Strona główna / Lokalne / Stoczniowcy protestowali przed nadzwyczajną sesją rady

Stoczniowcy protestowali przed nadzwyczajną sesją rady

Na poniedziałek zaplanowano nadzwyczajną sesję rady miasta. Przed jej rozpoczęciem, przed budynkiem magistratu zebrali się stoczniowcy, aby wyrazić swoje niezadowolenie z pomysłu likwidacji zakładu pracy w Świnoujściu i  żądanie oddzielenia zakładu od Szczecina.

W świnoujskiej części stoczni Gryfia pracuje 250 osób. Część z nich przyszło w poniedziałek pod świnoujski magistrat, aby protestować. Przyniesiono transparenty, syreny alarmowe, taczki i opony.

– Na najlepszą stocznie, państwo wydało wyrocznię – to tylko niektóre z haseł na transparentach jakie wykrzykiwali stoczniowcy.

Do protestujących wyszedł prezydent Świnoujścia Janusz Żmurkiewicz, który powiedział stoczniowcom, że zaprosił do rozmów przedstawiciela Funduszu Mars i prezesa prywatnej stoczni Poltramp Yard, aby pomóc stoczni Gryfia wyjść z patowej sytuacji.

Członek zarządu MARS TFI Konrad Konefał przyznał podczas sesji, że sytuacja ekonomiczna stoczni w Świnoujściu jest trudna. Czytając oświadczenie z kartki, zaprzeczył, że kiedykolwiek był pomysł likwidacji zakładu w Świnoujściu.

 

Zobacz również

Pumptrack przy ul. Grunwaldzkiej już oświetlony 

Szybko zapadający zmrok utrudniał korzystanie z pumptrucka przy ulicy Grunwaldzkiej. Mamy dobrą wiadomość dla wszystkich, …

6 komentarzy

  1. Dlaczego hałasują przed Urzędem Miejskim? Niech idą podziękować swoim kumplom z Solidarności za rozwalenie polskiego przemysłu.

  2. PiS oszukuje nawet swoich najwierniejszych wyborców. Szok.

  3. Pisowscy miesiewicze i harcerze zaorają każdą firmę w naszym regionie 🙂

  4. 㞢 㐃 㐅 ㄠ ᘝ 〄

    Z tymi baranami się nie dyskutuje.
    Trzeba było od razu tego przybłędę z MARSA Konrada Konefał powieść taczką do Kanału.

    P.S A ten niedorozwinięty Misiło czego tam szukał?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.