Strona główna / Lokalne / Po interwencji „animalsów”, zamknięto mysią norę w Międzyzdrojach

Po interwencji „animalsów”, zamknięto mysią norę w Międzyzdrojach

Gryzonie miały być ciekawostką dla dzieci przyjeżdżających nad morze, a przy okazji dawać zarobek właścicielowi.  Animalsi dostali zgłoszenie, że zwierzętom dzieje się krzywda. Po przyjeździe na miejsce okazało się, że wiele zwierząt jest okaleczonych i wymaga pomocy weterynarza.

Zgłoszenia  dotyczyły rażących zaniedbań, rannych i okaleczonych gryzoni, również padłych.

– Właściciel ma dziś zamknąć wystawę. Zwierzęta, które potrzebowały pomocy medycznej zostały wyłapane i trafiły do weterynarza – informuje Beata Kastrau z Fundacji Animals Przystań Świnoujście. – Ponadto poinformuje nas, gdzie zostaną przekazane wszystkie pozostałe zwierzęta – dodaje.

Właściciel poinformował także, że w przyszłości nie zamierza prowadzić podobnej wystawy z wykorzystaniem żywych zwierząt.

Zobacz również

Spada liczba zakażonych koronawirusem. Także w Świnoujściu

W Polsce zdiagnozowano ostatniej doby 12 013 nowych przypadków zakażenia koronawirusem. Zmarło 61 osób – …

4 komentarze

  1. Teraz niech snimalsi jadą na wysypiska śmieci i do kanałów ratować biedne szczurki i ich szczurzątka.

  2. Szanowna Pani z tego co wiem dzien wczesniej był tam na wizycie główny inspektor sanitarny z Kamienia Pomorskiego I nie miał żadnych zastrzeżeń A kontrola przebiegła bez żadnych rozszczen O jakich pani wypisuje. Chciałbym nadmienic ze właściciele tego projektu ponieśli wielkie nakłady finansowe zeby stworzyc idealny azyl dla tych zwierząt i nie zgodzę się z pani wiedzą A tym bardziej stwierdzeniem ze myszy mają za mało przestrzeni w terrariach (akwariach) czytając pani artykuł stwierdzam że panią poniosło troszkę ale ok. Chciałbym jeszcze nadmienic ze właściciele tego obiektu sami chcieli zamknąć po sezonie ta wystawę z innych przyczyn niż pani napisała
    I proszę sobie nie przypisywać sukcesu zamknięcia tej wystawy.
    ŻENUJĄCE….

    • A to bardzo ciekawe że dzień wcześniej była inspekcja i nie mieli zastrzeżeń bo przecież ten gryzoń na foto nie wygląda na zdrowego.Coś dziwna inspekcja.

  3. Czy zwierzęta cierpią to już mało ważne, byle na koncie się cyferki zgadzały.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.