Strona główna / Lokalne / Komentarz. Kontenery powracają… przedwyborczo

Komentarz. Kontenery powracają… przedwyborczo

Stało się to, co niektórzy przewidywali już dawno! Tuż przed wyborami, jak feniks z popiołów powstał (w sumie wyskoczył z jednego z portowych biurek)  – przez wielu już dawno zapomniany, koncept budowy w Świnoujściu wielkiego portu kontenerowego. O działaniach  portu, które nazwano „przyśpieszeniem”- na ostatniej sesji rady miasta powiedział prezydent Janusz Żmurkiewicz.

Nowa inwestycja, według zapewnień zarządu portu, ma mieć nawet potencjalnego inwestora, dlatego konieczne jest ekspresowe doprowadzenie do zmiany granic portu i planu zagospodarowania dla tego terenu. Pierwszy kontenerowiec mógłby wpłynąć do  „bałtyckiej inwestycji na miarę gierkowskiej Huty Katowice”  gdzieś około 2027 roku. Do tego czasu, poza portem, ma powstać oczywiście niezbędna infrastruktura w tym nowa S3 z wiaduktami, koleją itd.

Janusz Żmurkiewcz zakomunikował przy okazji, że oczywiście podtrzymuje swoją opinię, czyli poparcie dla tej idei, ale szanując wolę mieszkańców chce w tej sprawie przeprowadzić w Świnoujściu referendum. Dziś (w piątek) na wniosek radnego Jana Borowskiego w sprawie portu procedować będą komisje rady miejskiej, by…. trudno powiedzieć po co.

Czy oponenci inwestycji mają powody do niepokoju? Złośliwi twierdzą, że pomysł powrócił przed wyborami, by ministerstwo odpowiedzialne za gospodarkę morską mogło się w końcu czymś pochwalić, bo dotychczas nie miało zbyt wielu sukcesów. Znawcy branży morskiej z Gdańska, czy Szczecina, że pomysł nie ma najmniejszych szans na realizację, bo dziś nikt w Polsce (z prywatnych inwestorów)  nie wyłoży pieniędzy na budowę terminala, gdy ten gdański nie jest wykorzystany.

Zwolennicy zacierają ręce i niemal tak samo jak oponenci, posługują się pustymi frazesami.  Ot, dowiadujemy się np. o tym, że port kontenerowy to  tysiące miejsc pracy dla młodych, którzy ruszą szturmem na tych kilka portowych suwnic, by zarabiać na godne życie.

Pozostaje mieć nadzieję, że zanim ktokolwiek wytnie choć jedno drzewo (casus Zalewu Wiślanego jest przecież całkiem prawdopodobny) w sprawie inwestycji będzie mogło wypowiedzieć się lokalne społeczeństwo i specjaliści. A radni będą pamiętać, że ich nadrzędnym celem jest dobro wspólne, a nie  dobra osobiste – np. praca w prywatnej firmie powiązanej kapitałowo z zarządem portu, czy wykonawcą.  Tymczasem…. Czekamy na konkrety!

PS. O dziwo we wtorek  wiadomości TVP poinformowały, że port kontenerowy w Świnoujściu już się  buduje!  Nasz rząd to ma jednak tempo…

Wojciech Basałygo

Zobacz również

Palił się jacht na Zatoce Pomorskiej. Na pokładzie były dwie osoby

Funkcjonariusze Pomorskiego Dywizjonu Straży Granicznej, pełniący służbę na jednostce pływającej SG-212, wypłynęli 19 sierpnia w …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.