Strona główna / Sport / [ZDJĘCIA i FILM] Wygrali dla Marysi. Pionier Żarnowo – Flota 0-2 (0-2)
Nasza drużyna zakończyła rozgrywki na pierwszym miejscu, wygrywając 25 z rozegranych 26 meczów i strzelając średnio sześć i pół bramki w meczu. Foto: Piotr Zgraja

[ZDJĘCIA i FILM] Wygrali dla Marysi. Pionier Żarnowo – Flota 0-2 (0-2)

W swoim ostatnim występie na boiskach A klasy piłkarze Floty po raz jedyny w tym sezonie pojechali na teren powiatu goleniowskiego. Awans był już zapewniony, więc jechali bez presji sportowej, ale postanowili sami nałożyć na siebie dodatkowe obciążenie, tzn. wygrać ten mecz dla chorej Marysi Waś.
Gospodarze postawili zacięty opór i do przerwy pojedynek był w miarę wyrównany. Ale to właśnie wtedy padły obie bramki. W drugiej połowie Flota grała lepiej zorganizowana, ale nie było skuteczności. Moim zdaniem bardziej ilustrującym wydarzenia na boisku wynikiem byłby 4-1 (2-1).
W pierwszych dziesięciu minutach atakowali gospodarze. Nie wiadomo, czy była taka taktyka Floty, czy dała się zepchnąć, ale faktem jest że nasza drużyna w tym czasie nie tylko nie oddała strzału, ale tak naprawdę porządnie nie zapędziła się pod bramkę Pioniera.

Dopiero w 11 minucie piłkę w kierunku bramki skierował Zięty, niestety zbyt lekko. Porządne zagrożenie nastąpiło 3 minuty później po dobrym wrzucie Mickiewicza, lecz złym przyjęciu Maślaka. W 16 minucie Skwara wykonywał rzut wolny na 18 metrze, lecz trafił w głowę zawodnika w murze. W końcu w 26 padła bramka. Maślak otrzymał podanie od Nowaka, nieznacznie podbił i piłka wręcz wturlała się do bramki Dębowskiego. W 42 pięknym wrzutem popisał się dla odmiany Maślak i Mickiewicz głową w wyskoku podwyższył na 2-0. Tak już zostało, choć były ciekawe sytuacje.

Dla przykładu w 44 Nowak niepotrzebnie uwikłał się w drybling w polu karnym, minutę później uderzył ostro z daleka lecz piłka minęła słupek. Jeszcze przed przerwą szansę mieli gospodarze, gdy daleki strzał obronił lecz nie wyłapał Gądek, na szczęście wygrał pojedynek z Mariuszem Dębowskim.
W przerwie Pionier zmienił bramkarza. Trudno porównywać popisy obydwóch, ale faktem jest, że Badalewski zachował czyste konto, mimo iż Flota przeważała bardziej niż w pierwszej połowie. W 47 minucie z daleka uderzył Mickiewicz, ale bramkarz wyłapał. Potem trzy razy z rzutów wolnych próbował Nowak lecz za pierwszym razem nie trafił, za drugim wyciągnięty jak struna Badalewski wybronił, a za trzecim piłka po poprzeczce wyszła na górną siatkę. w 54 minucie z 30 metrów uderzył Chrząstowski z Pioniera, lecz obok słupka. W 66 Rygielski nie trafił z 5 metrów. W 76 sam na sam znalazł się Lipka i też nie trafił w bramkę. Minutę później piłka trafiła w… policyjny radiowóz i z trybun rozległo się żartobliwe “jeszcze jeden”. W końcówce próbowali za wszelką cenę honorowego gola zdobyć gospodarze, ale strzał Chrząstowskiego z wolnego obronił Gądek, Musialski zza pola karnego nie trafił w bramkę, a strzał Tomasza Węcławka w sytuacji sam na sam Gądek obronił nogą.
Tak więc drużyna nasza zakończyła rozgrywki na pierwszym miejscu, wygrywając 25 z rozegranych 26 meczów i strzelając średnio sześć i pół bramki w meczu. Teraz pasjonujmy się Mistrzostwami Europy a potem przygotowania do występów w klasie okręgowej “Szczecin-Północ”.

Źródło: Waldemar Mroczek, MKS Flota, foto: Piotr Zgraja

 

 

Zobacz również

Cel Floty Świnoujście: wrócić do ósemki

Gwarancję utrzymania da już po rundzie zasadniczej jak wiadomo miejsce nie niższe niż ósme, a …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.