Strona główna / Lokalne / Kobieta na mostku Bielika. „Pływanie zaszczepił mi dziadek”

Kobieta na mostku Bielika. „Pływanie zaszczepił mi dziadek”

Od niedawna za sterami promu pływającego pomiędzy wyspami Wolin i Uznam, zasiada kobieta. Jest pierwszą w historii Żeglugi Świnoujskiej. Jak mówi Katarzyna Komorek, pływanie zaszczepił w niej dziadek – informuje Twoje Radio 99,5 FM.

– Mój dziadek Stanisław Grygierzec przyjechał nad morze z południa Polski, by zapoczątkować u nas w rodzinie fascynację wodą. Było to przekazane w genach – wyjaśnia pani oficer.

Pani oficer na mostku zastępuje kapitana. Jak mówią jej koledzy z pracy, na mostku jest tak samo wymagająca jak każdy inny i przede wszystkim zwraca uwagę na bezpieczeństwo.

– Rozkład kursowania jest bardzo ważny. Staramy się trzymać rozkładu. Wiem, że pasażerowie czasem narzekają, że gdzieś nie zdążą, ale my musimy zrobić wszystko by było bezpiecznie – dodaje Katarzyna Komorek.

W sezonie wakacyjnym pani Katarzyna, podobnie jak reszta jej kolegów z pracy, mają ręce pełne roboty. Wszystko za sprawą większego ruchu pasażerów i samochodów.

 

 

Zobacz również

Skrzyżowanie ze światłami lepsze od ronda?

Zmotoryzowani mieszkańcy zastanawiają się, czy po otwarciu tunelu w Świnoujściu ruch na ulicach nadmorskiego miasta …

4 komentarze

  1. Brawo Pani Katarzyno. Powodzenia 🙂

  2. Jaki oficer zwykły szyper nikt tam niema w żegludze kapitana no chyba tylko 2 osoby reszta to szypry każdy może go zrobić bez jakiś tam wymagan

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.