Strona główna / Lokalne / Wyrok sądu: Psiarze mogą wejść na plażę. OSIR szybko zmienia przepisy

Wyrok sądu: Psiarze mogą wejść na plażę. OSIR szybko zmienia przepisy

Ustawianie tabliczek z zakazem wyprowadzania zwierząt w parkach, plażach i placach zabaw jest niezgodne z prawem, bo to ogranicza prawa właścicieli psów – uznał sąd administracyjny. O rozstrzygnięciu pisze “Gazeta Wyborcza”.

– Sprawa jest znana Ośrodkowi Sportu i Rekreacji „Wyspiarz”, który administruje świnoujskim kąpieliskiem morskim. Dlatego też zakaz wprowadzania psów na plażę, poza miejscem do tego wydzielonym, wydany będzie wewnętrznym zarządzeniem dyrektora OSiR, a nie jak to było w poprzednich latach Regulaminem utrzymania czystości i porządku na terenie Miasta przyjętym przez Radę Miasta – tłumaczy Robert Karelus z magistratu.

Należy przy tym pamiętać, że zakaz wprowadzania psów na plażę w sezonie letnim wprowadzono w związku z licznymi prośbami i monitami w tej sprawie osób korzystających z kąpieliska.

Plażowicze skarżyli się, że wielu właścicieli psów, nie sprząta po swoich czworonogach, do tego psy puszczane są wolno i tym samym stanowią zagrożenie dla pozostałych osób, w tym dzieci – informuje rzecznik prezydenta miasta.

Wraz z zakazem wprowadzania psów na teren kąpieliska, wyznaczony został specjalny odcinek plaży dla osób chcących plażować ze swoimi zwierzętami. Obejmuje on 200 metrów plaży począwszy od falochronu zachodniego w kierunku strzeżonego kąpieliska. Znajdują się tam pojemniki z zestawami do zbierania nieczystości po psach.

Zobacz również

Ujął nietrzeźwego kierującego, a następnie powiadomił policję

Postawą godną naśladowania wykazał się mieszkaniec Świnoujścia, który idąc ulicą Marynarzy w Świnoujściu, dostrzegł nietrzeźwego …

9 komentarzy

  1. na takich ludzi nic nie działa oni tylko dobrze czuja się w swoim towarzystwie CHAMÓW i IDIOTÓW
    bo inaczej nie da się nazwać ludzi nie kochających zwierząt.
    ŻENADA dla UM

  2. Największy syf na plaży robią ludzie.
    Zakopane zasrane pieluch, szkło, pojary zakopywane w piasek, walące śmieci, zaszczana woda z pływającymi soczystymi stolcami.
    Tego psy nie robią.

  3. Właściciel psa

    Tym wewnętrznym zarządzeniem możecie sobie d…. podetrzec. Nie ma ani w kodeksie wykroczeń, ani w ustawie ani nawet w uchwale żadnego zakazu!!! Wszystkie inne tzw przepisy nie mają mocy prawnej. Także darujcie sobie bo tylko zawracacie głowy policji i straży miejskiej. Oni i tak nie mogą za to nałożyć mandatu. Sam będę chodził z psem na plażę gdzie mi się spodoba. Tyle w temacie.

  4. Nie cierpie psow na plazy.

    Zadne przepisy nie dzialaja. W srodku sezonu i tak jest zawsze pelno psow na plazy a ich wlasciciele maja gdzies zakazy. Gdy sie zwraca uwage, udaja idiotow , jakby sie wczoraj urodzili. Albo udaja, ze to nie ich pies. Albo “ze przeciez taki malutki, ze nie grozny” itd. itp. Typowe dla polakow-burakow: przepisy sa po to zeby je lamac. Ja i moj pies jestesmy najwazniejsi i co nam kto zrobi? I nikt tych przepisow i zakazow nie egzekwuje. No bo jak? Straz Miejska ma po plazy chodzic czy jak? Typowe polskie buractwo: pies najlepszym przyjacielem Polaka!!!

  5. Nic nie działa tak dobrze jak gaz pieprzowy na niesfornego psa, którego właściciel nie potrafi upilnować. Ja nie będę tolerował zaczepiającego mnie psa (w szczególności bez kagańca). Jeśli uznam ze stanowi zagrożenie to będę psikal.

  6. Co za idiotyczne tłumaczenie rzecznika. Skoro można wprowadzać na plaże psy wszedzie to co ma do tego jakieś wewnętrzne zarządzenie dyrektora tego Osiru? to to zarządzenie jesli wprowadza zakaz też jest niezgodne z prawem. Więc psy moga latać po całej plaży i już.

  7. nie było to 200m tylko marne 50m i nie od falochronu tylko wejścia z parkingu przy wiatraku , przy tym na tym wyznaczonym kawałku terenu zalegali plażowicze a z psami nie można było znaleźć miejsca, jak zwykle UM mija się z prawdą

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.