Połącz się z nami
„uznamska

Materiał partnera

Przyszłość rolnictwa zaczyna się dziś. Znamy zwycięzców Huawei Startup Challenge V #TechForAgrinnovation

Opublikowano

na

Podczas uroczystej gali finałowej Huawei Startup Challenge V – programu dla startupów tworzących technologie odpowiadające na najważniejsze wyzwania współczesnego świata, kapituła konkursu wyłoniła zwycięzców. Tegoroczna edycja, realizowana pod hasłem #TechForAgrinnovation, koncentrowała się na rozwiązaniach z obszaru AgriTech, wspierających transformację sektora rolno-spożywczego. Pierwsze miejsce zajął startup Nirby, wykorzystujący dane satelitarne, drony i AI do precyzyjnego zarządzania nawożeniem. Drugie miejsce zdobyła Biostra, a podium zamknął PeptechLab.

Jubileuszowa edycja programu poświęcona jest tematowi AgriTech oraz innowacjom wspierającym transformację rolnictwa i produkcji żywności. Tegoroczna odsłona konkursu przyciągnęła rekordową liczbę startupów rozwijających technologie dla sektora rolno-spożywczego, które rywalizowały o nagrody finansowe o łącznej wartości aż 300 tys. złotych. 

Wielki finał Huawei Startup Challenge V nie tylko dostarczył wielu emocji, ale przede wszystkim pokazał ogromny potencjał polskiego ekosystemu AgriTech. Konkurs składał się z kilku etapów – od analizy zgłoszeń i wyboru najbardziej obiecujących projektów, przez pracę nad zadaniami konkursowymi, aż po wyłonienie finałowej dziesiątki startupów, które podczas gali zaprezentowały swoje innowacyjne rozwiązania przed kapitułą konkursową złożoną z uznanych ekspertów reprezentujących biznes, naukę oraz sektor publiczny. To właśnie spośród finalistów kapituła wybrała trzech laureatów jubileuszowej edycji Huawei Startup Challenge V. 

300 tys. zł dla startupów: Nirby zwycięża, Biostra i PeptechLab na podium

Pierwsze miejsce w piątej edycji Huawei Startup Challenge i nagrodę w wysokości 150 tys. złotych zdobył Nirby, który opracował system do precyzyjnego zarządzania gospodarstwem, wykorzystujący dane satelitarne, autonomiczne drony oraz algorytmy AI do optymalizacji nawożenia i poprawy jakości plonów. Drugie miejsce i nagroda w wysokości 100 tys. złotych trafiła do startupu Biostra – rozwijającego technologię przetwarzania bioodpadów w certyfikowane nawozy organiczno-mineralne, wspierające poprawę jakości gleby, retencję wody i redukcję emisji CO2. Na trzecim miejscu uplasował się PeptechLab, tworzący rozwiązania biotechnologiczne wykorzystujące peptydy i ochronne nanokapsułki do eliminacji antybiotyków oraz pestycydów z łańcucha produkcji żywności. Startup otrzymał nagrodę finansową w wysokości 50 tys. złotych.

Bartek Dębkowski / Kreatyw! Media

Bartek Dębkowski / Kreatyw! Media

Bartek Dębkowski / Kreatyw! Media

 „Pięć edycji Huawei Startup Challenge pokazało, jak dynamicznie rozwija się polski ekosystem startupów i jak duży potencjał mają innowacje tworzone przez rodzime, młode firmy technologiczne. Tegoroczna odsłona programu jest dla nas szczególnie ważna, ponieważ skupia się na sektorze rolno-spożywczym – obszarze kluczowym dla bezpieczeństwa żywnościowego i stabilnego funkcjonowania państwa. Poziom projektów zgłoszonych do konkursu był w tym roku niezmiennie wysoki i potwierdził, że polskie startupy coraz odważniej rozwijają technologie, które mogą realnie wspierać transformację nowoczesnego rolnictwa. Serdecznie gratuluję wszystkim finalistom, a szczególnie laureatom tej wyjątkowej, jubileuszowej edycji. Cieszymy się, że Huawei Startup Challenge pozostaje miejscem, w którym młode firmy mogą prezentować swoje pomysły, zdobywać doświadczenie i budować wartościowe relacje z ekspertami, inwestorami oraz partnerami biznesowymi. Życzę wszystkim finalistom, aby ich projekty już wkrótce były znane całemu polskiemu rolnictwu” – powiedział Ryszard Hordyński, dyrektor ds. strategii i komunikacji, Huawei Polska.

Bartek Dębkowski / Kreatyw! Media

„Rolnictwo przez lata było postrzegane jako sektor oparty głównie na doświadczeniu i tradycji, ale dziś coraz wyraźniej widać, że jego przyszłość będzie budowana przez technologię, dane i automatyzację. Startupy, które zobaczyliśmy w tegorocznej edycji Huawei Startup Challenge, rozumieją to bardzo dobrze. Co ważne, wiele z tych projektów powstaje z myślą o realnych wdrożeniach i konkretnych problemach sektora rolno-spożywczego, a nie wyłącznie o samej technologii. To pokazuje, że polski ekosystem AgriTech dojrzewa i zaczyna tworzyć rozwiązania, które mogą konkurować nie tylko lokalnie, ale również międzynarodowo. Bezpieczeństwo żywnościowe to nasze zdrowie i niezależność – i właśnie dlatego warto te startupy wspierać i w nie inwestować. Dane i projekty, które widzimy, pokazują, że AgriTech w Polsce rośnie konsekwentnie” – powiedział Adrian Migoń, CEO Youth Business Poland.

Bartek Dębkowski / Kreatyw! Media

 

Podczas gali finałowej przyznano również Nagrodę Publiczności, ufundowaną przez firmę Karmnik, która trafiła do Nirby. Patroni i partnerzy konkursu wręczyli także nagrody specjalne dla wybranych projektów. Federacja Przedsiębiorców Polskich wyróżniła startup Nirby, Płocki Park Przemysłowo-Technologiczny nagrodził Projekt Gizmo, natomiast Innotech4Life przyznało swoje wyróżnienie startupowi PeptechLab. Partnerzy konkursu docenili projekty m.in. za potencjał biznesowy, innowacyjność oraz możliwość praktycznego zastosowania rozwijanych technologii.

Honorowy patronat nad tegoroczną edycją Huawei Startup Challenge objęli: Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Marszałek Województwa Mazowieckiego, Marszałek Województwa Małopolskiego, Miasto Stołeczne Warszawa, Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, Business Centre Club, Federacja Przedsiębiorców Polskich, Krajowa Izba Gospodarcza Elektroniki i Telekomunikacji, Ogólnopolska Federacja Przedsiębiorców i Pracodawców Przedsiębiorcy.pl, Polska Izba Handlu, Polskie Towarzystwo Gospodarcze, Polskie Stowarzyszenie Zrównoważonego Rolnictwa i Żywności, Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej, Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego, Uniwersytet Rolniczy im. Hugona Kołłątaja w Krakowie oraz Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie.

Bartek Dębkowski / Kreatyw! Media

Partnerami branżowymi jubileuszowej edycji programu zostali: Foodtech.ac, InnoTech4Life, Innovations Hub Foundation, Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej – Państwowy Instytut Badawczy, Karmnik, Maspex, Płocki Park Przemysłowo-Technologiczny oraz Tangent Line Ventures.

Patronat medialny nad wydarzeniem objęły redakcje: AgroNews, Agro Profil, Android, Antyweb, Biznes Alert, Biznes Enter, Business Impact Review, Business Insider, Dziennik Gazeta Prawna, eGospodarka, Focus, Gazeta Wyborcza, ISB News, IT Reseller, Logistyka 360, Mam Startup, My Company Polska, Nasze Miasto, Newseria, Nowoczesny Przemysł, Nowy Marketing, Portal Spożywczy, Rzeczpospolita, Spożywcza TV, Spidersweb, Strefa Biznesu, Super Express, Top Agrar, Tygodnik Poradnik Rolniczy, Wiadomości Rolnicze Polska oraz Wiadomości Spożywcze.

Continue Reading
Kliknij, aby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Materiał partnera

Prezydentka Gdańska, nowego „miasta-ratownika” Ukrainy: doceniono nasz wysiłek i solidarność

Opublikowano

na

Foto: Komitet Regionów/Vladik Musienko

Prezydentka Gdańska Aleksandra Dulkiewicz oceniła, że przyznanie jej miastu honorowego tytułu „miasta-ratownika” Ukrainy jest wyrazem uznania wysiłku i solidarności Gdańska z Ukraińcami, zmuszonymi do ucieczki z kraju przed rosyjską inwazją.

Tytuł „miasta-ratownika” dla Gdańska wręczył Dulkiewicz we wtorek w Kijowie prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

W dekrecie napisał, że wyróżnienie jest podziękowaniem za „miłosierdzie i solidarność z narodem ukraińskim, ludzką ochronę obywateli Ukrainy, którzy byli zmuszeni opuścić ojczyznę w wyniku zbrojnej agresji Federacji Rosyjskiej (…)”.

„To wielki zaszczyt i honor. Sądzę, że jest to docenienie tego wysiłku i solidarności mieszkańców Gdańska, która była najbardziej widoczna po pełnoskalowej inwazji (Rosji-PAP) 24 lutego 2022 r.” – powiedziała Dulkiewicz PAP.

„Chcę też powiedzieć, że z Gdańska cały czas regularnie wyjeżdżają transporty pomocy humanitarnej, które poprzez nawiązane więzi, relacje w bardzo konkretnych miejscach przyfrontowych trafiają tam, gdzie ta pomoc jest naprawdę i wciąż potrzebna” – zaznaczyła.

Prezydentka Gdańska uczestniczyła w Kijowie w IV Międzynarodowym Szczycie Miast i Regionów „Partnerstwo. Odporność. Gotowość”. Powiedziała, że jej rozmowy w ukraińskiej stolicy związane były m.in. z przygotowaniami do zaplanowanej na czerwiec w Gdańsku konferencji URC (Ukraine Recovery Conference), która poświęcona będzie powojennej odbudowie Ukrainy.

„Myślę jednak także, że my w Polsce, ale również wspólnota europejska rozumie, że coraz więcej możemy się od Ukraińców nauczyć. To są sprawy, które przez ostatnie lata nie były w centrum naszego zainteresowania: wszystkie tematy związane z ochroną ludności i jak przygotować się na to, co niespodziewane” – podkreśliła.

W ocenie Dulkiewicz doświadczenia ukraińskie są ważne w budowie systemu obrony cywilnej w Polsce. „Jest to także obrona przed katastrofami naturalnymi i przed zmianami klimatu. To ważne, bo nie chodzi tylko i wyłącznie o infrastrukturę, ale o siłę wspólnoty i relacji sąsiedzkich, o których w Gdańsku bardzo mocno mówimy” – powiedziała.

Prócz Gdańska tytuły „miasta-ratownika” otrzymały we wtorek: stolica Węgier Budapeszt, stolica Estonii Tallin oraz francuskie Saint-Germain-en-Laye.

Tytuł „miasta-ratownika” ukraińskie władze przyznają od maja 2022 roku. Jako pierwszy otrzymał go wtedy Rzeszów. W lipcu 2022 r. tytuł nadano Przemyślowi, a w październiku tego samego roku – stolicy Czech, Pradze.

Na początku 2023 roku tytuł przyznano Wilnu, Lublinowi i Chełmowi. W kwietniu 2023 roku „miastem-ratownikiem” został Paryż. W 2025 roku władze Ukrainy uhonorowały w ten sposób Warszawę.

Wojna rosyjsko-ukraińska rozpoczęła się w 2014 roku od aneksji Krymu i walk w Donbasie. 24 lutego 2022 roku Rosja zaatakowała Ukrainę na pełną skalę z trzech kierunków: wschodniego, południowego oraz północnego.

Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)

jjk/ akl/ mhr/ mp/

Źródło informacji: Serwis Samorządowy PAP

Continue Reading

Materiał partnera

Europoseł Janusz Lewandowski: w negocjacjach nad budżetem UE trzeba stale podkreślać strategiczną rolę naszej części Europy

Opublikowano

na

Foto: PAP / M. Kmieciński

Szereg spotkań m.in. z szefami MSZ, MSWiA i Frontexu, a także odwiedzenie przygranicznych obiektów kluczowych z punktu widzenia odporności wschodniej flanki UE i NATO (na czele z lotniskiem w Jasionce) – to  program wizyty w Polsce sześcioosobowej delegacji Komisji Budżetowej Parlamentu Europejskiego pod przewodnictwem Janusza Lewandowskiego. Jej analizy i obserwacje mają wzmocnić przyjęte w kwietniu tego roku stanowisko PE w sprawie budżetu Unii Europejskiej na lata 2028-2034.

W przyjętym 28 kwietnia stanowisku do negocjacji z państwami członkowskimi w sprawie wysokości i struktury wieloletnich ram finansowych na lata 2028-2034, europarlamentarzyści opowiedzieli się za zwiększeniem wspólnego budżetu o około 10 proc. w porównaniu z wnioskiem Komisji Europejskiej z lipca 2025 roku. Jednym z głównych obszarów mogących liczyć na dodatkowe środki jest bezpieczeństwo i odporność granic zewnętrznych UE.

„Dlatego wizyta delegacji Parlamentu Europejskiego właśnie w Polsce nie jest przypadkowa. Nasz kraj, jak i cały region Europy Środkowo-Wschodniej, mają dziś fundamentalne znaczenie dla bezpieczeństwa i stabilności UE. Jesteśmy krajem przyfrontowym – pełniąc rolę zarówno hubu logistycznego dla walczącej z rosyjską agresją Ukrainy, jak i bariery powstrzymującej państwowy proceder szmuglu ludzi przez reżim białoruski” – podkreśla Janusz Lewandowski, poseł do Parlamentu Europejskiego z Europejskiej Partii Ludowej.

To właśnie wieloletni polski europoseł i były unijny komisarz przewodniczy sześcioosobowej delegacji PE (złożonej z przedstawicieli dwóch największych frakcji, czyli chadecji i socjaldemokracji), przyglądającej się w Polsce kwestiom budżetowym związanym ze wzmacnianiem bezpieczeństwa UE.

„Podczas naszej wizyty w Polsce mamy pełną świadomość, że odwiedzamy największego beneficjenta funduszy UE od 2004 roku. Doceniamy skuteczny sposób, w jaki Polska wykorzystuje unijne wsparcie, modernizując infrastrukturę transportową i środowiskową, a także ponosząc rekordowe wydatki na bezpieczeństwo oraz obronność. Nasza delegacja przedstawi swoje >>wstępne<< stanowisko w sprawie wieloletnich ram finansowych na lata 2028-2034, które jest korzystne dla krajów objętych polityką spójności, przy jednoczesnym dążeniu do zachowania równowagi geograficznej w podziale innych funduszy” – podkreśla poseł Lewandowski.

Podczas wizyty europosłowie spotkają się w Warszawie z przedstawicielami wysokiego szczebla polskich władz, w tym z ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim, ministrem spraw wewnętrznych Marcinem Kierwińskim, wicemarszałkiem Sejmu Szymonem Hołownią, przewodniczącą Komisji do Spraw Unii Europejskiej Agnieszką Pomaską oraz prezydentem Warszawy Rafałem Trzaskowskim. Program obejmuje również spotkanie z Hansem Leijtjensem, dyrektorem wykonawczym Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej (Frontex), a także wizytę w centrum operacyjnym agencji.

W ramach drugiej części wizyty delegacja odwiedzi okolice Rzeszowa (w tym strategiczne lotnisko w Jasionce), aby przyjrzeć się innowacjom, przemysłowi lotniczemu oraz finansowanej przez UE infrastrukturze logistycznej wspierającej Ukrainę.

Źródło informacji: PAP MediaRoom

Continue Reading

Materiał partnera

OTOMOTO na Impact’26: w erze nowego handlu wygrają ci, którzy potrafią mądrze wykorzystać dane, technologię i sztuczną inteligencję

Opublikowano

na

Foto: PAP - kadr z filmu

Sprzedaż samochodów przenosi się do sieci – około 80 proc. kontaktów z klientami odbywa się online. Większość dealerów inwestuje w rozwiązania oparte na danych i sztucznej inteligencji, by skuteczniej zarządzać sprzedażą i relacjami z klientami. „Dziś ścieżka zakupowa nowych i używanych samochodów zaczyna się w internecie” – podkreśliła Agnieszka Czajka, Vice President Motors Professionals Europe w Grupie OLX/OTOMOTO, podczas Impact’26 w Poznaniu.

Uczestnicy panelu „The View from the Boardroom. Transakcje, ekosystemy i kto wygrywa w erze nowego handlu”, który odbył się drugiego dnia kongresu, zgodzili się, że internet dawno przestał był dodatkiem do tradycyjnej sprzedaży i stał się jej nieodłącznym elementem. 

Agnieszka Czajka wskazała, że podczas zakupów w sieci – niezależnie od rodzaju platformy internetowej i branży – klienci oczekują tych samych wysokich standardów, a Grupa OLX/OTOMOTO robi wszystko, żeby je zapewnić.

„Zależy nam na tym, żeby budować ekosystemy, które są związane przede wszystkim z bezpieczeństwem, świadomą decyzją zakupową, transparentnością, wygodą. Bez względu na to, czy kupujemy obiad, samochód czy coś innego, te wartości są dla nas jako klientów takie same” – argumentowała ekspertka.

Jej zdaniem w erze handlu internetowego wygrają te firmy, które nie będą budować zbyt wyspecjalizowanych rozwiązań, tylko „ekosystemy skupione wokół transakcji”.

„Bardzo dobrze to widać w OTOMOTO. My dziś już nie tylko jesteśmy portalem ogłoszeniowym, ale dostarczamy komplementarną wiedzę na temat rynku motoryzacyjnego, zarówno dla naszych kupujących i sprzedających: prywatnych i profesjonalnych” – powiedziała Agnieszka Czajka.

Dodała, że na rynku sprzedaży internetowej większe szanse będą mieli ci, którzy potrafią pracować z danymi oraz mądrze wykorzystują technologię i sztuczną inteligencję – po to, by skracać ścieżkę dostępu do kupujących, uwiarygadniać swój biznes, budować renomę.

Ekspertka stwierdziła, że rozwój internetowych kanałów sprzedaży idzie w dobrym kierunku.

„Będziemy łączyć kupujących i sprzedających w znacznie szybszy sposób. Wyrównamy asymetrię wiedzy – to jest nasza misja, aby kupujący i sprzedający w momencie zawiązywania transakcji wiedzieli o samochodzie dokładnie tyle samo. Będziemy budować ekosystemy, które pozwolą wyszukać samochód, podjąć decyzję, sfinansować, ubezpieczyć i wreszcie spotkać się po to, żeby go dotknąć, odebrać kluczyki i ruszyć w swoją podróż” – wskazała Agnieszka Czajka.

90 godzin debat, wystąpień i spotkań, 650 mówców, 25 ścieżek tematycznych – w Poznaniu odbyła się 11. edycja Impact, jednego z najważniejszych kongresów gospodarczo-technologicznych w naszej części Europy. W stolicy Wielkopolski gościli m.in. premier RP Donald Tusk, były premier Kanady Justin Trudeau, dyrektor zarządzająca Międzynarodowego Funduszu Walutowego Kristalina Georgiewa, laureatka literackiej Nagrody Nobla Olga Tokarczuk. Impact’26 to tętniąca życiem przestrzeń do prezentowania różnych perspektyw oraz nawiązywania relacji biznesowych.

Źródło informacji: PAP MediaRoom

Continue Reading

Materiał partnera

Polacy szukają alternatyw dla rosnących kosztów transportu. Na popularności zyskują rowery. Analiza OLX 

Opublikowano

na

Foto: PAP MediaRoom/P. Werewka

Styl życia, hobby oraz wzrost cen paliw sprawiają, że Polacy częściej wybierają alternatywy samochodu. Jak wynika z badania zrealizowanego na zlecenie OLX, w ostatnim czasie na zakup jednośladu zdecydowało się 25% ankietowanych. Konsumenci kierują swoją uwagę w stronę rowerów profesjonalnych i premium. Tym samym coraz większą popularność zyskują gravele, rowery szosowe czy elektryczne.

Co czwarty Polak kupił rower. W tle rosnące ceny paliw

Wyniki badania zrealizowanego przez SW Research na zlecenie OLX pokazują, że aż 22% respondentów zaczęło częściej korzystać z roweru, a 25% badanych deklarowało, że na przestrzeni kilkunastu ostatnich tygodni kupiło jednoślad. Dla 34% osób z tej grupy wyższe koszty tankowania były jednym z czynników wpływających na tę decyzję. 

Porównanie okresów styczeń-kwiecień 2025 vs. styczeń-kwiecień 2026 pokazuje, że wyraźnie zarysowuje się nowy trend – przewagę zyskują rowery premium oraz specjalistyczne. 

Gravele nowym liderem rynku 

Na rynku rowerów pod względem podaży dominują gravele, w przypadku których liczba ogłoszeń wzrosła o ~20% (r/r), oraz rowery crossowe, które wzrosły o 17%. Gravele zdrożały o ponad 11%, co może świadczyć o rosnącym zainteresowaniu modelami premium. Rowery crossowe potaniały o 9%, co zwiększa ich atrakcyjność dla osób szukających ekonomicznej alternatywy dla samochodu. W przypadku rowerów szosowych, ich podaż spadła o 7%, ale ceny wzrosły o niemal 16%. Oznacza to, że specjalistyczne modele zyskują na znaczeniu. 

Koniec dominacji modeli uniwersalnych?

Rowery miejskie przy spadku cen na poziomie ~3% (r/r), odnotowały nieznaczny wzrost podaży (~3%). Odwrotną zależność widać w przypadku: rowerów górskich – spadek podaży o ponad 5%, przy nieznacznym wzroście cen (~2%), oraz trekkingowych spadek o ~12% przy wzroście cen (+1,5% r/r). 

„Jeszcze kilka lat temu rynek rowerowy napędzany był głównie przez popyt na modele uniwersalne, które miały po prostu zastąpić transport publiczny czy samochód na krótkich dystansach. Dziś widzimy inny trend. Wzrost cen paliw nadal zachęca do przesiadki na dwa koła, ale konsumenci podejmują bardziej świadome decyzje. Coraz częściej wybierają rowery dopasowane do konkretnego stylu jazdy – gravele, szosówki czy e-bike’i. Okazuje się też, że za jakość, technologię oraz dłuższy cykl użytkowania gotowi są zapłacić więcej” – komentuje Kamil Szabłowski, PR & Communication Manager OLX.

Ostatnie lata to okres dynamicznego wzrostu popularności rowerów elektrycznych. Liczba ogłoszeń na OLX oferujących e-bike’i wzrosła o 4% (r/r). Tak samo rosły ceny, co może oznaczać większą dostępność e-bike’ów, stanowiących alternatywę dla samochodu.

Polacy patrzą przede wszystkim na ekonomię

Potwierdzają to wyniki badania zrealizowanego na zlecenie OLX – 44% respondentów wskazało oszczędność jako główny argument za zakupem używanego roweru. Dla 43% to szansa na kupienie lepszego modelu taniej, a dla 20% znaczenie ma szybka dostępność. Z kolei osoby myślące o sprzedaży najczęściej kierują się chęcią odzyskania części wydanych pieniędzy – odpowiedzi takich udzieliło 50% badanych. Dla 45% motywacją jest przesiadka na nowszy model, a dla 42% brak miejsca lub rezygnacja z jazdy jednośladem. 

Dane podażowe oraz ceny na podstawie informacji pozyskanych z wyszukiwarki OLX za okres styczeń-kwiecień 2025 vs. styczeń-kwiecień 2026. 

Badanie opinii publicznej „Re-commerce” zrealizowane przez SW Research na zlecenie OLX. Kwiecień 2026 r. n = 838.

Źródło informacji: OLX

Continue Reading

Materiał partnera

Szczerze o otyłości

Opublikowano

na

Otyłość najczęściej rozwija się powoli, niemal niezauważalnie, dzień po dniu. Kilka kilogramów więcej po ciąży, kilka po stresujących miesiącach w pracy, po chorobie albo serii nieprzespanych nocy. Z czasem dochodzą zmęczenie, spadek wydolności, bóle stawów. To sygnały, które łatwo zbagatelizować – zwłaszcza wtedy, gdy na co dzień funkcjonuje się intensywnie, łącząc życie zawodowe z rolami rodzinnymi czy społecznymi.

Otyłość wciąż bywa sprowadzana do kwestii estetyki lub silnej woli. Tymczasem medycyna od dawna mówi jasno: to przewlekła choroba o złożonej etiologii, z tendencją do nawrotów i bez skłonności do samoistnego ustępowania. Choroba, która dotyka milionów Polek i Polaków, często tych aktywnych, świadomych, regularnie dbających o zdrowie, a mimo to niepostrzegających swojego problemu w kategoriach medycznych.

Skala zjawiska jest dobrze udokumentowana. W Polsce około 9 milionów dorosłych choruje na otyłość [1] i blisko 12 milionów w wieku 20 lat i więcej ma nadwagę [2]. Prognozy wskazują, że w ciągu kilkunastu lat z otyłością będzie się mierzył co trzeci dorosły Polak [3]. Problem otyłości ma również wymiar globalny. Dane World Obesity Atlas [4] pokazują, że do 2030 roku liczba dorosłych z otyłością na świecie może przekroczyć miliard, a wysokie BMI (ang. Body Mass Index, wskaźnik masy ciała) odpowiada za miliony przedwczesnych zgonów rocznie. 

Otyłość niesie ryzyko rozwoju ponad 200 powikłań, w tym cukrzycy typu 2, chorób sercowo-naczyniowych, schorzeń układu mięśniowo-szkieletowego oraz niektórych nowotworów [5]. Wpływa także na przebieg już istniejących chorób, pogarszając rokowanie i obniżając jakość życia. Z tego powodu coraz częściej podkreśla się, że celem nie jest wyłącznie redukcja masy ciała, lecz ograniczenie ryzyka powikłań i poprawa funkcjonowania organizmu. 

Jak podkreśla prof. Alina Kuryłowicz, endokrynolożka zajmująca się leczeniem choroby otyłościowej, kluczowe znaczenie ma zmiana sposobu myślenia o otyłości – z problemu indywidualnego na chorobę wymagającą systemowego podejścia. Leczenie powinno być prowadzone pod opieką lekarza i zespołu specjalistów, a jego plan zawsze musi być dostosowany do konkretnej osoby, jej stanu zdrowia i możliwości.

Współczesna medycyna opiera leczenie otyłości na kilku uzupełniających się elementach. Obejmują one trwałą modyfikację stylu życia i nawyków żywieniowych, aktywność fizyczną dopasowaną do możliwości organizmu, wsparcie psychologiczne – najczęściej w formie terapii poznawczo-behawioralnej – oraz leczenie farmakologiczne i, w określonych przypadkach, chirurgiczne. Żaden z tych elementów nie funkcjonuje samodzielnie. Skuteczność terapii wynika z ich połączenia i długofalowego charakteru leczenia.

Szczególnie leczenie farmakologiczne bywa przedmiotem nieporozumień. Często postrzegane jest jako rozwiązanie „na skróty”, tymczasem stanowi jedno z narzędzi stosowanych wtedy, gdy istnieją do tego wskazania medyczne. 

„Farmakoterapia nie jest drogą na skróty. Farmakoterapia jest jednym z elementów kompleksowego leczenia otyłości i zawsze powinna być prowadzona pod ścisłą kontrolą lekarza” – dodaje prof. Alina Kuryłowicz. Samodzielne próby leczenia, czy to oparte na farmaceutykach, czy na restrykcyjnych dietach lub innych niesprawdzonych metodach, rzadko przynoszą trwałe efekty, za to mogą prowadzić do pogorszenia stanu zdrowia [6].

Jednym z powodów, dla których pacjenci zgłaszają się po pomoc zbyt późno, jest też brak wyraźnych granic między „normą” a chorobą. Otyłość rozwija się stopniowo, a jej objawy długo nie są postrzegane jako wymagające interwencji medycznej. Tymczasem badania pokazują, że im wcześniej choroba zostanie rozpoznana i leczona, tym większe są szanse na ograniczenie powikłań i poprawę parametrów zdrowia.

Otyłość jest chorobą, którą można dziś leczyć w sposób kompleksowy. Wymaga to czasu, współpracy i indywidualnego podejścia, ale im wcześniej zostanie rozpoznana, tym większe są szanse na poprawę zdrowia i jakości życia. Dlatego warto umówić się na wizytę u lekarza, aby omówić swoje obawy, zidentyfikować́ potencjalne przyczyny oraz uzyskać́ skierowanie na szczegółowe badania. Lekarz może opracować́ indywidualny plan terapeutyczny, który oprócz zmiany nawyków żywieniowych i wprowadzenia regularnej aktywności fizycznej, dostosowanej do indywidualnych możliwości pacjenta, może uwzględniać́ także wsparcie psychologiczne czy farmakologiczne w postaci leków na otyłość́, w zależności od potrzeb pacjenta i jego stanu zdrowia. Może też zlecić́ wykonanie niezbędnych badań. Pomocą w znalezieniu lekarza może być ogólnopolski wykaz specjalistów dostępny na stronie kampanii edukacyjnej. https://ootylosci.pl/specjalisci/.

 

Pierwsza rozmowa z lekarzem na temat otyłości może być stresująca, dlatego warto dobrze przygotować się do wizyty, spisać listę pytań – pomocny może być kwestionariusz, który powstał w ramach kampanii edukacyjnej „Odzyskaj Lekkość Życia”, który pozwala uporządkować objawy, dotychczasowe próby leczenia i oczekiwania. Taka rozmowa ma większą szansę stać się punktem wyjścia do realnej zmiany.

Źródła:

[1] Raport Naczelnej Izby Kontroli „Profilaktyka i leczenie otyłości u osób dorosłych”

[2] Oszacowanie na podstawie danych Głównego Urzędu Statystycznego: Odsetek osób w wieku powyżej 15 lat według indeksu masy ciała (BMI) [opublikowano 29.06.2020] oraz Rocznik Demograficzny 2024 [opublikowano 26.11.2024].

[3] Zalecenia kliniczne dotyczące postępowania u chorych na otyłość 2024. Stanowisko PTLO, s.10

[4] https://www.worldobesity.org/resources/resource-library/world-obesity-atlas-2025

[5] Zalecenia kliniczne dotyczące postępowania u chorych na otyłość 2024. Stanowisko PTLO, s.5

[6] https://www.mp.pl/pacjent/dieta/wywiady/211030,leczenie-otylosci-zamiast-diety-cud 

Źródło informacji: PAP MediaRoom

Continue Reading

Materiał partnera

Polak rekordzistą świata w 20-krotnym Ironmanie Continuous

Opublikowano

na

Jurand Czabański ustanowił nowy rekord świata w 20-krotnym Ironmanie Continuous, który pozostawał nieosiągalny od blisko trzech dekad. Podczas zawodów w Brazylii Polak pokonał 4520 kilometrów w czasie 412 godzin 42 minuty 27 sekund deklasując historyczny rezultat z 1998 roku. Ten wyczyn sportowy przełoży się na realną pomoc – zgodnie z zapowiedzią, OSHEE przekaże 125 000 zł rzecz Fundacji Cancer Fighters.

W ramach morderczej rywalizacji Brasil Ultra Tri, zawodnik zmierzył się z wyzwaniem wymagającym żelaznej kondycji i odporności psychicznej. Na końcowy rezultat złożyło się 76 km pływania, 3600 km jazdy na rowerze oraz 844 km biegu – wszystko w formule ciągłej.

Polak dotarł do mety w czasie 412 godzin 42 minuty 27 sekund, co pozwoliło na poprawienie dotychczasowego rekordu świata o 24 godziny i 39 minut. Tym samym Czabański nie tylko wygrał tegoroczną edycję zawodów, ale zapisał się w historii światowego ultratriathlonu, ustanawiając jeden z najbardziej znaczących wyników wytrzymałościowych ostatnich lat.

Wyczyn w Brazylii to kolejny etap sportowej drogi, w której Czabański w zaledwie rok dokonał rzeczy z pozoru niemożliwych. Przypomnijmy, że w maju 2025 roku Polak pobił rekord świata na dystansie 10-krotnego Ironmana z wynikiem 169 godzin, 53 minuty i 33 sekundy. Zaledwie trzy miesiące później jako pierwszy człowiek na świecie, ukończył morderczy dystans 50-krotnego Ironmana Continuous, spędzając na trasie (na którą złożyło się 190 km pływania, 9000 km jazdy na rowerze i 2110 km biegu) dokładnie 1145 godzin, 40 minut i 9 sekund.

Historyczne osiągnięcie Polaka

20-krotny Ironman Continuous uznawany jest za jedno z najtrudniejszych wyzwań wytrzymałościowych na świecie. Zawodnicy mierzą się z dystansem odpowiadającym dwudziestu pełnym Ironmanom rozgrywanym bez przerwy – przy ograniczonym śnie, skrajnym zmęczeniu organizmu i ciągle zmieniających się warunkach pogodowych.

Dotychczasowy rekord należał do Litwina Vidmantasa Urbonasa i wynosił 437 godzin, 21 minut i 40 sekund. Wynik przez niemal trzy dekady pozostawał niepobity i dla wielu wydawał się poza zasięgiem innych sportowców. Jurand Czabański poprawił ten historyczny rezultat, potwierdzając swoją pozycję na świecie w tej dyscyplinie.

W ultratriathlonie wszystko szybko sprowadza się do prostej walki: z bólem, zmęczeniem i własną głową. Były momenty kompletnego wyczerpania, zmieniająca się pogoda, kryzysy i chwile, kiedy wszystko trzeba było układać od nowa z godziny na godzinę. W takich momentach ogromne znaczenie ma wsparcie ludzi wokół i silna głowa. Wiedziałem też, że ten start niesie za sobą coś więcej niż sportowy wynik. Świadomość, że przy okazji możemy realnie pomóc dzieciom, które zmagają się z chorobą nowotworową, i ich rodzinom, dawała dodatkową motywację, żeby iść dalej” – mówi Jurand Czabański.

Wsparcie dla Fundacji

Juranda przez cały czas tego wyzwania wspierała marka OSHEE, dbając o jego prawidłowe nawodnienie i wsparcie organizmu na każdym kilometrze trasy.

Marka dodatkowo zadeklarowała przekazanie 5 000 zł na rzecz Fundacji Cancer Fighters za każdą godzinę, o którą zawodnik poprawi dotychczasowy rekord świata. W sumie dało to wynik 125 000 zł. Środki zostaną przeznaczone na wsparcie psychologiczne i psychiatryczne dzieci oraz ich rodziców mierzących się z chorobami onkologicznymi.

„Kiedy tak spektakularny sportowy wynik zamienia się w pomoc dzieciom i ich rodzicom, dzieje się coś naprawdę pięknego. Wsparcie finansowe jest oczywiście bardzo ważne, ale nie mniej liczą się obecność, pamięć i proste, szczere: jesteśmy z Wami, pamiętamy o Was i chcemy pomóc. W chorobie nowotworowej to znaczy dużo więcej niż widać na pierwszy rzut oka. Dziękujemy” – mówi Marek Kopyść, prezes Fundacji Cancer Fighters.

OSHEE od lat aktywnie angażuje się w działania na rzecz zdrowia psychicznego. Kluczowym elementem tej strategii jest projekt OSHEE SPEAK UP, stworzony z myślą o młodych ludziach, dla których dbanie o kondycję psychiczną i przełamywanie tabu wokół emocji jest dziś kwestią priorytetową. Inicjatywa ta ma na celu budowanie przestrzeni do szczerych rozmów oraz edukację w zakresie odporności psychicznej, kompetencji niezbędnej do radzenia sobie z wyzwaniami współczesnego świata.

„Wyczyn Juranda Czabańskiego to coś więcej niż rekord świata, to dowód na to, że granice istnieją tylko tam, gdzie sami je wyznaczymy. W OSHEE towarzyszymy Jurandowi w jego drodze, bo w jego niezłomności, żelaznej konsekwencji i sile charakteru odnajdujemy DNA naszej marki. Wspieranie go od samego początku było dla nas naturalnym wyborem.

Jego historia idealnie rezonuje też z wartościami naszego projektu OSHEE SPEAK UP, udowadniając, że za ekstremalnym sukcesem fizycznym zawsze stoi odporność psychiczna i umiejętność radzenia sobie z kryzysem. To dla nas kluczowe – pokazujemy, że wsparcie emocjonalne jest niezbędne zarówno na trasie, jak i w codziennych zmaganiach. Jesteśmy dumni, że ten historyczny sukces nie kończy się na mecie, ale przekłada się na realną pomoc dla podopiecznych Fundacji Cancer Fighters– mówi Marzena Młynarczyk-Warwas, manager ds. Komunikacji PR i CSR OSHEE.

OSHEE – jest międzynarodowym i niekwestionowanym liderem innowacji w kategorii produktów funkcjonalnych. W portfolio OSHEE znajdują się min. napoje izotoniczne, wody witaminowe oraz seria produktów takich jak batony musli i proteinowe. Produkty OSHEE podbijają świat – marka jest obecna już w 55 krajach na 6 kontynentach. Na rynku polskim oraz na kilku rynkach europejskich marka już od kilku lat zajmuje 1 miejsce w kategorii napojów izotonicznych i witaminowych.

Źródło informacji: Oshee

Continue Reading
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama „sofa"

OGŁOSZENIA DROBNE

Najczęściej czytane

© Copyright 2026, Wszelkie prawa zastrzeżone | swinoujskie.info | Red Top Media | ul. Cyfrowa 6, 71-441 Szczecin | Napisz do nas: redakcja@swinoujskie.info lub zadzwoń 510 555 524