Strona główna / Lokalne / Trzy minuty snu i nadszedł sztorm. Wybrzeże Rewalskie Rewal – Flota 4-6 (3-4)

Trzy minuty snu i nadszedł sztorm. Wybrzeże Rewalskie Rewal – Flota 4-6 (3-4)

Czy można mieć kłopoty z wygraniem meczu, w którym po 27 minutach prowadzi się 4-0? Oczywiście, że można i to już 6 minut później! Tę prawdę udowodnili dziś nasi zawodnicy.

Na wejście w mecz narzekać nie możemy. Wprawdzie dwie pierwsze próby się nie powiodły (to samo może powiedzieć rywal), ale w 10 minucie Pflantz pięknym lobem pod poprzeczkę zza pola karnego zdobył dla nas prowadzenie. Pięć minut później, po dośrodkowaniu z rogu Skwary, Rygielski najpierw posłał piłkę poza światło bramki, lecz nie poza boisko, ale zaraz znalazł się przy niej ponownie i prowadziliśmy 2-0. Na trzeciego gola czekaliśmy 3 minuty. Tym razem Misztal poszalał w polu karnym, a gdy znalazł się bezpośrednio przed bramkarzem, bez problemów pokonał go. W 27 minucie rzut rożny wykonał Skwara, po którym Staniszewski głową podał na drugi metr do Trafalskiego, a ten zdobył czwartego gola. Czy w tym momencie ktoś wątpił w zwycięstwo Floty? W każdym razie, raczej nikt chyba nie zakładał, że sześć minut później będzie już tylko 4-3. Właściwie to wszystkie bramki dla gospodarzy były jednakowe. Zagranie ze środka długim podaniem i strzał z bliska. Różnili się tylko strzelcy, którymi byli kolejno: Andruszko, Rogowski i Balkowski. Przed przerwą obie drużyny miały jeszcze po jednej okazji, ale Wrzeszcz nie sięgnął piłki zagranej z rogu przez Girczyca, a Staniszewski nie trafił w bramkę.

Po przerwie było mniej bramek, ale na pewno nie emocji. Gospodarze dążyli do wyrównania, Flota do ponownego odskoczenia. Udało się w 65 minucie, kiedy Misztal z 14 metrów strzałem pod poprzeczkę zdobył piątego gola. Jednak 14 minut później gospodarze znowu zdobyli kontaktowego gola, a konkretnie Fryszka z dokładnego podania Pankiewicza. Wynik meczu ustalił Kozłowski strzałem z pierwszej piłki za pola karnego. Były potem jeszcze 2 sytuacje sam na sam, ale ani Pflantz, ani Kozłowski, nie pokonali po raz drugi Tokarewicza.

Źródło: Waldemar Mroczek, MKS Flota

Zobacz również

Ciekawe pamiątki z przeszłości. Do czego mogły służyć?

Od niedawna w posiadaniu Muzeum Obrony Wybrzeża w Świnoujściu są biedermeierowskie flakony ze szkła, pochodzące …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.