Strona główna / Lokalne / Rodzinne ogrody działkowe stają się popularne jak nigdy dotąd

Rodzinne ogrody działkowe stają się popularne jak nigdy dotąd

Wiosenna aura sprzyja pobytom w ogrodach działkowych. – Te pękają w szwach. Nie możemy jednak w pełni z tych ogrodów korzystać – mówi Teresa Napiórkowska, prezes Rodzinnych Ogrodów Granica w Świnoujściu na antenie Twojego Radia 99,5 FM.

Ogrody działkowe są obecnie towarem deficytowym, a zainteresowanie nimi jest ogromne.

– Nie mamy działek. W Świnoujściu w żadnym z ogrodów nie ma ich wolnych. Jeżeli państwo będziecie chodzić, pytać, to może ktoś zdecyduje się przekazać taką działkę – dodaje Teresa Napiórkowska.

Ostateczną decyzję o wyborze nowego użytkownika podejmuje zarząd ogrodów.

Posłuchaj całego wywiadu: https://twojeradio.fm/prezes-rod-ogrody-dzialkowe-towarem-deficytowym.html

Zobacz również

Skrajnie nieodpowiedzialny pracownik. Za to co zrobił, stanie przed sądem

Wielką odpowiedzialnością oraz czujnością wykazali się współpracownicy, którzy dostrzegli, że jeden z pracowników w zakładzie …

7 komentarzy

  1. Pani Tereso- serdecznie pozdrawiam

  2. Działke sprzedaje poprzedni własciciel, zarzad nie ma prawa,, bawic się,, w ingerowanie komu sie podoba dac ziemię bo to niezgodne z prawem. Wiele zarzadów przymyko oko na nieprawidlowisci w utrzymaniu dzialek ktore sa przeksztalcane w dacze z trawką i basenikami, status wyraźnie mówi, że na pierwszym miejscu stoi uprawa warzyw. Potem większość dzialkowcow cierpi, bp ciagnie sie opinia cwaniaka ktory siedzi pol roku na ziemi za ktora nie placi podatku gruntowego i wyciaga łapy po kase. Zwykli ludzie z miadta kompletnie nie rozumieja wartosci jak plynie zielonych oaz tzw,, korytarzy zielinych,, płuc miasta

    • Działka nie jest własnością to jest dzierżawa.Zarząd jak najbardziej ma prawo odmówić prawa do dzierżawy jeśli są ku temu powody np.jeśli osoba nie jest z tego miasta A działka jest traktowana jako lokum na wczasy.

    • Ta ziemia nie jest twoja. Tylko ja uzytkujesz. Sprzedac mozesz nie ziemie, a to co sie na niej znajduje, a zarzad teoretycznie moze nie zgodzic sie na podpisanie umowy z nowym wskazanym przez sprzedajacego nabywcą. W kazdym Rod mieszkaja ludzie na stale, i zarzady przymykaja oko. Stawiasz domek 35m2 w dwoch kondygnacjach na ziemi za free i caly koszt to 50-60 tys. A w wawie dom 70m2 to pewnie wydatek z 300tys plus koszt zakupu ziemi

  3. Działke sprzedaje poprzedni własciciel, zarzad nie ma prawa,, bawic się,, w ingerowanie komu sie podoba dac ziemię bo to niezgodne z prawem. Wiele zarzadów przymyko oko na nieprawidlowisci w utrzymaniu dzialek ktore sa przeksztalcane w dacze z trawką i basenikami, status wyraźnie mówi, że na pierwszym miejscu stoi uprawa warzyw. Potem większość dzialkowcow cierpi, bp ciagnie sie opinia cwaniaka ktory siedzi pol roku na ziemi za ktora nie placi podatku gruntowego i wyciaga łapy po kase. Zwykli ludzie z miadta kompletnie nie rozumieja wartosci jak plynie zielonych oaz tzw,, korytarzy zielinych,, płuc miasta,,

  4. mamy gośćia który ,,chce” sie pozbyć działki…a to dlatego ,że utrudnia i uprzyksza życie sasiądom….pali ogniska z jakimiś plastykamy,puszcza jakiegoś grata-radio na cały regulator.i nie pozwala działkowcom odpocżąć.a działka ma być strefą ciszy .jak go ,,wysiudać” z działki?aby pozostali mieli godziwe warunki do odpoczynku?

    • Jak dzialka jest w granicach miasta to nie wolno na niej nic palic. Wzywac policje i mandaty dostanie. Do tego skargi do zarzadu o uciazliwosc. A jak wycial jakies spore drzewo to zglosic i kara ze 20 tys.. Zarzad Rod wie jakie sa mozliwosci odebrania ogrodu dla oaob łamiących regulamin i uciazliwych dla innych

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.