Strona główna / Lokalne / Nie udało się uratować psa zatrutego trucizną

Nie udało się uratować psa zatrutego trucizną

Ktoś w okolicy ulicy Konstytucji 3 Maja regularnie podlewa drzewo chemikaliami, prawdopodobnie po to, aby uschło i było trzeba je wyciąć. Kilka dni temu ofiarą szaleńca padł przypadkowo pies, który polizał truciznę. Zwierzę umierało w straszliwych męczarniach.

– Nasz pies nie żyje, po wyjściu na zwykły niedzielny spacer. Pies sąsiada od tygodnia wymiotuje i jest podtruty. Pies sąsiadki, która mieszka w wieżowcu, też po spacerze zaczął wymiotować. Po przeprowadzeniu krótkiego śledztwa znaleźliśmy miejsce, gdzie nasz pies się zatruł – mówi pan Robert.

Ostrzegamy innych właścicieli psów, aby omijali to miejsce z daleka.

Zobacz również

Unieważniono przetarg na budowę węzła komunikacyjnego na Warszowie

Przetarg unieważniono ponieważ złożone oferty znacznie przekraczały kwotę, jaką na ten cel przeznaczyło miasto.  W …

3 komentarze

  1. Żebyś cierpiał tak samo jak ta psina. Tam przechodzą też ludzie z małymi dziećmi i ty baranie też.(Galareta zamiast mózgu!!!.

  2. Żebyś cierpiał tak samo. To może spotkać dorosłego człowieka i dziecko. Galareta zamiast mózgu!!!.

  3. Oby złapali tego kto to robi i żeby inne zwierzęta już nie ucierpiały. Sama mam psa i nie mogę zrozumieć jak tak można zrobić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.