Strona główna / Lokalne / Tragiczny wypadek w porcie. Kto odpowie za śmierć 22-letniego Kacpra?

Tragiczny wypadek w porcie. Kto odpowie za śmierć 22-letniego Kacpra?

Nie żyje operator suwnicy w świnoujskim porcie, po tym jak od urządzenia oderwała się kabina w której pracował. Mężczyzna prawdopodobnie zginął na miejscu. Akcja wydobycia ofiary trwała 14 godzin.

Do zdarzenia doszło w czwartek po godzinie 22. W tym momencie w Świnoujściu panowały fatalne warunki atmosferyczne. Kilkadziesiąt minut wcześniej Urząd Morski w Szczecinie ogłosił tzw. pogotowie sztormowe. To oznacza, że na terenie portu należało zabezpieczyć ludzi, statki, obiekty lądowe i brzeg przed następstwami sztormu.

Przy Nabrzeżu Chemików w Świnoujściu w tym czasie cumował statek GREEN GENIE i mimo fatalnej pogody trwał rozładunek rudy.  Na kilkudziesięcioletniej bramowej suwnicy chwytakowej pracował wówczas 22-letni pracownik OT Port Świnoujście.

Nie wiadomo, czy urządzenie było sprawne techniczne i czy miało wszystkie niezbędne atesty niezbędne do pracy. Nie wiadomo także, czy przy silnym wietrze w OT Port Świnoujście powinny być prowadzone tego typu prace na takich urządzeniach. W pewnym momencie kabina wraz z operatorem runęła na klapy otwartej ładowni statku.

Według byłego pracownika portowej spółki, który skontaktował się z redakcją portalu swinoujskie.info, urządzenie nie nadawało się do pracy przy tak silnym wietrze. Przyznał, że pracownik mógł być poddany presji, aby wykonać przeładunek.

– Pracowałem tam kupę lat. Znam te urządzenia – tam gdzie stała się tragedia, to są złomy. Pracowałem tam 10 lat temu. Pamiętam jak ładunek 20 ton urwał się razem z chwytakiem i spadł do ładowni. Całe szczęście, że nikogo tam nie było. Kiedyś na kabinach suwnic były wiatraki z wiatromierzem, po to by operator wiedział z jaką siłą wieje wiatr. Zostały zdemontowane i nie ma ich do dziś – mówi były pracownik.

Próbowaliśmy skontaktować się ze spółką OT Port Świnoujście, aby uzyskać komentarz. Niestety nie nikt nie odbierał telefonu.

Na internetowej stronie portowej spółki opublikowano lakoniczne oświadczenie.

– Z przykrością informujemy, iż na terenie terminala portowego OT Port Świnoujście S.A. doszło do wypadku z udziałem pracownika spółki. Zdarzenie miało miejsce w czwartek po godzinie 22:00 podczas rozładunku statku. Kabina suwnicy wraz z operatorem spadła na pokrywy ładowni statku (…) Na miejscu działa prokuratura, a Spółka OT Port Świnoujście S.A. powołała również specjalną komisję w celu zbadania okoliczności zdarzenia. Dalsze informacje zostaną przekazane po zakończeniu akcji ratunkowej – napisano.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura.

22-letni operator suwnicy był mieszkańcem Świnoujścia. Osierocił małe dziecko.

Do sprawy wrócimy.

 

Zobacz również

Zobacz wizualizację przebiegu trasy S3 przez gminy Świnoujście, Międzyzdroje i Wolin

Po wydaniu wczoraj decyzji ZRID dla drogi S3 Świnoujście – Dargobądz, przekazano wykonawcy plac budowy. …

Jeden komentarz

  1. “Kilkadziesiąt minut wcześniej Urząd Morski w Szczecinie ogłosił tzw. pogotowie sztormowe. To oznacza, że na terenie portu należało zabezpieczyć ludzi, statki, obiekty lądowe i brzeg przed następstwami sztormu.”
    I co zostało zrobione?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.