Strona główna / Lokalne / Wjechał samochodem w latarnię przy Mc Donaldzie. Był pijany

Wjechał samochodem w latarnię przy Mc Donaldzie. Był pijany

Kierujący samochodem marki Kia zdaje się tak bardzo chciał zjeść hamburgera, że nie zauważył stojącej przy wjeździe latarni. Zamiast skręcić we wjazd, znalazł się na trawniku i uderzył w metalowy słup. Obserwatorzy twierdzą, że to nie głód doprowadził do kolizji, ale coś znacznie poważniejszego – alkohol.

53-letni mężczyzna zanim wjechał w słup oświetleniowy, uszkodził na ul. Zamkowej dwie inne latarnie uliczne oraz znak drogowy.

Na miejsce wezwano policję. Okazało się, że mieszkaniec Świnoujścia był pijany. Trafił do aresztu. Po wytrzeźwieniu usłyszy zarzuty.

Zobacz również

18 nowych przypadków zakażenia koronawirusem w Świnoujściu. 262 osoby przebywają na kwarantannie

W Polsce zdiagnozowano ostatniej doby 24 856 nowych przypadków zakażenia koronawirusem. Zmarło 749 chorych – …

Jeden komentarz

  1. no to byl trzezwy czy nie? bo nic z tego artykułu nie wiadomo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.