Strona główna / Lokalne / Ludzie karmią dziki na potęgę. Nawet chipsami!

Ludzie karmią dziki na potęgę. Nawet chipsami!

Dlaczego dziki mają się tak dobrze w naszym mieście? Bo ludzie je dokarmiają na potęgę! Kilka dni temu do naszej redakcji zadzwonił telefon. Mieszkaniec informował nas, że renault wjechał właśnie do lasu przy przeprawie do lasu i wyrzucał resztki jedzenia. Gdy dziki zobaczyły auto jadące po ulicy, biegły za nim jak psy mające za chwilę powitać właściciela.

– Przed nami wakacje. W Świnoujściu będzie więcej ludzi niż zazwyczaj. Dlatego prosimy by zachować rozsądek i przy spotkaniu dzika na swojej drodze – nie wykonywać gwałtownych ruchów, nie krzyczeć, ale przede wszystkim nie podchodzić i nie dokarmiać ich! – proszę wolontariusze z Fundacji Animals Przystań Świnoujście.

Dzik doskonale radzi sobie w lesie, z głodu nie padnie, a rzucając mu jedzenie ludzie doprowadzają do wyprowadzenia z jego naturalnego siedliska.

Kilka dni temu w popularnej aplikacji do oglądania zdjęć pojawiło się zdjęcie mężczyzny, który dokarmia dzika chipsami. Zwierzę staje na dwóch nogach. Zdjęcie bije rekordy polubień.

– W Świnoujściu nagminnie widzi się osoby fotografujące się z dzikami, głaszczące je, klęczące przy nich. Szanujmy dzikie zwierzęta i dajmy im spokojnie żyć w ich naturalnych domach – podkreślają członkowie fundacji.

Zobacz również

Budżet Obywatelski 2020. Sześć „twardych” i pięć „miękkich”

11 wniosków wpłynęło od mieszkańców jako propozycje do Budżetu Obywatelskiego 2020. Teraz są sprawdzane pod …

3 komentarze

  1. Ale to komuchy wyprowadzają dziki z lasu zamieniając ich naturalny dom w beton.

  2. Proponuję zamontować przy wjazdach do miasta szokujące banery. Może to podziała na wyobraźnię. Np. Zdjęcie samej smyczy ze smutnym dzieckiem a pod spodem napis: wczoraj “dobry człowiek”
    karmił dzika. Dzisiaj dzik dokarmił się sam. Albo zdjęcie posiniaczonego brudnego młodzieńca a pod spodem napis: Chciałem pobawić się z dzikiem. Zapomniałem, że to nie pies.
    I zebrać grupę wolontariuszy i konsekwentnie rozdawać ulotki i opowiadać o tragediach z udziałem dzikich zwierząt. Czy naprawdę tak trudno zrozumieć, że dzik jest dziki, dzik jest zły, dzik ma bardzo ostre kły ???

  3. Miałem wątpliwą przyjemność pracować z tymi wyszkolonymi w MW marynarzami, najpierw w ODRZE, później na saksach a na koniec w PZM. To nie byli marynarze tylko biurokraci, musieli zawodu uczyć się od początku. Po prostu nic nie umieli.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.