Strona główna / Lokalne / Chcą plaży dla naturystów!

Chcą plaży dla naturystów!

Przybywa zwolenników opalania się nago. W Świnoujściu nie mają miejsca w którym bez skrępowania mogliby zażywać kąpieli słonecznych. Czy Świnoujście jest zbyt purytańskie, aby powstał tu odcinek plaży dla naturystów? A może już nie jesteśmy tak pruderyjni jak przed laty i najwyższa pora zorganizować turystom plażę zgodnie z ich oczekiwaniami. Ośrodek Sportu i Rekreacji Wyspiarz mógłby wydzielić taką plażę. Wiele zależy od nowej dyrektor.

Plaże dla naturystów wydzielane są w większości światowych kurortów. Od 11 lat jesteśmy doceniani Błękitną Flagą za czystość i bezpieczeństwo na plaży. Mamy jedną z najpiękniejszych piaszczystych plaż w Europie na których opalają się nie tylko osoby w strojach kąpielowych, ale można na niej spotkać także panie opalające się topless.

Utworzenie plaży dla naturystów na wyspie Uznam może wzbudzić  emocje, dlatego jest pomysł, aby naturyści mogli opalać się w prawobrzeżnej części miasta.

Zobacz również

Świnoujski Morski Park Przemysłowy – samorządowa oferta dla Rządu

Świnoujski Morski Park Przemysłowy mógłby przejąć majątek i kadrę Morskiej Stoczni Remontowej Gryfia. Marszałek Olgierd …

6 komentarzy

  1. “[…] nie tylko osoby w strojach kąpielowych, ale […] także panie opalające się topless.”

    Przypominam, że topless to też strój kąpielowy / plażowy. Co autor miał na myśli sięgając po stylistyczne antagonizowanie fasonów strojów?

    Ale podsumujmy fakty:
    1. Na lewobrzeżu można spotkać ludzi z powodzeniem plażujących nago w pobliżu granicy, ale jeszcze po polskiej stronie.
    2. Na prawobrzeżu osoby nie korzystające ze strojów kąpielowych plażują od samego końca plaży strzeżonej w kierunku Międzyzdrojów.

    W obydwu przypadkach, zarówno osoby używające, jak i nie używające strojów kąpielowych plażują zgodnie na wspólnej przestrzeni, nie przeszkadzając sobie wzajemnie.

    Podzielam więc spostrzeżenie autora, co do szczęśliwego końca plażowej pruderyjności. Ta pozytywna zmiana obyczajowości umożliwia nam jednak inne – moim zdaniem lepsze rozwiązanie, niż tworzenie sztucznych podziałów na strefy zorganizowane wg ubioru plażowiczów (Podziałów mamy w naszym społeczeństwie już zbyt dużo, kolejny nie jest nam potrzebny):
    Mianowicie, uważam że wystarczyłoby opublikować w informatorach turystycznych i tablicach informacyjnych, że na wspomnianych wyżej odcinkach plaż można spotkać ludzi plażujących również bez strojów kąpielowych. W ten sposób urzędowo zatwierdziłoby się istniejące już plażowe status quo unikając szkodliwego z natury, antagonizowania plażowiczów.

    Korzyści zaprezentowanego rozwiązania:
    1. Promocja Świnoujścia, jako nowoczesnego, przyjaznego wczasowiczom kurortu,
    2. pozytywne dla nas zakończenie rozpętanej niegdyś przez niemieckie media nagonki na rzekomą nietolerancyjność, zacofanie i wrogość Polaków wobec niemieckich plażowiczów (np. pod hasłem “Więcej nas łączy niż dzieli” ze wskazaniem na plażowe obyczaje jako międzykulturowego łącznika),
    3. walor wychowawczy – kształtujący naturalny, nieuprzedmiotowiony obraz ciała i wzajemną tolerancję,
    4. walor komfortu wypoczynku – poprzez możliwość wyboru i wcześniejsze informacje, plażowicze nie byliby zaskakiwani swoją odmiennością gustów,
    5. Bezinwestycyjność i bezkosztowość administracyjna – informatory i tak się wydaje co roku nowe, tablice informacyjne i tak się odnawia, serwisy internetowe i tak się aktualizuje. Wystarczy zamieścić tam odpowiednie informacje i to wszystko.

    Mam cichą nadzieję, że zaproponowane przeze mnie rozwiązanie przeczyta ktoś z Urzędu Miasta i na serio rozważy. Mając pozytywne doświadczenia ze świnoujskimi urzędnikami, myślę, że to się zdarzy

  2. Wierutna bzdura – kto chce plaży dla naturystów???? Wszyscy zorientowani naturyści wiedzą, że w Lubiewie jest odcinek plaży dla nas. Na lewobrzeżu marzy się jeszcze “naga plaża”, pełno gapiów i mnóstwo fotek na portalach….. żenada. Kto taki głupi pomysł podchwycił – z pewnością nie-naturysta…..

    • To sobie zapie__dalaj z buta do Lubiewa z tobołami.

    • Co Ty wypisujesz!!! Opalaliśmy się w rodzinnym gronie niemal dokładnie na granicy z Niemcami już wiele razy i żadnego “pełno gapiów i mnóstwo fotek ” nigdy nie doświadczyliśmy. Wygląda na to, że osoby opalające się nago nie zwracają niczyjej uwagi. Jednak miło byłoby wypoczywać ze świadomością, że nasza obecność jest akceptowana przez administratorów plaży.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.