Strona główna / Lokalne / Drastyczne! Ktoś truje koty wolno żyjące. Na działkach strzelają do nich z wiatrówki

Drastyczne! Ktoś truje koty wolno żyjące. Na działkach strzelają do nich z wiatrówki

Zwyrodnialstwo! Najgorsza sytuacja jest na działkach, tam zwierzęta są trute, zabijane z wiatrówki lub zabijane w inny sposób – informuje Fundacja Animals Przystań Świnoujście.

Niektóre zarządy działek straszą działkowców wypowiedzeniem umowy dzierżawy działki, jeżeli ktoś z nich dokarmia lub opiekuje się kotami wolno żyjącymi. Na tablicach informacyjnych wywieszają kartki zakazujące opiekowaniem się kotami.

– Czemu winne są zwierzęta?! Przecież można zabezpieczyć działkę, a nie zabijać zwierzaka, tylko dlatego, że zrobił dołek. – Apelujemy także do opiekunów kotów wolno żyjących o kastrowanie zwierząt i dbanie o porządek w miejscu ich bytowania – mówi Beata Kastrau z fundacji.

Kot ze zdjęcia cierpiał bardzo długo. Został prawdopodobnie otruty i konał w męczarniach.

– Wszyscy zwyrodnialcy, okrutni i bezduszni, pamiętajcie – nie jesteście bezkarni, teraz będziemy jeszcze bardziej czujni, będziemy składać doniesienia, zostaniecie ukarani. Jesteśmy winni to tym biednym bezbronnym zwierzętom – mówi Beata Kastrau.

Znasz kogoś, kto znęca się nad zwierzętami? Masz podejrzenia? Byłeś świadkiem znęcania się nad zwierzętami? Zadzwoń! Tel. 731 766 611.

Zobacz również

Pomoc psychologiczna na wyciągnięcie ręki. Ma zapobiegać poważniejszym kryzysom. Powstaje Regionalne Pogotowie Kryzysowe

Wypadek samochodowy, nagła strata bliskiej osoby, ciężka choroba, pożar, bankructwo firmy może wywołać poważny kryzys …

5 komentarzy

  1. na działkach niektórzy hoduja kury ( na rosół lub jaja ) gołebie i inne zwięrzęta….chyba na to trzeba miec zgode sasiadów?

  2. Wolę takiego bezpańskiego kota, który mi żadnych szkód na działce nie robi, niż “spokojnych sąsiadów” bluzgających podczas swojej wizyty na działce, kopcących grillami i słuchających na cały regulator “wybitnych polskich wykonawców” gatunku disco polo.

  3. KORNELIA SILKA-LIS

    To jest karalne. Jeżeli ktokolwiek straszy wypowiedzeniem umowy za dokarmianie kotów wolnożyjących popełnia przestępstwo ścigane z urzędu. Poza tym obowiązkiem miasta jest zapewnienie pożywienia. Jest na to uchwała Rady Miasta. Edukujcie ludzi w ich prawach!

  4. dlaczego powiatowy lek. wet nie porozmawia z tymi zarządami

  5. Obyś trucicielu, sam zdychał (tak zdychał ,nie umierał) w podobnych męczarniach. Za chwilę będziecie co niektórzy płakać że szczury wam po działkach czy osiedlach chodzą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.