szczycie Miast i Regionów „Partnerstwo. Odporność. Gotowość”. Powiedziała, że jej rozmowy w ukraińskiej stolicy związane były m.in. z przygotowaniami do zaplanowanej na czerwiec w Gdańsku konferencji URC (Ukraine Recovery Conference), która poświęcona będzie powojennej odbudowie Ukrainy.
„Myślę jednak także, że my w Polsce, ale również wspólnota europejska rozumie, że coraz więcej możemy się od Ukraińców nauczyć. To są sprawy, które przez ostatnie lata nie były w centrum naszego zainteresowania: wszystkie tematy związane z ochroną ludności i jak przygotować się na to, co niespodziewane” – podkreśliła.
W ocenie Dulkiewicz doświadczenia ukraińskie są ważne w budowie systemu obrony cywilnej w Polsce. „Jest to także obrona przed katastrofami naturalnymi i przed zmianami klimatu. To ważne, bo nie chodzi tylko i wyłącznie o infrastrukturę, ale o siłę wspólnoty i relacji sąsiedzkich, o których w Gdańsku bardzo mocno mówimy” – powiedziała.
Prócz Gdańska tytuły „miasta-ratownika” otrzymały we wtorek: stolica Węgier Budapeszt, stolica Estonii Tallin oraz francuskie Saint-Germain-en-Laye.
Tytuł „miasta-ratownika” ukraińskie władze przyznają od maja 2022 roku. Jako pierwszy otrzymał go wtedy Rzeszów. W lipcu 2022 r. tytuł nadano Przemyślowi, a w październiku tego samego roku – stolicy Czech, Pradze.
Na początku 2023 roku tytuł przyznano Wilnu, Lublinowi i Chełmowi. W kwietniu 2023 roku „miastem-ratownikiem” został Paryż. W 2025 roku władze Ukrainy uhonorowały w ten sposób Warszawę.
Wojna rosyjsko-ukraińska rozpoczęła się w 2014 roku od aneksji Krymu i walk w Donbasie. 24 lutego 2022 roku Rosja zaatakowała Ukrainę na pełną skalę z trzech kierunków: wschodniego, południowego oraz północnego.
Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)
jjk/ akl/ mhr/ mp/
Źródło informacji: Serwis Samorządowy PAP
Materiał partnera
Europoseł Janusz Lewandowski: w negocjacjach nad budżetem UE trzeba stale podkreślać strategiczną rolę naszej części Europy
Szereg spotkań m.in. z szefami MSZ, MSWiA i Frontexu, a także odwiedzenie przygranicznych obiektów kluczowych z punktu widzenia odporności wschodniej flanki UE i NATO (na czele z lotniskiem w Jasionce) – to program wizyty w Polsce sześcioosobowej delegacji Komisji Budżetowej Parlamentu Europejskiego pod przewodnictwem Janusza Lewandowskiego. Jej analizy i obserwacje mają wzmocnić przyjęte w kwietniu tego roku stanowisko PE w sprawie budżetu Unii Europejskiej na lata 2028-2034.

W przyjętym 28 kwietnia stanowisku do negocjacji z państwami członkowskimi w sprawie wysokości i struktury wieloletnich ram finansowych na lata 2028-2034, europarlamentarzyści opowiedzieli się za zwiększeniem wspólnego budżetu o około 10 proc. w porównaniu z wnioskiem Komisji Europejskiej z lipca 2025 roku. Jednym z głównych obszarów mogących liczyć na dodatkowe środki jest bezpieczeństwo i odporność granic zewnętrznych UE.
„Dlatego wizyta delegacji Parlamentu Europejskiego właśnie w Polsce nie jest przypadkowa. Nasz kraj, jak i cały region Europy Środkowo-Wschodniej, mają dziś fundamentalne znaczenie dla bezpieczeństwa i stabilności UE. Jesteśmy krajem przyfrontowym – pełniąc rolę zarówno hubu logistycznego dla walczącej z rosyjską agresją Ukrainy, jak i bariery powstrzymującej państwowy proceder szmuglu ludzi przez reżim białoruski” – podkreśla Janusz Lewandowski, poseł do Parlamentu Europejskiego z Europejskiej Partii Ludowej.

To właśnie wieloletni polski europoseł i były unijny komisarz przewodniczy sześcioosobowej delegacji PE (złożonej z przedstawicieli dwóch największych frakcji, czyli chadecji i socjaldemokracji), przyglądającej się w Polsce kwestiom budżetowym związanym ze wzmacnianiem bezpieczeństwa UE.
„Podczas naszej wizyty w Polsce mamy pełną świadomość, że odwiedzamy największego beneficjenta funduszy UE od 2004 roku. Doceniamy skuteczny sposób, w jaki Polska wykorzystuje unijne wsparcie, modernizując infrastrukturę transportową i środowiskową, a także ponosząc rekordowe wydatki na bezpieczeństwo oraz obronność. Nasza delegacja przedstawi swoje >>wstępne<< stanowisko w sprawie wieloletnich ram finansowych na lata 2028-2034, które jest korzystne dla krajów objętych polityką spójności, przy jednoczesnym dążeniu do zachowania równowagi geograficznej w podziale innych funduszy” – podkreśla poseł Lewandowski.
Podczas wizyty europosłowie spotkają się w Warszawie z przedstawicielami wysokiego szczebla polskich władz, w tym z ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim, ministrem spraw wewnętrznych Marcinem Kierwińskim, wicemarszałkiem Sejmu Szymonem Hołownią, przewodniczącą Komisji do Spraw Unii Europejskiej Agnieszką Pomaską oraz prezydentem Warszawy Rafałem Trzaskowskim. Program obejmuje również spotkanie z Hansem Leijtjensem, dyrektorem wykonawczym Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej (Frontex), a także wizytę w centrum operacyjnym agencji.
W ramach drugiej części wizyty delegacja odwiedzi okolice Rzeszowa (w tym strategiczne lotnisko w Jasionce), aby przyjrzeć się innowacjom, przemysłowi lotniczemu oraz finansowanej przez UE infrastrukturze logistycznej wspierającej Ukrainę.
Źródło informacji: PAP MediaRoom
Materiał partnera
OTOMOTO na Impact’26: w erze nowego handlu wygrają ci, którzy potrafią mądrze wykorzystać dane, technologię i sztuczną inteligencję
Sprzedaż samochodów przenosi się do sieci – około 80 proc. kontaktów z klientami odbywa się online. Większość dealerów inwestuje w rozwiązania oparte na danych i sztucznej inteligencji, by skuteczniej zarządzać sprzedażą i relacjami z klientami. „Dziś ścieżka zakupowa nowych i używanych samochodów zaczyna się w internecie” – podkreśliła Agnieszka Czajka, Vice President Motors Professionals Europe w Grupie OLX/OTOMOTO, podczas Impact’26 w Poznaniu.
Uczestnicy panelu „The View from the Boardroom. Transakcje, ekosystemy i kto wygrywa w erze nowego handlu”, który odbył się drugiego dnia kongresu, zgodzili się, że internet dawno przestał był dodatkiem do tradycyjnej sprzedaży i stał się jej nieodłącznym elementem.
Agnieszka Czajka wskazała, że podczas zakupów w sieci – niezależnie od rodzaju platformy internetowej i branży – klienci oczekują tych samych wysokich standardów, a Grupa OLX/OTOMOTO robi wszystko, żeby je zapewnić.
„Zależy nam na tym, żeby budować ekosystemy, które są związane przede wszystkim z bezpieczeństwem, świadomą decyzją zakupową, transparentnością, wygodą. Bez względu na to, czy kupujemy obiad, samochód czy coś innego, te wartości są dla nas jako klientów takie same” – argumentowała ekspertka.
Jej zdaniem w erze handlu internetowego wygrają te firmy, które nie będą budować zbyt wyspecjalizowanych rozwiązań, tylko „ekosystemy skupione wokół transakcji”.
„Bardzo dobrze to widać w OTOMOTO. My dziś już nie tylko jesteśmy portalem ogłoszeniowym, ale dostarczamy komplementarną wiedzę na temat rynku motoryzacyjnego, zarówno dla naszych kupujących i sprzedających: prywatnych i profesjonalnych” – powiedziała Agnieszka Czajka.
Dodała, że na rynku sprzedaży internetowej większe szanse będą mieli ci, którzy potrafią pracować z danymi oraz mądrze wykorzystują technologię i sztuczną inteligencję – po to, by skracać ścieżkę dostępu do kupujących, uwiarygadniać swój biznes, budować renomę.
Ekspertka stwierdziła, że rozwój internetowych kanałów sprzedaży idzie w dobrym kierunku.
„Będziemy łączyć kupujących i sprzedających w znacznie szybszy sposób. Wyrównamy asymetrię wiedzy – to jest nasza misja, aby kupujący i sprzedający w momencie zawiązywania transakcji wiedzieli o samochodzie dokładnie tyle samo. Będziemy budować ekosystemy, które pozwolą wyszukać samochód, podjąć decyzję, sfinansować, ubezpieczyć i wreszcie spotkać się po to, żeby go dotknąć, odebrać kluczyki i ruszyć w swoją podróż” – wskazała Agnieszka Czajka.
90 godzin debat, wystąpień i spotkań, 650 mówców, 25 ścieżek tematycznych – w Poznaniu odbyła się 11. edycja Impact, jednego z najważniejszych kongresów gospodarczo-technologicznych w naszej części Europy. W stolicy Wielkopolski gościli m.in. premier RP Donald Tusk, były premier Kanady Justin Trudeau, dyrektor zarządzająca Międzynarodowego Funduszu Walutowego Kristalina Georgiewa, laureatka literackiej Nagrody Nobla Olga Tokarczuk. Impact’26 to tętniąca życiem przestrzeń do prezentowania różnych perspektyw oraz nawiązywania relacji biznesowych.
Źródło informacji: PAP MediaRoom
Materiał partnera
Polacy szukają alternatyw dla rosnących kosztów transportu. Na popularności zyskują rowery. Analiza OLX
Styl życia, hobby oraz wzrost cen paliw sprawiają, że Polacy częściej wybierają alternatywy samochodu. Jak wynika z badania zrealizowanego na zlecenie OLX, w ostatnim czasie na zakup jednośladu zdecydowało się 25% ankietowanych. Konsumenci kierują swoją uwagę w stronę rowerów profesjonalnych i premium. Tym samym coraz większą popularność zyskują gravele, rowery szosowe czy elektryczne.
Co czwarty Polak kupił rower. W tle rosnące ceny paliw
Wyniki badania zrealizowanego przez SW Research na zlecenie OLX pokazują, że aż 22% respondentów zaczęło częściej korzystać z roweru, a 25% badanych deklarowało, że na przestrzeni kilkunastu ostatnich tygodni kupiło jednoślad. Dla 34% osób z tej grupy wyższe koszty tankowania były jednym z czynników wpływających na tę decyzję.
Porównanie okresów styczeń-kwiecień 2025 vs. styczeń-kwiecień 2026 pokazuje, że wyraźnie zarysowuje się nowy trend – przewagę zyskują rowery premium oraz specjalistyczne.
Gravele nowym liderem rynku
Na rynku rowerów pod względem podaży dominują gravele, w przypadku których liczba ogłoszeń wzrosła o ~20% (r/r), oraz rowery crossowe, które wzrosły o 17%. Gravele zdrożały o ponad 11%, co może świadczyć o rosnącym zainteresowaniu modelami premium. Rowery crossowe potaniały o 9%, co zwiększa ich atrakcyjność dla osób szukających ekonomicznej alternatywy dla samochodu. W przypadku rowerów szosowych, ich podaż spadła o 7%, ale ceny wzrosły o niemal 16%. Oznacza to, że specjalistyczne modele zyskują na znaczeniu.
Koniec dominacji modeli uniwersalnych?
Rowery miejskie przy spadku cen na poziomie ~3% (r/r), odnotowały nieznaczny wzrost podaży (~3%). Odwrotną zależność widać w przypadku: rowerów górskich – spadek podaży o ponad 5%, przy nieznacznym wzroście cen (~2%), oraz trekkingowych spadek o ~12% przy wzroście cen (+1,5% r/r).
„Jeszcze kilka lat temu rynek rowerowy napędzany był głównie przez popyt na modele uniwersalne, które miały po prostu zastąpić transport publiczny czy samochód na krótkich dystansach. Dziś widzimy inny trend. Wzrost cen paliw nadal zachęca do przesiadki na dwa koła, ale konsumenci podejmują bardziej świadome decyzje. Coraz częściej wybierają rowery dopasowane do konkretnego stylu jazdy – gravele, szosówki czy e-bike’i. Okazuje się też, że za jakość, technologię oraz dłuższy cykl użytkowania gotowi są zapłacić więcej” – komentuje Kamil Szabłowski, PR & Communication Manager OLX.
Ostatnie lata to okres dynamicznego wzrostu popularności rowerów elektrycznych. Liczba ogłoszeń na OLX oferujących e-bike’i wzrosła o 4% (r/r). Tak samo rosły ceny, co może oznaczać większą dostępność e-bike’ów, stanowiących alternatywę dla samochodu.
Polacy patrzą przede wszystkim na ekonomię
Potwierdzają to wyniki badania zrealizowanego na zlecenie OLX – 44% respondentów wskazało oszczędność jako główny argument za zakupem używanego roweru. Dla 43% to szansa na kupienie lepszego modelu taniej, a dla 20% znaczenie ma szybka dostępność. Z kolei osoby myślące o sprzedaży najczęściej kierują się chęcią odzyskania części wydanych pieniędzy – odpowiedzi takich udzieliło 50% badanych. Dla 45% motywacją jest przesiadka na nowszy model, a dla 42% brak miejsca lub rezygnacja z jazdy jednośladem.
Dane podażowe oraz ceny na podstawie informacji pozyskanych z wyszukiwarki OLX za okres styczeń-kwiecień 2025 vs. styczeń-kwiecień 2026.
Badanie opinii publicznej „Re-commerce” zrealizowane przez SW Research na zlecenie OLX. Kwiecień 2026 r. n = 838.
Źródło informacji: OLX
Materiał partnera
Szczerze o otyłości
Otyłość najczęściej rozwija się powoli, niemal niezauważalnie, dzień po dniu. Kilka kilogramów więcej po ciąży, kilka po stresujących miesiącach w pracy, po chorobie albo serii nieprzespanych nocy. Z czasem dochodzą zmęczenie, spadek wydolności, bóle stawów. To sygnały, które łatwo zbagatelizować – zwłaszcza wtedy, gdy na co dzień funkcjonuje się intensywnie, łącząc życie zawodowe z rolami rodzinnymi czy społecznymi.
Otyłość wciąż bywa sprowadzana do kwestii estetyki lub silnej woli. Tymczasem medycyna od dawna mówi jasno: to przewlekła choroba o złożonej etiologii, z tendencją do nawrotów i bez skłonności do samoistnego ustępowania. Choroba, która dotyka milionów Polek i Polaków, często tych aktywnych, świadomych, regularnie dbających o zdrowie, a mimo to niepostrzegających swojego problemu w kategoriach medycznych.
Skala zjawiska jest dobrze udokumentowana. W Polsce około 9 milionów dorosłych choruje na otyłość [1] i blisko 12 milionów w wieku 20 lat i więcej ma nadwagę [2]. Prognozy wskazują, że w ciągu kilkunastu lat z otyłością będzie się mierzył co trzeci dorosły Polak [3]. Problem otyłości ma również wymiar globalny. Dane World Obesity Atlas [4] pokazują, że do 2030 roku liczba dorosłych z otyłością na świecie może przekroczyć miliard, a wysokie BMI (ang. Body Mass Index, wskaźnik masy ciała) odpowiada za miliony przedwczesnych zgonów rocznie.
Otyłość niesie ryzyko rozwoju ponad 200 powikłań, w tym cukrzycy typu 2, chorób sercowo-naczyniowych, schorzeń układu mięśniowo-szkieletowego oraz niektórych nowotworów [5]. Wpływa także na przebieg już istniejących chorób, pogarszając rokowanie i obniżając jakość życia. Z tego powodu coraz częściej podkreśla się, że celem nie jest wyłącznie redukcja masy ciała, lecz ograniczenie ryzyka powikłań i poprawa funkcjonowania organizmu.
Jak podkreśla prof. Alina Kuryłowicz, endokrynolożka zajmująca się leczeniem choroby otyłościowej, kluczowe znaczenie ma zmiana sposobu myślenia o otyłości – z problemu indywidualnego na chorobę wymagającą systemowego podejścia. Leczenie powinno być prowadzone pod opieką lekarza i zespołu specjalistów, a jego plan zawsze musi być dostosowany do konkretnej osoby, jej stanu zdrowia i możliwości.
Współczesna medycyna opiera leczenie otyłości na kilku uzupełniających się elementach. Obejmują one trwałą modyfikację stylu życia i nawyków żywieniowych, aktywność fizyczną dopasowaną do możliwości organizmu, wsparcie psychologiczne – najczęściej w formie terapii poznawczo-behawioralnej – oraz leczenie farmakologiczne i, w określonych przypadkach, chirurgiczne. Żaden z tych elementów nie funkcjonuje samodzielnie. Skuteczność terapii wynika z ich połączenia i długofalowego charakteru leczenia.
Szczególnie leczenie farmakologiczne bywa przedmiotem nieporozumień. Często postrzegane jest jako rozwiązanie „na skróty”, tymczasem stanowi jedno z narzędzi stosowanych wtedy, gdy istnieją do tego wskazania medyczne.
„Farmakoterapia nie jest drogą na skróty. Farmakoterapia jest jednym z elementów kompleksowego leczenia otyłości i zawsze powinna być prowadzona pod ścisłą kontrolą lekarza” – dodaje prof. Alina Kuryłowicz. Samodzielne próby leczenia, czy to oparte na farmaceutykach, czy na restrykcyjnych dietach lub innych niesprawdzonych metodach, rzadko przynoszą trwałe efekty, za to mogą prowadzić do pogorszenia stanu zdrowia [6].
Jednym z powodów, dla których pacjenci zgłaszają się po pomoc zbyt późno, jest też brak wyraźnych granic między „normą” a chorobą. Otyłość rozwija się stopniowo, a jej objawy długo nie są postrzegane jako wymagające interwencji medycznej. Tymczasem badania pokazują, że im wcześniej choroba zostanie rozpoznana i leczona, tym większe są szanse na ograniczenie powikłań i poprawę parametrów zdrowia.
Otyłość jest chorobą, którą można dziś leczyć w sposób kompleksowy. Wymaga to czasu, współpracy i indywidualnego podejścia, ale im wcześniej zostanie rozpoznana, tym większe są szanse na poprawę zdrowia i jakości życia. Dlatego warto umówić się na wizytę u lekarza, aby omówić swoje obawy, zidentyfikować́ potencjalne przyczyny oraz uzyskać́ skierowanie na szczegółowe badania. Lekarz może opracować́ indywidualny plan terapeutyczny, który oprócz zmiany nawyków żywieniowych i wprowadzenia regularnej aktywności fizycznej, dostosowanej do indywidualnych możliwości pacjenta, może uwzględniać́ także wsparcie psychologiczne czy farmakologiczne w postaci leków na otyłość́, w zależności od potrzeb pacjenta i jego stanu zdrowia. Może też zlecić́ wykonanie niezbędnych badań. Pomocą w znalezieniu lekarza może być ogólnopolski wykaz specjalistów dostępny na stronie kampanii edukacyjnej. https://ootylosci.pl/specjalisci/.
Pierwsza rozmowa z lekarzem na temat otyłości może być stresująca, dlatego warto dobrze przygotować się do wizyty, spisać listę pytań – pomocny może być kwestionariusz, który powstał w ramach kampanii edukacyjnej „Odzyskaj Lekkość Życia”, który pozwala uporządkować objawy, dotychczasowe próby leczenia i oczekiwania. Taka rozmowa ma większą szansę stać się punktem wyjścia do realnej zmiany.
Źródła:
[1] Raport Naczelnej Izby Kontroli „Profilaktyka i leczenie otyłości u osób dorosłych”
[2] Oszacowanie na podstawie danych Głównego Urzędu Statystycznego: Odsetek osób w wieku powyżej 15 lat według indeksu masy ciała (BMI) [opublikowano 29.06.2020] oraz Rocznik Demograficzny 2024 [opublikowano 26.11.2024].
[3] Zalecenia kliniczne dotyczące postępowania u chorych na otyłość 2024. Stanowisko PTLO, s.10
[4] https://www.worldobesity.org/resources/resource-library/world-obesity-atlas-2025
[5] Zalecenia kliniczne dotyczące postępowania u chorych na otyłość 2024. Stanowisko PTLO, s.5
[6] https://www.mp.pl/pacjent/dieta/wywiady/211030,leczenie-otylosci-zamiast-diety-cud
Źródło informacji: PAP MediaRoom
-
WIADOMOŚCI3 dni temu200 tys. pasażerów na trasie Polska–Szwecja. Ambasador Szwecji z wizytą w Świnoujściu
-
WIADOMOŚCI3 dni temuWojskowy śmigłowiec nad Świnoujściem. Ćwiczą najlepsi z najlepszych
-
Materiał partnera3 dni temuTermy, luksus i nieruchomość, czyli pierwsze takie miejsce w Polsce
-
WIADOMOŚCI4 dni temuTo ostatni moment, aby powiedzieć, jakiego Świnoujścia chcemy
-
WIADOMOŚCI4 dni temuO współpracy samorządu i biznesu w Świnoujściu
-
WIADOMOŚCI4 dni temuPrace na A6 przy granicy postępują – uwaga na utrudnienia
-
WIADOMOŚCI4 dni temuMityng Lekkoatletyczny Kiryka w Oleśnicy – cenne doświadczenie dla młodych sportowców
-
WIADOMOŚCI4 dni temuMłodzi wojownicy z ULKSW Pomorze podbili Lusówko



