Strona główna / Lokalne / Sarna konała w męczarniach. Nie było komu pomóc
Foto: Animals Przystań Świnoujście

Sarna konała w męczarniach. Nie było komu pomóc

W Świnoujściu zdarza się kolejny raz sytuacja, że dzikie zwierzę cierpi kona, a nikt nie może mu pomóc, ani ulżyć w cierpieniu.

Koziołek ze zdjęcia znalazł się na jednej z działek w Świnoujściu. Zwierzę żyło, nie było ranne, lecz leżało i nie mogło się samodzielnie podnieść.

Ludzie próbowali szukać pomocy od piątku – bezskutecznie.

Gdzie dzikie zwierzęta mogą otrzymać pomoc w takich lub podobnych sytuacjach?

Zobacz również

Świnoujski szpital: „Byliśmy na Jarmarku Wikingów”

Nawet wiking musi dbać o zdrowie – stąd obecność pracowników świnoujskiego szpitala na Festiwalu Słowian …

3 komentarze

  1. Ja miałam podobne przykre doświadczenie ,smutne.

  2. Nieprawdopodobne, od piątku nie miał kto zwierzęciu pomóc!!.Masakra.Brak kompetentnych lekarzy dla ludzi i zwierząt jest druzgocący!

  3. Sarna nie konała lecz zdechła. Po co ta histeria?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.