Strona główna / Lokalne / Dorożki znikają z krajobrazu Świnoujścia

Dorożki znikają z krajobrazu Świnoujścia

Do tej pory można było je zobaczyć głównie w dzielnicy nadmorskiej i przy granicy z Niemcami. Dorożkarze przyznają, że jest ich coraz mniej. 

– Naturalnie zredukowano ilość dorożek dlatego, że  po ulicach mogą jeździć tylko nowe dorożki. Największym problemem jest to, że nie ma dla nas miejsc postojowych, nie ma gdzie nakarmić i napoić konia. Po zamknięciu ulicy Wojska Polskiego dla pojazdów zaprzęgowych jest jeszcze gorzej. Mieliśmy tam 80 proc. zarobków. Niestety, teraz żeby znaleźć pasażerów musimy krążyć po mieście. W tym czasie konie się męczą, a nie ma nawet gdzie przystanąć i dać im odpocząć – tłumaczy jeden z dorożkarzy. – A utrzymanie konia kosztuje około 2 tys. miesięcznie. Trzeba na to zarobić – dodaje.

Miasto wybuduje stację dla dorożek przy ulicy Trentowskiego w Świnoujściu.

Aktualnie w nadmorskim mieście jest zarejestrowanych ok. 30 pojazdów zaprzęgowych do przewozu ludzi. Po ulicach jeździ ich zaledwie  kilka.

Zobacz również

Między działkowcem a opiekunem kota. Magistrat pomaga osiągnąć konsensus

Na terenie ogrodów działkowych w Świnoujściu od długiego czasu bytują koty wolnożyjące. Między opiekunami zwierząt, …

Jeden komentarz

  1. No padnę jak mi dorozkaz piszę że utrzymanie konia to koszt 2000 mc-owies 200 zł,siano 120 zł mc i tyle słoma kowal co 2 mc 400 zl jeżeli ma B.dobrej jakości podkowy A nie samoroby,to jest koszt mąż.600 zł mc dał ludzi co na prawdę dbają o dobrostan konia,więc ja się pytam skąd te 2000 tyś 🤣🤣🤣🤣

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.