Strona główna / Lokalne / Kobieta na mostku Bielika. “Pływanie zaszczepił mi dziadek”

Kobieta na mostku Bielika. “Pływanie zaszczepił mi dziadek”

Od niedawna za sterami promu pływającego pomiędzy wyspami Wolin i Uznam, zasiada kobieta. Jest pierwszą w historii Żeglugi Świnoujskiej. Jak mówi Katarzyna Komorek, pływanie zaszczepił w niej dziadek – informuje Twoje Radio 99,5 FM.

– Mój dziadek Stanisław Grygierzec przyjechał nad morze z południa Polski, by zapoczątkować u nas w rodzinie fascynację wodą. Było to przekazane w genach – wyjaśnia pani oficer.

Pani oficer na mostku zastępuje kapitana. Jak mówią jej koledzy z pracy, na mostku jest tak samo wymagająca jak każdy inny i przede wszystkim zwraca uwagę na bezpieczeństwo.

– Rozkład kursowania jest bardzo ważny. Staramy się trzymać rozkładu. Wiem, że pasażerowie czasem narzekają, że gdzieś nie zdążą, ale my musimy zrobić wszystko by było bezpiecznie – dodaje Katarzyna Komorek.

W sezonie wakacyjnym pani Katarzyna, podobnie jak reszta jej kolegów z pracy, mają ręce pełne roboty. Wszystko za sprawą większego ruchu pasażerów i samochodów.

 

 

Zobacz również

Przerwana podróż ze sfałszowanym prawem jazdy

30-letniego mieszkańca województwa wielkopolskiego 12 lipca zatrzymała w Świnoujściu Straż Graniczna. Mężczyzna kierował volkswagenem T4 …

4 komentarze

  1. Brawo Pani Katarzyno. Powodzenia 🙂

  2. Jaki oficer zwykły szyper nikt tam niema w żegludze kapitana no chyba tylko 2 osoby reszta to szypry każdy może go zrobić bez jakiś tam wymagan

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.