Strona główna / Lokalne / Wciąż pali się ściółka w lesie w Świnoujściu. Dym czuć w całym mieście

Wciąż pali się ściółka w lesie w Świnoujściu. Dym czuć w całym mieście

Ściółka w lesie na polsko-niemieckiej granicy w dalszym ciągu się pali. Może potrwać jeszcze nawet kilka dni. Strażacy minionej doby dogaszali teren. Użyto tłumic, wody oraz samolotów pożarniczych Lasów Państwowych.

Zapanowanie nad tego typu pożarem jest bardzo trudne, bowiem pali się wysuszony torf. Z pomocą mógłby przyjść obfity deszcz, lecz nic nie zapowiada, aby w najbliższych dniach się pojawił.

Chociaż las na pograniczu jest oddalony od centrum miasta, to w czwartek wieczorem i piątek rano, dym było czuć niemal na każdej ulicy w Świnoujściu.

– Trzeba się modlić, aby nie było wiatru, bo wtedy grozi nam jeszcze większy pożar. Szkoda owadów i zwierząt tam mieszkających. Słyszałem, że nadpalone są korzenie drzew. Przy pierwszej wichurze, będą przewracać się jak zapałki – mówi jeden z obserwujących akcję strażaków.

Niewykluczone, że ogień został zaprószony przez człowieka. Wystarczyła iskra z papierosa, aby zajęła się sucha jak wiór ściółka.

Zobacz również

Spada liczba zakażonych koronawirusem. Także w Świnoujściu

W Polsce zdiagnozowano ostatniej doby 12 013 nowych przypadków zakażenia koronawirusem. Zmarło 61 osób – …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.