Strona główna / Lokalne / Ludzie karmią dziki na potęgę. Nawet chipsami!

Ludzie karmią dziki na potęgę. Nawet chipsami!

Dlaczego dziki mają się tak dobrze w naszym mieście? Bo ludzie je dokarmiają na potęgę! Kilka dni temu do naszej redakcji zadzwonił telefon. Mieszkaniec informował nas, że renault wjechał właśnie do lasu przy przeprawie do lasu i wyrzucał resztki jedzenia. Gdy dziki zobaczyły auto jadące po ulicy, biegły za nim jak psy mające za chwilę powitać właściciela.

– Przed nami wakacje. W Świnoujściu będzie więcej ludzi niż zazwyczaj. Dlatego prosimy by zachować rozsądek i przy spotkaniu dzika na swojej drodze – nie wykonywać gwałtownych ruchów, nie krzyczeć, ale przede wszystkim nie podchodzić i nie dokarmiać ich! – proszę wolontariusze z Fundacji Animals Przystań Świnoujście.

Dzik doskonale radzi sobie w lesie, z głodu nie padnie, a rzucając mu jedzenie ludzie doprowadzają do wyprowadzenia z jego naturalnego siedliska.

Kilka dni temu w popularnej aplikacji do oglądania zdjęć pojawiło się zdjęcie mężczyzny, który dokarmia dzika chipsami. Zwierzę staje na dwóch nogach. Zdjęcie bije rekordy polubień.

– W Świnoujściu nagminnie widzi się osoby fotografujące się z dzikami, głaszczące je, klęczące przy nich. Szanujmy dzikie zwierzęta i dajmy im spokojnie żyć w ich naturalnych domach – podkreślają członkowie fundacji.

Zobacz również

Kraska: od 15 grudnia obniżamy limity do 30 proc. obłożenia lokali; zamknięte dyskoteki

Od 15 grudnia obniżamy limity do 30 proc. obłożenia lokali w restauracjach, barach i hotelach; …

3 komentarze

  1. Ale to komuchy wyprowadzają dziki z lasu zamieniając ich naturalny dom w beton.

  2. Proponuję zamontować przy wjazdach do miasta szokujące banery. Może to podziała na wyobraźnię. Np. Zdjęcie samej smyczy ze smutnym dzieckiem a pod spodem napis: wczoraj “dobry człowiek”
    karmił dzika. Dzisiaj dzik dokarmił się sam. Albo zdjęcie posiniaczonego brudnego młodzieńca a pod spodem napis: Chciałem pobawić się z dzikiem. Zapomniałem, że to nie pies.
    I zebrać grupę wolontariuszy i konsekwentnie rozdawać ulotki i opowiadać o tragediach z udziałem dzikich zwierząt. Czy naprawdę tak trudno zrozumieć, że dzik jest dziki, dzik jest zły, dzik ma bardzo ostre kły ???

  3. Miałem wątpliwą przyjemność pracować z tymi wyszkolonymi w MW marynarzami, najpierw w ODRZE, później na saksach a na koniec w PZM. To nie byli marynarze tylko biurokraci, musieli zawodu uczyć się od początku. Po prostu nic nie umieli.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.